Gość: McCuskey
IP: *.insite.pl
28.10.03, 22:20
Przeczytałem w internecie komentarze amerykańskich publicystów
piszących o Celtics. Są zgodni: w tym składzie nie można było
więcej osiągnąć; finał i półfinał konferencji to górny pułap,
który Celtowie już osiągnęli. Trzeba więc było coś zmienić, a na
odejście Walkera zanosiło się od dawna.
Teraz Boston zyskał rzecz bardzo ważną, jakiej nie miał od
czasów Parisha: solidnego centra. LaFrentz może być bardzo
wartościowym graczem, a jeżeli dodamy do tego fakt, iż Baker
jest podobno tak szczupły jak w swoim debiutanckim sezonie (a
jest, bo widziałem na zdjęciu) i prezentuje się naprawdę
świetnie, to Celtics mają całkiem niezły power pod koszem.
Gdyby jeszcze zyskali porządnego rozgrywającego byłby skład na
play-off.
A tak, robimy krok w tył, żeby potem zrobić dwa kroki do przodu.
I oby to była prawda.