Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Żołądź i Blecharz...

    IP: *.izoo.krakow.pl 04.07.03, 08:13
    Zawsze się zastanawiam skąd u ludzi taka pazerność. Sama jestem tym mocno zbulwersowana.
    Zastanawia mnie także jaki rodzaj ludzi podemuje tu dyskusję - mam na myśli np takigo gościa, który podpisał się Kazik, sugerującego, że Małysz powinien coś do kasy "uczonych" dorzucić. Ja natomiast mam propozycję: niech dorzuci Kazik!
    Obserwuj wątek
      • Gość: łajza Re: Żołądź i Blecharz... IP: *.katowice.msk.pl 04.07.03, 21:44
        Gość portalu: lisa napisał(a):

        > Zawsze się zastanawiam skąd u ludzi taka pazerność. Sama jestem tym mocno
        zbulwersowana.
        > Zastanawia mnie także jaki rodzaj ludzi podemuje tu dyskusję - mam na myśli
        np takigo gościa, który podpisał się Kazik, sugerującego, że Małysz powinien
        coś do kasy "uczonych" dorzucić. Ja natomiast mam propozycję: niech dorzuci
        Kazik!

        Droga Liso!
        Zanim Żoładź i Blecharz zaczęli wpólpracę z zespołem Małysza (nazwijmy to tak -
        umownie) - miał on wrócić do wyuczonego zawodu (bodajże dekarza). A więc są oni
        WSPÓŁTWORCAMI jego sukcesu. Czy uważasz, że ich wiedza nie jest warta np
        renault laguna? (0k 100.000zł). To, że Tajner czy Fijas zarabiają TYLKO(!!!) 3
        tyś to wynik polityki Min Sportu - że wolą ładować w np. Bońka - a co wyrabiają
        na boisku nasi piłkarze, to ech...
        Więc uważam, że oni nie są pazerni - tylko znają (i udowodnili!!!!) swoją
        wartość.
        • magazyn1 Re: Żołądź i Blecharz... 04.07.03, 22:34
          ...tacy fachmani a tylko Malysz jest extra,co?
          Dlaczego?
          Bo Malysz to skoczek narciarski z BOZEJ LASKI a nie z laski ekipy trenerow i
          doktorow.Smiem przypuszczac,ze tak w jak kazdym innym sporcie tak i wtym raz na
          kilkadziesiat lat rodzi sie KTOS, komu wlasciwie niepotrzebne by bylo
          stado "przydoopasoov-wozidoopkoov" ktorzy zyja jego kosztem.
          Bylbym za utrzymaniem tych "znachorow" gdyby przynajmniej jeszcze jeden nasz
          skoczek np.synus Tajnera(niepomne imionka) cos pokazal.A pokazal cos?!
          Pozdr,
          • barabara6 Re: Żołądź i Blecharz... 05.07.03, 10:01
            magazyn1 napisał:

            > ...tacy fachmani a tylko Malysz jest extra,co?
            > Dlaczego? Bo Malysz to skoczek narciarski z BOZEJ LASKI
            a nie z laski ekipy trenerow i doktorow.Smiem
            przypuszczac,ze tak w jak kazdym innym sporcie tak i wtym
            raz na kilkadziesiat lat rodzi sie KTOS, komu wlasciwie
            niepotrzebne by bylo stado "przydoopasoov-wozidoopkoov"
            ktorzy zyja jego kosztem.
            > Bylbym za utrzymaniem tych "znachorow" gdyby
            przynajmniej jeszcze jeden nasz skoczek np.synus
            Tajnera(niepomne imionka) cos pokazal.A pokazal cos?!
            > Pozdr,

            Tak trzymać!
            Niech żyje Rewolucja Paźdźiernikowa!
            NIECH ŻYJE!!!!!
            Niech żyje Towarzysz Stalin Wiecznie Żywy!
            NIECH ŻYJE!!!!
            Niech zyje jego uczeń magazyn1 !!!
            NIECH ŻYJE !!! sTO LAT, STO LAT, NIECH ZYJE, ŻEJE NAM!!!!
        • kataryna.kataryna Re: Żołądź i Blecharz... 04.07.03, 23:12
          Gość portalu: łajza napisał(a):

          > Gość portalu: lisa napisał(a):
          >
          > > Zawsze się zastanawiam skąd u ludzi taka pazerność. Sama jestem tym mocno
          > zbulwersowana.
          > > Zastanawia mnie także jaki rodzaj ludzi podemuje tu dyskusję - mam na myśl
          > i
          > np takigo gościa, który podpisał się Kazik, sugerującego, że Małysz powinien
          > coś do kasy "uczonych" dorzucić. Ja natomiast mam propozycję: niech dorzuci
          > Kazik!
          >
          > Droga Liso!
          > Zanim Żoładź i Blecharz zaczęli wpólpracę z zespołem Małysza (nazwijmy to
          tak -
          >
          > umownie) - miał on wrócić do wyuczonego zawodu (bodajże dekarza). A więc są
          oni
          >
          > WSPÓŁTWORCAMI jego sukcesu. Czy uważasz, że ich wiedza nie jest warta np
          > renault laguna? (0k 100.000zł). To, że Tajner czy Fijas zarabiają TYLKO(!!!)
          3
          > tyś to wynik polityki Min Sportu - że wolą ładować w np. Bońka - a co
          wyrabiają
          >
          > na boisku nasi piłkarze, to ech...
          > Więc uważam, że oni nie są pazerni - tylko znają (i udowodnili!!!!) swoją
          > wartość.


          Poza tym te 100 000 to za medal, czyli za cały sezon pracy. Wychodzi mniej niż
          10 000 na miesiąc. Dlaczego ktoś kto jest naprawdę fachowcem nie ma się cenić?
          Jako kibic nie miałabym nic przeciwko temu, żeby cała ekipa Małysza za tyle
          radości ile z tego mamy zarabiała bardzo duże pieniądze, nie zazdroszczę im tej
          kasy bo na nią rzetelnie zapracowali a efekty tej pracy są warte znacznie
          większych pieniędzy. A prezes PZN jest po to, żeby zadbać o tę jedną jedyną
          perełkę jaką ma. Upublicznienie informacji o tym ile chcieli jest chwytem pod
          publiczkę, wiadomo, że się odezwą zawistnicy lubiący zaglądać wszystkim do
          kieszeni.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka