Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Koniec serii Gortata i Magic

    IP: 78.133.159.* 30.12.08, 08:12
    trzy minuty gry a tytuł "gortat przyćmiony" ... boshhhh to jest gorsze niż z
    kubicą nawet
    Obserwuj wątek
      • 3dmarkowski Koniec serii Gortata i Magic 30.12.08, 09:00
        Oczekiwania wobec Gortata są znacznie większe od jego koszykarskich umiejętności - wzrost plus szybkie przemieszczanie się pomiędzy stronami to jedyne atuty Polaka.
        Brak mi racjonalnego powiązania pomiędzy statystykami gracza, a nadmuchanymi do granic możliwości nagłówkami.
      • tejon23 Koniec serii Gortata i Magic 30.12.08, 11:06
        pięć minut gry.

        I oczywiście nikt nie wspomni, iż podczas obecności Gortata Magic rzucili 11
        punktów mniej niż Pistons, podczas gdy w 43 minuty Howarda było +5.
        Gortacie, idźże jak najprędzej do Utah Jazz!
      • Gość: niestety Sodówka zaczyna odbijać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 11:20
        Taka jest prawda. Poczuł się gwiazdorem i już są efekty
        • tejon23 Re: Sodówka zaczyna odbijać 30.12.08, 11:38
          Gość portalu: niestety napisał(a):

          > Taka jest prawda. Poczuł się gwiazdorem i już są efekty

          Człowieku, co ty pie...sz, Gortat haruje jak wół, ale niestety jest lata
          świetlne za najlepszymi zawodnikami, którzy basket mają we krwi i swoje braki
          może nadrabiać tylko sercem i ciężką harówką na treningach, co robi i za co go
          szanuje wielce.

          Ale niestety, wiecie jaki jest block of the night? Niestety... Maxiella
        • Gość: Solaris Re: Sodówka zaczyna odbijać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:34
          Uwielbiam takie pieprzenie ludzi, ktorzy nie ogladali meczu.
          Szkoda, ze nikt nie napomnal i zalosnym sedziowaniu. To co wyprawiali sedziowie, gwizdzac na korzysc Pistons nie miesci sie w glowie. W NBA Gwiazdeczki jak wiadomo maja handycap, czyli ilekroc Marcin blokowal czysto odgwizdywano faul na korzysc Rasheeda albo Maxiela. Troszke smieszne.
          Nikt tez nie dodal, ze trzeci faul Marcina, Gortat popelnil na prosbe trenera. W tym czasie na boisku lezal zwijac sie z bolu po ciezkiej kontuzji Pietrus, ale sedziowie jakos nie kwapili sie do przerwania gry.
      • Gość: tmk Koniec serii Gortata i Magic IP: *.stk.vectranet.pl 30.12.08, 12:50
        Pomyślcie zanim zaczniecie krytykować. Gortat zanotował tak naprawdę pierwszy
        słaby występ w tym sezonie. Każdemu się to zdarza, zobaczcie ile razy najlepsi
        mają po prostu gorszy dzień. Wczoraj taki dzień miał Gortat i nic w tym
        dziwnego. W następnych meczach znów będzie dobrze, wiem to na pewno ;-).
        • Gość: W Re: Koniec serii Gortata i Magic IP: *.chello.pl 30.12.08, 12:56
          Skrót gry Gortata jest w dzisiejszym "top 10 plays"... ;]
        • Gość: michal Re: Koniec serii Gortata i Magic IP: 94.254.187.* 30.12.08, 13:02
          Spokojnie następny mecz będzie lepszy. Ten mecz mu kompletnie nie wyszedł, był
          trochę zagubiony na boisku, zabrakło doświadczenia. Detroit to świetny zespół w
          obronie i mają bardzo dobrych zawodników pod koszem. Ale jak trochę powalczy z
          Dwightem na treningach to w kolejnych meczach będzie sobie lepiej radził.

          I Marcin nie jest bardziej rozreklamowany niż polscy piłkarze, którzy są
          przeciętni w swoich zespołach i siedzą na ławkach, szczególnie ci
          naturalizowani. Jak uda im się jedną bramkę strzelić to jest bohaterem. A potem
          znika i już o nim nie słychać. Np taki Olisadebe, Roger ...
      • Gość: kibicOrlando Koniec serii Gortata i Magic IP: *.slowianin.pl 30.12.08, 13:37
        Oglądałem mecz. Od poczatku było wiadomo, że Marcin nie zagra zbyt wiele minut. Mimo to mecz był dla niego bardzo pechowy. Faul na Rasheed'zie przy zbiórce - ja nie widziałem tu faulu. Podanie do Gortata zaraz przed blokiem Maxiell'a - w 90% przypadków zagranie Maxiell'a odgwizdane zostałoby jako faul.
        Dziwi mnie jednak, to że Marcin niby taki skoczny a na parkiecie czesto jakby przyklejony do ziemi. Zdobywa punkty po layupach gdy powinien wsadzić z góry. W Nba trzeba grać bardzo fizycznie. Czasem biega po parkiecie jak szalony aby zrobić zasłone na linii 3pkt. Akcje takie są bardzo schematyczne. Nie wiem czy jest to taktyką zespołu ale Dwight tak nie biega bez sensu, gra ciekawiej i róznorodnie.
        Inna sprawa, że Gortat nie dostaje praktycznie podań. Słaba statystyka +/- wynika też z tego że gra na parkiecie z zawodnikami z ławki. Może mu w zespole nie ufają. Mimo to przed dzisiejszym meczem obliczyłem, że MG13 miał eval około 31 na 48 minut!!!
        Obchodzi mnie los Marcina3 w nba ale tytuły artykułów są ogromną przesadą. Skończcie nadmuchiwać ten balon zanim pęknie!! Teraz już wiecie przynajmniej czemu Maxiell zarabia swoje, a Gortat póki co "troche" mniej.
      • porkivangogh Koniec serii Gortata i Magic 30.12.08, 16:52
        E tam gadacie. Ładna czapka, w sam raz na zimę ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka