Dodaj do ulubionych

Kinga - testowanie

02.12.09, 13:03
Wlasnie dostalam zaproszenie na testowanie biustonoszy firmy Kinga w
Bialymstoku. Jakies konkretne wskazowki w tej materii bo zupelnie nie
mam doswiadczenia z ta marka ale stwierdzialam, ze eksperymentalnie
moge sie zglosic no i niespodzianka - dzisiaj dostalam zaproszenie.
Obserwuj wątek
    • wronki12 Re: Kinga - testowanie 02.12.09, 13:45
      a jaka rozmiarówkę posiadają?
      • black_halo 65-60 D-H 02.12.09, 14:02
        bialostockibiust.blox.pl/2009/11/Firma-Kinga-zaprasza-do-testowania.html

        Tu jest wiecej informacji. Wydaje mi sie, ze link byl na lobby.
    • maheda Super 02.12.09, 14:03
      Do Kingi wiele dziewczyn jest przyzwyczajonych i sobie dość chwalą, gdyby nie
      rozmiarówka.
      Jeśli to też poprawią - szykuje się kolejny sensowny producent!
    • satia2004 Re: Kinga - testowanie 02.12.09, 15:45
      black_halo napisała:
      > Bialymstoku. Jakies konkretne wskazowki w tej materii

      Może nie wskazówka ale gorąca prośba o przekazanie, że większe biusty też lubią push-upy!!
    • paula_aulap mini-relacja 14.12.09, 17:19
      Byłam dziś na testowaniu, model pół-usztywniany Vanillia. Mierzyłam
      rozmiar 65D, obwód przyjemnie ścisły na moje 71-73/88-90.
      Całkiem ładny: ecri-szary, różowe kokardki.

      O ten: www.sophieverney.com/?w=1024

      A leżał.. cóż;) Mój biust nie lubi się z semi-padded więc leżał tak
      jak inne staniki o tej konstrukcji: miski wypełnione, z przodu ok ale
      z boku małe dziobki. Nawet nie mierzyłam 65E bo głębsza miska
      zaostrzyłaby jeszcze trójkąciki moich piersi;D Ale to u mnie normalna
      reakcja, dziewczyny z pełniejszym u góry biustem powinny się polubić
      z tym modelem;)
      Mostek dosyć, ale akceptowalnie wysoki, na ramiączka nie zwróciłam
      uwagi, więc prawdopodobnie przeciętnej szerokości.

      Ogólnie mówiąc spotkanie przebiegło bardzo miło i sympatycznie, panie
      spisały moje uwagi i jestem zaproszona do dalszej współpracy, ale już
      na miękkie i usztywniane modele.

      Dzisiaj jeszcze któraś z dziewczyn miała przymierzać ten stanik, więc
      może napisze jak wrażenia?;)
      • malagracja Re: mini-relacja 14.12.09, 18:17
        Jeżeli oni dopasowują 65 na 71cm pod biustem to zlitujcie się niebiosa! Wytłumacz im że my (zwłaszcza mało i sredniobiusiaste) nie chcemy zaniżać.
        • paula_aulap Re: mini-relacja 14.12.09, 19:00
          ojj.. nie przesadzajmy że to taka tragedia;D
          To się jeszcze mieści w normach dobierania stanika (tych zmierzyć
          ścisło, odjąc 5cm, zaokrąglić w dół). Obwód w tej 65 porównałabym z 65
          frei czy pour moi opulence albo 70 effuniaka.
          Ale ok, powiem jak będę następnym razem.
          • malagracja Re: mini-relacja 14.12.09, 21:08
            Wybacz mi moje wtrącenie, ale mnie to zdziwiło.
            Choćby z tego względu, że Gaia się trzyma tabelki, z której dla Ciebie
            chcieliby uszyć ścisłą 70, a dla mnie przy 62cm pod biustem 60ątkę.
        • miss-alchemist Re: mini-relacja 15.12.09, 10:44
          zgadzam się! niezaniżony obwód zwykle wygląda lepiej, poza tym niektórym brak pola do zaniżania (gdybym chciała zaniżać, to mam do wyboru tylko 60-tki...).

          ja chcę nosić 65-tki na 64!
          • malagracja Re: mini-relacja 15.12.09, 20:09
            Miss, bo tak powinno być.

            63, 64, 65, 66, 67 cm pod biustem - obwód 65
            62, 61, 60, 59, 58 - obwód 60.
    • black_halo Re: Kinga - testowanie 15.12.09, 01:07
      Ja tez bylam dzisiaj i pani najpierw byla w szoku, ze majac 86-88 pod
      biustem spokojnie nosze scisle 75 brytyjskie. Na dowod nalozylam
      swojego Georga, ktory jest jak powszechnie wiadomo scisly.

      Mierzylam rowniez model Vanilla, 80G i 90F. Pierwszy mial nieco za
      male miseczki i za luzny obwod a drugi mial juz dobre miski ale z
      kolei obwod duzo za luzny. Sam biustnosz sliczny i ladnie lezal,
      bardzo mi sie podobal i chetnie bym swoja szafe uzupelnila o ten
      model, waniliowa koronka, fuksjowe kokardki, i taki fajny material na
      mieseczkach, jakby szaro-srebrny, tloczony w jakis delikatny wzorek.
      Ogolnie wielki pozytyw.

      Panie byly bardzo mile i bardzo otwarte na sugestie np. w kwestii
      ulepszenia materialu na obwod, wzmocnienia go nierozciagliwym tiulem.
      Powiedzialam tez o cenach bo osobiscie uwazam, ze kazda polka powinna
      miec mozliwosc kupienia ladnego stanika do 50-60 zlotych. 120 to juz
      prawie cena nowego brytyjczyka w internecie.

      Ogolnie wrazenie pozytywne i teraz trzymajmy kciuki. Mozliwe, ze beda
      wprowadzone modele nawet dalej niz do G. Niestety pani powiedziala,
      ze do tej pory nie miala pojecia jak trudno dostac stanik na duzy
      biust. Oczywiscie rozumiem bo panie raczej z tych, ktore sie upchna w
      standardowa rozmiarowke z sieciowek ale jestem wielce zachwycona, ze
      zwrocily uwage na ta nisze na rynku i moze za jakis czas dojdzie
      kolejna polska firma, ktora szyje ladne biustonosze specjalnie dla
      nas.

      • moniach_1 Re: Kinga - testowanie 15.12.09, 01:30
        Szkoda, że to tylko dla okolic Białegostoku, też bym chętnie potestowała :)
      • agus2412 Re: Kinga - testowanie 15.12.09, 09:11
        A tak z ciekawości, Panie z Kingi miały dopasowane staniki ? :)
        • malagracja Re: Kinga - testowanie 15.12.09, 20:07
          Dopasowany zawsze jest ;-)
          Tylko, ze czasami dobrze, czasami źle... :) :) :)
          • agus2412 Re: Kinga - testowanie 15.12.09, 20:20
            Czepiasz się :D
        • black_halo Re: Kinga - testowanie 16.12.09, 00:11
          Trudno powiedziec, panie niestety raczej z rozmiarowki szeroko
          dostepnej gdzie ew. niedopasowanie nie rwuca sie w oczy.

          Jutro ide testowac biustnosz szyty specjalnie na moj rozmiar ;D

          W ogole panie z Kingi bardzo by chcialy wiecej pan o pelnikszych
          ksztaltach z wiekszym biustem wiec dziewczyny ! Zglaszajcie sie !
          • paula_aulap Re: Kinga - testowanie 16.12.09, 21:27
            hehh i dlatego zdziwiły się trochę, gdy przyszłam tam ja, ze swoim
            małym biuścikiem;D Mam nadzieję, że panie z Kingi przekonają się że
            polskie 65D,E,F,G,70D,E,..(?)to małe/średnie biusty i może same
            spróbują tych naszych 'dziwnych' rozmiarów.
            Swoją drogą ciekawe czy zaglądają na forum?

            black_halo wiesz może w którą stronę pójdzie dopasowywanie rozmiaru?
            czy zwiększą miseczkę przy 75/80 czy po prostu obwód będzie
            ciaśniejszy? Jak zaczną szyć ciaśniejsze obwody to możliwe, że będę
            na granicy 70C/D i wypadnę z rozmiarówki :(
            A ten usztywniany model z katalogu jest prześliczny..
            • manekineko Re: Kinga - testowanie 16.12.09, 22:21
              Szkoda, że tylko dwa modele są 70H, ale kto wie, może się rozkręcą i jeszcze
              sięgną po dalsze litery alfabetu?:)
      • drzazga1 Kiedys byl tu taki watek-apel 16.12.09, 22:39
        O to, zeby do testowania zglaszaly sie doswiadczone stanikomaniaczki.
        Nie pamietam niestety, kto byl autorem i nie moge go znalezc.
        Natomiast zgadzam sie w 100%.

        Trzeba naprawde wiele modeli stanikow ponosic i miec mozliwosc
        przymierzania kilku rozmiarow tego samego modelu, zeby moc o sobie
        powiedziec, ze ma sie na ten temat konkretna wiedze. Tej wiedzy nie
        da sie zdobyc teoretycznie, tylko z lektury forum, potrzebna
        praktyka i konsultacje z innymi uswiadomionymi biusciastymi.

        To firmom powinno zalezec, zeby ich wyroby, przynajmniej pierwsze
        wersje prototypow w nowych rozmiarach, testowaly osoby doswiadczone.
        Inaczej to cale testowanie nie bedzie wiele warte. Najsensowniejszym
        rozwiazaniem dla producentow byloby chyba uczestnictwo w zlotach -
        sporo potencjalnych modelek i obecnosc doswiadczonej brafitterki.
        Przy okazji przedstawiciele firm mieliby okazji obejrzec wiele
        modeli stanikow z komentarzami nosicielek, a nie ma to jak nauka na
        przykladach.
        Sama chec testowania niestety nie wystarczy, zeby robic to dobrze.

        Druga sprawa: testowanie stanika oznacza noszenie go przez pol doby
        w ciagu kilku co najmniej dni. Tylko wtedy mozna go prawidlowo
        ocenic. Natomiast zalozenie prototypu na chwile to jest przymiarka.
        W trakcie przymiarki nie wylapie sie wszystkich wag konstrukcyjnych -
        o czym doskonale wie czesc dziewczyn sprzedajacych na Gieldzie
        staniki raz lub kilka razy zalozone, bynajmniej nie z powodu zmiany
        wymiarow biustu.


        black_halo napisała:

        >
        > Panie byly bardzo mile i bardzo otwarte na sugestie np. w kwestii
        > ulepszenia materialu na obwod, wzmocnienia go nierozciagliwym
        tiulem.


        A probowalas kiedys calkiem odelastycznic obwod jakiegos stanika i w
        nim pochodzic dluzej?
        Podszycie obwodu nierozciagliwym tiulem (domyslam sie, ze chodzi o
        ten cieniutki przejrzysty i calkiem nierozciagliwy material, jakim
        podszywa sie miski?) skonczy sie:

        - uwieraniem i uciskaniem - obwod na ciele musi pracowac, zeby byl
        komfortowy, nie moze to byc bardzo rozciagliwy i wiotki material
        (szczegolnie dla wiekszych piersi), ale tez nie moze byc calkiem
        nieelastyczny; dodatkowo ten material wszysty w obwod moze obcierac
        cialo, zwlaszcza rozgrzane i spocone
        - trudnosciami w zapinaniu - bo do zapiecia obwody trzeba jednak ten
        obwod rozciagnac troche, nie wspominajac o dziewczynach, ktore
        zapinaja z przodu i potem przekrecaja stanik
        - jesli sie trafi jakas zdesperowana nosicielka z silnymi rekami to
        moze sie skonczyc popekaniem nitek w szwach - mnie sie to zdarzylo z
        wybitnie scisla Melissa


        > Powiedzialam tez o cenach bo osobiscie uwazam, ze kazda polka
        powinna miec mozliwosc kupienia ladnego stanika do 50-60 zlotych.
        120 to juz prawie cena nowego brytyjczyka w internecie.

        Wazne, zeby ta niska cena nie spowodowala szycia z gorszych
        materialow, bo szmacacego sie po kilku praniach modelu nikt drugi
        raz nie kupi. Brytyjczyki mozna tanio upolowac, ale do tego dochodzi
        cena przesylki zagranicznej rejestrowanej (nie radze ryzykowac z
        nierejestrowana), cena odeslania niepasujacych stanikow tez jest
        wysoka, no i fakt, ze jednak nie wszyscy z roznych wzgledow chca
        kupowac za granica. A ceny i tak spadna, jesli wiecej form bedzie
        szylo w szerokiej rozmiarowce - prawa rynku.

        Jesli panie z Kingi sa zdziwione tym, ze na wiekszy biust trudno
        kupic stanik w "normalnym" bielizniaku - to znaczy, ze niestety nie
        maja pojecia o rynku na ktorym chca dzialac. Miejmy nadzieje,ze z
        konstrukcjami poradza sobie lepiej...
        • black_halo Re: Kiedys byl tu taki watek-apel 16.12.09, 23:43
          > Druga sprawa: testowanie stanika oznacza noszenie go przez pol doby
          > w ciagu kilku co najmniej dni. Tylko wtedy mozna go prawidlowo
          > ocenic. Natomiast zalozenie prototypu na chwile to jest przymiarka.
          > W trakcie przymiarki nie wylapie sie wszystkich wag konstrukcyjnych
          -
          > o czym doskonale wie czesc dziewczyn sprzedajacych na Gieldzie
          > staniki raz lub kilka razy zalozone, bynajmniej nie z powodu zmiany
          > wymiarow biustu.

          Otoz panie z kingi wpadly na ten pomysl i uszyly nowy model
          specjalnie dla mnie i dostalam go do noszenia i zostalam poproszona o
          napisanie po jakims czasie co mysle.

          Oczywiscie testowanie jest lepsze gdy zglaszaja sie doswiadczone
          osoby ale ja pomimo, ze dosziadczona nie jestem az tak bardzo to
          jednak sie zglosilam. Jak widac wielu chetnych nie ma w Bialymstoku a
          szczegolnie z duzym biustem. Ja akurat jestem zachwycona faktem, ze
          panie chca cos robic w tym kierunku i moze gdyby mialy wiekszy wybor
          pan do testowania to by bylo lepiej ale nie maja a tudno tez od nich
          wymagac, zeby jezdzily po zlotach. Byloby fajnie ale podejrzewam, ze
          to trudne logistycznie.

          Z tym wzmocnieniem obwodu chodzilo mi bardziej o fajna tkanine, ktora
          ma George i kilka innych biustonoszy i ktora ladnie pracuje, nie
          uwiera ale i sie nie rozciaga. Panie byly otwarte na te sugestie i to
          mnie cieszy bo wczesniej w roznych sklapach w Bialymstoku slyszalam,
          ze biust D to biust ogromny i dla mnie tylko namioty. Panie z
          mniejszym biustem nie musza miec pojecia o naszym biusciastym rynku i
          szczerze byly zdziwione, ze na polskim rynku istnieje niewiele firm,
          ktore szyja cos sensownego. Mam np. stanik z kostara, 70H, ktory przy
          moim 86 pod biustem rozciagnal sie tak, ze obwod podjezdza mni pod
          kark doslownie i nie trzyma niczego.

          Firmy beda szyly w wiekswej rozmiarowce jesli bedzie na to zbyt. Bo
          panie w tej firmie nie sa przekonane o tym, czy to jest duzy rynek i
          sie im nie dziwie bo wiekszosc kobiet upchnie sie w standardowa
          rozmiarowke i tak. Mnie tez sie kiedys wydawalo, ze 75G to
          gigantyczny biust i taki biustonosz jest pewnie dostepny jedynie w
          jakichs tajemniczych sklepach.
          • moniach_1 Re: Kiedys byl tu taki watek-apel 16.12.09, 23:54
            Panie z
            > mniejszym biustem nie musza miec pojecia o naszym biusciastym rynku i
            > szczerze byly zdziwione, ze na polskim rynku istnieje niewiele firm,
            > ktore szyja cos sensownego.

            No jeśli są właścicielkami firmy bieliźnianej, to raczej powinny wiedzieć, co
            się dzieje na rynku w ich branży. Mnie, jako zwykłą małobiuściastą interesuje
            najwyżej czubek własnego biustu :) i nie muszę nic wiedzieć o innych krańcach
            tabelki. Ale gdybym zakładała firmę w tej branży, to powinno mnie jak
            najbardziej interesować.
          • drzazga1 Re: Kiedys byl tu taki watek-apel 17.12.09, 01:58
            Nie chcialam Cie zniechecac do testowania, tak sie sklada, ze rok
            temu sama bym chetnie potestowala (glownie dlatego, ze rozpaczliwie
            szukalam wtedy czegos, co bedzi edobrze lezalo i nie zostawialo mi
            na ciele trwalych fioletowych szram), natomiast w tej chwili, ze
            znacznei wiekszym doswiadczeniem w ubieraniu wlasnego biustu i
            wiedza stanikowa w ogole - juz bym sie mocno wahala. W tej chwili
            mam swiadomosc, jak bardzo moga byc subiektywne moje odczucia.

            To dobrze, ze ten stanik dadza Ci do noszenia przez jakis czas -
            jest szansa, ze wtedy wyjda na jaw ewentualne wady
            konstrukcji/materialu, ktorych przy samym przymierzaniu sie nie da
            wylapac.

            Niedobrze, ze panie z branzy nie sa zorientowane w kwestii nowinek i
            trendow w tej branzy wcale nie takich nowych zreszta, bo prawdziwa
            nowinka w Polsce swiadomosc zapotrzebowania na staniki z miska G+
            bylo gdzies tak 7 lat temu, kiedy LB dopiero startowalo. A zdaje
            sie, ze juz wtedy polska Melissa szyla duze miski z wezszymi
            obwodami.

            Oczywiscie, ze jak najbradziej powinno sie od nich oczekiwac checi
            uczestnictwa w zlotach. I jaka to niby dla nich trudnosc? W jednym
            miejscu i czasie zebrane razem: mnostwo potencjalnych modelek i
            klientek (z perspektywa bezplatnej reklamy na najwiekszym forum
            bielizniarskim - jesli na te reklame zasluza dobrymi produktami),
            mnostwo modeli stanikow z fachowym opisem nosicielek, doswiadczone
            brafitterki. Firmy produkujace biustonosze WE WLASNYM INTERESIE
            powinny sie wrecz bic o mozliwosc uczestnictwa.

            Co do Kostara - nie znam nabiustnie (moze w jakies 90F bym sie
            zmiescila...), ale z forum wiem, ze slyna z rozciagliwosci obwodow i
            wiekszych misek szyc nie chca, wiec nie jest to firma ceniona przez
            uswiadomione biusciaste.

            black_halo napisała:


            > Firmy beda szyly w wiekswej rozmiarowce jesli bedzie na to zbyt.
            Bo
            > panie w tej firmie nie sa przekonane o tym, czy to jest duzy rynek
            i sie im nie dziwie bo wiekszosc kobiet upchnie sie w standardowa
            > rozmiarowke i tak. Mnie tez sie kiedys wydawalo, ze 75G to
            > gigantyczny biust i taki biustonosz jest pewnie dostepny jedynie w
            > jakichs tajemniczych sklepach.



            Az trudno wierzyc, ze firma do tego stopnia nie ma pojecia o tym, co
            robi konkurencja. A konkurencja juz od dluzszego czasu poszerza
            rozmiarowke o kombinacje duzych misek z waskimi obwodami.
            Jak juz napisalam - 75G bylo ewenementem 7 lat temu, kiedy w
            Warszawie takie rozmiary mozna bylo kupic w dwoch sklepach bodajze.
            Od tamtego czasu rynek ewoluowal i nadal ewoluuje i to coraz
            szybciej, za stosunkowo niedlugi czas dla chcacego sie utrzymac na
            rynku producenta szycie stanikow z miskami D-H bedzie koniecznoscia.
            • maith Cóż 17.12.09, 16:32
              Cóż, tak jak wcześniej napisała Paula "mój biust nie lubi się z".
              A wiele osób nie ma pojęcia, co jest kwestią subiektywną, a co błędem
              konstrukcyjnym.
              Pomysł podszycia obwodu tiulem przyznam lekko mnie zmroził.
              W każdym razie też uważam, że najlepszym pomysłem dla firmy, która
              chciałaby zrobić testy byłoby zrobić to na zlocie.
              A przynajmniej zacząć na zlocie.
              Białystok nie jest ograniczeniem w sytuacji, kiedy istnieje poczta,
              zatem ilość testerek da się swobodnie poszerzyć, to nie problem.
              Testowanie z przesyłaniem było stosowane z sukcesem między innymi
              przy stanikach Gorsenii.
              • milena.t Re: Cóż 07.01.10, 14:50
                Maith domyślam się, że masz doświadczenie, a przynajmniej za taką chciałabyś
                uchodzić. Wyjaśnij mi proszę, bo pojęcia nie mam, jak konstruktorka miałaby
                ocenić i sprawdzić poprawność ułożenia stanika, ewentualne poprawki jakby Cię
                nie widziała? Zdjęcia byś jej wysyłała? Przecież to nie to samo... Nawet
                najbardziej szczegółowy opis nie odda tego, co mogłyby zobaczyć oczy ....
                Co do zlotów - popieram.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka