piko58
15.09.03, 22:06
Kolejny słaby mecz w barwach Lecha Poznań rozegrał sprowadzony z Olympique
Marsylia Piotr Świerczewski. Po spotkaniu były lider reprezentacji Polski
wywołał skandal.
Świerczewski został wylosowany do kontroli antydopingowej, ale... nie chciał
jej się poddać. Twierdził, że osoby przeprowadzające badania nie mają do tego
uprawnień i odpowiedniego sprzętu. Kłótnia trwała prawie dwie godziny.
W jej trakcie Świerczewski uderzył dziennikarza "Przeglądu Sportowego". Nie
pierwszy raz ten piłkarz zdradza talent bokserski. Podczas mundialu w Korei
Świerczewski wywołał "na solówkę" jednego z polskich dziennikarzy
[ więcej w Życiu Warszawy ]