maheda
19.11.09, 12:21
Chciałabym wszystkim dziewczynom, które wysyłają swoje koleżanki do sklepów z brafitingiem, powiedzieć, że to, iż w danym sklepie właściciele czy sprzedawcy WIEDZĄ, jak dobrać stanik - niestety, NIE OZNACZA to automatycznie, że każda dziewczyna wyjdzie od nich z idealnie dobranym stanikiem.
Krótkie przykłady - zwracano już tutaj uwagę na nieodpowiednio dobrane staniki we wrocławskiej Milli czy warszawskim Li Parie.
Jednak dokładnie te same zarzuty złego doboru staników słyszałam/czytałam już także np. pod adresem łódzkiego Mercado czy warszawskiego Peachfieldu.
Chodzi o zbyt ciasne lub zbyt luźne obwody, chodzi o za małe miseczki.
Tak, wiem, że generalnie opinie o sklepach piszemy w wątkach sklepowych.
Jednak widzę, że negatywne opinie o sklepach z fachowym brafittingiem nie pojawiają się w tych wątkach - całkiem tak, jakby dziewczyny z jakiegoś względu "bały się wychylić" z różnych powodów (np. znajomość z właścicielami).
Nie zamierzam zamieniać tego wątku w pręgierz publiczny.
Ale jednak chciałabym, żeby dziewczyny, które spotkały się z takimi przypadkami, normalnie o tym napisały.
Daleka jestem od obwiniania wyłącznie sprzedawców za źle dobrane biustonosze (patrz choćby wątek "Z obu stron lady").
Trzeba sobie zdawać sprawę, że oddanie się w ręce brafitterki NIE ZWALNIA z myślenia.