Dodaj do ulubionych

Ratujmy drzewa

17.02.13, 09:27
To co dzieje się w Tychach ze starymi drzewami, woła o pomstę do nieba. Park przy browarze ogołocony ze starodrzewu, wycinane są pojedyncze drzewa na starych osiedlach- ZDROWE drzewa, bo komuś przeszkadza. Przy stadionie, przy dworcu....
Kogo tym zainteresować? Mamy w Tychach jakąś lokalną organizację?
KTO DAJE NA TO POZWOLENIE????
Obserwuj wątek
    • anaimie Re: Ratujmy drzewa 01.03.13, 15:03
      Podciągam wątek. Rzeczywiście przy dworcu wycięto wiele starych, zdrowych drzew, które były jedyną ozdobą tego miejsca. Patrzę na to z przerażeniem. Jeżeli robione jest w Tychach na większą skalę jest to oburząjące. I nie ma żadnego na to wytłumaczenia, jeżeli drzewa są zdrowe. Otoczenie należy restrukturyzować zachowując drzewostan. Niestety nie znam żadnej organizacji tyskiej, ale są urzędnicy powołani do tego by chronić drzewostan + powinni wzjađni dlacyego i na jakiej podstawie wycina się drzewa, zamiast je chronić.
      • lisia312 Re: Ratujmy drzewa 01.03.13, 18:38
        jakaś chyba akcja wojewódzka. Aleja Korfantego w Katowicach została łysa.....
    • hooliveira Re: Ratujmy drzewa 01.03.13, 19:13
      To, co wyciąć chcieli, już wycięli.
      Właśnie skończył się "sezon na drzewa" (trwa od jesieni do końca lutego), a wszystko to odbywa się na podstawie zezwoleń wydawanych przez wydział komunalny i ochrony środowiska UM.
      W poprzednim sezonie wycięli więcej - padło co najmniej 3000 drzew.
      Nawet nie wiedzą, co pozwalają wycinać, albo wolą nie wiedzieć, żeby nie było problemów i zagrożenia karami. Decyzje na wycięcie wydaje się na całe działki, bez wyszczególnienia, co idzie pod piły. Na poziomie planów zagospodarowania przestrzennego nikt się tym nie przejmował, to i teraz najpierw karczują wszystko, potem równają teren, a na koniec zbudują parkingi, stadiony i całą betonową infrastrukturę.
    • koocia Ratujmy drzewa i nie tylko 03.03.13, 14:30
      Taki wpis znaleziono na forum:

      forum.gazeta.pl/forum/w,760,138595216,138606661,Bardzo_dobrze_.html
      Bardzo dobrze,
      Autor: bacutil 02.09.12, 15:45

      trzeba bydło tresować przez kieszeń skoro inaczej nie daje się ucywilizować.

      Jest takie podwórze w Tychach naprzeciw Urzędu Pracy i nieopodal siedziby Straży Miejskiej, szczególnie położone bo stało się skrzyżowaniem scieżek z pobocznych ulic do pobliskiego MOPS i marketu, które to ścieżki do niedawna upodobali sobie niektórzy własciciele psów z innych rejonów osiedla "wycedzający" swoich pupili na przyległych trawnikach zanim zostali z podwórza wyproszeni.
      Plagą na tymże podwórzu są zastępy lumpów i pijaczków załatwiających się w śmietniku i robiących z niego cuchnący szalet do którego od 10 metrowej strefy smrodu trzeba wchodzić na bezdechu.

      Nieżyjący już pierwsi lokatorzy obsadzili podwórze drzewami i krzewami i dzięki temu wygląda tam jak w małym parku . Nieliczni lokatorzy zagospodarowali trawniki pod blokami robiąc z nich miłe dla oka ogródki, nawet kilku z nich dokładając się finansowo postanowiło przywrócić do użytku trawnik pod drzewami wykarczowany i wydeptany do gołego gliniastego klepiska.
      Niestety od kilku lat zamieszkuje na tym podwórzu kilku ograniczonych prymitywów, takie tępe, zawzięte, bezmózgie bydło które nie wiadomo skąd się wzięło, dla którego życie ogranicza się do funkcji fizjologicznych a ich świat kończy się za drzwiami ich mieszkań. Taki prymitywny ludek, który niczego od siebie nie wnosi ale za wszelką cenę chce zaistnieć a potrafi to czynić tylko niszcząc i dewastując, szkodząc i gdzie się da donosząc. Otóż te bydło wypuszcza swoje młode bydełko z zaleceniem dewastowania tegoż trawnika a małe kopie swoich rodzicieli sukcesywnie i z podziwu godną inwencją regularnie według wskazówek starszych system dewastacji stosuje i udoskonala. Jest nawet jeden lokator który o trawnik dba chroniąc przed bydłem, kilkakrotnie go obsiewając i obsadzając kolczastymi krzewami aby bydło w szkodę nie właziło. Niestety akurat w tej małej społeczności bydło jest szczególnie dzikie, ograniczone, złośliwe i nawet bez klapek na oczach wystarczająco tępe by zrozumieć , że jak ktoś coś sam od siebie na wspólnym (gminnym) gruncie robi to nie dla siebie a dla wszystkich.

      Tychy to nadal miejsce do żarcia, srania i spania - jeden wielki "wulec", którego już czwarte i piąte pokolenie wygarniętych w okresie zaludniania miasta z zapadłych wsi, nadal egzystuje z mentalnością Kargulów i Pawlaków.
      Dlatego liczymy na Policję i Straż Miejską abyśmy w tym mieście nie zostali zaśmieceni , zasmrodzeni i zadeptani.
      -----------------------------------------------------------------------
      Wracając do tematu to podobno wymieniony teren ma być w najbliższym czasie przebudowywany więc mamy nadzieję, że żadne z okolicznych jak też nieposadzonych przez miasto drzew przy tym nie ucierpi.
      Gdyby jednak stało się inaczej to zapewniam , że sprawę nagłośnimy i zrobimy akcję po której osoby odpowiedzialne poszukają sobie innej pracy.


      • lisia312 Re: Ratujmy drzewa i nie tylko 05.03.13, 08:13
        I tylko drzew szkoda....
        Pamiętam piękne jarzębiny przy Budowlanych, , jak szłam do szkoły we wrześniu, to aż się chciało żyć, takie były piękne, a teraz...
        Ehhhh starzeję się chyba :(
        • sonrie Re: Ratujmy drzewa i nie tylko 05.03.13, 08:42
          Jak się wie wcześniej o wycince, można napisać protest do urzędu. Ja wiedziałam wcześniej, napisałam, decyzja była odmowna (pewnie nie akurat dlatego, ale może choć w jednym procencie owszem); drzewa stoją. Robili w zeszłym roku jakieś nasadzenia: widziałam przy Niepodległości i Edukacji. Dobre i to.
          • zmienmyto Re: Ratujmy drzewa i nie tylko 06.03.13, 12:42
            są i pozytywne przykłady. Słyszałem o tym że budując TBS-y na Grota Roweckiego/Korczaka, budowlańcy mieli wyciąć jakiś niezwykle rzadki klon. Ale oprotestował to skutecznie jakiś z zamiłowania dendrolog. Nie wiem czy przykuł się do drzewa, czy napisał petycję do prezydenta (chyba jedno i drugie), w każdym razie swoje wywalczył. Zapytajcie stróża pilnującego budowy, pokaże Wam które to drzewo jest uratowane.
            • hooliveira Re: Ratujmy drzewa i nie tylko 07.03.13, 14:03
              piszesz o tulipanowcu - rok temu go wprawdzie nie wycięli, ale przy robotach ziemnych poważnie uszkodzili mu korzenie; czas pokaże, czy nie uschnie.
              akcja jego ratowania obyła się bez metod i rekwizytów z ub. wieku/łańcuchów i nieskutecznej ścieżki administracyjnej, ale z wykorzystaniem informacji i internetu (w sieci odbył się event "wszyscy jesteśmy tulipanowcami w Tychach").
              należę do grona jego znajomych na portalu społecznościowym www.facebook.com/public/Tulipanowiec-Ameryka%C5%84ski i dzięki temu jestem "na bieżąco"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka