Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Antoine Walker w Dallas !!! !!! !!!

    IP: *.retsat1.com.pl 20.10.03, 18:14
    Boston oddali Walkera i Tony`ego Delka wzamian za LaFrentza, Jiri Welscha,
    Chrisa Millsa i 1st round draft pick.

    Sytuacja w Dallas jest następująca:

    Na pozycjach SF/PF/C grają: Nowitzky, Jamison, Walker, Fortson, Najera,
    Bradley i Josh Howard (rookie często wystawiany w pierwszej 5 w sparingach).
    Howard od razu odpada, Najera będzie grał sporadycznie, Fortson będzie
    dzielił z Bradleyem C, Natomiast wielka trójka, będzie nawzajem rywalizowała
    o miejsce. Nowitzky spędzi pewnie sporo czasu na również na C.

    Generalnie Dallas wyszli bardzo na plus, ponieważ pozbyli się himerycznego i
    miękkiego LaFrentza, a w zamian dostali gracza all-star. Jakkolwiek Walker
    również bywa nierówny, ponadto jest humorzasty i co najważniejsze, całkiem
    prawdopodobne jest, że po raz pierwszy w karierze rozpocznie sezon na ławce.
    Ciekawe jak sobie z tym poradzi? Ponadto, Dallas mają w tej chwili 3 bardzo
    dobrych (wybitnych?) graczy na jedną pozycję, grających na dodatek tak samo.

    Co do Delka, to dubluje z kolei Nasha i Besta. No i nie zapominajmy jeszcze
    o Finley`u...

    Mało minut!!! Chyba Cuban trochę przekombinował z tym tradem???

    -----------------------------------------------------------------------------

    Co do Bostonu, to największy zysk powinni "wyciągnąć" ze sprowadzenia
    Welscha. Jiri grał wielkie rzeczy w sparingach z Dallas i powinien zająć
    miejsce w pierwszej 5 w Celtics u boku Paula Pierce`a. Co do LaFrentza, to
    zajmie on chyba miejsce Walkera, z resztą przypomina go trochę stylem gry
    (ma naturalnie dużo mniej talentu!). Generalnie to średniak, chyba że w
    końcu pokarze coś extra na Wschodzie? Millsa stać jeszcze na kilka celnych
    rzutów z dystansu, ale zmierza on raczej ku końcowi swojej kariery. Zostaje
    jeszcze draft, lecz tu wszystko zależy wyłącznie od Dona Nelsona. Jeżeli
    poukłada wszystko w Dallas jak należy, Celtics nie powinni liczyć na zbyt
    wysoki wybór.

    Reasumując, jeżeli Welsch niczym nie zaskoczy, to ten trade to dla Celtics
    porażka. W każdym innym wypadku Danny Ainge wyjdzie na geniusza managerki.
    Obserwuj wątek
      • alex.4 Re: Antoine Walker w Dallas !!! !!! !!! 21.10.03, 18:46
        R.laFrentz dobrze mu zrobi przeniesienie się na wschód. A dallas oj czasu
        będzie brakowało... ale kiedy przyjdą kontuzje, zmęczenie sezonem będzie jak
        znalazł...
        Ten rok jescze nie będzie Mavs ale może już niedługo...
        Pozdr
        • Gość: Sugar Re: Antoine Walker w Dallas !!! !!! !!! IP: *.retsat1.com.pl 21.10.03, 19:00
          Skład i punkty Mavs z preseason (bez Walkera, Lafrentza i Welscha):

          Name - GP - (starter) - MIN - PTS

          Antawn Jamison 5 - (5) - 28.6 - 17.8
          Dirk Nowitzki 4 - (4) - 24.0 - 14.0
          Josh Howard 6 - (3) - 22.5 - 10.7
          Marquis Daniels 5 - 0 - 16.2 - 10.2
          Steve Nash 6 - (6) - 20.7 - 8.7
          Michael Finley 3 - (3) - 26.7 - 8.7
          Travis Best 5 - 0 - 20.2 - 8.6
          Tariq Abdul-Wahad 5 - (1) - 23.8 - 5.4
          Danny Fortson 6 - (4) - 17.0 - 4.8
          Eduardo Najera 4 - (1) - 19.3 - 4.0
          Josh Powell 2 - 0 - 8.0 - 4.0
          Jon Stefansson 3 - 0 - 13.3 - 2.7
          Shawn Bradley 5 - 0 - 12.6 - 2.6

          Całkiem prawdopodobny będzie chyba scenariusz z Jamisonem, Walkerem i
          Nowitzkym w jednej piątce. Fortson bedzie backup centrem razem z Najerą i
          Bradleyem (który będzie wchodził sporadycznie na blok). Ciekawe czy i jak
          długo będą wykorzystywane talenty Howarda i M. Danielsa? Tony Delk poświęci
          chyba los Avery`ego Johnsona i Tariqa Abdul-Wahada, czyli zostanie absolutnie
          zmarginalizowany.

          Jakkolwiek Dallas mają w tej chwili najgłębszy i najwszechstronniejszy skłąd.
      • Gość: Wilt Re: Antoine Walker w Dallas !!! !!! !!! IP: *.starnettelecom.pl 28.10.03, 16:05
        No, ale się Jamison zdziwił :-) : myślał, że będzie starterem, a tu proszę –
        nie tylko nie jest (zapowiadają Walkera), ale w dodatku jest nim Fortson –
        odwrotność sytuacji z GSW!

        Jakoś mnie ten deal jednak nie straszy: wprawdzie na papierze Mavs mają już
        teraz bez wątpienia bardziej utalentowaną pierwszą piątkę od każdego poza
        Lakers (Kobe, Shaq i GP oczywiście na swoich pozycjach przeważają), ale tylko
        jeśli rozpatrywać ich z osobna na papierze, nie uwzględniając jaką całość
        tworzą razem. A tu mamy aspirujących do 3 pozycji w linii ataku:
        - Nowitzkiego (SF/PF),
        - Jamisona (SF/PF),
        - Walkera (SF/PF),
        - Fortsona (dla odmiany undersized PF, który jednak będzie starting C!).

        Dochodzą jeszcze Nash i Finley. Uniwersalnym bym tego składu nie nazwał, raczej
        zbiorem wzajemnie wymienialnych, podobnych części: wszyscy potrafią rzucać za
        3 – ale za to, co ważniejsze, nie ma ANI JEDNEGO choćby przyzwoitego defensora,
        nie mają ANI JEDNEGO przyzwoitego klasycznego gracza podkoszowego albo
        przynajmniej dobrego shotblockera (którym przynajmniej był LaFrentz). Nadzieja
        jak zwykle będzie w sile ognia, trenerskich sztuczkach Nelsona i – tym razem –
        w Fortsonie, że wskrzesi pod koszem ducha Wesa Unselda, dominując o głowę
        wyższych przeciwników. Ale ja bardziej ufam tradycyjniejszym składom Lakers,
        Kings, Spurs, może i Wolves, gdzie każdy ma swoją rolę i swoje miejsce, i
        znajdą się specjaliści od każdego elementu gry, a nie tylko od paru. W obecnej
        postaci wygląda to raczej na trade będący przygotowaniem do nastepnych; i
        dotyczy to także Celtics, bo na razie to rzadki przypadek dealu, na którym
        tracą obie strony (założę się, że Celtics będą mieli gorszy bilans niż w
        zeszłym roku, niezależnie od tego, że LaFrentz powinien mieć w Bostonie lepsze
        średnie niż Walker w Dallas). Chociaż Mavs – co jest u nich ewenementem –
        przynajmniej zyskują finansowo (Raef ma ok. 68- milionowy kontrakt do 2009!).

        A co do Dallas, nie przestaje mnie dziwić, czemu – szczególnie w obliczu
        warunków, jakie Cuban zapewnia zawodnikom – nie ściągnęli Olowokandiego zamiast
        Minnesoty. Wtedy oddawanie NVE byłoby niepotrzebne i mogliby najwyżej pozyskać
        Walkera, żeby uzyskać gwiazdorską „5” Nash – Finley – Walker – Nowitzki –
        Olowokandi (6th man – Van Exel) – aczkolwiek moim zdaniem lepiej by wyszli
        zostając na SF z rotacją Najera/Griffin (którego powinni byli zatrzymać) i w
        ten sposób mając w wyjściowym składzie dobrych defensorów i na perymetrze, i
        pod koszem. Takiej ekipy obawiałbym się bardziej niż obecnej.

        Pzdr
      • Gość: LB Re: Antoine Walker w Dallas !!! !!! !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 02:01
        Przyznam się, że transakcje jakich dokonuje Dallas ostatnimi czasy są dla mnie
        zupełnie niezrozumiałe.
        No chyba, że Don Nelson chce jako pierwszy trener mieć 12 zawodników grających
        na 1 pozycji. Tak, to mogłoby mieć sens... 12 power forwardów w drużynie ;)
        Jeszcze tylko Duncan, KG, Webber, Malone i cel zostanie osiągnięty.

        LB
        • Gość: Wilt Re: Antoine Walker w Dallas !!! !!! !!! IP: *.starnettelecom.pl 31.10.03, 15:51
          Widać w PF ścigają się z Knicks. :-)Właśnie o to chodzi: i dla Nowitzkiego, i
          Walkera, i Jamisona, i Fortsona najlepsza pozycja to PF i to od razu widać.
          Fortson już tak się skompromitował w LA, że na C zagościł Dirk - jeśli będzie
          do tego zmuszony na stałe, zmniejszy to jego efektywność. Tak, Dallas nie
          najlepiej wybrali i powini przygotować się na kolejne trade'y: tylko że
          wymieniane podkoszowe nabytki - Ratliff, Ilgauskas - są już teraz znacznie
          mniej dostępne, bo i Hawks (jest już nowy właściciel - kolejny błąd "GW"!) i
          Cavs zdecydowanie nastawieni są w tym sezonie na wygrywanie.
          BTW: LeBron jest niezły, skubany, co? W porównaniu do preseason przeszedł
          podobną metamorfozę co Lakers - może jednak zostanie tym ROY?

          Pzdr
          • Gość: Sugar Re: Antoine Walker w Dallas !!! !!! !!! IP: *.retsat1.com.pl 01.11.03, 18:09
            > BTW: LeBron jest niezły, skubany, co? W porównaniu do preseason przeszedł
            > podobną metamorfozę co Lakers - może jednak zostanie tym ROY?

            Wciąż jest zbyt wcześnie by jednoznacznie oceniać, ale LeBron faktycznie rzuca
            na kolana... 20 punktów, 8-10 zbiórek, 6-8 asyst, czyżby nowy Oscar Robertson?
            C. Anthony jest póki co przytłumiony i osiąga słabsze wyniki od Jamesa, lecz
            Nuggets wygrywają. Ale mimo wszystko przy takiej grze jaką prezentuje obecnie
            LeBron, tytuł ROY wydaje się być przesądzony.

            Co do Dallas, to wciąż wydaje mi się że zmierzają drogą wyznaczoną przez
            Blazers.
            • Gość: capulet Re: Antoine Walker w Dallas !!! !!! !!! IP: *.osiedle.net.pl 02.11.03, 11:06
              Co do LeBrona i Anthony'ego to ostatniej nocy zamienili się trochę rolami:
              LeBron tylko 8 pkt. przy skuteczności 3-12 a Cavaliers polegli z Blazers 104-
              85. Za to Anthony zagościł na 'pierwszej stronie' nba.com ze swoim zdjęciem.
              Rzucił 23 pkt. miał 6 zbiórek i 5 asyst a Nuggets rozłożyli Sacramento 109-88.
              Więc o ROY tak szybko mówić nie można... tym bardziej, że Dunleavy błysnął w
              Golden State, rzucając 32 pkt. (i dodał do tego 11 reb.). Więc może być pod
              koniec sezonu zacięta walka o tytuł ROY. A tak na marginesie wreszcie porządny
              draft się trafił i 6-8 zawodników z tegorocznego poboru może w przyszłości (a
              może i już w tym sezonie) odegrać ważną, jeśli nie kluczową, rolę w swoich
              zespołach.
              • Gość: Sugar O Mike`u Dunleavy i rookie: IP: *.retsat1.com.pl 02.11.03, 21:00
                Gość portalu: capulet napisał(a):

                > Więc o ROY tak szybko mówić nie można... tym bardziej, że Dunleavy błysnął w
                > Golden State, rzucając 32 pkt. (i dodał do tego 11 reb.). Więc może być pod
                > koniec sezonu zacięta walka o tytuł ROY.

                Hmm, nie chcę się czepiać, ale Dunleavy przyszedł już rok temu z 3-ką (po Yao
                i Jay`u Williamsie). Rookie sezon miał tragiczny (5.7 pts, 40,3% z gry)
                jakkolwiek w tym roku ma szansę udowodnić że jego pozycja w drafcie nie była
                przypadkowa. Co nie zmienia faktu że tytuł ROY jest z różnych względów poza
                jego zasięgiem ;-)

                > A tak na marginesie wreszcie
                > porządny draft się trafił i 6-8 zawodników z tegorocznego poboru może w
                > przyszłości (a może i już w tym sezonie) odegrać ważną, jeśli nie kluczową,
                > rolę w swoich zespołach.

                To nie jest takie proste i oczywiste jak się wydaje... Od kilku lat
                managerowie wybierający w drafcie stawiają nie na gotowych od zaraz pomóc
                drużynie, doświadczonych grą w collagu zawodnikach, tylko na TALENTACH. Jest
                to dość ryzykowna taktyka, ponieważ można w ten sposób bardzo łatwo się
                pomylić. Przykładem może być wciąż perspektywiczny Jonathan Bender, wybrany
                przez Toronto z (bodajże?) 4 numerem, oddany natychmiast do Indiany za
                będącego wtedy w życiowej formie Antonio Davisa. Davis ma za sobą mecz gwiazd,
                podczas gdy Bender nie może wyjść powyżej średniej 8 punktów na mecz w sezonie.

                Z drugiej strony mamy Jermaine`a O`Neala, który po 4 beznadziejnych sezonach w
                Portland, rozbłysnął pełnią talentu w Indianie!

                Jako przykład podam teraz draft z 2002 roku, który na początku przyniósł same
                rozczarowania i raptem dwóch zawodników gotowych na grę na poziomie NBA.

                1. Kwame Brown (Washington) - dwa katastrofalne sezony. Dziś widać że robi
                coraz większe postępy i ma szansę osiągnąć naprawdę duży sukces.

                2. Tyson Chandler - wydawało się że Clippers dokonali najlepszej wymiany w
                swej historii. Beznadziejny Chandler za ex-ROY: Eltona Branda. Dziś TCh ma
                szansę stać się następcą Rodmana w nowych Bulls (jak na razie lider w
                zbiórkach)

                3. Pau Gasol - jeden z najjaśniejszych punktów ówczesnego draftu. Dziś nieco
                przygaszony, ale...

                4. Eddy Curry - miał być nowym Shaqiem, był jedną z przyczyn rezygnacji z
                posady GM Jerry`ego Krause. Obecnie typowany na przyszłego lidera Baby Bulls.

                5. Jason Richardson - ROY. Gdzie jest dziś...?

                10. Joe Johnson - fatalny początek w Bostonie i Phoenix, dziś nikt nie ma
                wątpliwości dlaczego zastąpił w pierwszej 5 Penny`ego Hardawaya. A wciąż robi
                postępy.

                12. Vladimir Radmanovic - nowy Peja Stojakovic???

                13. Richard Jefferson - wytrade`ował Van Horna. Grał w reprezentacji USA. Dwa
                finały NBA. Czego chcieć więcej?

                14. Troy Murphy - niespodziewanie zastąpił w pierwszej piątce GS maszynę do
                zbiórek - Danny`ego Fortsona i przyczynił się do jego niesławnego odejścia z
                Warriors.

                19. Zach Randolph - lider JailBlazers

                20. Brendan Haywood - center pierwszej 5 w Wizards

                28. Tony Parker - ...`nuff said ;-)

                Jak widać, trudno z krótkiej perspektywy dwóch lat uznać ten draft za słaby.
                Podobnie może stać się z zeszłorocznym.

                --------

                Jeszcze kilka słów nt. LeBrona. W pre-season games był mocno przygaszony.
                Rzucał po kilkanaście punktów, ale nie była to gra rzucająca na kolana.
                Pierwsze mecze pokazały że gość naprawdę ma talent! Ostatnimi debiutanatami
                grającymi na takim poziomie byli Iverson i Duncan. Anthony ma realną szansę
                zostać nowym Malone`em, ale i tak wszyscy będą szaleć za nowym Magicem-
                Jordanem-Big O.

                Co ciekawe, niesamowitym jest jak bardzo przybycie do Denver Anthony`ego
                odmieniło tą drużynę. Przyciągnął dobrych free agentów (Miller, Lenard,
                Boykins, Barry), gra z młodymi obiecującymi zawodnikami (Nene, Rodney White,
                Tskvitishvili). Ta drużyna ma naprawdę olbrzymi potencjał.

                PS: wystarczy wejść na www Nuggets by zobaczyć kto tam rządzi... Na dzieńdobry
                5 zjęć Carmelo + koszulka z no. 15 do kupienia.
          • Gość: LB Re: IP: 217.11.142.* 03.11.03, 10:24
            No rzeczywiście LeBron trochę pogrywa i całkiem niezłe ma statystyki.
            Mnie to osobiście bardzo cieszy, bo spodziewałem się po nim dobrej gry (choć
            może nie aż tak dobrej :).

            Największym jego problemem, jako młodego zawodnika, będzie utrzymanie tego
            poziomu gry przez możliwie największą ilość meczów (bo to że będzie
            miał "dołki" jest nieuniknione). Jak mu się to uda, to dostanie ROY. Aczkolwiek
            rywalizacja z Melo będzie bardzo, bardzo zacięta. Obaj stali się liderami
            swoich drużyn, więc mogą się prześcigać w indywidualnych osiągnięciach.

            Pzdr,
            LB

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka