Gość: a
IP: *.chello.pl
27.04.08, 23:17
Porazka z Cracowia pokazuje ze jednak Lechowi troche brakuje, aby byc klasowa druzyną.
To nie jest niczyja wina, tylko kwestia obecnej rzeczywistosci, w mysl hasla z piasku bata nie ukrecisz.
W sytuacji pewnych brakow licza sie inne czynniki typu koncentracja i zimne wyrachowanie, czego zabraklo w sobote. Nikt rozsadny przeciez nie ocenia wyzej Craxy od Lecha.
Niestety po tym meczu paru pilkarzy powinno sobie przemyslec pare spraw, a bramkarz chyba odpoczac na lawce, bo ostatnio przynajmniej 2 szmaty to troche za duzo jak na zespol z aspiracjami do wicemistrzostwa.
Generalnie chyba jednak realny bedzie jedynie P. Intertoto, co nie jest zlym wariantem, przynajmniej bedzie wiecej emocji.
Obecny Lech to druzyna 3-5 miejsca, chyba ze beda jakies wzmocnienia, to moze wtedy cos wyzej.
Po prostu takie sa realia, pozdr.