Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Roland Garros: Finał Nadal-Federer!

    IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.08, 20:51
    Trzymam kciuki za Federera, chociaż wiem, że szanse są mizerne... ale nie
    mniejsze niż Polaków z Niemcami, także w obu rywalizacjach stawiam na
    sensację! Życzę tego sobie i wszystkim z całego serca!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Roland Garros: Finał Nadal-Federer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 21:08
        Nadal zagrał świetny mecz z Djokoviciem i tylko w trzecim secie Serb
        był równorzędnym rywalem. Ledwie się zaczęło, a Djokovic już w
        opałach. Szybkie przełamanie na korzyść Nadala. Hiszpan bardzo
        pewnie wygrywa tego seta, Djokovic niewiele miał tu do powiedzenia.
        Początek drugiego - od razu przełamanie na korzyść Nadala. Pierwsza
        akcja piątego gema - to co wybronił tam Nadal i jeszcze jego kontra
        na dokładkę - to było coś absolutnie nadzwyczajnego. Oczywiście
        Hiszpan poszedł za ciosem, drugie przełamanie i łatwo wygrany set.
        Nadal w imponującej dyspozycji, niemal bezbłędny, całkowicie
        zdominował Serba fizycznie w dwóch pierwszych setach. Djokovic
        zupełnie bezradny. Trzeci set dwa przełamania i 3-0 Nadal. Gdy już
        zanosiło się na całkowitą masakrę, Serb wreszcie - po prawie dwóch
        godzinach gry - przełamuje swoją niemoc i zaczyna się najbardziej
        interesujący i emocjonujący fragment pojedynku. Nadal broni break
        pointów, jest 4-2 dla niego, ale Serb gra coraz lepiej i lepiej.
        Przy 5-4 i serwisie Nadala, Djokovic przełamuje rywala, potem łatwo
        wygrywa swój serwis i jest 6-5 dla niego, a w kolejnym gemie robi
        się już naprawdę gorąco - piłka setowa dla Serba. Nadal broni i z
        najwyższym trudem doprowadza do tiebreaka, ale tu wyraźnie lepszy -
        bardzo efektowna akcja na zakończenie i pyszałek z Serbii odprawiony
        z kwitkiem. Można powiedzieć, że Djokovic tylko dzięki temu zrywowi
        w trzecim secie wyszedł z twarzą z tego pojedynku.
      • Gość: hmmm? Roland Garros: Finał Nadal-Federer! IP: *.acn.waw.pl 06.06.08, 21:31
        Panie Jakubie oglądał pan mecze Federera w tegorocznym French Open czy czytał
        pan detaliczne relacje ze strony turnieju? Federer gra w tym turnieju pod
        finał z Nadalem, widac od razu ze wystarczy mu jedno przełamanie w secie i
        dalej gra od niechcenia. mimo wielu błedów w najawazniejszych momentach grał
        lepiej od rywali. według mnie ma większe szanse niż w poprzednich latach na
        wygraną z Nadalem i tego mu zyczę. :)
        • Gość: can B Re: Roland Garros: Finał Nadal-Federer! IP: *.chello.pl 06.06.08, 23:51
          dobre,dobre
      • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Monfils zmusił Federera do bardzo dużego wysiłku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 21:43
        Miało być lekko, łatwo i przyjemnie, a prawie pięć setów z tego
        wyszło dla Szwajcara. Bezproblemowo set pierwszy i z przełamaniem z
        przodu w secie drugim widzimy (zrelaksowanego?) Pana Federera. Ale
        Monfils nie tylko stratę odrobił, ale zaczął grać kapitalny tenis,
        na sam koniec seta przełamał Szwajcara. Po jeden w setach. No,
        proszę. Trzeci set to znów Federer - tu Francuz się jakby trochę
        zacinał. Set czwarty - widowisko genialne. Coś nadzwyczajnego
        tenisowo. Do tego Federer raz po raz w nie lada opałach, a Monfils
        po prostu szaleje. W gemach nr 3, 5 i 7 Federer jest zmuszony
        (właśnie tak!) bronić break pointów (po dwa w każdym z tych gemów -
        więc jakby nie patrzeć zagrożenie piątym setem realne było), ale
        jednak 4-3 dla niego, idą więc po serwisach. Kapitalna wymiana daje
        Szwajcarowi z kolei break pointa , ale przełamania nie ma bo
        przestrzelił. 4-4. 5-4 Federer. Kolejny gem - Szwajcar przycisnął i
        dwie piłki meczowe. Pierwsza fatalnie przestrzelona. Druga - Monfils
        łupie asa. Na koniec gema mieliśmy jeszcze niebywale widowiskową
        akcję na korzyść Francuza, a potem jeszcze jego serwis wygrywajacy i
        jednak 5-5. Fed 6-5. I dopiero w następnym gemie Federer przełamuje
        rywala, choć Monfils miał 30-0 i Roger zamyka ten ciężki mecz przy
        siatce. W sumie bardzo ciężka przeprawa dla Federera, musiał się
        narobić jak cholera. Po takim sobie początku rozwinęło się to w
        nadspodziewanie ciekawy pojedynek w sensie wyniku. A do tego
        niezwykle efektowny dla oka, widowiskowy tenis to był. Gra bardzo
        urozmaicona, świetne wymiany, dużo akcji przy siatce, dużo pomysłów,
        wszystko co najlepsze, pierwszorzędny tenis. Francuz przechodził
        samego siebie mozna powiedzieć, skala talentu tego gościa jest
        naprawdę duża (na pewno większa niż takiego Tsongi). Swietnie się
        kolega Gael porusza, ma dużo luzu (moze nawet za dużo), gość jest
        barzdo elastyczny, plastyczny czy jakby to tam nazwać, czuje
        świetnie grę, potrafi zagrać akcje niekonwencjonalne, świetnie
        broni, gra bardzo widowiskowo. Niekiedy nadmiernie ponosi go
        fantazja - granie dla efektu zamiast dla wyniku w ważnym momencie -
        ale co najlepsze przed nim. O ile oczywiście uda mu sie unikać
        kontuzji, bo to jego największy dotychczas problem (zresztą
        większości tych młodych Francuzów, bo i Gasquet i Tsonga tak samo).
        W sumie świetnie się zaprezentował , żadnego strachu, żadnej tremy.
        Pierwszorzędne widowisko. Warto to było obejrzeć, było o wiele
        ciekawsze niż wczesniejsze Nadal - Djokovic (a to miał być hit). A O
        FINALE NIE NAPISZĘ ANI JEDNEGO SŁOWA. (Wiadomo).
        • Gość: Wojtek Re: Monfils zmusił Federera do bardzo dużego wysi IP: *.globalconnect.pl 06.06.08, 22:40
          Pozwolę sobie nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że Monfils dysponuje większym
          talentem od Tsongi. Kto widział, co potrafi Tsonga, w życiu nie popełniłby
          podobnej herezji, więc składam to na karb nie pamięci bądź impulsu chwili.
          • Gość: Ślepiec Re: Monfils zmusił Federera do bardzo dużego wysi IP: 82.146.248.* 06.06.08, 22:50
            jo, Tsonga wymiata ...
      • beatrix13 brawo Jerzyk! 06.06.08, 22:07
        życzę wygranej i dalszych sukcesów
      • babalu Roland Garros: Finał Nadal-Federer! 06.06.08, 22:36
        Tak, jedyne na co będzie stać Rogera w finalem z Nadalem to wygranie któregoś
        seta, co zreszta byłoby sukcesem. Szkoda, bo Federer jest w tym sezonie
        wyraźnie znudzonym, zeby nie napisać - zblazowanym zawodnikiem. Tylko
        zwycięstwo w RG dałoby mu jeszcze jakąś motywację.
        • Gość: ja Re: Roland Garros: Finał Nadal-Federer! IP: *.rawamaz.mm.pl 06.06.08, 23:09
          jakbys w trakcie AO przeszedl mononukleoze to tez bys byl zblazowany
          na szczescie Roger juz sie wyleczyl, ale wiadomo, leczenie mono trwa
          dlugo, Ancic leczyl prawie rok.
          • babalu Re: Roland Garros: Finał Nadal-Federer! 06.06.08, 23:48
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > jakbys w trakcie AO przeszedl mononukleoze to tez bys byl zblazowany
            > na szczescie Roger juz sie wyleczyl, ale wiadomo, leczenie mono trwa
            > dlugo, Ancic leczyl prawie rok.

            Choroba miała jakiś wpływ, ale niezbyt wielki w moim mniemaniu. Wydaje mi się
            tak dlatego, ze - po pierwsze: Federer gra w tym roku na kortach ziemnych nieco
            lepiej niż w zeszłych latach. Po drugie: z jego dyspozycją fizyczna co prawda
            nie jest wszystko ok, ale widac, że się odbudowuje. Po trzecie chodziło mi
            bardziej o psychike. Zauważyłem, zechyba ostanią rzeczą na której faktycznie
            zależało RF była wygrana Wimbledonu w ub. roku. Wiadomo, że Szwajcar kocha ten
            turniej i każde zwycięstwo jest dla niego szczególnie ważne. Po drodze był US
            Open, który Federer wygrać musiał, ale już wtedy dało się zauważyć pewne
            symptomy zmęczenia. No i w końcu Australian Open, gdzie dość łatwo odpuścił
            półfinałowy mecz z Djokoviciem. A przypomnę, że wszystko to działo się jeszcze
            przed chorobą.
        • Gość: cZ Re: Roland Garros: Finał Nadal-Federer! IP: *.akademiki.uni.torun.pl 06.06.08, 23:52
          Albo odwrotnie: Federer wygrywa French Open i stwierdza, że on właściwie tak
          naprawdę wszystko osiągnął, kalendarzowego Wielkiego Szlema nie da rady i
          motywacja siada. nie no, życzę mu z całego serca, żeby w niedzielę wygrał (w co
          słabo wierzę) i spektakularnie popłakał się z okazji wręczania trofeum przy
          mikrofonie po raz 3. (wiem, bo liczę, hehe). a potem niech się dzieje, co chce.
      • Gość: zilo Roland Garros: Finał Nadal-Federer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 12:19
        Panie Babalu nie sądzę żeby Federer był zblazowanym
        zawodnikiem.Zblazowany jest Pana komentarz.Widać gołym okiem że na
        tenisie zna się Pan jak koty na gwiazdach.
      • Gość: cytryna Re: Roland Garros: Finał Nadal-Federer! IP: *.toya.net.pl 08.06.08, 17:27
        Już 23 zaczynamy Wimbledon więc idziemy po rekord Federer 8 Lipiec przejdzie do
        historii .

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka