Dodaj do ulubionych

ZAGINĄŁ PIES

03.01.03, 12:20
22 grudnia w okolicach Płowieckiej (Wawer) zaginął czteroletni, dość duży,
mieszaniec wilczura i husky. Ma bardzo gęsty podszerstek,uszy stojące,
puchaty ogon podniesiony do góry; wygląda trochę jak "wilk z lasu", oczy
brązowe, przekrwione. Na szyi miał czarną skórzaną obrożę. Choć wygląda
groźnie, jest łagodny i jest wielkim pieszczochem. Wabi się Ares. Mógł pójść
w kierunku Wesołej i Sulejówka. Jeśli ktoś go zobaczy proszę o kontakt pod nr
telefonu 0692432754.
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • Gość: Chokai Re: ZAGINĄŁ PIES IP: *.stacje.agora.pl 03.01.03, 15:04
      pchelka napisała:




      > 22 grudnia w okolicach Płowieckiej (Wawer) zaginął czteroletni, dość duży,


      > mieszaniec wilczura i husky. Ma bardzo gęsty podszerstek,uszy stojące,


      > puchaty ogon podniesiony do góry; wygląda trochę jak "wilk z lasu", oczy


      > brązowe, przekrwione. Na szyi miał czarną skórzaną obrożę. Choć wygląda


      > groźnie, jest łagodny i jest wielkim pieszczochem. Wabi się Ares. Mógł pójść


      > w kierunku Wesołej i Sulejówka. Jeśli ktoś go zobaczy proszę o kontakt pod nr


      > telefonu 0692432754.


      > Pozdrawiam


      >




      Współczuję, ale chyba nikłe nadzieje, bo może budzić strach...


      Apropos - idę sobie wczoraj spokojnie do apteki na Gościncu (około 19-tej),
      wchodzę na podwórko ... a przy drzwiach stoi bydlacki rottweiler i zaczyna do
      mnie mruczeć (przy czym to mruczenie nie miało przyjaznego charakteru...),
      obejrzałem się - żadnego właściciela, nic... Na pierwszy rzut oka nie był
      przywiązany ale wolałem tego nie potwierdzać na 100% jako że skubaniec był bez
      kagańca. Zrobiłem w jednej sekundzie przepisowy w tył zwrot i wycofałem się na z
      góry upatrzone pozycje czyli do chałupy. Taki strachliwy nie jestem , sam miałem
      kiedyś dobermana i wiem że naprawdę trzeba zasłużyć żeby psu się nie spodobać na
      tyle by ugryzł to jednak serce miałem w plecaku... Rottweilery są paskudne a już
      szczytem głupoty właściciela/ki (#%!@#%!@#%!@) jest łażenie z nimi bez kagańca.




      • Gość: sasiad Re: ZAGINĄŁ PIES IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 02:50
        Gość portalu: Chokai napisał(a):
        >a już szczytem głupoty właściciela/ki (#%!@#%!@#%!@)
        >jest łażenie z nimi bez kagańca.

        Panie! To dobry piesek jest! Jeszcze nikogo nie zadusil (o ile wiem)!
        Misiek! Do nogi!
        Do nogi, misiek!
        Misieeek!
        itd....

        :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka