Gość: Ija Ijewna BMI to nie wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 17:12 Na wstępie - siedziałam dość długo w sporcie (kajaki); znam się nieco na fizjologii wysiłku i żywieniu sportowców; studiowałam psychologię. To nie próżność, ale poparcie dla tego, co napiszę. Są zawody i dziedziny sportu, które wymagają niewielkiej masy ciała - taniec, balet, gimnastyka artystyczna, skoki narciarskie, jazda konna. Sytuacja, w której wciąż zwraca się na to ogromną uwagę, zwłaszcza dla młodej osoby, stanowi zwiększone ryzyko dla psychogennych zaburzeń odżwywiania, czyli anoreksji i bulimii. Jest jednak jeden czynnik, który na szczęście utrudnia zapadnięcie na anoreksję u sportowca. Do skoków (tańca, jazdy na łyżwach itp.) konieczna jest masa mięśniowa. Możliwe, że zdarzają się patologie typu sucha bułka i woda mineralna (ale w okresie zbijania masy!), ale tu już powinien wkraczać rozumny dietetyk, lekarz i psycholog - wbijając w łepek zawodnikowi i trenerowi, że nie tędy droga. Co do wzrostu 183 i wagi 63... Jeśli osoba jest zdrowa i sprawna, to uważam taki wynik za wciąż normalny. Wiele zależy od budowy, specyfiki mięśniówki, uprawianej dziedziny sportu. Osobiście znam ludzi o zbliżonym BMI (175 cm/58 kg; 186/66 kg) - mają sprawność znacznie wyższą od przeciętnej i co gorszące :-) dużo jedzą. Co do zdjęcia Hannawalda - zgrabny chłopak. To tylko nasza kultura lubi mięśniaczków porosłych oponkami :-))) Ija Ijewna (170/60 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw Re: BMI to nie wszystko IP: *.lublin.mm.pl 16.12.03, 17:42 Zdecydowanie zgadzam sie koleżanka.Sama trenuje plywanie i wiem jak ciezka prace trzeba wlozyc w kazdy trening.Gdybym jadla codziennie tylko tyle co przedstawia podana dieta,padla bym juz po pierwszym nawrocie.Ale wiem jak latwo jest zapedzic czlowieka w kozi rog.Jesli codziennie ktos Ci powtarza ze musisz zrzucic wage bo nic z tego nie bedzie twoje zycie obraca sie tylko w okolo tego co i ile jesz.W koncu dochodzisz do lisia salaty i malego jogurcika,ktore i tak muszisz spalic katujac sie ciezkimi cwiczeniami.Wszystko niestety zalezy rowniez od czlowieka,ktory w zasadzie jest calkowicie odpowiedzialny za Twoja kariere.Moj brat ktory trenuje boks,potrafil latac z kamieniami w placeku w 30 stopniowym upale poniewaz trener kazal mu zrzucic 4 kilo w ciagu kilku dni.Paranoja dlatego ciesze sie ze plywam przynajmniej nikt mi nie trzeszczy nad glowa ze zjadlam czekolade,bo wszyscy wiedza ze to mi pomaga w plywaniu.Pozdrowienia dla wszystkich sportowcow zawodowych i amatorow.Wszystko zalezy tylko od nas a nie od jakisc niespelnionych ludzi buzka Odpowiedz Link Zgłoś
dj-tomekk Ojej, katastrofa!!! :-/ 16.12.03, 18:38 Co za pedalstwo! Biedny skoczek... Niech zadzwoni do starej i się jej poskarży!!! Albo mistrzostwo w sporcie albo żarcie pączków. Co, może w innych dyscyplinach tak nie ma? Wystarczy spojrzeć na wszystkie sporty walki z limitami wagowymi. Tutaj prawie każdy zrzuca wagę, też często na granicy zdrowia. Tylko, że w walce masz maksymalny wysiłek przez jakieś kilka minut a a skokach tylko dwie kilkusekundowe sekwencje. Ciekawe na czyim zdrowiu odchudzanie a potem udział w imprezach sportowych odbija się gorzej... Odpowiedzcie sobie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad am głupoty: przez 15 lat utrzymuję wagę 63-68 przy 183cm IP: 82.139.15.* 16.12.03, 18:51 żrąc bez opamiętania - grubasem co prawda nie jestem ale wieszakiem też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bulimiczka Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 19:30 biedacy ci skoczkowie...:( ale Sven i tak jest słodki :* btw pączek ma 250-300 kcal, drodzy redaktorzy...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: *.acn.waw.pl 16.12.03, 21:00 Kolegom z GW (a może tylko GW bezmyślnie cytuje za niemieckimi gazetami) mylą się kalorie z kilokaloriami, czyli tysiącami kalorii. To popularny błąd od czasu reklamy tiktaka, który ma rzekomo 2 kalorie (a tak naprawdę to 2 KILOkalorie, czyli 2000 kalorii). Oczywiście, że pączek ma więcej niż 1200 kalorii, nawet kilkaset razy więcej: 1200 kalorii to 1,2 kilokalorii, czyli pół tiktaka ;-). Proponuję przejść się do kuchni, wyjąć coś z lodówki czy innej spiżarni i przeczytać opis na opakowaniu. 100 ml mleka Łaciatego 3,2% to 58 KILOkalorii czyli 58 TYSIĘCY kalorii, 100 g tuńczyka to ok. 120 tysięcy kalorii, a 100 g dietetycznego brązowego ryżu to ok. 322 tysiące kalorii (322 kcal). Logiki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arkadius Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: *.chello.pl 16.12.03, 21:09 Ja ważę 54 kg i mam 183. Nie jestem anorektykiem i nigdy nim nie byłem. Odżywiam się zupełnie normalnie, a czekoladę bardzo lubię. Lekarze są zgodni, że to kwestia przemiana materii, a nie żadna choroba. Pozdrawiam chudych! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: *.acn.waw.pl 16.12.03, 21:14 "Dla przykładu, powożący zaprzęgiem psów na Alasce potrzebuje dziennie 10 tys. kalorii - mówi profesor dietetyki Wolfgang Fischbach." Na miłość boską, co to za porówanie? Powożący zaprzęgiem psów na Alasce? Dlaczego nie napiszą, ile potrzebuje dziennie poławiacz pereł z Filipin czy hodowca sizalu z Meksyku? Powożący zaprzęgiem na Alasce przez cały dzień w dosyć niewygodnej pozycji i na trzaskającym mrozie musi wydzierać gębę na stado psów, biec, pchać, ciągnąć, wywijać uprzężą i co tam jeszcze trzeba robić. Jakie tu jest porównanie do skoczka narciarskiego, który musi wyjechać windą na skocznię, a potem poddać się skombinowanym prawom grawitacji i aerodynamiki, a po trzech godzinach takiej zabawy pojechać do hotelu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ^^Lara^^ Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 21:53 Pączek nie ma 1200 kcal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 22:09 paczek 1200 kcal lekka przesada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abjo Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 22:40 chudym lzej w zyciu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jahu Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 17.12.03, 00:43 Zjadlbym cos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RM Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: 157.25.92.* 17.12.03, 08:44 Powiem więcej, nie tylko pączek ma więcej ale nawet tik-tak (2 kcal czyli 2000 cal). Czy autorzy mają maturę czy tylko chęci szczere? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Efets Re: Niemiecki skoczek Frank Loeffler: Morzyli mni IP: w3cache:* / 172.16.16.* 17.12.03, 09:23 Należy wprowadzić przepis o znormalizowanej masie skoczka - ustalonej tabelarycznie w stosunku do jego wzrostu. Brakującą masę skoczek uzupełniałby ciężarkami w pasie. Jest praktyka stosowanie takiego sposobu w wyscigach konnych u dżokejów dla zrównania szans. Natychmiast po oddaniu skoku, przy zjeździe z zeskoku, skoczek przechodziłby przez wagę dla spawdzenia czy nie jest za lekki. No i w ten sosób bysmy im zdrowia nie odbierali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zobacz..... Re: Podobno człowiek nawet jak leży potrzebuje 1500 kc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 20:11 potrzebuje 1500 kaclorii, jaki więc cudem przy treningu starczało mu 1200 ?? www.zobacz.glt.pl Odpowiedz Link Zgłoś