Gość: Razorfan
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.09.03, 18:43
Nie wiem czy zauwazyliscie w dzisiejszej wyborczej przy artykule Steca (mimo
iz bylo o Groclinie musial zachaczyc ze Wisla to byla jedyna druzyna ktora
sie z przyjemnosci ogladalo :)))))) byl malutki prostokacik z tekstem z
niemieckiej gazety ze nasza liga jest nudna i nieciekawa same rozorby itp.
Zgodze sie nie zgodzic z opinia niemcow. widac ze jest to typowa opinia
rezprezentowana rowniez przez polskich dziennikarzy ktorzy nigdy nie byli na
meczu ale i tak wiedza ze tam jest niebezpiecznie i nudno.
Jak pokazuje dzisiejszy mecz Srednie niemieckie druzyny nie sa jakimis
astronomicznymi rywalami dla polskiej czolowki i wydaje sie ze jedynie Bayern
jest na innej planecie. Liga niemiecka jest nudna jak flaki z olejem. Czasme
ogladam i nie wiedze wielkiej roznicy z nasza liga (oczywiscie poza
stadionami i murawami). Kibice w niemczech to tez nie aniolki (vide Legia
Schalke i rzucanie przez niemcow rac za co notabene nieslusznie ukarano
Legie) a na dopingu sie w ogole nie znaja. Nawet dzis slychac ciagle doping
Groclinu.
Radze niemcom przejsc sie na mecz np. Legia-Wisla, Legia-Lech czy nawet Pogon
Arka i zobacza ze u nas tez sa pilkarskie spektakle. Roznica jest taka ze nam
towarzysz ciagle czarnowidztwo i pesymizm a niemcom buta i pewnosc siebie.
Przykro mi franfruterowcy ale to chyba tylko wam sie wasza liga podoba. To ze
przez tyle lat graja tam takie asy jak Hajto, Kos, Zuraw itp. to nie
przypadek.