majka_monacka
18.07.14, 19:08
drowsyman napisał:
>
> Ale pomijajac wszystko, to po co to mamy robic, skoro oni moga
> nas potem wykorzystac?
> Jestes pewna, ze nam beda pomagac? Od nas to raczej
> nie naucza sie wartosci pozytywnych,
> jak zobacza co my wyprawiamy. A jak beda do nas podobni to moga chciec tego co
> my, wladzy nad swiatem i juz nie beda chcieli dla na pracowac.
> Ja bym tego nie robil, bo to moze byc niebezpieczne.
Maszyny wyręczają nas w trudnych pracach niebezpiecznych dla człowieka. Coraz więcej takich zadań wymaga wysokiej inteligencji w sytuacjach, gdy robot nie może być zdalnie sterowany lecz musi podejmować decyzje samodzielnie (autonomicznie). Lecz coraz częściej pojawiają się zadania, gdzie po prostu ludzka inteligencja jest niewystarczająca. Jest za wolna, niezdolna do analizy zbyt wielkiej liczby zadań, brak jest wystarczającej liczby ludzkich specjalistów, człowiek popełnia zbyt wiele błędów, lub błędy sa w ogóle niedopuszczalne.
Lecz najbardziej intrygująca możliwość, to rozwiązywanie zadań, gdzie ludzka inteligencja nie ma dostatecznego poziomu, żeby problem pojąć i rozwiązać. Takim zadaniem jest zagadnienie ontologiczne, czyli zagadka bytu. Byc może dalszy postęp w opisie materii wymaga wymyślenia nowej matematyki, zdolności do wyobrażania sobie przekształceń w przestrzeni wielowymiarowej itp.
W tych zadaniach sztuczna inteligencja może sie okazać naszą ostatnią szansą.
Zagadnienia etyczne, które z tego wynikają powinny stać przedmiotem dyskusji