Dodaj do ulubionych

Pożeramy Ziemię

31.03.06, 20:12
Czyli Ziemia jest przeludniona i czas rozpocząć globalną politykę ograniczania
przyrostu ludzkiego rodzaju.
Obserwuj wątek
    • Gość: bakteria Re: Pożeramy Ziemię - powoli... ale do konca? IP: 129.81.192.* 31.03.06, 20:50
      A ludnosci na Ziemi wciaz przybywa w podobnym
      (jak rok temu, czy piec) tempie!
      • Gość: -> Re: Pożeramy Ziemię - powoli... ale do konca? IP: *.chello.pl 31.03.06, 20:58
        "Inwestuj w nieruchomości- Bóg nie stworzy więcej ziemi", Tony Soprano.
        :)
        • plaszcz biotechnologia, działki na marsie - damy radę :) 31.03.06, 23:19
          j.w.
    • Gość: kowalski Re: Pożeramy Ziemię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 21:15
      te badania to lipa, są nierzetelne, wszystko się samo wyreguluje - live is brutal :)
      • patman Wszystko będzie jak trzeba 02.04.06, 12:38
        Masz rację - wszystko się samiutko wyreguluje, nie ma obawy. Nie istnieje coś takiego jak przeludnienie - dany ekosystem jest w stanie utrzymać tyle a tyle osobników, kiedy granica jest przekraczana, nadmiar jest po prostu likwidowany.
        Świetnie to było widać w Afryce podczas klęski głodu - nadmiar po prostu umarł. I po problemie.
        • Gość: Elvi Re: Wszystko będzie jak trzeba IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.06, 21:35
          Elvi złożył ręce w błagalnym geście i uniósł je ku niebu, a następnie rzekł:
          -Oby.
    • kapitalizm Re: Pożeramy Ziemię 31.03.06, 22:00
      - przeludniona?

      gdzie?

      na pewno nie tu w USA.
      • jezdziec_apokalipsy Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 13:01
        kapitalizm napisał:

        > - przeludniona?
        >
        > gdzie?
        >
        > na pewno nie tu w USA.

        Czyżby? Lawinowy wzrost ludnosci tego kraju, którego skutki powinieneś zdążyć
        odczuć w ciągu swego życia nie prowadzi bynajmniej do rónowagi ekologicznej.
        • kapitalizm Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 18:53
          jezdziec_apokalipsy napisał:

          > kapitalizm napisał:
          >
          > > - przeludniona?
          > >
          > > gdzie?
          > >
          > > na pewno nie tu w USA.
          >
          > Czyżby? Lawinowy wzrost ludnosci tego kraju, którego skutki powinieneś zdążyć
          > odczuć w ciągu swego życia nie prowadzi bynajmniej do rónowagi ekologicznej.


          - ludzie tu nie narzekaja, wiec nie wiem o czym mowisz,

          o jakiej nierownowadze ekologicznej?
          • eora Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 18:58

            > - ludzie tu nie narzekaja, wiec nie wiem o czym mowisz,

            ja rozumiem, ze dla ciebie U$A to twoj ogrodek ograniczony plotkiem i ogrodki najblizszych sasiadow ograniczone plotkami. a swiat konczy sie wraz z granica przedmiescia w ktorym mieszkasz, ale zapewniam cie ze ludzie narzekaja nawet w U$A.
            • kapitalizm Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 19:16
              eora napisała:

              >
              > > - ludzie tu nie narzekaja, wiec nie wiem o czym mowisz,
              >
              > ja rozumiem, ze dla ciebie U$A to twoj ogrodek ograniczony plotkiem i ogrodki
              n
              > ajblizszych sasiadow ograniczone plotkami. a swiat konczy sie wraz z granica
              pr
              > zedmiescia w ktorym mieszkasz, ale zapewniam cie ze ludzie narzekaja nawet w
              U$
              > A.

              - to czemu nie wyjezdzaja?
              • eora Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 19:49

                > - to czemu nie wyjezdzaja?

                1. poniewaz ich na to nie stac, zdegradowali srodowisko naturalne do tego poziomu, ze przestala dawac plony i tym samym zyski, a ich rzad - z ludzmi o podobnym toku rozumowania jak twoje - ma ich w dupie.

                2. jak juz wczesniej wspomniales, U$A nie jest przeludniona, wiec po co maja z U$A wyjezdzac jak jest tyle miejsca do zagospodarowania. przemieszczaja sie wiec w inny rejon wielkiego nieprzeludnionego kraju, aby zdegradowac jego kolejne polacie.
                • Gość: kicha Chyba coś Ci się pokręciło w główce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 11:12
                  Jakbym słyszał komunistyczną propagandę sprzed 30 lat. Żyjesz w jakimś
                  abstrakcyjnym, wymyślonym w swojej głowie świecie...
                  • xxx131 Re: Chyba coś Ci się pokręciło w główce 02.04.06, 11:23

                    Nic dziwnego, najwiecej biora ci co sa biedni - ale nie sa w nedzy. Ale ci sa biedni i sa w nedzy to najwiecej traca...
                  • eora Re: Chyba coś Ci się pokręciło w główce 03.04.06, 22:20
                    > Jakbym słyszał komunistyczną propagandę sprzed 30 lat. Żyjesz w jakimś
                    > abstrakcyjnym, wymyślonym w swojej głowie świecie...

                    jesli chodzi o komunistyczna prppagande sprzed 30 lat to prosze sobie sprawdzic co ta komunistyczna propaganda zrobila z Morzem Aralskim. bardzo bym prosila nie mieszac mnie z komunistycznym postrzeganiem swiata, bo nie jestem jego oredowniczka. nigdzie tez nie napisalam jeszcze, ze jestem przeciwniczka kapitalizmu. prosilabym rowniez o wieksze oczytanie, zanim bedziesz wartosciowal wypowiedzi innych roznymi porownaniami.
              • Gość: prosiak25 Re: Pożeramy Ziemię IP: *.chello.pl 03.04.06, 01:51
                jesem pewny w 100 % ze te badania zamowila NASA aby dostac fundusze na badania
                kosmosu nie tak dawno czytalem ze ziemia jest w stanie wyzywic 11 mld ludzi wiec
                naukowcy zdecydujcie sie az se przypomnialem artykul w ktorym napisali o
                naukowcach ktorzy udowodnili ze papierosy nie szkodza badania zamowily firmy
                tytoniowe stara prawda- racje ma ten kto ma pieniadze
              • Gość: marudA Re: Pożeramy Ziemię IP: 81.109.165.* 05.04.06, 09:09
                czy ty tylko udajesz idiote czy naprawde nim jestes?

                Kraj w ktorym przecietna osoba pozostawia slad ekologiczny 2 razy wiekszy w
                jakimkolwiek innym kraju? Nie rozumiem po co wyjezdzac?

                Proponuje sie zastanowic nad dlugo-terminowymi skutkami tej polityki. Z twoich
                wypowiedzi wnioskuje ze to moze jednak troche za duzo na twoje mozliwosci.
      • eora Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 16:58
        kapitalizm napisał:

        > - przeludniona?
        >
        > gdzie?
        >
        > na pewno nie tu w USA.

        pewien naukowiec wyliczyl, ze powierzchnia ziemia moze pomiescic ok 100 miliardow ludzi. problem w tym, jak ta mase chociazby wyzywic.

        panie kapitalizm, jak juz wczesniej pisalam, pana opinie o wartosciowaniu natury przez czlowieka sa juz nie na czasie, bo takie rozumowanie bylo bardzo na czasie w okresie (przed)industrialnym, a juz szczegolnie w obozie komunistycznym. niestety w U$A takie podejscie jeszcze sie utrzymuje. ale juz niedlugo panie kapitalizm, jak rzeka Colorado calkiem wyschnie i zabraknie wam fosforu do produkcji nawozow, wtedy Bush czy inny debil rozpeta wojne z Chinami (ew. Marokiem), albo bedziecie musieli jesc hamburgery nawozone wlasnymi odchodami.
        • kapitalizm Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 19:14
          eora napisała:

          > kapitalizm napisał:
          >
          > > - przeludniona?
          > >
          > > gdzie?
          > >
          > > na pewno nie tu w USA.
          >
          > pewien naukowiec wyliczyl, ze powierzchnia ziemia moze pomiescic ok 100
          miliard
          > ow ludzi. problem w tym, jak ta mase chociazby wyzywic.


          - a jak sie ludzie zywia?

          pracujac.


          > panie kapitalizm, jak juz wczesniej pisalam, pana opinie o wartosciowaniu
          natur
          > y przez czlowieka sa juz nie na czasie, bo takie rozumowanie bylo bardzo na
          cza
          > sie w okresie (przed)industrialnym, a juz szczegolnie w obozie
          komunistycznym.
          > niestety w U$A takie podejscie jeszcze sie utrzymuje.


          - zanim cos napiszesz, zawsze pomysl,

          to czlowiek jest miara wszelkich wartosci, i jest to coraz bardziej widoczne
          teraz,

          szczegolnie od czasow kapitalistycznej rewolucji przemyslowej,


          ale juz niedlugo panie ka
          > pitalizm, jak rzeka Colorado calkiem wyschnie i zabraknie wam fosforu do
          produk
          > cji nawozow, wtedy Bush czy inny debil rozpeta wojne z Chinami (ew.
          Marokiem),
          > albo bedziecie musieli jesc hamburgery nawozone wlasnymi odchodami.


          - wody w ekosystemie ani nie przybywa, ani nie ubywa,

          znasz cos z lekcji fizyki, chemii o krazeniu wody?

          czy byl wtedy na wagarach?


          otoz jak ja wypije czysciutka wode i potem ja wysiusiam, to ta woda (teraz w
          postaci moczu) nie znika, tylko jest odprowadzana do oczyszczalni sciekow, a po
          czasie ty ja pijesz jako czysta wode,

          w krajach 'dzikich' (nieuprzemyslowionych) ta funkcje czyszczaca musi wykonywac
          przyroda, a ta jak wiemy jest niewydajna - stad np. w Afryce jest brak wody
          pitnej, a na pustyni Nevady (Las Vegas) skolko ugodno,

          a wiec to czego ludziom brakuje to nie wody, ziemi, wegla, ropy, tylko wolnosci
          myslenia, produkcji, zysku, kapitalu, handlu, technologii,

          slowem Kapitalizmu,


          MYSL - LOGIKA - WOLNY WYBOR - KAPITALIZM


          ucla.clublogic.org/gear/
          • eora Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 19:29

            > - wody w ekosystemie ani nie przybywa, ani nie ubywa,
            >
            > znasz cos z lekcji fizyki, chemii o krazeniu wody?
            >
            > czy byl wtedy na wagarach?

            swoje lekcje odrobilam i chyba w przeciwienstwie do pana, panie kapitalizm poszlam na studia. przede wszystkim woda pitna stanowi niecale 3% powiezchni globu (cala cyrkulacja), po drugie woda jest glownie pompowana w produkcje rolna, a nie przypominam sobie, zeby jakakolwiek woda parowala z marchewki (a moze marchewka sika?). w ten sposob "woda" jest "ukryta" w przeroznych produktach. np. taka uprawa bawelny na potrzeby produkcji markowych ubran, czy one paruja? a moze sikaja? a teraz, jak juz pan, panie kapitalizm zrozumial, ze woda to nie tylko deszcz i pana siki, ale produkty ktore wytwarzamy i ktore NIGDY tej wody nie zwroca do atmosfery, moze pan wreszcie zrozumie, ze pana pojecie swiata jest calkowicie ograniczone (bialym plotkiem)

            a na deser maly artykul, jesli sie bedzie chcialo panu poszerzac horyzonty intelektualne, choc watpie.
            www.bajacaliforniaconservation.org/phpbb/viewtopic.php?t=571&sid=731847de5c58e329aed692a9664e725a
            • kapitalizm Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 20:24
              - 3% wody pitnej oznacza, ze mamy w zapasie 97% wody obecnie niezdatnej do
              picia (min. morskiej),

              i znowu potwierdzasz moj punkt widzenia, ze to czego nam brakuje to technologii
              odsalania wody morskiej, a raczej taniej technologii, bo na mala skale i przy
              duzym koszcie finansowym jest to juz dzis robione (min. w marynarce wojennej US)

              podobnie jest z energia, ona tez nie znika (maly quiz, co sie dzieje z energia
              wlozona w produkcje marchewki czy ubran?*) - alternatywne zrodla energii tez
              juz dzis istnieja, rowniez finansowo nieoplacalne, gdyz mamy narazie pod
              dostatkiem tanie tradycyjne zrodla energii (wegiel, gaz, ropa),

              i znowu powracamy do kwestii ekonomicznych i produkcyjnych, wiedzy, ktorej ze
              zrozumialych wzgledow nie moglas zdobyc w szkole (szczegolnie w Polsce, czy
              ogolniej w Europie) - tak dlugo jak czlowiek jest wolny i chytry (chce sie
              bogacic), tak dlugo mozemy byc spokojni, wody, energii, jedzenia ani zadnych
              innych potrzebnych do zycia rzeczy,


              * - skoro wiesz, ze w przyrodzie nic nie znika, to pomysl rowniez co sie dzieje
              z woda zawarta w jedzeniu.

              innym przyklad twojej naiwnosci myslenia:

              skoro stosunek 3%/97% jest staly, to dlaczego on sie nie zmienia, mimo ogromnej
              produkcji marchewki i ubran w ostatnich 200 latach?

              MYSL - NIE BEDZIESZ NAIWNA

              • kapitalizm Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 20:27
                .... tak dlugo mozemy byc spokojni, wody, energii, jedzenia ani zadnych
                innych potrzebnych do zycia rzeczy,


                - polknalem: 'nigdy nie zabraknie'
                • Gość: j_a Re: Pożeramy Ziemię IP: *.server.ntli.net 02.04.06, 02:03
                  kapitalizm napisał:

                  > .... tak dlugo mozemy byc spokojni, wody, energii, jedzenia ani zadnych
                  > innych potrzebnych do zycia rzeczy,
                  >
                  >
                  > - polknalem: 'nigdy nie zabraknie'


                  No tak już kiedyś pisałem o "rozwiniętych" potrzebach pana i panu podobnym.
                  Nażreć się, napić, dziecko zrobić i pełnia szczęścia. Pomijam fakt sporych
                  braków w wiedzy na temat funkcjonowania ekosystemów i jego wpływu na ludzi.
                  • Gość: kapitalizm Re: Pożeramy Ziemię IP: *.oc.oc.cox.net 02.04.06, 02:24
                    Gość portalu: j_a napisał(a):

                    > kapitalizm napisał:
                    >
                    > > .... tak dlugo mozemy byc spokojni, wody, energii, jedzenia ani zadnych
                    > > innych potrzebnych do zycia rzeczy,
                    > >
                    > >
                    > > - polknalem: 'nigdy nie zabraknie'
                    >
                    >
                    > No tak już kiedyś pisałem o "rozwiniętych" potrzebach pana i panu podobnym.
                    > Nażreć się, napić, dziecko zrobić i pełnia szczęścia. Pomijam fakt sporych
                    > braków w wiedzy na temat funkcjonowania ekosystemów i jego wpływu na ludzi.



                    - skad wiesz jakie sa moje potrzeby?

                    o jakich brakach mowisz?
                    • Gość: j_a Re: Pożeramy Ziemię IP: *.server.ntli.net 02.04.06, 16:08
                      Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
                      - skad wiesz jakie sa moje potrzeby?
                      >
                      > o jakich brakach mowisz?

                      Potrzeby, które wyrażają twoje posty. Ich temat, ton i kierunek.
                      Wydawało mi się, że dość jasno napisałem a jakie braki mi chodzi. Wszystko co o
                      tobie tylko na podstawie tego co piszesz.
                  • misiu-1 Re: Pożeramy Ziemię 02.04.06, 19:26
                    Gość portalu: j_a napisał(a):

                    > No tak już kiedyś pisałem o "rozwiniętych" potrzebach pana i panu podobnym.
                    > Nażreć się, napić, dziecko zrobić i pełnia szczęścia.

                    A co Ty robisz oprócz tego, że nażresz się, napijesz i wys...(o dziecku nie
                    wpominając)? Wyartykułuj swoje "rozwinięte potrzeby".
                    • Gość: j_a Re: Pożeramy Ziemię IP: *.server.ntli.net 02.04.06, 22:53
                      misiu-1 napisał:

                      > Gość portalu: j_a napisał(a):
                      >
                      > > No tak już kiedyś pisałem o "rozwiniętych" potrzebach pana i panu podobny
                      > m.
                      > > Nażreć się, napić, dziecko zrobić i pełnia szczęścia.
                      >
                      > A co Ty robisz oprócz tego, że nażresz się, napijesz i wys...(o dziecku nie
                      > wpominając)? Wyartykułuj swoje "rozwinięte potrzeby".


                      Spróbuj to sam wydedukować z tego co piszę.
                      • misiu-1 Re: Pożeramy Ziemię 03.04.06, 15:29
                        Gość portalu: j_a napisał(a):

                        > Spróbuj to sam wydedukować z tego co piszę.

                        Nie da rady. W tych kilku Twoich postach tu umieszczonych jest za mało treści.
                        • Gość: j_a Re: Pożeramy Ziemię IP: *.server.ntli.net 04.04.06, 08:25
                          No cóż, nie mogę powiedzieć, żeby się po tobie spodziewał czegoś innego.
                          Jakież to mogą być te inne potrzeby? Skoro sam na to nie wpadłes to wątpie,
                          żebym mógł ci pomóc
                          • misiu-1 Re: Pożeramy Ziemię 04.04.06, 10:28
                            Gość portalu: j_a napisał(a):

                            > No cóż, nie mogę powiedzieć, żeby się po tobie spodziewał czegoś innego.
                            > Jakież to mogą być te inne potrzeby? Skoro sam na to nie wpadłes to wątpie,
                            > żebym mógł ci pomóc

                            Ja nie potrzebuję od Ciebie pomocy, tylko tego, żebyś wymienił swoje potrzeby.
                            Skoro Ty sam nie wiesz, czego chcesz, albo nie potrafisz tego zdefiniować, w
                            jaki sposób ktoś ma się ich domyślić? W ogóle stawianie sprawy w taki sposób
                            ("domyśl się sam, jakie mam potrzeby"), dowodzi nielichego zadufania. A kim ty
                            u diabła jesteś, że każdy wokoło ma obowiązek wiedzieć czego Ci potrzeba,
                            bufonie? W takiej sytuacji nie ma się co dziwić Twojemu podpisowi, co najwyżej
                            można się zastanawiać, dlaczego nie z wielkiej litery.
                            Z tego, co tu napisałeś wynika tylko, że potrzebujesz przede wszystkim rozumu.
                            • Gość: j_a Re: Pożeramy Ziemię IP: *.server.ntli.net 04.04.06, 10:53
                              j_a to skrót :)))
                              Niektóre rzeczy są dla niektórych oczywiste. To rzeczy o które wstyd pytać.
                              Jesli powiedzmy trzydziestolatek zapytałby mnie skąd sie biorą dzieci to wybacz,
                              ale nie miałbym ochoty mu tego tłumaczyć. Kim ja jestem? Raczej kim my jesteśmy?
                              No własnie. Odpowiedz sobie na to pytanie to może zrozumiesz.
                              • misiu-1 Re: Pożeramy Ziemię 04.04.06, 11:54
                                Gość portalu: j_a napisał(a):

                                > j_a to skrót :)))

                                Być może, co nie zmienia faktu, że doskonale dopasowany.

                                > Niektóre rzeczy są dla niektórych oczywiste. To rzeczy o które wstyd pytać
                                > Jesli powiedzmy trzydziestolatek zapytałby mnie skąd sie biorą dzieci to
                                > wybacz ale nie miałbym ochoty mu tego tłumaczyć.

                                Owszem, niektóre rzeczy są oczywiste. To te, które istnieją obiektywnie i są
                                takie same dla każdego. Potrzeby inne niż fizjologiczne, są już sprawą ściśle
                                subiektywną. Każdy może odczuwać je inaczej. To też jest rzeczą oczywistą,
                                którą aż wstyd tłumaczyć.

                                > Kim ja jestem? Raczej kim my jesteśmy?
                                > No własnie. Odpowiedz sobie na to pytanie to może zrozumiesz.

                                Nie pytałem Cię kim ja jestem i jakie ja mam potrzeby. To wiem.
                                Pytałem o Twoje. Ale już nie pytam. Przestało mnie to interesować.
                                EOT
                                • Gość: j_a Re: Pożeramy Ziemię IP: *.server.ntli.net 04.04.06, 13:26
                                  misiu-1 napisał:
                                  Nie pytałem Cię kim ja jestem i jakie ja mam potrzeby.

                                  Alez ja ci wcale nie mówie jakie są twoje potrzeby. To było pytanie zadane przez
                                  ciebie - mnie.

                                  misiu-1 napisał:
                                  Potrzeby inne niż fizjologiczne(...)

                                  Właśnie sam sobie odpowiedziałeś. Szkoda, że tego nie zauwazyłeś :))
                                  Jesteś pewien, że wiesz o co pytasz? Mam wrażenie, że rozpocząłeś polemikę nie
                                  wiedząc czego bronisz ani co atakujesz.
            • Gość: Speedy Re: Pożeramy Ziemię IP: *.stat.gov.pl 03.04.06, 15:18
              > swoje lekcje odrobilam

              Oj, chyba nie...

              >nie przypominam sobie, zeby jakakolwiek woda parowala z marchewki (a moze
              marchewka sika?).

              Marchewka nie. Ale ja tak. Jak zjem tę marchewkę i mój organizm wchłonie i
              przetworzy zawartą w niej wodę, to z pewnością pójdę zrobić siusiu.

              > a uprawa bawelny na potrzeby produkcji markowych ubran, czy one paruja? a
              moze sikaja?

              Znowuż to samo - nie sikają, ale jak się już te ubrania zużyją i wylądują na
              śmietniku to gnijąc na wysypisku rozłożą się uwalniając do otoczenia zawartą w
              nich wodę. Albo jak trafią do spalarni śmieci, w procesie spalania rozłożą się
              na dwutlenek węgla i parę wodną.
              • Gość: j_a Re: Pożeramy Ziemię IP: *.server.ntli.net 04.04.06, 08:30
                Dobrze tylko ile to trwa zanim takie spodnie zgnją? Czy czasem nie sa one
                produkowane ciągle, na bierząco zastępując zużyte? A wręcz jest ich coraz
                więcej. Nie tylko dla tego, że ludzi jest więcej, ale przedewszystkim dlatego,
                że ludzie chcą więcej. Chyba właśnie o takie przetrzymywanie wody chodziło.
        • jjjnjankowski Re: Pożeramy Ziemię 03.04.06, 00:10
          przeciez to ekologiczne
          • jjjnjankowski Re: Pożeramy Ziemię 03.04.06, 00:13
            przecierz to ekologiczne nawozic naturalnym gownem a sztucznymi fosforanami§:P
    • toporowa odrolniamy i - Pożeramy Ziemię 31.03.06, 23:09
      wszystkie gazety w Polsce daja czytelnikom rady w jaki sposob mozna najlatwiej "odrolnic"
      dzialke i zamienic ja na budowlana.
      Nikt nie ma refleksji na temat arcyrozrzutnego zuzywania polskiej ziemi na cele budowlane
    • Gość: abhaod epidemie grypy czas zaczac, ewentualnie IP: *.adsl.alicedsl.de 31.03.06, 23:18
      rozdawnictwo cyjankali, albo prezerwatyw:)
    • Gość: konikoni Tak zacznijmy topic noworodki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 23:29
      tak jak to robia w Chinach, nas nie jest za duzo - tylko zle gospodarujemy
      zasobami w krajach zachodu 25% zywnosci jest wyrzucana.

      Ziemie nie umrze , najwyzej nastapi to co juz 3 razy sie stalo - MASOWE
      WYMIERANIE GATUNKOW - w najwiekszym z nich zginelo 95% zycia i co . Wszystko
      sie kreci dalej i bedzie krecic najwyzej bez ludzi
      • Gość: gość Becikowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 23:54
        Natychmiast wycofać becikowe!

        -------------------------------
        Szukam skutecznych leków na deja vu
        wydaje mi się, że wszystkich próbowałem
      • Gość: j_a Re: Tak zacznijmy topic noworodki IP: *.server.ntli.net 04.04.06, 11:31
        Gość portalu: konikoni napisał(a):

        > Ziemie nie umrze , najwyzej nastapi to co juz 3 razy sie stalo - MASOWE
        > WYMIERANIE GATUNKOW - w najwiekszym z nich zginelo 95% zycia i co . Wszystko
        > sie kreci dalej i bedzie krecic najwyzej bez ludzi

        Tu chyba mówisz prawdę. W wykopoliskach naszych ewentualnych następców nasza
        cywilizacja byłaby krótkim, burzliwym epizodem zakończonym katastrofą. Nie ma co
        do tego pewności, ale można tak przypuszczać. To by dopiero było ciekawe odkrycie ;)
    • Gość: ech Re: Pożeramy Ziemię IP: 212.64.162.* 31.03.06, 23:52
      Oryginal testu na footprint znajduje sie tutaj:
      www.myfootprint.org/
      a po wykonaniu testu polecam www.oilpeak.pl/
    • irini Re: Pożeramy Ziemię 31.03.06, 23:54
      Tak, a czemu nie ma nic o Rutkowskim?
      irenka40.blog.onet.pl/
    • maciwi1 A Kaczory ile zużywają? Albo Rydz? 31.03.06, 23:56
      Kaczki to ptasia grypa wezmie ale z rydzem nie bedzie tak pieknie
    • Gość: Ralph Przeludnienie - policzmy: IP: *.server.ntli.net 31.03.06, 23:56
      Kiedyś obliczyłem sobie (jeżeli komuś się nudzi, to może powtórzyć te
      obliczenia), że gdyby utrzymało się światowe tempo przyrostu ludności z lat
      90-tych (miałem dane chyba z 1992 lub 1993 roku), to już za 700 lat fizycznie
      zabrakłoby miejsca na Ziemi - wszystkie kontynenty (w tym pustynie, lasy, góry)
      pokryte by były gęstym tłumem, takim jak w tramwaju na Marszałkowskiej w
      godzinach szczytu. Jeżeli już teraz zniszczyliśmy ogromne połacie ziemi, to co
      będzie za kilkaset lat? Czy jakiekolwiek środowisko naturalne się ostanie?
      Trzeba pogodzić się z faktem, że nie można się w nieskończoność rozmnażać,
      Ziemię mamy tylko jedną. Kieruję to zwłaszcza w stronę prorodzinnych zapędów
      rządu. Jasne, że z punktu widzenia ZUSu im więcej dzieci tym lepiej, jednak nie
      samym ZUSem żyje człowiek. Obudźmy się póki nie będzie za późno. No tak,
      nikogo to nie obchodzi, bo to będzie zmartwienie następnych pokoleń...
      • Gość: ech Re: Przeludnienie - policzmy: IP: 212.64.162.* 01.04.06, 00:24
        Wydaje mi się, że szybciej. W końcu w ciągu ostatnich kilku lat przybyło nam pół
        miliarda mieszkańców (czyli mniej więcej stała ilość od roku zerowego do
        siedemnastego), a tempo przyrostu wynosi około 1-1,5%. Świetnie o tym opowiadał
        Albert Bartlett!
        • 1maruti1 Re: Przeludnienie - policzmy: 01.04.06, 00:56
          Warto nad tym sie zastanowic:
          www.zieloni.org.pl/articles.php?id=926
        • europitek Re: Przeludnienie - policzmy: 01.04.06, 01:19
          Te alarmistyczne przewidywania są aktualnie ... nieaktualne. Wystarczy zerknąć na ostatnie prognozy ludnościowe. Zdaje się, że są takowe na stronach naszego GUS-u.
          Mówiąc hasłowo: eksplozja demograficzna wygasa na większości kontynentów.
          • katinha Re: Przeludnienie - policzmy: 01.04.06, 01:32
            Zgadza się, ale z powodu dynamiki wzrostu nawet "wyhamowując" za dziesięć lat
            będzie nas 8 miliardów (teraz jest 6,5) - chyba, że po drodze stanie jakiś
            czynnik wyniszczający populację.
            www.census.gov/ipc/www/worldpop.html
            • europitek Re: Przeludnienie - policzmy: 01.04.06, 11:12
              Możliwe, chociaż prognozy "idą w dół" z roku na rok w ślad za spadkiem dzisiejszych wskażników. Jak będzie, zobaczymy.
      • Gość: ktostam Re: Przeludnienie - policzmy: IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 02.04.06, 18:29
        > Kieruję to zwłaszcza w stronę prorodzinnych zapędów
        > rządu. Jasne, że z punktu widzenia ZUSu im więcej dzieci tym lepiej, jednak nie
        > samym ZUSem żyje człowiek. Obudźmy się póki nie będzie za późno. No tak,
        > nikogo to nie obchodzi, bo to będzie zmartwienie następnych pokoleń...

        W Polsce trudno mowic o przeludnieniu skoro z roku na rok nas ubywa. Gdyby rzad
        prowadzil polityke sluzaca do obnizenia narodzin skonczylo by sie tylko tym ze
        za 100 lat mieszkali by tu tylko Chinczycy.
      • Gość: azc Re: Przeludnienie - policzmy: IP: 150.254.85.* 04.04.06, 15:06
        "Kiedyś obliczyłem sobie (jeżeli komuś się nudzi, to może powtórzyć te
        obliczenia), że gdyby utrzymało się światowe tempo przyrostu ludności z lat
        90-tych (miałem dane chyba z 1992 lub 1993 roku), to już za 700 lat fizycznie
        zabrakłoby miejsca na Ziemi - wszystkie kontynenty (w tym pustynie, lasy, góry)
        pokryte by były gęstym tłumem, takim jak w tramwaju na Marszałkowskiej w
        godzinach szczytu. "

        Ale trudno się rozmnażać w zatłoczonym tramwaju na Marszałkowskiej. Jak nie
        wierzysz, to spróbuj (ale nie twierdzę, że to niemożliwe). Więc wzrost ludności
        w końcu przyhamuje.
    • Gość: antybecik Powinni wprowadzić antybecikowe czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 00:02
      kary za urodzenie więcej jak 1 potomka na rodzinę. A później trąbią farmazony o
      głodujących i biednych dzieciach.A po ch.. -za przeproszeniem - się mnożyc jak
      stonka? Jasne, zrobić bejbe można w 2 minuty ale co dalej? JA bym wprowadził
      ostre kary finansowe i politykę jedego dziecka jak w Chinach. Tylko w ten sposób
      można humanitarnie wybrnąć z tego problemu.
      • Gość: yast Re: Powinni wprowadzić antybecikowe czyli IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 01.04.06, 00:30
        Yebnij sie w glowe prymitywie !
        Jak kobieta urodzi blizniaki to niby jej wina ?
        Czlowiek ma prawo do prokreacji. BOZE PRAWO.


        • Gość: Creator Re: Powinni wprowadzić antybecikowe czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 03:47
          > Czlowiek ma prawo do prokreacji. BOZE PRAWO

          jak to dobrze że jeszcze nie ma OBOWIĄZKU.



          • Gość: 2012 Re: Powinni wprowadzić antybecikowe czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 18:52
            Przydałby się jeszcze ZDROWY ROZSĄDEK w tej mierze. A tak w ogóle dla ścisłości
            to powinno się raczej postawić na rozwój i jakość ludzi a nie tylko na
            ilość !!! Pozdr. 2012
        • eora Re: Powinni wprowadzić antybecikowe czyli 01.04.06, 18:01

          > Czlowiek ma prawo do prokreacji. BOZE PRAWO.
          >

          podobno nawet Jezus z niego skorzystal
          • Gość: Elvi Re: Powinni wprowadzić antybecikowe czyli IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.06, 21:57
            Chociaż nie wiadomo, czy Magdalenę zadowolił. ;)
    • gobi03 i tak czeka nas cieplarnia 01.04.06, 00:56
      polecam gorąco
      www.biblionetka.pl/ks.asp?id=1287
    • Gość: bar bara Re: Pożeramy Ziemię IP: *.acn.waw.pl 01.04.06, 01:09
      rk111 napisał:

      > Czyli Ziemia jest przeludniona i czas rozpocząć globalną politykę ograniczania
      > przyrostu ludzkiego rodzaju.

      Ostatnimi czasy na taki pomysł wpadli hitler i stalin.
      A przed nimi było jeszcze wielu innych...
      No i w sumie chyba nadchodzą nowe czasy.. czystek...
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 01:23
        A może ograniczyć środki na ratowanie wcześniaków, niemowlakow jak to się wiąże z
        wysokimi kosztami. Bo jeszcze trochę takiej polityki, a za dwa pokolenia będą o
        wiele większe problemy. Jednak przedwojenne pokolenie jest nie do zdarcia,
        Wtedy nie znano antybiotyków.
    • Gość: bar bara Nie zapominajmy że w Europie wycięto wszystko.. IP: *.acn.waw.pl 01.04.06, 01:13
      Nie zapominajmy że w Europie wycięto wszystko już dawno temu.
      Z ogromnych puszcz zostały tylko niewielkie rezerwaty.
      I jakoś żyjemy, nie?

      Bizony też wybili w USA a chyba nikt tami nie narzeka?

      Dinozaury wyginęły a jendak jakoś się nam żyje i nawet Internet mamy..
      Hehehe możemy sobie próbować ratować co się da a i tak pie..ei jakiś wielki
      meteor albo inne globalne ocieplenie lub oziębienie..

      Ludzie za dużą wagę przypisują swoim czynom.. są tylko taki zwierzaczkami które
      rozumieja tyle na ile pozwala im ich mózg.

      Tak jak poziom abstrakcji kota nie jest w stanie pojąć działań człowieka.. tak
      samo człowiek jest ograniczony przez swój horyzont rozumu. A przecież to nei
      znaczy że nie ma czegoś, nazwę to umownie, "mądrzejszego". Po prostu nasz umysł
      nie jest w stanie tego dostrzec i tyle.
      • Gość: europejka Re: Nie zapominajmy że w Europie wycięto wszystko IP: *.static.dsl.as9105.com 01.04.06, 01:24
        niektorzy zapominaj, ze europa ma i tak ujemny przyrost naturalny, a to inne
        kontynenty przyczyniaja sie do tak szybkiego wzrostu globalnej populacji..
        • Gość: gosc Re: Nie zapominajmy że w Europie wycięto wszystko IP: *.hrl.com 01.04.06, 02:30
          kolejne bzdury GW jakis domoroslych naukowcow, oczywiscie Elvise Presley zyje
      • jezdziec_apokalipsy Re: Nie zapominajmy że w Europie wycięto wszystko 01.04.06, 13:21
        Gość portalu: bar bara napisał(a):

        > Nie zapominajmy że w Europie wycięto wszystko już dawno temu.
        > Z ogromnych puszcz zostały tylko niewielkie rezerwaty.
        > I jakoś żyjemy, nie?

        Tak tylko jak długo. Poza tym nie należy powtarzać błędów tylko sie na nich
        uczyc nie?

        Gość portalu: bar bara napisał(a):
        Bizony też wybili w USA a chyba nikt tami nie narzeka?

        Populacja bizonów została w znacznym stopniu odbudowana. Między innymi dlatego,
        że ktoś "narzekał".

        Gość portalu: bar bara napisał(a):
        Dinozaury wyginęły a jendak jakoś się nam żyje i nawet Internet mamy..
        > Hehehe możemy sobie próbować ratować co się da a i tak pie..ei jakiś wielki
        > meteor albo inne globalne ocieplenie lub oziębienie..
        >
        > Ludzie za dużą wagę przypisują swoim czynom.. są tylko taki zwierzaczkami które
        > rozumieja tyle na ile pozwala im ich mózg.
        >
        > Tak jak poziom abstrakcji kota nie jest w stanie pojąć działań człowieka.. tak
        > samo człowiek jest ograniczony przez swój horyzont rozumu. A przecież to nei
        > znaczy że nie ma czegoś, nazwę to umownie, "mądrzejszego". Po prostu nasz umysł
        > nie jest w stanie tego dostrzec i tyle.

        Proponuje korzystać z tego co nam umożliwia nasz umysł zamiast zwalać wszystko
        na istoty niepojęte. Również przed pisaniem takich wyroków. To, że czegoś nie
        rozumiemy nie zwalnia nas z odpowiedzialności za to czemu dzięki zrozumieniu
        możemy zapobiec. To, że nie rozumiesz znaczenia i nie doceniasz naszego wpływu
        na ziemię nie znaczy, że on nie istnieje. Uwierz, że jest znacznie większy niż
        ci się zdaje. Przykład z dinozaurami dobry, ale nie na poparcie twojej tezy.
        Widzisz one panowały wówczas na ziemi, ale nie potrafiły zapobiec kataklizmowi,
        który je unicestwił. Kilkadziesią milionów lat później ewolicja nas postawiła na
        szczycie nie dzięki rozmiarom ciał tylko potędze umysłu. Ludzie już udowodnili,
        że w razie potrzeby potrafią ochronić ziemię przed zbłąkanym meteorytem. Śmiem
        twierdzic, że obecnie najwiekszym zagrożeniem dla nas i naszego środowiska
        jesteśmy my sami przez takie właśnie niedocenianie własnej siły. Również tej
        niszczycielskiej.
      • eora Re: Nie zapominajmy że w Europie wycięto wszystko 01.04.06, 17:55

        > Bizony też wybili w USA a chyba nikt tami nie narzeka?
        >

        wraz z bizonami w U$A wybito niemal w pien miliony rdzennych mieszkancow (amerykanskich indian)

        >tak samo człowiek jest ograniczony przez swój horyzont rozumu. A przecież to nei
        > znaczy że nie ma czegoś, nazwę to umownie, "mądrzejszego". Po prostu nasz umysł
        > nie jest w stanie tego dostrzec i tyle.

        jak wyzej.
    • Gość: blackakacat Re: Pożeramy Ziemię IP: *.bulldogdsl.com 01.04.06, 03:01
      rk111 napisał:

      > Czyli Ziemia jest przeludniona i czas rozpocząć globalną politykę ograniczania
      > przyrostu ludzkiego rodzaju.

      moja dziewczyna juz zaczela, zostawila mnie
      • Gość: Creator Re: Pożeramy Ziemię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 03:51
        > moja dziewczyna juz zaczela, zostawila mnie

        nie martw sie, znajdzie sobie innego.
        • Gość: Elvi Re: Pożeramy Ziemię IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.06, 22:01
          Albo wróci i będziesz miał upragnionego potomka.
    • Gość: maria Re: Pożeramy Ziemię -jedni więcej, inni mniej... IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 01.04.06, 04:06
      Taka jelitowa chciwość ,źreć ponad miarę to marzenie gatunku ludzkiego.
      Nie ma różnicy między panem, wójtem i plebanem. Wszyscy wyglądają jak tuczniki.
    • insp Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 04:17
      eko.org.pl/pie/edu_twoj_slad.

      Pierdu-pierdu, panie Holdys. Sama Australia jest w stanie wyzywic pol ludzkosci.
      Wlasnie tego potencjalu produkcyjnego tak bardzo boi sie Europa, wprowadzajac
      dotacje dla wlasnego, niewydolnego rolnictwa.
      • ulisse Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 13:37
        insp napisała:
        > Wlasnie tego potencjalu produkcyjnego tak bardzo boi sie Europa, wprowadzajac
        > dotacje dla wlasnego, niewydolnego rolnictwa.

        rolnictwo europejskie jest najbardziej wydolne na swiecie, rolnicy dostaja
        dotacje za nieprodukowanie zywnosci.

        Ale wystarczy rozejzec sie wokolo, ile jest ugorow, hald, miejsc gdzie mozna i
        nie sadzi sie drzew, praktycznie cale miasta moga byc rodzajem lasu albo
        ogrodu. Tepaki projektuja infrastrukture i oto rezultat. Nie ze nie mozna, nie
        chce sie po prostu.
        • eora Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 17:59

          > rolnicy dostaja
          > dotacje za nieprodukowanie zywnosci.

          chyba raczej za utrzymywanie sztucznie niskich cen zywnosci za pieniadze podatnikow, ot zyjemy w swiecie iluzji.
    • insp Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 04:27
      Aha, zapomnialem dodac;

      Jedna trzecia tych pol sojowych jest tam po to, aby wyzywic wegeterianow.
      Nastepna polowa produkuje bardzo "ekologiczne" paliwo. Reszte zjadaja normalni
      ludzie jako produkty miesne.

      Fajne zdjecie.
      • armagedon6661 Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 18:42
        Jeżeli chodzi o Brazylię to wypisujes zw połowie farmazony. Fakt wycinają
        puszczę pod uprawy i pola sojowe. Bo muszą wyżywić swoją populację . Tylko
        doprowadzili do atkiej liczby , są sobie winni. Teraz pzryda się jakieś
        ekstremalne działania rządu jak oddziały które zabijały bideotę w miastach w
        latch 80ych. Nie zapomnij o
        węglu dzrewnym uzyskiwanym z wycinania drzew. Pozstawiając po sobie ugory i
        glębę z erozja. Ciekawy pomysł na zaspakajanie ludzkich potzreb (a mówią,że nie
        jest potzreban fantazja).
    • Gość: lumbago Re: Pożeramy Ziemię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 06:40
      <Czyli Ziemia jest przeludniona i czas rozpocząć globalną politykę ograniczania
      przyrostu ludzkiego rodzaju>
      -a czy ci, którzy będą MĄDRZEJSI od innych (bo wiedzą lepiej od nich samych, co jest dla nich dobre...) również będą podlegać ograniczeniom ? I KTO wymusi na nich przestrzeganie ustaleń ? Mądrzejsi od MĄDRYCH ?
      • Gość: ann smieci IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 01.04.06, 11:40
        proponuję nie brać tyle plastikowych siatek w marketach,tylko używać jednej
        torby (jak to bylo kiedyś).
        Stare czasy miały taką zaletę, że nie produkowało się tyle śmieci.
        Do picia była oranżada w szklanych butelkach zwrotnych itd.
    • Gość: gość Re: Pożeramy Ziemię IP: *.echostar.pl 01.04.06, 09:07
      dokładnie.. do tego jemy za dużo, bo w pośpiechu- a jedzenie nie przeżute nie
      odżywia, tylko zostaje wydalone a po drodze powoduje choroby... najgorsi chyba
      amerykanie....
    • Gość: ząbki forever Re: Pożeramy Ziemię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 09:48
      Opinia niepopularna.
      Najwyższy czas uregulować proces niekontrolowanego rozmnażania się kolorowych. Tych wszystkich, którzy nie są w stanie utrzymać nakopulowanego potomstwa. Problem jest trudny do rozwiązania, gorzej - ja nawet nie wyobrażam sobie jak można to zrobić. Niewątpliwie jednak to jest przyczyna wyczerpujących się zasobów.
      • jezdziec_apokalipsy Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 12:57
        Gość portalu: ząbki forever napisał(a):

        > Opinia niepopularna.
        > Najwyższy czas uregulować proces niekontrolowanego rozmnażania się kolorowych.
        > Tych wszystkich, którzy nie są w stanie utrzymać nakopulowanego potomstwa. Prob
        > lem jest trudny do rozwiązania, gorzej - ja nawet nie wyobrażam sobie jak można
        > to zrobić. Niewątpliwie jednak to jest przyczyna wyczerpujących się zasobów.


        Ja sobie wyobrażam, ale nie powiem jak.
        p.s. Ktos dał porównanie do Hitlera i Stalina. O ile Hitler owszen walczył o
        przestrzen życiową to Stalina nijak tu nie mogę podciągnąć. U niego zmniejszanie
        ludności to był raczej efekt uboczny strachu przed "wolnymi wyborami".
      • eora Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 17:46

        > Opinia niepopularna.
        > Najwyższy czas uregulować proces niekontrolowanego rozmnażania się kolorowych.

        opinia rownie niepopularna: ograniczyc konsumpcje i marnotrastwo bialych tlusciochow.
    • Gość: Erra słuszny wniosek IP: *.icpnet.pl 01.04.06, 09:53
      > Czyli Ziemia jest przeludniona i czas rozpocząć globalną politykę ograniczania
      > przyrostu ludzkiego rodzaju.

      oczywiście że tak. Niekontrolowany wzrost liczby ludzi na Ziemi może i służy
      krótkowzrocznie funduszom emerytalnym ale jak długo tak można. Na razie nie ma
      żadnych efektywnych mechanizmów powstrzymujących przyrost naturalny. Jak tak
      dalej pójdzie to skończymy jak zagryzające się szczury w pudle. Od strony
      ekonomii w długim dystansie jesteśmy skazani na jakąs formę socjalizmu -
      każdemu małe mieszkanie, mały pojazd i ścisła kontrola urodzeń. Różnice widze
      nawet w skali naszego krótkiego życia: jeszcze w latach 70 było jakoś luźniej
      i "przestrzenniej" teraz nawet dzikie dawniej tereny sa już podzielone
      opłotowane i zaludnione. Wystarczy jednak przekroczyc granice np z Litwą i znów
      czuć tą przestrzeń i luz - za to powrót jest bolesny.
      • dawwwkins Re: słuszny wniosek 01.04.06, 10:45
        Gość portalu: Erra napisał(a):

        > Od strony ekonomii w długim dystansie jesteśmy skazani na jakąs formę
        > socjalizmu - każdemu małe mieszkanie, mały pojazd i ścisła kontrola urodzeń.

        Taaa... socjalizm... piękna bajka dla naiwnych :)
        Nie tylko w demoludach się to źle skończyło. Zobacz sobie, jaki los spotkał
        funkcjonujące na takich zasadach, jakich pragniesz, izraelskie kibuce.

        A jeśli serio traktujesz ekonomię, to na pewno w grę wchodzi wyłącznie
        kapitalizm: np. konieczność wykupywania zgody na posiadanie potomstwa :) choć
        wątpię. Im bogatsze społeczeństwo, tym mniej dzietne. Niewykluczone, że
        dojdziemy do 7-8 miliardów, po czym populacja zacznie maleć.

        > Różnice widze nawet w skali naszego krótkiego życia: jeszcze w latach 70 było
        > jakoś luźniej i "przestrzenniej" teraz nawet dzikie dawniej tereny sa już
        > podzielone opłotowane i zaludnione. Wystarczy jednak przekroczyc granice np z
        > Litwą i znów czuć tą przestrzeń i luz - za to powrót jest bolesny.

        Przestrzeni jest dosyć. Tylko ludziska, nie wiedzieć czemu, grupują się w
        miastach, zamiast mieszkać w tundrze kanadyjskiej, na Syberii czy na innych
        rozległych przestrzeniach ;-D
        • europitek Re: słuszny wniosek 01.04.06, 13:06
          "Jakiejś formy socjalizmu" bym tak szybko nie skreślał - chyba, że rozumiesz pod tym pojęciem wyłącznie "realny socjalizm" XX wieku. Zauważ, iż liberalny kapitalizm (ustrój gospodarczy) i demokracja (ustrój polityczny) mają ze sobą trochę problemów wynikających z różnych założeń bazowych. Podejrzewam, że na dłuższą metę nie jest to sytuacja do utrzymania i albo nastąpi jakaś "reorganizacja" w sojalizm kapitalistyczny (lub kapitalizm socjalistyczny), albo dojdzie do przechyłu w którąś stronę. W tym drugim wypadku daję większe szanse demokracji, bo wątpię by dało się namówić ludzi do rezygnacji z posiadanych "przywilejów" - w końcu decydują interesy "mas", a marketing polityczny ma granice skuteczności. Wspołczesne społeczeństwa narzucają gospodarce coraz więcej różnego typu ograniczeń administracyjnych i wymyślają więcej "urządzeń" kontrolnych mających minimalizować wpływ gospodarki na ustrój społeczny.
          • dawwwkins Re: słuszny wniosek 01.04.06, 13:11
            Co do tego socjalizmu - oczywiście mam na mysli nie konstrukcje teoretyczne,
            tylko to co znamy z praktyki. Jednak inna forma socjalizmu - kibuc - także się
            nie sprawdziła. I to nie z powodów politycznych.

            W drugiej sprawie, czyli ewentualnej zmiany - ja stawiam na powrót ostrego
            kapitalizmu u tych państw, które będą silne, i klepanie biedy metodą "dzielenia
            biedy mniej wiecej po równo" przez cała resztę.
            • europitek Re: słuszny wniosek 01.04.06, 13:30
              W kwestii gustów trudno dyskutować.
              Ale co do "słuszności" form ustrojowych, to powrót "ostrego kapitalizmu" oznacza restytucję systemu, który również się nie sprawdził - najlepszy dowód to jego zanik w krajach wysokorozwiniętych. Minione formy ustrojowe nie "pasują" do "dzisiaj", a co dopiero mówić o "jutrze".

              PS. Wysłałem odpowiedź mailem - w sprawie Twojego pomysłu.
    • Gość: Thor Re: Pożeramy Ziemię IP: *.atm4-0-7935.0x535f1d0a.odnxx11.customer.tele.dk 01.04.06, 10:40
      Z tym że jest nas za dużo na świecie nie ma co dykutować. Za kilkaset lat
      będzie na świecie jedno wielkie miasto, domki jednorodzinne będą dla
      najbogatszych a jedynymi gatunkami, których człowiekowi nie uda się zniszczyć
      będą szczury wrony i karaluchy. Niestety nic nie dadzą regulacje w stylu "tylko
      jedno dziecko", ponieważ może się zdarzyć tak jak ktoś napisał już na tym
      forum - kobieta urodzi bliźniaki. I co wtedy karać ją za to? Lub prezerwatywa
      nie wytrzyma - karać producenta?
      Pozatym takie regulacje musiałyby być wprowadzone na całym świecie. Inaczej
      żadnego skutku nie będzie. A niech ktoś spróbuje wyegzekwować takie prawo np. w
      Afryce. Nawet gdy uda się zrobić np. w Europie, to będziemy mieli falę
      imigrantów z innych części świata.
      Myślę, że jak na razie jedynym sposobem jest zapobieganie niewiedzy i głupocie.
      Bo skąd biorą sie takie problemy i nie tylko taki (np. gwałty zabójstwa
      kradzierze)? Z głupoty. Bo jakiś 16 latek spłodzi dziecko, nie będzie miał na
      jego utrzymanie ale i tak spłodzi drugie lub trzecie. Te dzieci wyrosną w
      biedzie bez odpowiednich wartości, bo przecież rodzice z biedy będą pić i
      kraść. A później same zaczną uprawiać podobny proceder wydając na śwait
      gromadkę następnych dzieci skazanych od urodzenia.
      Głupoto jest przyczyną wszystkiego od przeludnienia ludzkości aż do istniania
      dresów.
      Dlatego myślę że trzeba w końcu opracować jakiś porządny plan otwierania
      ludziom oczu na głupote zanim ona nas zabije.
      • Gość: Ziemowit Re: Pożeramy Ziemię IP: .55.216.* / *.pl 01.04.06, 13:34
        Co złego widzisz w dresach ??????????????????
    • picard2 Re: Pożeramy Ziemię 01.04.06, 10:54
      rk111 napisał:

      > Czyli Ziemia jest przeludniona i czas rozpocząć globalną politykę ograniczania
      > przyrostu ludzkiego rodzaju.

      Zupelnie przypadkowo watek CZY EKOLOGIA JEST NAUKA podany pare dni temu na FN
      tlumaczy trzy wspolczynniki ekologiczne z ktorych jeden Nacisk Ekologiczny
      zostal podany w GW jako Ekologiczny Slad Narodow (co moze jest bardziej
      poprawnie po polsku).Cf.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=39236424&a=394485180
      • picard2 Re: Pożeramy Ziemię poprawny link 01.04.06, 11:02
        picard2 napisał:

        > rk111 napisał:
        >
        > > Czyli Ziemia jest przeludniona i czas rozpocząć globalną politykę ogranic
        > zania
        > > przyrostu ludzkiego rodzaju.
        >
        > Zupelnie przypadkowo watek CZY EKOLOGIA JEST NAUKA podany pare dni temu na FN
        > tlumaczy trzy wspolczynniki ekologiczne z ktorych jeden Nacisk Ekologiczny
        > zostal podany w GW jako Ekologiczny Slad Narodow (co moze jest bardziej
        > poprawnie po polsku).Cf.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=39236424&a=39485180
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka