glogow_1109
10.02.04, 16:29
W X w. Śląsk należał do Czech. W 990 r. Mieszko I przyłączył go do Polski. W
1000 r. na zjeździe gnieźnieńskim ustanowiono biskupstwo wrocławskie. Jego
granice stały się ramami, w obrębie których ukształtowała się dzielnica
śląska.
W 1039 opanowany przez Czechów (książę Brzetysław), w 1050 odzyskany zbrojnie
przez Kazimierza Odnowiciela i wyrokiem cesarza Henryka III (1054 r.)
przyznany
Polsce pod warunkiem płacenia rocznego trybutu na rzecz Czech (przestał go
płacić Bolesław Krzywousty).
W okresie rozdrobnienia dzielnicowego Śląsk uległ podziałowi na wiele księstw
rządzonych przez władców z linii piastowskich. Stąd wyszły próby ponownego
zjednoczenia Królestwa Polskiego. Podjął je w 1277 r. książę wrocławski
Henryk
I Brodaty (1201-1238), kontynuowali Henryk II Pobożny (1238-1241), Henryk IV
Probus (1266-1290) i książę głogowski Henryk III (1273-1309).
Zamiary nie powiodły się, a rozdrobnienie polityczne Śląska ułatwiło
opanowanie
jego przez Czechy. W latach 1327-1329 większość książąt śląskich złożyło hołd
Janowi Luksemburskiemu, władcy Czech, z wyjątkiem książąt świdnickich i przy
oporze biskupa wrocławskiego, Nankiera.
Walka o Śląsk podjęta przez Kazimierza Wielkiego (1348 r.) skończyła się
niepowodzeniem. Jedynie za Jagiellonów do Polski wróciły skrawki Górnego
Śląska: księstwo oświęcimskie (1457 r.) i zatorskie (1494 r.). Wcześniej
biskupi krakowscy w 1423 roku wykupili księstwo siewierskie.
Tymczasem w 1526 r. Śląsk wraz z innymi ziemiami Korony Czeskiej przeszedł
pod
władzę Habsburgów. Stał się - powiedzielibyśmy - austriacki. Do 1742 r., gdy
w
wyniku wojny z Austrią, przeszedł pod panowanie Prus (z wyjątkiem księstw
cieszyńskiego, opawskiego, karniowskiego i nyskiego).
PODSUMOWUJĄC:
Śląsk był (w zaokrągleniu) niemiecki przez 200 lat (1742-1745). Polski (lub z
Polską związany) przez 330 lat + czas od 1945 roku. Śląsk był Czeski około
210
lat. Austriacki ponad 220 lat. Najkrócej więc władali tym obszarem Niemcy,
czy
to jako Prusy, czy jako Rzesza Niemiecka.
Matematyka, także w naukach historycznych, jest najbardziej precyzyjna. A na
pewno bardziej precyzyjna od stereotypów.