Gość: janek Moze ktos mi pomoze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 17:14 Mam synka 5 lat, chcialbym go zapisac do szkolki pilkarskiej. Mieszkam w Ząbkach kolo Warszawy wiec moge go wozic do Wawki. 1. Znalazlem 3 szkolki na 3 MLN AGLOMERACJE!!!! 2. Dzieci od 7 lat ... to na Fortepianie sie ucza od 4 roku zycia 3. Samych "znakomitosci" szkolki, 1 przy legi. A co z innymi klubami??? W ten sposob to i za 100 lat bedziemy 100 lat za murzynami. Za komuny sport to bylo jedno z niewielu odbic od szarowki i dawal szanse na zobaczenia swiata, teraz tak juz nie jest. Malo kto mysli robic biznes na prowadzeniu szkolki pilki noznej, a przeciez tysiac rodzicow poszlo by ze swoimi pociechami, tak jak chodze z nim na basen, nauke plywania, angielski i byc moze pozniej na taniec. Na pilke nie mamy gdzie chodzic. Jak ktos wie gdzie niech da znak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Chroniczna patologia IP: *.fr1.faurecia.com 23.06.08, 17:14 Popieram ten artykul, media powinny wywierac nacisk by nadszedl w koncu czas reformatorow z prawdziwego zdarzenia. Wypowiedzi o zmianie trenera sa niepowazne, przeciez zrodlo patologii to sposob funkcjonowanie polskich klubikow i rozgrywek. Podejscie PZPN - okres calej prezesury Liskiewicza, oraz podejscie rosyjskie to jaskrawe przyklady jak nalezy i jak nie nalezy sie brac za proces uzdrawiania pilki (podpowiedz: polskie dzialania to przyklad jak NIE nalezy tego robic). Czas prezesury M Listkiewicza to wrecz dalsze poglebianie sie kryzysu, i tylko potwierdza, ze PZPN to nie jest cialo zdolne wyniesc organizacje polskiej pilki na profesjonalny poziom. Nawet szkolenie mlodziezy pozostaje tylko pustym frazesem. Odpowiedz Link Zgłoś
stix Z jakiej zagranicy? 23.06.08, 17:15 System szkolenia to można w jeden dzień ustalić. Wyszkolić piłkarza to nie jest trudna rzecz (najlepsi piłkarze to samouki!). Co trzeba zrobić? 1.Kluby powinny organizować nabory dla kilkulatków. 2.Do 15 roku życia dzieci powinny się uczyć prawie wyłącznie techniki (klej w nogach to podstawa). 3.Po 15 roku życia dzieci powinny być szkolone pod względem mentalnym (piłkarze z charakterem to podstawa każdej dobrej drużyny), taktycznym (organizacja gry to ważna rzecz) i motorycznym (to najłatwiej wyszkolić). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Jak nie zabijać piłkarza w piłkarzu IP: *.dyn.optonline.net 23.06.08, 17:25 co to znaczy know-how? nie znalazlem tego slowa w slowniku polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek z USA Ja w USA 'terenuje' 5 latki IP: *.as.uky.edu 23.06.08, 17:27 Dobry artykul. Jestem Polakiem zyjacym w USA. Gralem kiedys w Okregowkach w Polsce i tutaj tez w USA w amatorskich druzynach (dla rozrywki tylko) Zobaczcie USA, jeszcze 10 lat temu nie bylo tu nic. A teraz juz 5 latki (moja corka) graja co SObote, jest organizacja, kazdy placu $60 za jakies 10 spotkan a rodzice organizuja wszystko inne. Trener jest jakis tam kto cokolwiek zna o pilce. W tym wieku to nie ma takiego znaczenia, dieciaki i tak wszystkie za jedna pilka lataja. Ale fakt jest iz jest zorganizowane. POzniej bedzie dla 6latkuow, 7dmio, itd itp. Pozniej obozy dla powiedzmy 12sto latkow, cale wakacje z pilka (platen oczywiscie) Pozniej wiecej w szkole sredniej i najlepsi z tej szkoly (DZIEWCZYNY I CHLOPACY) moga isc na studia za stypendium dzieki pilce noznej. Tutaj np w Kentucky w Lexington jest pewnie z 100 szkol srednich i w kazdej chlopcow liga i dziewczyn. Nawet w TV wieczorem na koniec ligi sa relacje ktora szkola srednia jest najlepsza. Najlepsi pozniej ida do Universtytetu (tych z 20 ale pewnie tylko z 5 daje stypendium pilkarskie) gdzie ucza sie i graja ... Boiska gdzie moja corka 5 letnia grala sa lepsze nizli wiele tych gdize ja gralem w Okregowce w Polsce ... Coz, od podstaw sie zaczyna. Prosze zobaczyc jak durzyny do 21 roku zycia graja z Wloszech czy Angli .... tez sa dobrzy. To nie tylko to iz nagle dzieki pieniadza Wlosi czy Anglicy kupia sobie dobrych pilkarzy. Wielu dobrych sie tam wychowyje. Z drugiej strony ostatnie sukcesy Rosji to miedzy innymi dzieki pieniadza z sprzedarzy ropy .... Czytam co Lato pisze i troche sie boje ... bo on troche ma wciaz za duzo z tych "dawnych" lat ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitan Jak nie zabijać piłkarza w piłkarzu IP: *.magma-net.pl 23.06.08, 17:33 Głosy o naprawie szkolenia i wymianie zarządu PZPN słychac od dobrych 10 lat z ust tych samych dziennikarzy i kibiców. Proponuję pojsc inna droga. Wraz z grupka zapalencow rozpoczynamy projekt, ktory mamy nadzieje przyczyni sie do podwyzszenia poziomu kształcenia zawodnikow w naszym kraju. Mozemy dorzucic swoja cegielke ale nie przez jałowe dyskusje ale poprzez działanie. Rozpoczelismy zbieranie wszelkich materialow szkoleniowych, rozrysowanych cwiczen dla roznych grup wiekowych, pokazowych filmow w technologii flash. Zamierzamy je umiescic na stronie podobnie jak zrobili to Czesi: www.trenink.com . Jezeli ktokolwiek jest zainteresowany tlumaczeniem z angielskiego, holenderskiego, francuskiego badz tez sam posiada ciekawe artykuly na temat cwiczen kondycyjnych, technicznych lub taktycznych to ma szanse sie wykazac. kontakt: gramyrazem@<tousunac>gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bohdanek-net Do Pana P.Stec PS IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.08, 17:34 coś tam dodam:miasto o podobnej liczbie mieszkańców Stockholm-ponad 40 klubów piłkarskich o boiskach trawiastych,gab.odnowy,szatniach itp nie wspominajac.Szczecin/kiedys było więcej/5 klubów:Pogoń dwa boiska,Arkonia 1 boisko i dwa treningowe klepiska na piasku,Stal jedno boisko 1 żużlowe klepisko,Swit 1 boisko,Hutnik1 boisko 1 klepisko/przy okazji GDA LOOSDUINGEN w miasteczku kołoRotterdamu;9 boisk trawiastych z automatyczny zraszaniem nawierzchni-klub odpowiednik naszej Vligi/.Były jeszcze w Szczecinie bioska Pioniera- przeznaczone zostało przez miasto pod mieszkaniówkę,boisko przy stoczni -przeznaczono na zabudowe przemysłową no to i mamy warunki do wyszukania talentów??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdfsd Potrzebny szef szkolenia w PZPN - z zagranicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 17:35 Brawo świetny artykuł jak najwięcej takich artykułów może Polacy uświadomią sobie gdzie jesteśmy piłkarsko i ktoś wreszcie coś zrobi. Być może pojawi się jakiś zbawiciel który zacznie naprawiać polską piłkę. Trzeba wyplenić działaczy nierobów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a To wszystko prawda tylko jak to zrobic? IP: *.hsd1.co.comcast.net 23.06.08, 17:45 Sam Lato przyznal ze jest jak beton ...i nie ma zadnej woli zeby cos zmienic i jeszcze dlugo nie bedzie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdsfd Jak nie zabijać piłkarza w piłkarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 17:52 Wreszcie jakieś sensowne głosy w dyskusji o porażce na EURO. Jak najwięcej takich głosów w dyskusji . Trzeba działać ale obawiam się że tego betonu z PZPN nic nie ruszy będą się dalej głupkowato uśmiechać i rozkładać ręce . Jedyny ratunek to człowiek z zagranicy i wsparcie rządu . Odpowiedz Link Zgłoś
kadet02 PZPN to szubrawcy.Polonia Bytom poza ekstra klasą 23.06.08, 17:59 Przez was Poloni nie będzie. Was też nie będzie. To kwestia czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Jak nie zabijać piłkarza w piłkarzu IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 23.06.08, 18:00 Zakompleksieni Polacy. Wprowadzźcie sobie jeszcze prezydenta z zagranicy, najlepiej Niemca. Durnie. Tymczasem proszę o obniżenie wysokości pensji dla Beenhakkera. Zarabia za dużo, a wyników żadnych nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Jak nie zabijać piłkarza w piłkarzu IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 23.06.08, 18:06 Panie Stec. Już nas miał zbawić trener Holender i gó.. z tego wyszło. Polacy są leniwi, do niczego ich nie zmusisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość: Heniek Potrzebny szef szkolenia w PZPN - z zagranicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 18:06 Bardzo dobry artykuł Panie Rafale! Zgadzam się z Panem i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfw Jak nie zabijać piłkarza w piłkarzu IP: 62.148.94.* 23.06.08, 18:07 PZPN ma to gdzieś, im chodzi tylko o kasę i stanowiska i status quo. Żeby nic się nie zmieniało, żeby mieli tą kasę co mają dzisiaj ale pewną. Bo każda zmiana to dla nich niepewność - i tego sie boją. Trzeba by tu jakiegoś Konrada Wallenroda;) Jesteśmy zakładnikami we własnym kraju, nie możemy ich w żaden sposób usunąć bo od razu FIFA i UEFA itd, tylko owe organizacje nie wzięły pod uwagę w swoich prawach przypadków krajów post komunistycznych. W Polsce jest mnóstwo mega talentów - każdy kto choć trochę grał to wie - prawie wszystkie giną po drodze - kontuzje (zły trening), towarzycho (nie dbanie o chłopaków, brak zainteresowania), inteligencja chłopców którzy mają dość kontaktów z trenerami kretynami, żenujące warunki itd.itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdfa Re: Jak nie zabijać piłkarza w piłkarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 18:10 SZlak mnie trafia gdy myśle o PZPN prawie 30 lat i nie padła ani jedna propzycja naprawy rzadnego projektu , rzadnych starań o pomoc rządową . Trzeba wytępić szczury z PZPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Potrzebny szef szkolenia w PZPN - z zagranicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 18:14 Szef wyszkolenia PZPN Strejjau W czasie transmisji :"a teraz nastapi faul taktyczny",to cala wiedza wyszkolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zgaga198 Jak nie zabijać piłkarza w piłkarzu 23.06.08, 18:26 to bedzie banalne co napiszę- ale jakby tak zrobić MEGA PROTEST WIELKI STRAJK POSPOLITE RUSZENIE na siedzibę PZPN żeby im pokazac jak nas wkurzają, żeby wreszcie otworzyli oczy, zeszli z piedestałów i zostali upokorzeni za to co zrobili z NASZA PIłKą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
swiatlo Potrzebny szef szkolenia w PZPN - z zagranicy! 23.06.08, 18:30 Panie Rafale, żeby ktoś wreszcie Pana posłuchał. Żeby znalazła się jakaś siła na tą okopaną mafię, żeby każdy tak mówił równym głosem jak Pan, i żeby na mówieniu się nie skończyło! Jak ruszyć tą zardzewiałą maszynę? Czy nie trzeba zmiemić po prostu kultury całego narodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wfista Parę uwag nie mających z pozoru wpływu na grę IP: *.cust.tele2.pl 23.06.08, 18:40 naszej reprezentacji. Jednak według mnie tylko z pozoru. Po pierwsze tradycja. Jeśli dzieci od małego będą chowane w duchu zachowania tradycji, miłości do swoich barw klubowych to może jak dorosną to ich jedynym celem w życiu nie będzie zarobienie paru EURO. A teraz T. Hajto wraca z zagranicy i ląduje w ŁKS bo Górnik nie ma dla niego pieniędzy. W tym samym Górniku rządy sprawuje desant z Katowic czy Chorzowa.(niech rządzą jak najlepiej) Myślę ,że w tak wielkim klubie jest paru zawodników w przeszłości z nim związanych którzy mogli by i chcieli w nim pracować. (Jak np. Beckembauer i spółka w Bayernie). I tu przewrotnie jeśli chodzi o szkolenie dzieci i młodzieży. Co roku powinna być możliwość zmiany przez nie klubu na jaki im się podoba a kluby nie powinny mieć możliwości tego blokować. W związkach okręgowych ktoś powinien tylko prowadzić statystykę że dane dziecko trenuje w danym sezonie w tym i tym klubie. To z kolei przydałobysię w momencie kiedy wyszkolimy gwiazdę na miarę Maradonny i będziemy się musieli pieniędzmi po jego sprzedaży podzielić. Na dziś małe kluby z gwiazdeczek nic nie mają bo te zmieniają barwy bezgotówkowo ( oczywiście oficjalnie bo nieoficjalnie jest troszeczkę inaczej)i z gwarantowanych procentów za wyszkolenie nici. Po wtóre dla najmniejszych np. podawanie piłek nawet w B klasie to jakieś przeżycie. W innych krajach na mecze dzieciaki wyprowadzają pierwsze drużyny, w ten sposób nabierają doświadczenia i ogłady. I dla takiego dzieciaka żadną nowością nie będzie doping 30 tys. ludzi skoro od małego z nim obcował. A u nas co robią OZPN-y. Wyznaczają daty i godziny rozgrywania meczy w niższych klasach tak, że pokrywają się z grą I ligi, o zgrozo z reprezentacją Polski lub ostatnio z meczami na EURO 2008. Jak myślicie czy to sprzyja budowaniu przywiązania do klubów? I te miliony dzieci i młodzięży zamiast uczestniczyć w życiu swoich klubów siedzi przed telewizorem - bo taki rodzic jak ja nie wiem dlaczego woli oglądać EURO zamiast B klasy i zaprowadzić tam przy okazji swoją pociechę. Punkt kolejny. Dla większości działaczy klubowych oczkiem w głowie jest pierwsza dryżyna. Jak najbardziej słusznie - tyle że z tych grajków z pierwszej drużyny naszej B klasy żaden nie pojedzie grać na Mistrzostwa Świata. A kilku z tych trenujących tam maluchów pewnie tak. To dlaczego B klasa gra mecze mistrzowskie na głównej murawie a dzieciaki na kartoflisku. W wielu miejscowościach miasto współfinansuje szkolenie dzieci. Może ktoś postawiłby warunek że dzieci choćby tylko dla ich zdrowia mają grać -jeśli już nie mogą zawsze trenować- na najlepszych boiskach. Te boiska przecież nie są prywatną własnością kilku panów rządzących pierwszą drużyną. I sprawa najważniejsza - szkolenie. Z praktyki wiem że najłatwiej nauczyć grać obiema nogami dziecko jak najmłodsze. W szkole muzycznej dziecko ucząc się grać na fortepianie zaczyna od gry jednym palcem - to znaczy jednym palcem prawej i jednym palcem lewej ręki. Czy ktoś kiedyś widział jednoręcznego pianistę. Nie jest żadnum zjawiskiem pianista grający dwiema rękami. A wśród piłkarzy. Połowa naszej reprezentacji ma poważne problemy z grą dwiema nogami. DLACZEGO KTOŚ NIE KAŻE SZKOLIĆ MALUCHÓW GRAĆ NA DWIE NOGI. Przecież tym małym naprawdę na początku jest wszystko jedno którą nogą kopią piłkę. To w klubach robią z nich zawodników jednonożnych. Jeśli w klubie przez parę godzin w tygodniu trenuje się tylko prawą nogę to żeby wyjść na zero to dziecko w domu powinno trenować tylko lewą przez przynajmniej taki sam okres czasu - A TO NIEWYKONALNE- prosta matematyka. Sam sprawdziłem szkoląc malucha np. 6-7 latka tylko grać gorszą nogą z tą lepszą on sam i tak sobie poradzi. I w wieku np. lat 14 mamy kompletnego grajka któremu wszystko jedno którą nogą ma zagrać piłkę. Ale do tego trzeba trochę zachodu. A prościej przecież dać dzieciakom piłkę i niech grają mecz - to takie modne dziś bezstresowe wychowanie. - Najsłabsze fizycznie dzieci nie rozgrywają meczy. Każdy trener nawet 10 latków wstawia do składu najsilniejszych fizycznie. Ci słabsi siedzą na ławie lub wcale nie są zabierani na mecze. Trenerzy odpierają zarzuty że granie w tym wieku to nie jest najważniejsza rzecz. Może i tak lecz taka postawa prowadzi do tego że ten maluch woli grać na kompie niż pokopać piłkę w realu (na razie jeszcze nie Madryt) W czasie wakacji dzieci mają dużo wolnego czasu. Co robią w tym czasie kluby- też dają im dużo wolnego czasu. Trenować będą w styczniu. Jeśli pozwoli aura. Przyglądając się systemowi szkolenia w klubie który myślę że wyróżnia się na plus - jednak widzę jak marnowane są nawet tu kolejne roczniki. Wszystko zależy od prowadzącego trenera i jego zapału. Widzę też że mimo niewątpliwego zapału niektórzy po prostu nie potrafią. Musi być program, że w 1 klasie podstawówki robimy takie ćwiczenia i tylko takie. W 2 inne itd. Takie ISO dla trenerów - niech ich ktoś poprowadzi za rączkę. I niech im ktoś wytłumaczy , że to oni robią z naszych dzieci piłkarskich analfabetów. A oni niech przestaną jak w obrazek patrzyć się na kasety z treningami AJAXU z przed 20 lat i niech uwierzą że nasze dzieci mogą grać tak samo. Tylko ich ktoś musi nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdgdf BRAWO !. Zacznijmy leczyć horobę nie objawy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 18:42 MAm już dość jałowej dyskusji o objawach choroby jaką toczy nasz futbol. Panowie jak ktoś chce uleczyć chorobę to nie leczy objawów i nie bierze w kółko środków przeciwbólowych ale stara się uleczyć źródła choroby !!!! To pierwszy artykuł o źrudłach choroby w naszym futbolu. Oby więcej takich artykułów i głosów. Wszyscy kibice powinni się przyłączyć . Jeśli media i kibice nie będą wywierać presji to nic się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cthulhu Całkowicie popieram!!! Bardzo dobrze przedstawiony IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.08, 18:44 problem, bez jego rozwiązania nie mamy co liczyć na jakąś poprawę w naszej piłce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Jak nie zabijać piłkarza w piłkarzu IP: 80.80.26.* 23.06.08, 18:56 Ja bylem kibicem Poloni Bytom w dawnych dobrych latach 60 i 70. Wszystcy pilkarze grali w naszej lidze, byly wspaniale mecze derbowe na Slasku Polonia-Gornik Zabrze, Polonia-Ruch, byly organizowane podwojne mecze na Stadionie Slaskim bez problemow z publicznoscia. Mielismy dobrych trenerow. Nasze mlodziezowe reprezentacje graly na wysokim poziomie. Taki klub jak Zryw Chorzow byl kolebka talentow pilkarskich. Co sie z tym wszystkim stalo? Tylko pieniadz sie liczy, nie ma zadnych uczuc klubowych, tylko przekupstwo og bandytyzm na trybunach. Jaki zagraniczny selekcjoner z respektem dla siebie wybierze prace w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PUNKracy Potrzebny dziennikarz w Gazecie-z zagranicy IP: *.ghnet.pl 23.06.08, 19:01 bzdura panie Stec.to może zrobić także polski trener.pod warunkiem,że będą tacy ludzie traktowani poważnie/czytaj: opłacani/.problemem polskiej piłki na dziś jest to-,że to co w całej Europie jest naturalną koleją rzeczy,czyli szkolenie a zarazem wychowywanie dzieciaków a potem młodzieży plus obiekty dla nich-w chorym PZPNolandzie jest rzeczą z kosmosu!!!pieniążki dla miernot typu Liskiewiczów,Koźmińskich,Kręcin czy innych Latów zawsze się znajdą.bo dla tego betonu to jest jedynie ważne.a,że młodzi zdolni trenerzy uciekają gdzie pieprz rośnie...?to już panów z brzuszkami nie bardzo interesuje.ważne kto wejdzie na następną kadencje. a dzieciaków będą trenować niezniszczalne Kasaliki,Broniszewskie,Cmikiewicze.no i zawsze jakby co to błazen Tomaszewski zawsze gotowy na ciepłą posadkę...dramat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jab-77 Re: Potrzebny dziennikarz w Gazecie-z zagranicy IP: *.range86-158.btcentralplus.com 23.06.08, 23:00 Zgadzam się z ostatnią częścią. Problem polega chyba na tym, że ci młodzi trenerzy (ponoć zdolni) wpatrują się w tych Broniszewskich niczym w obrazek. U nas nie trzeba się starać, uczyć, trzeba kombinować. Odpowiedz Link Zgłoś