Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mistrz soccera Jacek Magiera

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.03, 16:32
    Mistrz soccera Jacek Mageira taki tekst to nie zart widnieje na stronie
    pilkarza Legii magiera.orchas.pl/. Mnie zas zastanawia czy Magiera nie
    ma jakichs tajnych konszachtow z Robertem Blonskim. Ten dziennikarz non stop
    wychwala Magiere pod niebiosa. Za mecz z GKS dostal najlepsza ocene w
    druzynie 4+. Owszem Jackowi za ta runde naleza sie brawa ale dotyczyc one
    powinny chyba jedynie gola z Wisla bo w pilke to pan Jacek raczej srednio
    slabo gra. Na lawke Legii to sie jeszcze nadaje bo lubi walczyc i strzela
    bramki ale robienie z niego gwiazdy srodka pomocy to jakis zart. Moze ja
    jestem slepy ale dla mnie Magiera snuje sie po bosiku, niecelnie podaje (w 90
    % do tylu lub w bok), ma sporo strat itd. On jest calkiem drewniany a nawet
    ustawic sie czesto dobrze nie potrafi. Nie wiem czy wy tez widzicie w
    Magierze takiego super gracza
    Obserwuj wątek
      • Gość: dexter Re: Mistrz soccera Jacek Magiera IP: *.chello.pl 24.11.03, 16:46
        No jak to, przecież Jacek jest zajebisty, ta cudowna technika, te kocie
        ruchy... Nie rozumiem jak można wątpić w jego klasę, w końcu doczekał się w tej
        rundzie (przy moim skromnym udziale) swojej piosenki, ma swój kącik w programie
        na wocie w którym przekazuje tajniki swoich wspaniałych sztuczek młodym adeptom
        piłki, ma swoją stronę internetową niczym najwięksi światowej piłki. Takie
        zaszczyty nie spotykają byle kogo! Nie wypisuj więc takich rzeczy, bo po prostu
        bluźnisz.
        • Gość: Razorfan Re: Mistrz soccera Jacek Magiera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.03, 17:26
          Ja sie zgadzam ze Jacek to sympatyczny zawodnik i ladnie rymuje sie do piosenki
          ale dla mnie on jest najgorszym pilkarzem grajacym w I jedenastce Legii po
          Szali i na rowni z Kielbowiczem. Niby jest zadziorny i waleczny ale tak jak w
          ostatnim meczu zdarza mu sie ze stoi 3 m od przeciwnika z pilka i .... nic. Nie
          probuje mu odebrac pilke tylko stoi i czeka.
          Ale to nie gra defensywna jest slaba strona Magica. Dramatem jest
          nieskutecznosc jego podan. Staram sie go od jakiegos czasu uwazniej obserwowac
          i nie zauwazam tej jego metamorfozy w super pilkarza. Miejsce na lawce
          rezerwowych to powinien byc dla Magica punkt odniesienia. W I skladzie gra
          tylko dla tego ze w Legii pilkarzy klasowych jest coraz mniej.
          PZDR

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka