jacniew
16.09.03, 06:53
No ale przecież według Zarządu nie było żadnego konfliktu piłkarzy z
trenerem (?!):
"Ani na boisku, ani poza nim nie wygląda Pan na tchórza...
- Ostatnio często słyszałem podobne uwagi na mój temat. Trener Lecha Poznań
Libor Pala twierdzi, że stchórzyłem przed rywalizacją o miejsce w składzie z
Piotrem Świerczewskim. Mam inne zdanie na ten temat i wspomniany
szkoleniowiec powinien się z tym liczyć.
Z powodu nieporozumień z trenerem chciał Pan odejść z Lecha?
- Chciałem odejść dlatego, że nie grałem. Kadra młodzieżowa wchodzi w taki
etap, że ja muszę grać. Siedzenie na ławce mnie nie urządza.
Ale o Pali niewiele dobrego może Pan powiedzieć?
- Nie chcę o nim nic mówić, bo nie zniżę się do jego poziomu. Nie
odpowiadałem mu, musiałem odejść i cieszę się, że tak postąpiłem.
A gdyby pojawiła się oferta transferu definitywnego do Widzewa?
- Nie zastanawiałbym się nawet pięciu minut, gdyby w Lechu nadal był Pala."