Dodaj do ulubionych

Nasi lecą do Iraku

03.07.03, 14:14
Narazie są w Kuwecie-przechodzą aklimatyzacje. Miejmy nadzieje że jak już
będą w Iraqu to dobrze wypełnią swoją misję i wrócą bezpiecznie i szczęśliwi
do domu. To zdaje sie nasza największa misja pokojowa.
Jak chodzi o arene międzynarodową to zdaje sie że Francuzi tylko czekają na
nasze potknięcie. Mijemy nadzieje że nie będą mieli tej satysfakcji.
Myślę też że Irakijczycy nieco lepiej nasze wojska będą traktowali jak np
amerykańskie czy brytyjskie i nie jako okupantów.
Ale cóż czas pokaże i zweryfikuje
Obserwuj wątek
    • jo_anna1 Re: Nasi lecą do Iraku 03.07.03, 15:23
      Obawiam się niestety, że jesteśmy tam okupantami.
      Jak byś nazwał obcą administrację i obcą armię u siebie ?
      Ja znam tylko jedno określenie takiego stanu rzeczy "OKUPACJA" :(
      • basturk Re: Nasi lecą do Iraku 03.07.03, 16:55
        jo_anna1 napisała:

        > Obawiam się niestety, że jesteśmy tam okupantami.
        > Jak byś nazwał obcą administrację i obcą armię u siebie ?
        > Ja znam tylko jedno określenie takiego stanu rzeczy "OKUPACJA" :(

        mi się wydaje że teoretycznie tak-to jest ookupacja ale praktycznie nie. Bo
        tak samo możnaby było nazwać polskie i nie tylko polkise wojska w Kosowie,
        Afganistanie itd.. Bez nich ludność mogłaby się zzcząć lub dalej wyrzynać oni
        są siłami stabilizacyjnymi. Co do Iraku pozostawienie ich samych sobie mogłoby
        oznaczać wojnę domową taka jak ta na Bałkanach-moze nie w takiej duzej skali
        ale jednak. Państwa arabskie w Iraku jest wiele plemion itp i ktoś nad nimi
        musia zarządzać do czasów stworzenia nowego państwa bo inaczej Kurdowie czy
        Szyici zechcą rządzić sami sobą-stworzyć sobie swoje państewka a to
        zdestabilizuje całą sytuację w regionie.
        Tak więc wydaje mi się ze okpantami raczej nie jesteśmy-moze z pozoru tak ale
        tylko z pozoru. Zresztą razem z naszymi wojskami beda wojska z
        kilkunastukrajów albo i wiecej.
        • Gość: LukaZ23 Re: Nasi lecą do Iraku IP: *.tsi.net.pl / 10.15.32.* 04.07.03, 00:45
          A słyszeliście ile maja zarabiać ? bo ja słyszałem w wiadomościach , że 500 $
          na miesiąc. Respect dla nich , ze za takie marne grosze będa narażać swoje
          życie.
          • basturk Re: Nasi lecą do Iraku 04.07.03, 01:01
            Nie 500$!!
            Ja słyszałem w tv że minimalna stawka to 1500$ -mniej nie mogą zarobić ale do
            tego dochodzą premie itp. Więć tak +/- 7000 zł (ale dokłądnie nie wiem.
            Oglądałem fakty i mówili na ile ubezpieczony jest dla porównania polski i
            ukraiński żołnierz:
            Polak 80 000zł a ukraiński żołnierz (uwaga).. 100 000$ czyli ok 400 000 zł
            Troche przykre
        • salo Okupacja :( 04.07.03, 09:57
          basturk napisał:

          > Afganistanie itd.. Bez nich ludność mogłaby się zzcząć lub dalej wyrzynać

          Arabowie jeśli chcą niech się między sobą "wyrzynają" nic mi do tego
          W sytuacji jaka jest teraz najpierw "wyrżną" naszych, a potem siebie wzajemnie.

          > oni są siłami stabilizacyjnymi.

          Kiedyś te tzw. wojska stabilizacyjne będą musiały z tamtąd odejść i jeśli
          arabskie plemiona są do siebie wrogo nastawione znowu zaczną z sobą walczyć. Co
          wtedy ? Znowu tam pójdziemy ?

          > oznaczać wojnę domową taka jak ta na Bałkanach-moze nie w takiej duzej skali
          > ale jednak. Państwa arabskie w Iraku jest wiele plemion itp i ktoś nad nimi
          > musia zarządzać do czasów stworzenia nowego państwa bo inaczej Kurdowie czy
          > Szyici zechcą rządzić sami sobą-stworzyć sobie swoje państewka a to
          > zdestabilizuje całą sytuację w regionie.

          Destabilizacja regionu ? A kiedy ten region był stabilny ?

          > Tak więc wydaje mi się ze okpantami raczej nie jesteśmy-moze z pozoru tak ale
          > tylko z pozoru. Zresztą razem z naszymi wojskami beda wojska z
          > kilkunastukrajów albo i wiecej.

          Ile krajów tylu okupantów :(

          • basturk Re: Okupacja :( 04.07.03, 11:04
            salo napisała:

            > basturk napisał:
            >
            > > Afganistanie itd.. Bez nich ludność mogłaby się zzcząć lub dalej wyrzynać
            >
            > Arabowie jeśli chcą niech się między sobą "wyrzynają" nic mi do tego
            > W sytuacji jaka jest teraz najpierw "wyrżną" naszych, a potem siebie
            wzajemnie.
            >
            > > oni są siłami stabilizacyjnymi.
            >
            > Kiedyś te tzw. wojska stabilizacyjne będą musiały z tamtąd odejść i jeśli
            > arabskie plemiona są do siebie wrogo nastawione znowu zaczną z sobą walczyć.
            Co
            >
            > wtedy ? Znowu tam pójdziemy ?

            No właśnie chodzi o to żeby przez ten okres kiedy bedeą stworzyć w miarę
            normalne państwao a zwłaszcza rząd który bedzie zadawalał prawie wszystkich
            (oczwyiscie wiadomo że w 100% nie da sie zadowolić wzystkich).

            > > oznaczać wojnę domową taka jak ta na Bałkanach-moze nie w takiej duzej ska
            > li
            > > ale jednak. Państwa arabskie w Iraku jest wiele plemion itp i ktoś nad nim
            > i
            > > musia zarządzać do czasów stworzenia nowego państwa bo inaczej Kurdowie cz
            > y
            > > Szyici zechcą rządzić sami sobą-stworzyć sobie swoje państewka a to
            > > zdestabilizuje całą sytuację w regionie.
            >
            Rzeczywiście -Stabilny do końca przez wieki to on nie był, ale teraz jest w
            miarę stabilny (pomijając Palestynę i Izrael-ale to inna kwestia)

            > > Tak więc wydaje mi się ze okpantami raczej nie jesteśmy-moze z pozoru tak
            > ale
            > > tylko z pozoru. Zresztą razem z naszymi wojskami beda wojska z
            > > kilkunastukrajów albo i wiecej.
            >
            > Ile krajów tylu okupantów :(

            A jednak dla mnie oni okupantami raczej nie są.
            To tak jak na Bałkanach w latach 90 ubiegłego wieku-kiedy przez prawie 10 lat
            Europa bezradnie patrzyła jak wyrzynają się nawzajem Serbowie, Chorwaci
            Czarnogórcy... Przynajmniej część można z nich było ocalić wysyłając albo
            przynajmniej niebagatelizując tamtejszej wojny. W Iraku jest taki sam kocioł
            (różne plemiona czśto wrogo do siebie nastawione+mentalność arabska+podatność
            na różne bzdurne hasła. To może dać wojnę domową która może się
            rozprzestrzebnić na region-Iran, Pakistan (ze swoją bronią atomową i sprawą
            Kaszmiru z Indiami...)
            • salo Re: Okupacja :( 04.07.03, 12:50
              No dobrze, ale co byś powiedział, gdybyś był na miejscu Irakijczyków ?
              Przjeżdżają obce wojska, narzucają Ci system polityczny, rząd i pilnują żebyś
              nie podskoczył, wtedy też wykażesz takie zrozumienie ?
              • basturk Re: Okupacja :( 04.07.03, 18:15
                salo napisała:

                > No dobrze, ale co byś powiedział, gdybyś był na miejscu Irakijczyków ?
                > Przjeżdżają obce wojska, narzucają Ci system polityczny, rząd i pilnują
                żebyś
                > nie podskoczył, wtedy też wykażesz takie zrozumienie ?

                Zgadza si.ę ale Polska jest względnie jednolita etnicznie w przeciwieństwie do
                Iraku, gdzie są plemione bardzo negatywnie nastawione do obcych wojsk jak i
                wogóle obcych.
                gdybym żył pod taką preesją jaka żyli irakijczycy co było widfać zwłaszcza po
                ich radosciach z wyzwolenia spod rzadów woddza (Zdjecia z obalania jego
                pomników, malowania farbami i niszczenia portretów itp) też by sie cieszył.
                Przecierz tam były codzinene egzekucje-nie tylko " w dosc humanitarny sposób
                jeżeli tak można nazwać w strzał w głowe ale również tak okrutne jak
                >.....wysadzanie w powietrze!!!-sam widizałem zdjęcia w Uwadze jak poddani
                Saddama zakładali ładunki wybychowe na osoby które sie sprzeciwiły,
                powiedziały coś nie tak czy samo podejrzenie o coś a następnie było BUM!!
                Jeżeli przeżywałbym to, nawet mając inną kulturę to wiedz że bym się cieszył
                nawet z życia w PRL-u.
                Ale to jest moje zdanie-przynajmniej w kwwestii deptaku mamy to samo.
                Pzdr zaraz coś napisze na jego temat.
                • salo Jestem pacyfistą 09.07.03, 08:48
                  i to takim, który nawet o pokój nie będzie walczył z karabinem w ręce.
                  Wychodzi na to, że w tej materii nie dojdziemy do wspólnego stanowiska, więc
                  niech każdy zostanie przy swoim :)
                  Pozdrawiam :)
      • man_x Re: Nasi lecą do Iraku 04.07.03, 15:04
        Super Express poszedl dalej. Na jego stronie internetowej nie ma juz informacji
        z Iraku. Irak nie istnieje. sprawdzcie sami na www.se.pl
    • little_john Re: Nasi lecą do Iraku 04.07.03, 14:20
      Ja mam nadzieje, że Irak spłaci jak naszybciej zadłużenie wobec Polski i że
      iracka ropa zacznie w końcu do nas płynać. Jak się ma kolonię to trzeba ją
      eksploatować na maksa.
    • salo Irakijczycy uważają, że jesteśmy okupantami: 14.07.03, 10:02
      „- Co jego eminencja powiedziałby polskiemu dowódcy, gdyby ten przyszedł prosić
      go o radę? - pytam Mohammeda Saida al Hakima, rzecznika Najwyższej Rady
      Rewolucji Islamskiej w Iraku. Jest on zarazem siostrzeńcem przywódcy partii
      ajatollaha Mohammeda Bakr al Hakima, który po obaleniu Saddama wrócił do kraju
      z 23-letniego wygnania w Iranie. - Nic - brzmi odpowiedź. - Gdyby polski
      dowódca przyszedł do nas jako okupant, nie zechcielibyśmy z nim rozmawiać. Tak
      samo odesłaliśmy dowódcę amerykańskiego, który szukał z nami kontaktu. Czy
      Polacy albo Hiszpanie nie będą już słuchać poleceń z Waszyngtonu? Będą.
      Przemianowanie sił okupacyjnych na "siły stabilizacyjne" to pozory, sama zmiana
      nazwy nie sprawi, że przestaniemy czuć się okupowani. Co innego, gdyby
      przyjechali tu żołnierze z wyraźnym mandatem ONZ - tłumaczy Hakim i zaraz
      dodaje: - Proszę mnie źle nie zrozumieć, szanujemy Polaków i Polskę.”

      www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,1571401.html
    • basturk wczoraj był pierwszy atak na naszą bazę 02.08.03, 18:32
      wczoraj był pierwszy atak na naszą bazę.
      ciekawe czy to był jednorazowy wybryk czy jakaś zamierzona akcja. Oby to
      piuerwsze.
      To nie bedą przelwki dla żołnierzy nie tylko amerykanskich czy brytyjskich ale
      równiez i polskich brytyjskich.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka