Dodaj do ulubionych

Największe Rozczarowanie

04.11.09, 00:12
Szukam i szukam takiego wątku i nie wiem, czy powstał (jeśli to, proszę o przeniesienie do właściwego lokum)

Jakie było Wasze największe rozczarowanie związane ze stanikami?
Pięknie wyglądał na zdjęciu, na tej modelce, a jak już mozna było przymierzyć, to albo się marszczy, albo zupełnie nie ten fason, albo ta okropna, drapiąca koronka, itp...

Osobiście byłam zupełnie niekompatybilna z Cleo George i Brooke, źle wyglądałam (może też kwestia sampopoczucia) z większością Samant, jakie dane mi było mierzyć. To tak z tego co pamiętam.

Czy skala podobnych odczuć jest duża?
Obserwuj wątek
    • asiulka80 Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 02:14
      Więcej jak na razie było rozczarowań niż prawdziwych hitów jeśli
      chodzi o kupowanie przez internet. Dlatego też przerzuciłam się na
      sklepy stacjonarne, bo jednak co przymierzenie to przymierzenie, a w
      zależności od firmy i modelu okazuje się, że rozmiar trochę się
      zmienia.
      Największe rozczarowania to:
      1) tango plunge - ból żeber nie do zniesienia - po prostu masakra.
      2) arabella - znowu ból żeber, ale bardziej przeszkadzał mi nadmiar
      materiału na środku misek, który marszczył się i odstawał pod
      ubraniem.
      3) strapless Evie - strasznie luźny obwód, a wzięłam najciaśniejszy,
      a do tego aseksualnie ogromny - na szczęście dało się odesłać.

      A co do zdjęć to np. Freye na mnie są dużo bardziej pancerne i
      zabudowane niż na zdjęciach w bravissimo - prawie pod szyję;)
    • ganbaja Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 08:43
      Przed migracją cudna arabelka. Po migracji paskudny stanior z lejcami zamiast ramiączek, podszyty dodatkową warstwą materiału o której nic nie ma w żadnym sklepie internetowym.
      Poza tym wszystkie Panache mnie nie lubią.
      • elrosa Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 08:57
        U mnie tak samo, tyle, że z Eleanor. Pierwsza - cudo, haftowane kwiatki i zwiewne przejrzystości, druga - zupełnie inny krój, więcej materiału, brr. Dobrze, że przymierzyłam ją w sklepie stacjonarnym, gdybym musiała odsyłać, to nieźle bym się zezłościła.
        • elrosa Re: Największe Rozczarowanie 05.11.09, 07:16
          O, jeszcze o jednym zapomniałam, czyli chyba takie największe to nie jest :)
          Rozczarowałam się Indią Fauve - z opinii wynikało, że jest ścisła, że prawdziwy halfcup, że cudnie wygląda. Wygląd, owszem, cudny, natomiast w moim odczuciu stanik nie jest wcale ścisły, a zabudowany bardziej, niż się spodziewałam. Z rozmiarem też jakaś kiszka mi wyszła, niestety, nie jestem z tych, które mogą sobie pozwolić na noszenie 80-tek przy 80 pod biustem.
          Mimo to go zostawiłam, ładny skubaniec i dekolt wygląda całkiem, całkiem ;)
      • inez69 Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 15:51
        W Bravissimo dodają zdjęcia tych upancernionych modeli, ale już
        kiedyś ktoś z Lobby porównywał staniki z fotkami (różniły się
        zabudowaniem) i wygląda na to, że miseczki sa zamalowywane, tak jak
        to robiło to tez Figleaves (tam już chyba tego nie robią?)
        www.bravissimo.com/products/imagezoom.aspx?
        style=FYA9&colour=Cassis
      • madzioreck Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 22:40
        ganbaja napisała:

        podszyty dodatkową warstwą materiału o której nic nie ma w żadnym skl
        > epie internetowym.

        W Intimo uprzedzają :)
    • cissnei Arabelka 04.11.09, 10:51
      To był pierwszy stanik, jaki mi się spodobał. Niestety, kiedy go zmierzyłam,
      okazało się, że wygląda koszmarnie, marszczy się i dziobuje, a do tego jest
      potwornie rozciągliwy. Żeby mieć go w dobrym rozmiarze, musiałabym wziąć oczko
      mniejszy obwód i większą miseczkę, a to oznaczałoby wypadnięcie ze strefy G i
      zapakowanie się w nieprzejrzyste chomąto. Jakoś pogodziłam się z losem :P Na
      szczęście, jakimś cudem Eleanorka okazała się w porządku :)
      • ja-minka Re: Arabelka 06.11.09, 19:35
        U mnie odwrotnie. Eleonorka biała - jedna zmarcha - tragedia!
        Nawet nie próbowałam innych kolorów, tak się
        rozczarowałam tym stanikiem. Arabelka, to jeden
        z ulubionych.
      • katinkova Re: Arabelka 11.11.09, 11:28
        Arabelka to również pierwszy stanik, jaki mi się spodobał. Czaiłam się chyba z
        miesiąc, żeby z moim 85 w biuście odważyć się wejść do sklepu dla kobiet z dużym
        biustem i przymierzyć ;-)
        Okazał się fatalnie nie nie pasujący - zmarcha, za wąskie fiszbiny wbijające się
        w połowie piersi...

        Prawie dwa lata później zrobiłam drugie podejście, bo miałam okazję kupić tanio.
        W sumie jak mierzę nadal mam tyle samo w biuście, ale piersi najwidoczniej mi
        zmieniły nieco kształt i Arabelka jest idealna :-) Poza tym zyskuje po
        wymoczeniu w ciepłej wodzie z płynem do płukania - koronka i szwy się zmiękczają
        i ładniej układają :)

        Ma

        Czasami jak ma się okazję warto wrócić do rozczarowań :)
        • katinkova Re: Arabelka 11.11.09, 11:29
          Coś się wcisnęło za wcześnie ;-)
          Mam już dwie i czaję się na kolejną :-)
    • ptasia Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 10:56
      1. Freya Retro. Rozciągliwe toto i zero dekoltu. Pewnie gdybym miała nie
      zaniżony obwód (ale tu, przynajmniej w magenta, się nie dało), byłoby lepiej.
      Przynajmniej wygodny jest bardzo.
      2. Arabella. Nigdy nie zrobiła się wygodna, a wygląd mnie jakoś nie kręci.
      Eleanor duuużo lepsza - wygląd + dopasowanie.
      3. Fantasie Smoothing miękka balkonetka. Nie jestem w stanie sobie dobrać tego
      stanika. Plus najbrzydszy odcień beżu, jaki dawno widziałam.
      • chocochoco Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 14:54
        O! Jakie różne mogą być opinie Fantasie Smoothing balkonik to mój najukochańszy
        stanik, mega wygodny, ładnie kształtuje i do tego jaki praktyczny!! A beż
        baardzo zbliżony do koloru mojej skóry :P
    • yaga7 Tiffany bandeau 04.11.09, 11:27
      Czekałam na ten stanik od marca. Miał być moim idealnym czarnym stanikiem. Haha.
      O fiszbinach, które mnie dźgają w pachę, już pisałam w wątku maskaradkowym.
      Do tego kształt też pozostawia wiele do życzenia, bo tak jakby stanik żyje
      własnym życiem, a moje piersi swoim.
      Spłaszcza. I to znacznie bardziej niż inne maskaradki.
      I wiem, że to nie kwestia rozmiaru, tylko po prostu fason nie dla mnie.
      Buu.
      • elodia Curvy Kate 04.11.09, 11:42
        Niektóre mi się podobają, ale co mi po tym, skoro wszystkie usiłują
        mi zrobić dziurę w mostku:>
        Co ciekawe, w innych markach żaden mnie nie usiłował przedzurawić;)
        • lilianna Re: Curvy Kate 04.11.09, 16:33
          A dla mnie to wybawienie. Nie interesowałam się nimi wcale, jakoś
          wzornictwo mi nie odpowiadało. Kupiłam skuszona niską ceną (58zł za
          Criss Cross) na allegro. Bardziej w celach eksperymentalnych niż do
          noszenia. Opisywałam już swoje problemy z doborem stanika w
          wyliczonym przez kalkulator 34G. Forumki doradzały mi zwiększenie
          obwodu. Kupiłam kilka 36F i 36FF - porażka, a Lepel 36F zrobił mi
          siniaki pod biustem, bolało okrutnie. Tylko aragon 36F pasował. CK
          kupiłam 34GG i to było objawienie. Mostek idealny, obwód idealny
          (inne 34G usiłowały mnie udusić). To mój ulubiony stanik! A i
          wzornictwo przy takiej wygodzie mi mniej przeszkadza ;)
      • irenka65f Re: Tiffany bandeau 04.11.09, 15:15
        Dołączam się. Tak mi się podobał, taki śliczni, plunge leży cudnie, a ten -
        porażka. Wcale nie mogę go porządnie założyć bo chce przedziurawić mi pachę,
        brzegi miseczek odstają, ale przód spłaszcza i wypycha pół piersi pod pachę
        robiąc pokazowe bułki.
        Jakie to szczęście, że za to plunge jest taki piękny ;-)))
    • ciociazlarada Freyowe szorty 04.11.09, 11:43
      Wielkie, całotyłkowe galoty z golfem... Moja ś.p. babcia szalałaby z radości na
      ich widok. Niby moża kupować tańsze zamienniki, no i owszem, tylko znajdź tu
      człowieku zamiennik do np. Pippy:(
      Na szczęście staniki są ok. IMHO Freya to marka dla średniobiuściastych i
      średnioobwodowych. W moim rozmiarze to małe, miłe, subtelne staniczki, słabo
      zabudowane, acz z dobrym podtrzymaniem. Ale mam też jeden 60F i jest to
      krzyżówka golfu z chomątem, oczywiście na powrósłach.
      • marciasek Re: Freyowe szorty 05.11.09, 14:13
        > Wielkie, całotyłkowe galoty z golfem... Moja ś.p. babcia szalałaby z radości na
        > ich widok. Niby moża kupować tańsze zamienniki, no i owszem, tylko znajdź tu
        > człowieku zamiennik do np. Pippy:(

        O! warto wiedzieć! Wbrew intencjom zachęciłaś mnie do kupna tych gaciorów ;) - jest szansa, że w końcu będę miała jakieś nie-za-krótkie majtasy na moje 182 :)))

        PS. Frejowe chomąto-golfy w G+ tez lubię, mimo żem jeszcze nawet czterdziestki nie dobiegła :P
        • ciociazlarada A proszę ja Ciebie bardzo;) 05.11.09, 14:53
          na moim skromnym 160 cm są nieco przytłaczające. Taki golfik ma Pippa, Lucy,
          Darcey i Libby, Clarissa mniejsze i niższe. Do reszty mam stringi, bo szortów
          nie udało mi się upolować. A, i kupuję M/12 na 95 w pupie, może mniejsze byłyby
          no, mniejsze.
          • arwena-g Re: A proszę ja Ciebie bardzo;) 06.11.09, 08:22
            A ja uwielbiam freyowe szorty, są bardzo wygodne i nie podcinają brzucha. Na 102
            w biodrach też noszę 12 i mam wrażenie że mogłyby być mniejsze.
        • asiulka80 Re: Freyowe szorty 12.11.09, 00:36
          a to ciekawa opinia...
          mi z arabelli ocalały tylko szorty i uważam, że są super!
          niezabudowane, świetnie leżą, generalnie bardzo sexi!
    • metia Fason plunge 04.11.09, 12:05
      Moje największe rozczarowanie to wszystkie mierzone dotąd plunge -
      poza Effuniakami - czyli:
      Freya Retro (tylko magenty nie mierzyłam, ale cudu bym się nie
      podziewała)
      Panache Inferno i Zara
      Gossard Superboost
      Maskaradki: Orion, Luna, Polka (brązowa i szara), Coquette, Shanghai
      Nic mi kompletnie z biustem nie robią, o dolince mogę sobie
      conajwyżej pomarzyć, marszczą się cholery na dole, zaginają, a
      Gossard ma do tego idiotyczne w kształcie, okrągłe miski - lepiej by
      mi służył na zupę, niż na biust :DDD

      Dużym rozczarowaniem były też maskaradkowe bandeau - sahara i
      antośka. Wyglądam w tym fasonie tak, jakbym wcale nie miała biustu :/
      • siarkaa Re: Fason plunge 10.11.09, 22:02
        hmm, a ja sobie wlasnie bardzo chwale wiekszosc wymienionych przez Ciebie
        plandzykow - w zasadzie kazdy, ktory mierzylam/nosilam, byl ok, no, moze poza
        jednym Gossardem, ktory dolinke robil mi kiepska. natomiast Szanghaj, Polka,
        Inferno, Zara, pozostale Gossardy - dolinka, a nawet kreska! przy moim
        niewielkim biuscie osiagnelam w tych stanikach naprawde bombowy dekolt :) miski
        giely mi sie a dole w Inferno i w jednym Gossardzie, ale to jest ich ta slynna
        wada konstrukcyjna. Freyi Retro nie mierzylam, a mam na nia wielka ochote.
        dla pocieszenia, powiem, metio, ze i na mnie Antoska nie lezala szczegolnie
        pieknie (moze byl za duzy rozmiar, nie wiem), zas Sahara... chyba pojde sie
        pozalic w watku posweiconym temu modelowi... ;)
    • paskudek1 Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 12:20
      nie mam zbyt wielu rozczarowań bo zbyt wielu staników nie przymierzałam ale:
      bordowy stanik Comeximu, nie pamietam modelu, na zdjęciu przepiękny i cudowny, mierzony w Dopasowanej okazał się nie na mójbiust, ciął piersi koszmarnie
      podobnie Szangai - też nie mój model choć mi się podobał
      największe rozczarowanie to Rio. Niestety ty razem za metalowe kółka przy ramiaczkach - stanik pasował, ale kółka wykluczyły zakup, nie będę przerabiała stanika za ponad 100 zeta:(
    • daslicht Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 12:38
      Przed uświadomieniem staników na mnie nigdzie nie było. Po uświadomieniu... też nie. Parę sztuk na krzyż, same fullmichy. Róznica jest oczywiście taka, że nowe staniki lepiej trzymają i nie deformują sylwetki. Ale o balkonetkach, połówkach czy plungach zapomnij.

      Kroje w G-plusach - masakra. J-plusy - megamasakra. Te staniki zamiast być "koszulkami" z miejscem na biust, mają kształt trójkąta. Jeszcze nie spotkałam kobiety, której piersi zajmują 44 na 65 cm obwodu i są oddzielone 2-centymetrową przerwą.
      Harmony z miską KK - toż to same miski z haftkami.
    • maith Trochę to bez sensu 04.11.09, 12:52
      Widzę w tym wątku staniki, które mnóstwu kobiet też pasują. Taka
      Arabelka np. ma multum fanek.
      Podobnie jak frejowe szorty - wszystko zależy od figury. Są kobiety,
      którym te majtki wreszcie nie podcinają brzuszków i wyglądają ok i
      takie, na których wyglądają na za duże. Wszystko zależy od figury.

      Czyli to nie jest tak, jak ktoś niezorientowany mógłby pomyśleć, że
      są staniki/majtki dobre, opisane gdzieindziej i złe opisane tu. Mało
      tego, im coś bardziej polecane i lubiane, tym większym rozczarowaniem
      będzie, że na mnie akurat nie pasuje...

      I szczerze mówiąc nie wiem, co z tym zrobić... Bo jak ktoś by się
      przedarł przez wątki producenckie, to by mógł sobie wytworzyć opinię,
      co dla kogo. Warto by to jakoś pozbierać, przynajmniej dla
      najbardziej popularnych modeli. Co na kogo pasuje.
      • maith Re: Trochę to bez sensu 04.11.09, 13:03
        Chodzi o to, że ta sama rzecz, dla części osób będzie doskonałym
        rozwiązaniem jej problemów, a dla części totalną porażką.
        I po prostu boję się, że jak jakaś niezorientowana dziewczyna wejdzie
        do tego wątku, to wyciągnie sobie wnioski na opak. I będzie próbowała
        np. unikać problemu, który nie wystąpi przy jej budowie, pakując się
        chcąc nie chcąc w taki, którego naprawdę powinna unikać.

        Bo to nie jest wątek mówiący, co jest na pewno źle uszyte, dlaczego i
        co należałoby w tym poprawić. A część osób będzie go pewnie z takim
        wątkiem mylić... szczególnie że pojedyncze uwagi z tego zakresu też
        się tu w ogólnym zestawieniu mieszają...
        • ciociazlarada Re: Trochę to bez sensu 04.11.09, 13:13
          Rozumiem o co Ci chodzi, zresztą staram się na bieżąco uzupełniać wątek
          producencki Freyi o moje nowe zakupy, bo jestem w tych stanikach zakochana i
          leżą na moim biuście idealnie. Tutaj przyszłam sobie jedynie ponarzekać, ale
          daleka jestem od wmawiania komukolwiek, że Freya to zła firma, wprost przeciwnie!
          I pragnę się zrehabilitować zgodnie z Twoją sugestią: galoty mam wielkie, bo
          sama jestem mała, na wyższej osobie będą na pewno super. Zresztą nadal będę je
          kupować i nosić, bo ciężko jest dostać zamienniki do wzorzystych Freyi:)
          • brrruja Re: Trochę to bez sensu 05.11.09, 00:54
            jako odpowiedzialna za to zamieszanie, kajam się i naprawdę przepraszam, jesli brzmi to dezorientacyjnie.

            Ideą wątku było to, aby poznać opinie innych forumek dotyczących staników, również tych popularnych. Oczywiście, kierowała mną ciekawość :)

            Rozumiem, że ktoś początkujący może odebrać ten wątek jako wyznacznik co kupować, a czego nie, ale chyba jest to mocno przesadzone :) Sama poczytuję forum od jakiegoś czasu i pomimo ustawicznego poczucia przytłoczenia i zagubienia w ogromie informacji, mniej więcej wiem, gdzie się kierować po potrzebne mi informacje dotyczące firmy, modelu, itp.

            Jednakowoż popieram DOINFORMOWANIE, iż jest to wątek li i wyłącznie marudzący, subiektywny i nie aspirujący do miana żadnego wyznacznika. Umieściłam dodatkowego posta, mam nadzieję, że będzie to teraz bardziej czytelne i zrozumiałe.

            Jeszcze raz przepraszam i mimo wszystko zapraszam do narzekania ;)
      • inez69 Re: Trochę to bez sensu 04.11.09, 16:18
        Maith masz rację. Ja też się tu wpisałam, ale raczej jako do wątku
        rozpaczliwego, a nie odradzającego wszystkim modele które mnie
        rozczarowały. Warto zamieścić pod pierwszym potem informację, o tym
        co tu napisałaś, żeby nowe forumki miały jasność.
    • lori_anna Eliza 04.11.09, 13:11
      Eliza w rozmiarze G+ przeżyłam szok, jak zobaczyłam ten stanik
      znów standardowa zmyłka w sklepie, gdzie nie pokazują
      paskudnych "namiotów" w G+ (wide arabella, eleanor)
    • ancia_1987 Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 13:30
      1) zakupy internetowe.
      Loteria.
      2) zakupy w Anglii. Nie mam małych rozmiarów. Poniżej 65D już nic
      nie da sie kupić, raz widziałam 30C. Obwdwody 28 widziałam raz. (W
      Canterbury robiam te zakupy)
      3) Freya
      Zupełnie nie dla mnie, michy zabudowane i ogolnie paskudztwo w
      realu. Ramiącha jak dla babci.
      4) staniki plunge.
      Nie nadają sie do biustu szeroko rozstawionego kroplowatego.

      A tak poza tym to właściwie wszystkie staniki były dla mnie
      rozczarowaniem. Czekam na Cleo George z nadzieją.
      • nomina Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 14:40
        MOJE rozczarowanie:

        - Arabelka/Eleanor - zwiewne kusidełko, obiekt westchnień sporej liczby Lobbystek, okazał się w dotyku skrzyżowaniem moskitiery z wojskowym namiotem. Słynna Freyowa zmarcha zrobiła się stojącym sztywno falochronem. Szkoda, bo wzornictwo ładne.

        - Panache'owe fiszbiny - wzornictwo atrakcyjne, staniki w rozmiarówce, w której nie muszę się trudzić ze znalezieniem czegoś dla mnie - a fiszbiny usiłują mnie zamordować. I za to mam duży żal, bo nikt tak nie rozwija dostępnej kolorystyki jak P.
        • ancia_1987 Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 14:52
          Eleanor to jedyna Freya które leżała na mnie jako tako kiedy jeszcze
          mieściłam się w dostępnej rozmiarówce.
          Tylko ta zmarcha i zabudowanie michy mnie dobiło. No i cena bodajże
          28 funtów...
          Załamka

          A no i jeszcze La Senza- tak ładnie lezy na forumkach a ja jestem
          miedzy rozmiarami. To głupie zabudowanie w modelach D+ i strasznie
          małe miski w mniejszych rozmiarach.
    • chocochoco Masquerade Antoinette 04.11.09, 14:58
      Taki polecany, taki chwalony, a mi zrobił z biustu bezkształtną kwadratową masę
      :-). Moje najnowsze rozczarowanie to Fauve Celine. Za to Freye i Fantasie z
      zasady lezą na mnie bardzo dobrze :-).
    • inez69 Gorset Sahara i staniki Masquerade 04.11.09, 16:15
      Maskaradki chyba nie są dla mnie. Za małe, wypadam z rozmiarówki, za
      szerokie fiszbiny itd.
      Największym rozczarowaniem był gorset Sahara, długo na niego
      czekałam, z wypiekami na twarzy wypatrywałam listonosza, a jak
      przyszedł, to zażeganałam marzenie o gorsecie-bluzce. Bułkujące
      puste miski hmm...
      Przymierzyłam ten gorset w 6 rozmiarach, wszystko do tyłka:(
    • madzioreck Re: Największe Rozczarowanie 04.11.09, 23:33
      Dla mnie - Ariza. Pomijam moją niekompatybilność z fiszbinami, bo o tym
      wiedziałam, niemniej jednak będą w sklepie stacjonarnym przymierzyłam.
      Zabudowany po szyję, naprawdę. Pancerz po prostu (mierzyłam 32HH). Nie ma
      niestety wiele wspólnego ze zdjęciami, na których są prezentowane G-minus.
      Wzornictwo piękne, podtrzymanie niesamowite, kształt biustu ładny, ale to
      pancernik z mostkiem ok. 13cm
    • brrruja Re: Największe Rozczarowanie 05.11.09, 00:53
      Gwoli wyjaśnienia: mówimy tu o swoich osobistch i mocno subiektywnych odczuciach dotyczących konkretnych biustonoszy.
      Nie jest to wątek, którym powinno się kierować przy wyborze stanika, gdyż każdy biust jest INNY i na każdym co INNEGO będzie wyglądać dobrze (prawie idealnie ;)
      W poszukiwaniu wskazówek co i w jakim rozmiarze kupić, zapraszamy do odpowiednich wątków

      jaki rozmiar?
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,100167874,100167874,JAKI_POWINNAM_NOSIC_ROZMIAR_STANIKA_42.html
      wątek o producentach
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,43676955,0,SPIS_PRODUCENTOW_stanikow_dla_biusciastych_LINKI.html



      tutaj TYLKO narzekamy, że coś nie leżało na nas tak, jak to sobie wymarzyłyśmy :)
      • brrruja Re: Największe Rozczarowanie 05.11.09, 00:56
        mieszam...
        czy dałoby się tę wypowiedź podczepić pod pierwszą (tytułową)?

        przepraszam za bałagan...
    • czerwona_pomadka Antośka! 05.11.09, 16:11
      Zabudowane to to, pancerne, odznaczające się pod bluzką i nieźle wygląda tylko z
      profilu, jak widać jabłuszka. A od frontu zero dolinki, kreseczki, efekt
      płaskiej klaty. Przynajmniej u mnie.
    • mssmith Re: Największe Rozczarowanie 06.11.09, 09:33
      No mnie to chyba słynna Antośka rozczarowała. Od początku bardzo chciałam ją
      mieć, ale po przymierzeniu okazało się, że zupełnie mi nie leży.
      Miałam wrażenie, że mi połowa biustu zniknęła, a ja jestem z tych co 'dobytek'
      mają raczej przeciętny, także ten fason nie dla mnie, nie dla mnie.
      Za to teściowa wygląda w nim uroczo, mimo, że jest o jakieś 3 miski na nią za
      duży.... :D ale starszej osobie nie przetłumaczysz :D Spodobał jej się to wzięła
      taki rozmiar jaki był na sklepie :D
    • teresa104 Rozczarowanie jest wtedy, 06.11.09, 10:05
      kiedy w końcu otwiera się długo wyczekiwany sklep i okazuje się, że
      oferuje on jedynie ten sposób dostarczania przesyłek, który
      akuratnie ci nie odpowiada. Na przykład tylko Pocztą Polską, a tobie
      zginął kluczyk do skrzynki. Albo tylko kurierem, a ciebie nigdy nie
      ma w domu.

      Jeśli zaś chodzi o rozczarowanie poszczególnymi modelami staników,
      to moje typy już tu padły.
      Tango plunge, który wygląda świetnie (czarny), kształtuje świetnie,
      ale jego noszenie jest tak potwornie bolesne, że powinni za to
      przyznawać rentę.
      Antośka, w której wyglądam ładnie tylko bez ubrania. W ubraniu mam
      na klacie wypuczony gruby wał. W dodatku ta listwa na dole, pod
      miskami, lubi się zawijać i robi czerwone wżery w ciele, jeśli
      dłużej się posiedzi.
      Arabella - ramiączka szerokie jak koński popręg, zmarcha.
      • brrruja Re: Rozczarowanie jest wtedy, 06.11.09, 21:47
        Tereso, bardzo podoba mi się styl Twojej wypowiedzi, nawet (a może szczególnie?) kiedy marudzisz. Mimo wszystko, ma nadzieję, że znajdziesz/znalazłaś swój ideał ;) Powodzenia!
      • siarkaa Re: Rozczarowanie jest wtedy, 10.11.09, 21:56
        tereso, mi z kolei nie bylo szczegolnie niewygodnie w plandzu Tangowym - ale coz
        z tego, skoro moje piersi patrza w nim na dwie strony swiata! :/ tak, tak, caly
        czas mowie o plandzu :| a co do ksztaltowania, to tez rewelacji jakiejs nie
        bylo. sto pindziesiat razy wole Rio w jakiejkolwiek odslonie kolorystycznej!
    • agusiazabrze Re: Największe Rozczarowanie 10.11.09, 13:35
      to panache fiesta aqua Mierzylam na zlocie 60 hh, byla lekko mala miska, wzielam
      60 j, jest tragicznie wielki, obwod tragicznie maly a fiszbiny szerokie Tez
      tragicznie :(
    • black_lemons Re: Największe Rozczarowanie 11.11.09, 05:01
      Mnie rozczarowują głównie staniki, które są ładne, robią dobry kształt i wszystko niby jest ok, ale... Ramiączka obcierają mi przód ramion tak, że powstały trwałe, ciemne ślady 8( Tak robią mi właśnie wszystkie moje Curvy Kate (Portia, Emily, Princess, CrissCross - wszystkie wizualnie śliczne i co ważne, miękkie), LaSenzy Ruched Ribbon (uwielbiam jabłuszka, które robią), Wonderbra T-Shirt. Wszystkie te staniki bardzo lubię, ale nie mogę ich nosić, bo chcę się pozbyć tych brzydkich ciemnych pasków 8( Problemu nie robią mi wszystkie Maskaradki, India Fauve, Freya Retro, Rio. Zara podgryza, ale nie za bardzo. Może któraś z Was spotkała się z tym problemem? Jeśli tak, to co na to poradzić? Nie chcę pozbywać się ładnych i dobrych rozmiarowo staników 8( Podszywać ramiączka, wymieniać je czy może kombinować z przeszyciem ich bliżej środka?
    • siarkaa Re: Największe Rozczarowanie 14.11.09, 17:37
      hmm, ogolnie wiekszych rozczarowan nie przezywam, zas moje zakupy przez internet
      sa co do zasady trafione (ewentualnie dochodze wo wniosku, ze trzeba sie czegos
      nabytego niedawno pozbyc, bo mam ochote na kolejny stanik, a rownowaga w
      przychodzie i "odchodzie" musi byc ;)). jednak rzeczywiscie, irytujace bywaja
      przeklamania na zdjeciach katalogowych, tyczy sie to glownie Freyi, ale jak
      sobie przypomne Sorie na fotce, to hie hie...
    • pieczyste Re: Największe Rozczarowanie 15.11.09, 22:02
      Wszystkie miękkie balkonetki. Kiedyś leżały na mnie freye (miałam Poly). Dziś
      NIC!! Miękka balkonetka to dla moich piersi koszmar. Wszystkie Freye, Panache,
      Cleo, Comeximym, wszystko!! Z miękkimi plungami jest odrobinę lepiej, ale nie
      wiele. Planuję jeszcze spróbować Pour Moi, bo chciałabym mieć jakiś miękki stanik.
    • drzazga1 Topy z "wbudowanym stanikiem" z Bravissimo 16.11.09, 17:56
      Te cudzyslow jest nieprzypadkowy.
      Kolo stanika toto nawet nie lezalo:/

      Wielkie plastrony prawie nie uformowanej cieciami w ksztalt miseczki
      miekkiej gabki z przodu, "obwod stanika" z rozciagliwej jak guma do
      zucia siateczki. Zamysl konstruktora jasny: piersi ma trzymac ta
      plachta gabkowa (bo obwod nie ma szans), wiec damy jej hojna reka.

      Zabudowane wysoko, czy top na ramiaczkach, czy halterneck - dekoltu
      nie uswiadczysz. Oczywiscie, mozna wziac rozmiar z miska trzy
      literki za mala, bedzie wiecej widac, ale co z podtrzymaniem?

      Kroj tych koszulek jest na odwal: pomijajac gabkowy stwor
      stanikopodobny pod spodem, wierzch to kawalek dzianiny jak w zwyklym
      t-shircie, nie ma modelowania cieciami, czyli jest maskowanie talii.

      Teoretycznie takie bluzeczki kupuje sie po to, zeby w upaly nie
      musiec zakladac jeszcze stanika. W praktyce: ta gabka robi za
      ocieplacz, calosc niewygodna bardziej niz kombinacja: normalny
      stanik plus bluzeczka, ksztalt walca, podtrzymanie slabiutkie. Cena
      niezachecajaca.
      Zaznaczam, ze pisze o okolicach rozmiaru 32HH, znaczy teoretycznie
      powinnam taki wziac, ostatecznie najmniej zle lezal 34GG, a
      najlepszy bylby pewnie 36G, ktory pracowicie przerobilaby krawcowa
      dopasowujac i zwezajac wierzchnia warstwe oraz podszywajac obwod.
      Juz sie rozpedzilam...

      Nabylam takie cos jedno liczac glupio, ze moze sie jakos w trakcie
      noszenia dopasuje. Taaa... po pierwszym praniu (recznie, bardzo
      delikatne wygniatanie, suszenie na lezaco) pojawila sie mala dziurka
      tuz przy szwie na dekolcie, prawdopodobnie dzianina zostala w w
      trakcie szycia minimalnie nadcieta/zaczepiona igla.
      Nigdy wiecej, poczekam sobie na halternecki z BiuBiu.

      Acha, a propos tej miekkiej gabki - podobny patent Bravissimo
      stosuje w koszulkach do spania, tyle, ze tam "stanik" nie ma
      fiszbinow. Dlaczego nie dali zamiast gabki po prostu dodatkowej
      warstwy nieco grubszej i sztywniejszej bawelnianej dzianiny? I szyc
      byloby latwiej, i trzymaloby lepiej, i warstwa na biuscie bylaby
      ciensza.
      • inez69 Re: Topy z "wbudowanym stanikiem" z Bravissimo 16.11.09, 18:17
        Ja mam totalnie odmienne doświadczenia z topami z Bravissimo, ale i
        rozmiar inny (ichni 30FF) i, poza odrobinkę za szerokimi fiszbinami,
        jestem nimi zachwycona.
        • catsumi Re: piżamy "wbudowanym stanikiem" z Bravissimo 16.11.09, 18:37
          To ja do "największych rozczarowań" dopisuję piżamę (koszulkę do
          spania) Bravissimo. Miałam rozmiar 65GG-H i jest to też mój typowy
          rozmiar brytyjczyków. Zgadzam się z Drzazgą1 - obwód strasznie
          luźny - na moje 71 cm ścisło pod biustem 65 powiewało i nawet nie
          przylegało do ciała, nie ma co tu nawet mówić o podtrzymaniu. Gąbka
          okropna, gruba i nieprzyjemna a do tego wogóle w moim przypadku nie
          podtrzymująca. Bardzo mnie zawiodła ta piżama, oczekiwałam czegoś
          zupełnie innego :( A wcale nie myślałam, że będzie jakoś
          rewelacyjnie unosić biust, po prostu liczyłam na takie naprawdę
          podstawowe podtrzymanie. Niestety u mnie było zerowe. A do tego
          materiał którego bardzo nie lubię - gruba, nieprzyjemna wiskoza. I
          koszulka zupełnie niewyprofilowana - po prostu worek. Moje pierwsze
          wrażenia: jak wyłożyłam tą koszulkę z paczki w której przyszła moim
          oczom ukazało się dużo bardzo grubej pianki obleczonej w jakiś
          skrawek materiału (worek)
          • drzazga1 Re: piżamy "wbudowanym stanikiem" z Bravissimo 16.11.09, 23:36
            Tez mam taka koszulke do spania i te same zastrzezenia. Nic w niej
            nie trzyma, tak samo albo i lepiej "trzymaja" mi biust takie tanie
            koszulki z bawelnianego trykotu z druga warstwa trykotu pod spodem w
            okolicach biustu z gumka wszyta w podbiusciu.

            Gabka niewyprofilowana wystarczajaco, plaskawy szeroki plastron na
            cyckach. Do tego material kiepskiej jakosci: spalam w koszulce przez
            dwie noce, a na lamowce w okolicy pachy pod spodniej stronie
            pojawily sie takie jakby zmechacenia-kuleczki(?!). Konia z rzedem
            temu, kto mi wytlumaczy, skad sie wziely, niczego na sobie nie
            mialam oprocz tej koszulki, posciel mam zwyczjna, bawelniane
            plocienko wielokrotnie juz prane.

            Tylko kolor ladny, material tez calkiem przyjemny w dotyku: 95%
            modal, 5% elastan, ale gabka na biuscie pokryta 100% poliamidem, a
            tyl "stanika", dosc szeroki pas to mieszanka poliamidu z elastanem.
            Zdecydowanie wole spac w staniku.
          • urkye Re: piżamy "wbudowanym stanikiem" z Bravissimo 17.11.09, 08:00
            To ja dla równowagi napiszę, że dla mnie piżamy od nich są największym
            wybawieniem:D Świetnie trzymają mój (średni-żeby nie było niejasności-z
            większymi może być inaczej) biust, dekolt wygląda kusząco, narzeczony jest
            zauroczony:P zaś w nocy śpi się jak najbardziej normalnie-nic nie przeszkadza:)
            Do jakości też póki co nie mam zastrzeżeń, śpię, piorę i nic się nie dzieje:)
            Jedna ważna sprawa-lepiej brać mniejszy biuściasty rozmiar, niż większy-na 30G
            zakupiłam 30 F-G i leży super-hiper-idealnie:P i drugą 30GG-H (mniejszych już
            nie było) i wyglądało to tak, jak Ty opisujesz-zero podtrzymania, wór, jakaś
            masakra.
            • drzazga1 Re: piżamy "wbudowanym stanikiem" z Bravissimo 17.11.09, 20:01
              Ja na 32HH wzielam pizamowa koszulke na ramiaczkach w rozm. 34GG-H,
              bo byly tylko do H, a balam sie, ze z 32GG-H cycki wyjda pod pachami
              albo srodkiem. Moze faktycznie jednak 32GG-H byloby lapesze, ale
              sprawdzac raczej nie bede, z uwagi na pokrycie gabki od srodka
              czystym poliamidem - na noc zdecydowanie wole cos mniej plastikowego
              w dotyku. Zreszta, w sumie zadna strata, wg moich standardow ta
              koszulka za niegrzeczne kusidelko nie ujdzie, a do normalnego spania
              mam juz wygodniejszy od niej stanik, czesciowo bawelniany.

              Marze goraco o koszulce koronkowej, te normalnie w bielizniakach sa
              szyte na bardzo malobiusciste, niezaleznie od rozmiaru.
        • drzazga1 Czyli tradycyjnie: powyzej G konstrukcja do de 16.11.09, 23:23
          Podejrzewam, ze gdybym kupila sobie 38FF to swietnie lezaloby po
          podszyciu obwodu i zwezeniu/wymodelowaniu warstwy wierzchniej.

          O zbyt szerokich fiszbinach w okolicach 32HH, 32H, 34GG zapomnialam
          napisac, odczucia mam identyczne jak Catsumi. A niestety nie zanizac
          obwodu, jesli sie chce miec jakies podtrzymanie, w tych topach sie
          nie da, z racji ciagliwosci.

          Ten swoj nieszczesny halterneck z dziurka w koncu zostawilam (nic
          innego nie mialam do odeslania, a wysylka samego topu wynosilaby co
          najmniej 7-8 euro), jak mi sie kiedys bedzie nudzic to wywale ze
          srodka te imitacje stanika, wszyje na to miejsce chocby Athene
          Lepela (ramiaczka da sie wyciac, miska formowana termicznie,
          trzymajacy sie nisko na plecach obwod i stosunkowo niski mostek - o
          dziwo bez problemu pasuje mi w rozm.34G). Na razie mi sie nie nudzi;>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka