lisia312
06.11.14, 19:31
na dworcu kolejowym w Katowicach pozbyłam się dzisiaj portfela:(
Dziękuję złodziejowi ( jom), że wyręczyli mnie w niesieniu owego, bo chodzę o kuli, więc miałam lżej po ich interwencji. Dziękuję im również za to, że wybrali mnie, a nie osobę, dla której to 100 zł byłoby ostatnim, potrzebnym na chleb.
Dziękuję, ze przydał się im mój dowód osobisty, dzięki nim nie pojadę na rehabilitację do kraju Demoludów.
Nie omieszkam wyrazić wdzięczności za pozbawienie mnie karty NFZ-tu, po cóż mi ona, tyle dzisiaj pochodziłam na piechotę- o kuli owej, że żadna dodatkowa rehabilitacja nie jest mi potrzebna.
Z radością wielką nie omieszkam również podziękować za transfer kart kredytowych w ilości aliści niewielkiej 3 sztuk -i tak w pobliżu nie było bankomatu, abym wypłacając gotówkę zakupiła bilet MZK i powrócila na rodziny łono.
A zatem wielkie dzięki wybawco drogi!!!