Gość: mk
IP: 195.61.131.*
07.01.02, 20:45
Pamiętajmy, że o skokach decydują w dużej mierze niemieccy sponsorzy tej
konkurencji. Gdyby Niemcy przestali wygrywać spadłaby oglądalność RTL (
transmisje na żywo, nawet skoków eliminacji ), gdy spada oglądalność, spadają
wpływy z reklam, telewizja może nawet wycofać się z sponsoringu. To olbrzymia
machina, straty jakie już poniosła dzięki niewielkiemu ( wzrostem ) Adamowi są
trudne do oszacowania. Pamiętacie o billboardach z Małyszem i Schmittem ? Też
nie trafili Schmitt na razie zawodzi. Oglądałem relacje w RTL konkurs gdy po
pierwszej serii prowadził Widhoelz, Hannawald był drugi a Małysz chyba trzeci -
trener niemiecki nawet nie brał pod uwagę możliwości że wygra Małysz. Rzecz
dziwna, w ogóle o Małyszu mówiło sie tyle co nic. O wiele więcej było
komentarzy na temat Schmitta - czy w końcu wróci do formy. Niemcy ogromnie
potrzebowali tego sukcesu, i zaangażowali wszystkie możliwe i dozwolone środki
by go osiągnąć. A co do Małysza - on naprawdę potrzebuje spokoju, i paru dni
oddechu, a dostarczy nam jeszcze wielu wrażeń. Jak czytam komentarze niektórych
internautów to nie chce mi się wierzyć, że Polacy są takimi kretynami. Małysz
juz wszedł do historii skoków, a to czy będzie to trwało nadal, zależy też w
pewnej mierze od nas wszystkich. Czy naprawdę kibicujemy tylko wtedy gdy nasi
wygrywają ?