Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zjawa Alonso obok Kubicy

    IP: *.wwnet.info 15.09.08, 21:23
    a mi się wydaje, że kubica wypadnie, dali mu wygraną (ewidentne puszczenie go
    przez heidfelda przed zakrętem) i tyle styknie, skład heidfeld(wcale tak dużo
    nie traci do kubicy) i alonso
    Obserwuj wątek
      • Gość: Offler Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.jetstream.xtra.co.nz 15.09.08, 21:27
        Gdyby sie mieli patrzyc na punkty to Kubica juz w tym roku nie jezdzil by w BMW. Heidfeld mial duzo wieksza przewage. To ciagle ponizanie Heidfelda zaczyna byc nudne.
        • Gość: m właoska telewizja sky? IP: *.range86-144.btcentralplus.com 16.09.08, 00:07
          a szto to?
          • Gość: mariano a to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:19
            glupolu

            www.sky.it/?r=1
            • plastelina2005 Idę o zakład, że pozbędą się Kubicy 16.09.08, 15:36
      • Gość: rowek Zjawa Alonso obok Kubicy IP: 79.97.41.* 15.09.08, 21:29
        Czekaja bo Alonso ma w kontrakcie z Renault opcje ze moze oposcic zespol jesli Renault zajmie miejsce gorsze niz 4 w klasyfikacji kostruktorow. Jak na razie R jest 4 na rowni z Toyota, do konca 4 wyscigi
      • michalek-only Zjawa Alonso obok Kubicy 15.09.08, 21:37
        Hehe, a to się dopiero Polska zdziwi, jak zakontraktują Alonso i Heidfelda, a
        Kubica zostanie na lodzie. Po co w BMW-Sauber dwóch świetnych kierowców, obaj
        w stanie zdobyć mistrzostwo? Żeby się żarli jak w ubiegłym sezonie w Alonso z
        Hamiltonem. To smutne, ale bardziej prawdopodobne wydaje się, że Kubica będzie
        sobie musiał szukać nowego zespołu. Smutne, bo na McLarena i Ferrari nie ma
        szans, więc pozostają już tylko znacznie gorsze od BMW zespoły.
        • Gość: świat wg. wrednych też mam niejasne przeczucie że to Kubicowi podzięk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 21:45
          ują...
          hajdfeld będzie robił za odźwiernego u alonso.
        • Gość: mirek Re: Zjawa Alonso obok Kubicy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 22:11
          Zgadza się, nie po to pół sezonu ciągną Heidfelda za uszy, przygotowują pod
          niego bolid, żeby w przyszłym sezonie z niego zrezygnować. To co powiedział
          Kubica też jest sygnałem, że robi się dla niego tam nieciekawie.
          Wg mnie Kubica wymieni się z Alonso miejscami w zespołach.
        • jarsza Oczywiste jest ze Kubica zostaje 16.09.08, 11:33
          mistrzostwo dla zespolu BMW jest wazniejsze niz mistrzostwo dla
          zawodnika - a tylko 2 bdb kierowcow moze dac mistrzostwo BMW, po
          drugie kto rozsadny pozbedzie sie bdb mlodego kierowcy a zostawi
          sredniego prawie emeryta - pomysl chwile.
          • Gość: jacek Re: Oczywiste jest ze Kubica zostaje IP: *.webasto.pl 16.09.08, 12:30
            Dokładnie tak. Zresztą Alonso jest typem kierowcy, któremu skrzydła rosną chyba
            tylko wtedy, gdy jedzie najlepszym samochodem (to samo miał Villenueve). Gdyby -
            odpukać - BMW nie było w 2009 równorzedne z Ferrari i Mc Larenem, to team Alonso
            - Heidfeld mógłby wrócić na miejsce w stawce, które zajmował przed wsadzeniem
            Roberta za kółko. Niemiecki patriotyzm BMW ma oczywiście znaczenie, ale biznes w
            biznesie jest ważniejszy!
      • Gość: VP Sorry, ale Robert bedzie jezdzil w Renault w 2009 IP: *.nwrknj.east.verizon.net 15.09.08, 21:46
        Tak to wyglada na dzisiaj a wiecej nie moge powiedziec.
      • Gość: Marcin Zjawa Alonso obok Kubicy IP: 89.171.40.* 15.09.08, 22:00
        Ja uważam ,że w BMW nadal powinien jeździć Robert i Nick, oczywiście zobaczymy
        co będzie dalej , uważam również, że w 2009 BMW będzie reprezentował Robert i
        Fernando, dlatego , że Robert to młody kierowca bardzo dobrze spisujący się w F1
        ,no i doświadczony 2krotny mistrz Ferdek , Nick to bardzo dobry kierowca , który
        miał słabszy sezon , to co może mu zaszkodzić w podpisaniu umowy z BMW to jego
        wiek i to wszystko , co do Nicka to wielki szacunek dla tego gościa , my Polacy
        chyba nie lubimy go tylko i wyłącznie za narodowość i to tylko dlatego , że
        kierujemy się jakimiś głupimi uprzedzeniami, jakimiś stereotypami, posłuchajmy
        co nim mówi Robert, on ma o nim bardzo dobre zdanie, może nie są przyjaciółmi
        ale na pewno są kumplami i jeden o drugim złego zdania nie powie , to co można
        przeczytać na forum to tylko fobie Polaków i Niemców
        • robertw18 Uczył Marcin Marcina... 16.09.08, 20:11
          Otóż Przedmówca chyba nie pamięta, jak to p. Kubica w ubiegłym roku mówił, że ktoś tak jeżdżący jak p. Heidfeld nie zabawi długo w F1.

          Teraz p. Kubica wyraża się ostrożniej, ale niezbyt mu się podoba nasilona pomoc zespołu dla Niemca przy coraz częstszych "wpadkach" odnośnie do p. Kubicy.
          Pozdr.
      • Gość: Snyper20 Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 22:06
        Mimo tych waszych przeczuć widzę jednak Roberta w zespole. Nie oszukujmy się, byliby totalnymi debilami gdyby go puścili, niech sobie beda vettele, niech sobie beda kovalaineny, raikonneny...jestem też zdania(jak nie Polak???), że Kubica ma największy talent obok Alonso do ścigania. I nie ma też takiego charakteru żeby się żarli z Alonso. W Mclarenie Alonso sie nie żarł z Hamiltonem, Alonso się zarł z całym zespołem. Alonso-Kubica=bmw jest na 100% w klasyfikacji konstruktorów na 1 miejscu w przyszłym sezonie, po prostu by zmiażdżyli ferrari i mclarena. Co do indywidualnych to oczywiście tu juz nic nie można powiedziec.
      • Gość: schumifan Heidfelda broni tylko i az narodowosc... IP: *.prenet.pl 15.09.08, 22:15
        nick mial swoje 5 minut 2 razy: w 2001 w Sauber Petronas(przeszedl ze
        slabiutkiego Prost Acer gdzie jednak pokonywał regularnie Alesiego) ze
        znakomitym silnikiem Ferrari, jezdzil swietnie i szybko mial juz w 90% kontrakt
        z McLaren na 2002 rok... tak moglo by sie wydawac laikom, bo w tym samym roku w
        tym samym bolidzie debiutowal facet ktory mial raptem na koncie 21 wyscigow w
        bolidach jednomiejscowych... niejaki kimi raikonnen, przegrał w tamtym sezonie z
        nickiem w qualach 2-15 i w wyscigach 4-13, ale dla kazdego bylo jasne ze ma
        wiekszy talent t...coś! i w 2002 roku nickowi zabral fotel w Mclarenie
        MERCEDES!!! nick zostal w sauber ale bolid juz nie byl ten... a le w tym samym
        bolidzie debiutowal "nowy senna" Felipe Massa (tak o nim wtedy mowiono)odwazny
        szybki ale rownie zielony jak kimi(podobno Massa w pierwszej chwili zwykl wtedy
        mowic: ustawcie samochod a ja pojade), rzegral z nicjkiem wyrazniej niz kimi w
        sezonie a mimo to zatrudniono go w ferrari jako testera w 2003uznano ze to
        nieoszlifowany diament( a nawet zastapiono go GP USA 2002 frenzenem ktory
        pokonal nicka w wyscigu) potem ciulaczka nicka w jordanie i williamsie i znow
        sauber w 2006 i znow Młokos Kubica wyglada rzy nim niezle... daze swoja
        wypowiedzia do tego ze dla laika ogladacza kibica moze i nick byl szybszy ale
        dla secjalisty potencjal wiekszy mieli kimi i felipe co zreszta sie sprawdzilo,
        podobnie z kubica w 2007 roku jak powiedzial dr mario, kubica mial zbierac
        doswiadczenie i tak bylo kilka awarii, za wczesnie zmienione oony na suchy tor
        itp. bez zalu oddal vettela(NIEMCA) a zatrzymał Polaka ktory w tym roku splacil
        kredyt zaufania i zwyciestwo w kanadzie!!!! W F1 sa specjalisci ktorzy odroznia
        kierowce dobrego od tego co ma to...coś Kubica jest lepszy ZDECYDOWANIE, nick
        juz sie nie rozwinie a kubica tak! nick to melodia przeszlosci jest
        wystarczajaco szybki aby byc 2 w dobrym zespole i 1 w słabym i tyle. nara
        • michalek-only Re: Heidfelda broni tylko i az narodowosc... 15.09.08, 23:32
          Schumifan, bardzo ciekawa analiza, ale zupełnie nie w temacie. Nikt się tutaj
          nie kłóci czy Heidfeld jest lepszy od Kubicy. Rozchodzi się o to, czy jesli BMW
          zatrudni Alonso, to będą chcieli jeszcze do pary wziąć Kubicę. Moim zdaniem nie,
          bo jeśli chcą zdobyć mistrzostwo kierowców, to nie potrzebują dwóch super
          kierowców, ale jednego mistrza i drugiego bardzo dobrego wyrobnika. Kubica na
          wyrobnika już się nie nadaje, a Heidfeld na coś takiego się zgodzi. Ot i cała
          filozofia.
          Traci na tym Kubica, bo gdziekolwiek by nie poszedł to trafi do gorszego
          zespołu. Opowieści o super bolidzie Hondy wkładam póki co między bajki, prędzej
          uwierzyłbym w Renault.
          • Gość: brzoza Re: Heidfelda broni tylko i az narodowosc... IP: *.cable.ubr05.shef.blueyonder.co.uk 16.09.08, 11:04
            a ja sie nie zgodze na taka teorie. bmw bardziej zalezy wg mnie na zwyciestwo w klasyfikacji konstruktorow. wielokrotnie to powtarzali. ze sa mlodym teamem, ze nastepny bolid bedzie mogl wlaczyc sie w walke o tytul itp. team kubicy z alonsem bylby idealnum rozwiazaniem. kubica juz teraz pokazuje, ze jest w czolowce, a alonzo tez bedzie lepszym gwarantem stalych punktow od nicka.
            nie wiem jak to bedzie w przyszlym sezonie, nie prognozuje, ale jestem pewien, ze jesli bmw podziekuje kubicy, to skaze sie z gory na porazke. a nie wierze, ze nad lepszymi wynikami bmw sauber stawia to, by w teamie byl niemiec, ulubieniec narodu. to sa madrzy ludzie, maja strategie, nie popelniaja glupich bledow.
            • robertw18 P. Heidfelda broni nie tylko narodowosc... 16.09.08, 20:19
              Jest jeszcze jedna, pomijana tu, sprawa. Podobno przy wprowadzanych nowych rozwiązaniach wzrost i ciężar p. Kubicy jest większą (i znaczącą) przeszkodą niż do tej pory...
              Pozdr.
          • Gość: jacek przeczytaj Schumifana jeszcze raz IP: *.webasto.pl 16.09.08, 13:29
            Szefowie zespołów zawsze wybierają kierowcę o większym potencjale, bo robiąc to
            chcą wygrywać w następnych sezonach, a nie w tym, który się kończy. Lepiej mieć
            dwóch orłów, bo nigdy nic nie wiadomo - żadnej gwarancji, kto będzie miał
            najlepsze auto na otwarciu, a kto na zamknięciu sezonu. W dodatku bywają spadki
            formy, wypadki, dymiące silniki i i zwykły pech. Orła i średniaka może mieć
            zespół, który jest prawie pewien, że przez cały sezon będzie miał najlepsze
            auto, jak Ferrari parę lat temu. A co do Hondy, to się jeszcze zdziwisz. Enzo
            Ferrari twierdził, że tej marki nigdy nie należy lekceważyć.
            • Gość: schumifan Re: przeczytaj Schumifana jeszcze raz IP: *.prenet.pl 16.09.08, 14:46
              o to wlasnie chodzi
      • Gość: t3x Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.chello.pl 15.09.08, 22:21
        www.t3x.pl/2008/09/13/co-mozna-zrobic-z-logo-nba/
      • Gość: X Zjawa Alonso obok Kubicy IP: 83.2.237.* 15.09.08, 22:51
        A tu ci znowu literówka,
        To żaden Alonso, znowu komuś wcięło F.
        KOREKTA:
        jest: Alonso
        winno być: ALFONSO
        Dalej chyba na polski nie trzeba tłumaczyć :-)
      • Gość: ryba Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.retsat1.com.pl 15.09.08, 22:57
        Nie wiem dlaczego ale mam neodparte wrażenie,że to Kubica będzie
        musiał odejść...jeśli oglądaliście studio F1 na polsacie po wyścigu
        to w oczach ojca Roberta było widać przerażenie po tym jak
        p.Zientarski powiedział,że w przyszłym sezonie życzył by sobie aby
        Robert jeździł z Alonso...ojciec już wie....a BMW poza tym nie chce
        Robertowi płacić tyle ile mu się należy więc przejdzie nawet do
        zespołu gorszego ale z wyższymi zarobkami...nie zapominajmy,że to
        wciąż bardzo ryzykowny sport a Robert wielokrotnie wspominał,że
        balansuje na granicy ryzyka...moim zdaniem to on chce jak
        najszybciej zarobić dużo kasy i uciec do rajdów albo w ogóle do
        czegoś innego...widzi po prostu,że pewnych układów nie
        przeskoczy...nawet jakby zaczął nonstop wygrywać...przecież zawsze
        po extra sezonie może przyjść lipa totalna...
        • Gość: na żywo Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.i24.pl 15.09.08, 23:16
          te wszystkie dywagacje powinni przełożyć na
          niemiecki ,angielski ,włoski i puścić na ich forach była by kupa
          śmiechu.Byłem na monzie i wcześniej na paru wyścigach trzeba to
          zobaczyć na żywo.Mamy zjawiskowego Roberta i to widać ,niestety w TV
          to można M jak Miłość ocenić a nie F1.Wasze poszlaki urojone nie
          mają uzasadnienia.Sorki pisać na tym forum każdy może ,przecięż mamy
          demokrację...pozdrawiam
          • michalek-only Re: Zjawa Alonso obok Kubicy 15.09.08, 23:25
            no to oświeć nas miszczuniu, podziel się swoją wspaniałą wiedzą
            • Gość: Piotr Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.static.dsl.dodo.com.au 16.09.08, 00:48
              Kubica to super klasa.Zobacz wyniki z Australii,ostatnie
              dwa lata.
              Niemiec jest lepszy i on zostanie z Alonso.
              Zostanie mu Honda-marna.
            • Gość: nikka Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.icpnet.pl 16.09.08, 00:50
              no rzeczywiście żenująco się tu zrobiło już permanentnie. Ale co
              tam, żeby uprzedzić jutrzejsze przedruki gazety podam linka
              www.sportinglife.com/formula1/news/story_get.cgi?STORY_NAME=formula1/08/09/15/AUTO_Italian_Theissen.html

              Theissen zmienił śpiewkę - teraz Robert otrzyma 100% wsparcie
              zespołu w walce o tytuł. nieźle co?
              A co do tego co się dzieje w BMW to trzy zdania:
              kryją sobie wszystkie opcje - podciągają Heidfelda żeby pogrozić
              Alonso, że mogą utrzymać dotychczasowy skład jeśli nie zejdzie z
              żądaniami, jednocześnie machają Nickowi marchewką pt - jak się
              sprawdzisz to mooooże zostaniesz, a Nick zaczyna dowozić punkty, co
              się liczy w klasyfikacji konstruktorów, a pogaduszki z Alo pozwalają
              troszkę utemperować zapędy Roberta. Robert zostanie, jeśli tylko
              będzie chciał. Zobaczycie.
              • Gość: Az nie odwalaj roboty za Ceglińskiego! IP: *.bpl.vectranet.pl 16.09.08, 01:06
                niech sam poszuka informacji, a tak wierszówkę zaliczy bezwysiłkowo.
                Aha, zgadzam się w 100% jesli chodzi krycie opcji. Dziennikarskie hieny próbują
                zajrzeć Theissenowi w karty ale on jest wytrawnym pokerzystą, trzyma karty
                blisko piersi i jak trzeba to blefuje. On doskonale wie jak rozegrać tę partie...
      • Gość: reno air racing Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:10
        Gość portalu: www napisał(a):

        > a mi się wydaje, że kubica wypadnie, dali mu wygraną (ewidentne
        > puszczenie go przez heidfelda przed zakrętem) i tyle styknie,
        > skład heidfeld(wcale tak dużo nie traci do kubicy) i alonso
        .....................................................................


        Polsce ciężko się będzie po tym pozbierać, a agresja wobec BMW
        będzie zapewne duża, ale podzielam powyższe obawy. Robert tak smutno
        powiedział parę dni temu, że walczy teraz póki może o tytuł, bo nie
        wiadomo, czy kiedykolwiek będzie mu jeszcze dana taka szansa, że być
        może Robert zna już tę smutną prawdę o składzie zespołu BMW.

        Zostanie Robertowi dziadowska Honda za (być może) większe pieniądze,
        niż w BMW, tylko czy to w ogóle Kubicę interesuje? Tak możemy
        stracić naszą 1,5-sezonową efemerydę w F1 i wielki talent
        kierownicy. Mogą Roberta pokonać układy i kalkulacje, a nie sytuacja
        na torze w sportowej walce, co ze sportem nie ma nic wspólnego.

        Obym się mylił.
        • Gość: zet Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.chello.pl 16.09.08, 12:02
          ale w ten weekend Robcio chodził już cały uradowany, nawet w sobotę po najgorszych w karierze kwalifikacjach wcale nie wyglądał na wielce zmartwionego
          w tygodniu zdążył też złagodzić swoją krytykę wobec zespołu

          a poza tym:
          - Heidfeld ma kłopoty z dogrzewaniem opon na kwalifikacjach, to co będzie w przyszłym roku jak nie będzie można dogrzewać opon w boksie kocami termicznymi
          - Alonso i Kubek mają podobny styl jazdy, nie będzie już kłopotu z tym, że jednemu auto nie pasuje
          - Heidfeldowi powiedzieli 2 wyścigi temu, że musi udowodnić, że kłopoty są już za nim, czyli zagrożenie wywalenia z teamu było/jest całkiem realne (czy udowodnił ciężko powiedzieć, bo Spa i Monza były dość specyficzne, Spa bardzo długi, więc nie było problemu z rozgrzaniem opon na jednym okrążeniu, Monza w deszczu)
          - Heidfeld był raczej zawiedziony 5 miejscem na Monzie (i tym, że Kubek był wyżej), wie, że potrzebował lepszego wyniku
          - to wcale nie jest tak, że niemiecki zespół musi mieć niemieckiego kierowcę, patrz inne teamy:
          • Gość: swex Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 12:50
            racja! nic dodac nic ujac!
          • Gość: reno air racing Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 12:52
            To wszystko racja, ale boję się innej rzeczy.

            Po pierwsze - BMW jest skąpe i nie przepłaca za kierowców, Jak już
            raz od wielkiego dzwonu wyda na Alonso, to nie będzie przepłacać za
            Kubicę. A tymczasem Kubicy wypadałoby dać godziwą pensję na miarę
            talentu i wyników, czyli nie te grosze, jak dotychczas.

            Po drugie - dwóch ludzi (Alonso, Kubica) puchnących w zespole od
            aspiracji mistrzowskich to też niedobrze, bo to jest o jednego za
            ciasno i niesnaski są w takim przypadku niemal gwarantowane.

            Ciężka sprawa. :-)
            • Gość: paweł Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.chello.pl 16.09.08, 14:18
              BMW Sauber nie przepłacało do tej pory za kierowców bo im się to nie opłacało, a
              nie opłacało się bo nie mieli dobrego bolidu, który byłby w stanie wygrywać. Od
              przyszłego sezonu może się to zmienić. BMW w swoich planach zakłada w sezonie
              2009 walkę o mistrzostwo, a jako że do tej pory realizowali wszystkie postawione
              przed sobą cele, to nie należy wątpić, że i ten uda im się zrealizować
              (oczywiście sama walka to jeszcze nie tytuł mistrzowski, ale w większą
              konkurencyjność zespołu za rok jak najbardziej można uwierzyć). Gdyby stworzyli
              zespół Kubica-Alonso, to owszem na ich zarobki mogą wydać znacznie
              więcej(realnie pewnie ok. 40 mln E), niż wydawali do tej pory, ale z takim
              kierowcami i bolidem nie gorszym, niż w tym sezonie, na samej sprzedaży gadżetów
              i wszelkiej promocji mogą zarobić porównywalne pieniądze. Sama Polska z
              Hiszpanią to przecież ok. 80 mln potencjalnych konsumentów, a przecież i w
              innych krajach mają swoich fanów.

              No i jeszcze jeden argument podważający nieekonomiczność posiadania dwóch takich
              kierowców w jednym teamie. Mianowicie zespoły Formuły 1 nie mają na siebie
              zarabiać. One istnieją po to by promować określone marki (lub dlatego, że są
              kaprysem właściciela, który wykłada kasę - patrz chociażby Force India:)).
              Ferrari, Renault, McLaren, Mercedes czy BMW zarabiają pieniądze na sprzedaży
              swoich samochodów a to, że posiadają własne ekipy w serialu F1 jest po prostu
              kwestią prestiżu firmy w oczach ich potencjalnych klientów (czyli de facto
              kwestią większych zysków...). Wręcz niewiarygodne wydaje się zatem, że w BMW
              miałaby się powtórzyć sytuacja z McLarena.

              Zupełnie inną kwestią jest zakładanie, że Kubica z Alonso w jednym zespole by
              się nawzajem "zjedli". Szczerze mówiąc nie widzę powodu dla którego miałoby tak
              być. Alonso miał źle w McLarenie nie dlatego, że ma ciężki charakter ale
              dlatego, że od samego początku był traktowany jako pomagier debiutanta, a nie
              jak aktualny mistrz świata. Tak długo, jak długo walka o mistrzostwo nie
              weszłaby w decydującą fazę, żaden z nich nie byłby faworyzowany w BMW (tak jak
              to niektórzy zarzucają niemieckiej ekipie względem Heidfelda; liderem byłby ten,
              który pod koniec sezonu miałby większą szanse na mistrzostwo - tak jak to jest
              obecnie w Ferrari). Obaj ci kierowcy szanują się, może nawet przyjaźnią i ich
              współpraca wyszłaby tylko zespołowi na dobre. Mają także podobne style jazdy,
              więc i ich bolidy ustawiane byłyby w podobny sposób (czyli spore ułatwienie dla
              mechaników).

              Co do tego czy Alonso będzie jeździć w BMW w przyszłym roku, to moim zdaniem
              jedyne o co się rozchodzi to warunki indywidualnego kontraktu. No i oczywiście w
              razie zaangażowania Hiszpana jego partnerem zostanie Robert (nie piszę tak
              dlatego, że jestem Polakiem, ale dlatego, że to będzie korzystniejsze dla
              teamu). W F1 nie ma miejsca na sentymenty, chodzi po prostu o wygrywanie wyścigów.
              • Gość: reno air racing Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 15:18
                Brzmi logicznie. Oby tak było.

                :-)
            • Gość: Grzegorz Re: Zjawa Alonso obok Kubicy IP: *.ksknet.pl 16.09.08, 16:05
              Duet Kubica-Alonso kosztowałby ich praktycznie tyle samo co Heidfeld-Alonso.
              Dominującym kosztem byłby oczywiście wynagrodzenie Alonso, Kubica na pewno
              dostałby podwyżkę ale raczej nie więcej lub niewiele więcej od obecnych zarodków
              Heidfelda. A Niemiec po swoich tegorocznych osiągach na jakaś specjalną premię
              nie powinien chyba liczyć.
          • Gość: zet Jedna poprawka IP: *.chello.pl 16.09.08, 14:06
            jak się przed chwilą dowiedziałem jednak będą "koce grzewcze" w 2009 - ale reszta się zgadza
      • Gość: GWno o, wrócił pseudodziennikarz cegl...ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 13:15
        kretyn, gnida, dziennikarskie dno.
      • Gość: polak BMW: Jedziemy na 5. biegu, z Alonso wrzucimy sz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 13:37
        haitfeld wont,bardzo dobrze wreszcie nie będzie przekupstwa w tym teamie ja
        nie bedzie niemca...(bmw f1 team)buahahahahaha
      • Gość: Fortunat Sorry, ale Kubica będzie jeździł w teamie Honda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 13:58
        Potrzebują tam kogoś takiego jak Robert.
        • Gość: paweł Re: Sorry, ale Kubica będzie jeździł w teamie Hon IP: *.chello.pl 16.09.08, 14:32
          No tak, ale obawiam się, że w każdym zespole potrzebują kogoś takiego jak
          Robert:) To jak? Może do Force India...?;)
      • Gość: Marianna A czym będą dresiki jeździć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 14:51
        jak Kubica wyleci z BMW? Zrobią strajk i się przerzucą na zużyte Meganki?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka