dahud
14.07.06, 21:15
Wiemy, że nasz wszechświat jest 4-wymiarowy (3 wymiary przestrzeni oraz czas,
tworzące razem czasoprzestrzeń). Zastanawiam się jednak, czy możliwy jest
czas biegnący w dwóch lub trzech wymiarach? Intuicja mówi mi, że tak, ale
jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić. Macie może jakieś pomysły?
Z drugiej strony istnieje teoria, wg której wszechświat był początkowo 10-
wymiarowy i później podzielił się na 2: nasz oraz drugi o 6 wymiarach, jednak
ten drugi skurczył się do niezwykle małych rozmiarów. Może to tam czas jest 3-
wymiarowy, powodując dezintegrację przestrzeni? Jak myślicie?