Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kowalczyk wróciła na trasy

    25.02.09, 09:57
    Jak czytam, że Justysia :cyt."boi się bólu na trasie"k.cyt., to myślę sobie: obstawiać złoto czy 45-te miejsce. Ale wiem, że ona akurat potrafi pięknie "umierać" na trasie, a po biegu stać z tym swoim radosnym uśmiechem i mówić:" no co , nic się nie stało, to tylko ZŁOTY MEDAL!!"
    Obserwuj wątek
      • konstanty52 Re: Kowalczyk wróciła na trasy 25.02.09, 15:06
        Nie fantazjuj - nic takiego nie powiedziała i pewnie nie powie nawet
        gdyby wygrała. po prostu trzeba mieć pojęcie o skali wysiłku przed
        zdobyciem medalu. "To tylko" może powiedzieć (i powiedział) nasz
        świetny kulomiot, który nie odmawia sobie piwa, a ból czuje, jak mu
        kula na duży palec spadnie. Justyna ma jak Bjoerndalen (który piwo
        pić będzie na sportowej emeryturze dopiero) - ciemno w oczach, brak
        tchu, ból wszystkich mięśni i marzenie, żeby się to w końcu
        skończyło.
        A potem tylko jedna z tych kilkunastu zdychających z wysiłku
        wspaniałych atletek założy ten "tylko medal" na szyję.
        Gdybyś potrenował jakąkolwiek dyscyplinę wytrzymałościową, nie
        pisałbyś "tylko". Trochę szacunku sprzed telewizora.
      • timurek1 MŚ: Justyna Kowalczyk wróciła na trasy 25.02.09, 17:23
        kur... już raz pisałem. Justysia jest wielka i obojętnie jaki będzie
        wynik to taka pozostanie. Mam nadzieję na świetny bieg i flaszeczka
        na tę okazję się chłodzi. Będę trzymał kciuki z całej. I moja żona
        też....
      • Gość: Znawca Kowalczyk wróciła na trasy IP: 90.149.55.* 26.02.09, 03:49
        Wiele zalezy od warunkow na trasie i jej profilu. Dla Kowalczyk
        optymalna bylaby trasa z trudnymi podbiegami i latwymi zjazdami , z
        mala iloscia dlugich plaskich odcinkow. 30 km
        to zawody technika dowolna gdzie smarowanie natr nie jest tak
        trudne jak przy stylu klasycznym, narta ma miec maksymalny poslizg.
        Przy klasyku rzeba jeszcze zadbac o przyczepnosc pod stopa a tu
        dobor smaru zalezy od temperatury sniegu i jego struktury. Przy
        dlugim dystansie kapitalne znaczenie ma wlasciwe rozlozenie sil, z
        reguly walka rozstrzyga sie na wiele kilometrow przed meta, im
        bardziej doswiadczony zawodnik tym mniejszy spadek tempa z uplywem
        czasu przy optymalnym rozdysponowaniu sil. Dlatego w stawce o
        zroznicowanym poziomie wyszkolenia moga sie pojawic zawodnicy,
        ktorzy pognaja ostro zaraz po starcie i tu trzeba trzezwo ocenic
        czy to tempo jest wlasciwe i nie dac sie wciagnac w bieg o tempie
        powyzej optymalnego. Najlepszym wskaznikiem jest tu puls. Kilka
        minut na zbyt wysokich obrotach moze zepsuc caly bieg. Jedynie gdy
        w ewentualnej grupie uciekajacej jest sporo faworytow i uciekajacy
        nie gnaja na dlugu tlenowym mozna sobie pozwolic na uczestnictwo w
        takiej uciczce mimo zbyt ostrego tempa. Istnieje bowiem szansa ze
        taka ucieczka sie uda, a przy stylu lyzwowym opor powietrza jest
        nie bez znaczenia ze wzgledu na duza predkosc wiec szybciej
        pobiegnie grupa dajaca sobie krotkie zmiany niz samotny zawodnik. W
        miare uplywu czasu bieg bedzie coraz bardziej stabilny, jesli ktos
        oceni marnie swoje szanse na dobry finisz to bedzie sie staral
        urwac pare kilometrow przed meta, na jakims dlugim podbiegu gdy
        opor powietrz nie gra roli ze wzgledu na mala predkosc. Tak
        kombinowala Steira w biegu laczanym. Kowalczyk ma dobry finisz
        jednak przy 30 km moze byc inaczej. Dlatego bezpieczniej jest
        rozstrzygnac bieg na dlugim podpiegu jesli profil trasy na to
        pozwala.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka