Dodaj do ulubionych

podnieść biust

07.12.09, 18:31
Witam, mam taki problem - schudło mi się (z czego się cieszę) i z
biustu zrobiły się mi dwa flaczki. Przejrzałam archiwum i wiem, że
doradzacie, by spać w dobrym biustonoszu. Ale co, jeśli moje flaczki
są asymetryczne? Dziesięć lat temu (czyli kiedy były młode i jędrne)
chyba takie nie były, ale ciąża, karmienie i tych 10 dodatkowych
kilogramów zrobiły swoje. Teraz flaczki sobie zwisają - jeden
bardziej, drugi mniej. Jeden sutek jest wyżej, drugi niżej.
Poradzicie coś?
Obserwuj wątek
    • agus2412 Re: podnieść biust 07.12.09, 18:46
      Ja po karmieniu też miałam flaczki. Polecam dopasowany stanik, masaże (z kremem
      lub bez), na noc również stanik lub sportowy top. Co do asymetrii, to chyba
      trzeba ją zaakceptować :)
      • costam-costam Re: podnieść biust 07.12.09, 19:09
        Tylko, że to karmienie to dobrych pare lat temu było. Ale wtedy ten
        biust jakoś się jeszcze trzymał. Teraz - z wiekiem i najpierw
        przyrostem, a potem spadkiem wagi, przeobraził się w lejące się
        flaczki. Ale dziękuję za rady.
        Choć przyznam, że od czasu do czasu nawiedza mnie myśl o
        chirurgicznych metodach walki z flaczkami.
        • derenka Re: podnieść biust 07.12.09, 19:22
          ponoc dobre jest serum z bielendy sexy look w takim buraczkowym opakowaniu :)
          wlasnie je kupilam i zobaczymy, czy cos podniesie :)
    • drzazga1 Re: podnieść biust 09.12.09, 01:34
      costam-costam napisała:

      Teraz flaczki sobie zwisają - jeden bardziej, drugi mniej. Jeden
      sutek jest wyżej, drugi niżej.
      > Poradzicie coś?

      Niom, wystarczy ten co jest wyzej ponaciagac cierpliwie w dol i oba
      beda rowne:D

      Przepraszam, nie moglam sie powstrzymac:)

      A tak powaznie: bardzo rzadko w naturze wystepuje biust, w ktorym
      obei piersi sa identyczne, wiekszosc kobiet ma asymetrie, czasem
      minimalna, a czasem siegajaca kilku rozmiarow miseczki. Z reguly
      wieksza piers opada nieco nizej i nie ma co sie tym za badrzo
      przejmowac.


      Juz wyzej dziewczyny pisaly, ze absolutna podstawa w dbaniu o biust
      jest dobrze dobrany stanik. Bez niego wszelkie smarowidla mozna o
      kant potluc - one co najwyzej nawilza i odrobine napna skore, ale da
      to jakis efekt w przypadku naprawde malych i lekkich piersi.

      Co do masazy - osobiscie nie jestem przekonana do nich (wyjatek:
      masaz strumieniem wody z prysznica przemienny zimny z cieplym), mam
      wrazenie, ze przy wiekszych piersiach, ktore stosunkowo mala
      powierzchnia przylegaja do klatki piersiowej masazem mozna wrecz
      rozciagnac sobie skore. Dodotkowo przy wszelkich zmianach
      mastopatycznych lub sklonnosci do nich masaz jest absolutnie
      zabroniony!

      Acha, noszenie dobrego stanika naprawde pomaga, ale "poprawianie"
      ksztaltu czasem zajmuje miesiace a nawet lata, im biust ciezszy lub
      bardziej zniszczony tym dluzej bedzie trwala jego regeneracja.



      madrosc zyciowa prosto z forum;)
      "najgorsze własnie przespać sie na 1 randce, bo potem taki odczepić
      się nie chce" (c) beat_2005
      Klopotliwy Przedmiot Pozadania
    • qra01 Re: podnieść biust 09.12.09, 20:44
      ha, znam ten ból-mój biust, kiedyś "mały, ale jary" :-D, po ciąży
      wygląda jak końcówki babcinych rajstop z piaskiem w nie
      wsypanym.Plaskata klata z piersiami zaczynającymi się od brodawek,
      ale w dół :/w dodatku są jakieś kanciaste. niecierpliwie czekam na
      jakąś oznakę poprawy i na spotkanie "naprawczo-uzdrawiające" w
      Rzeszowie lub gdziekolwiek bliżej:D bo to co widzę w lustrze jest
      nie do zaakceptowania :( kobiety z dyndającymi oklaptusami łączmy
      się! to tak, żeby się podnieść na duchu :)
      pozdrawiam
      • kasiadj07 Re: podnieść biust 10.12.09, 17:33
        Dziewczyny, też tak miałam i wiele, wiele innych dziewczyn podobnie.
        Czytajcie dogłębnie forum, poszukajcie dobrych staników - nie jest to
        łatwa sprawa, ale opłaca się. Ja po 1,5 roku noszenia bardziej
        dopasowanych staników (najpierw gorzej, z czasem i nabywaniem wprawy
        w dopasowaniu coraz lepszych) widzę ogromną poprawę - podniesienie,
        jędrność, zanik rozstępów. A nie tylko ja widzę różnicę:) Oczywiście
        duże, ciężkie piersi nigdy nie wrócą do stanu z czasów młodości, ale
        mogą być piękne i zadbane!
        Z miesiąca na miesiąc macie coraz łatwiej, sklepów przybywa jak
        grzybów po deszczu. Znajdźcie polecany sklep stacjonarny blisko
        swojego domu - tam uzyskacie pomoc.
        I głowa do góry (a niedługo piersi też:)
    • blackcurrant82 Re: podnieść biust 15.12.09, 13:32
      Wprawdzie ja nie po takich przejściach, ale też coś mi się z moim
      biustem nie podoba, więc się podepnę.

      Mianowicie: "od zawsze" miałam "lekko" obwisły biust (zemsta 85
      Beee). Trenuję wyczynowo sport, prawie codziennie dodatkowo ćwiczę
      ogólnorozwojówkę, m.in. hantle. Klatkę piersiową mam dobrze
      rozwiniętą (chyba aż za bardzo), ale piersi po prostu wiszą.
      Myślałam, że dobry stanik, ćwiczenia wzmacniające klatkę pomogą mu
      wreszcie wrócić do formy, a tymczasem mam wrażenie, że jest coraz
      gorzej... Tzn. coraz niżej ;) Faktem jest, że w ciągu ostatnich 2 miesięcy schudłam całe 4 kg ;) (przez te regularne ćwiczenia, żadna
      dieta), ale nie jest to aż tak drastyczny spadek wagi, żeby mi nagle
      miała skóra obwisnąć. A może się mylę. Nie smaruję się niczym, bo nie
      bardzo wierzę w różne smarowidła. Tak samo nie uprawiam
      samobiczowania zimną wodą :) Moje wym. to 84/104, więc też żaden
      szał. Macie jakieś pomysły co z tym fantem zrobić? Liczę na wasze
      rady ;)
      • maheda Re: podnieść biust 15.12.09, 14:01
        W piersiach nie ma mięśni. Jest tkanka tłuszczowa, gruczołowa i parę innych
        rzeczy, ale mięśni nie ma ani grama.

        Spróbuj spać w staniku plus masować piersi (może być zwykły olejek albo balsam
        nawilżający). Sposób masażu został opisany na forum.
        • blackcurrant82 Re: podnieść biust 15.12.09, 14:06
          Dziękuję za odpowiedź.

          Zastanawia mnie tylko dlaczego one coraz bardziej zwisają, przypomina
          mi to te "babcine pończochy wypełnione piaskiem" - pończocha się
          rozciąga i coraz bardziej ciągnie w dół...
          • maheda Re: podnieść biust 15.12.09, 14:11
            Odchudzanie niestety w ten właśnie sposób wpływa na niektóre biusty, że biust
            obwisa, tracąc "wypełnienie".
            Poza tym nieodpowiednio podtrzymany biust w trakcie dużych przeciążeń (bieganie,
            jazda konna, itp.) też obwisa coraz mocniej.
            Biust też niszczy się w czasie spania, a już zwłaszcza, gdy się śpi na brzuchu.

            Stąd tak bardzo istotny jest odpowiednio dobrany stanik na co dzień oraz
            odpowiednio dobrany top/stanik na noc, przytrzymujący biust w miarę nieruchomo
            przy klatce piersiowej.
            • blackcurrant82 Re: podnieść biust 15.12.09, 14:15
              Czyli sama sobie dowaliłam - śpię na brzuchu, ćwiczę (tą
              ogólnorozwojówkę w domu) bez stanika... Głupia Grażyna... Głupia...
              • maheda Re: podnieść biust 15.12.09, 14:56
                Na szczęście można to wszystko naprawić :)
                Spróbuj nosić stanik non-stop przez 24 h na dobę przez miesiąc, wspomagając się
                masażami biustu.
                I zobacz, na ile poprawi Ci się biust.
                :) A poprawia się naprawdę BARDZO :) Więc głowa do góry!
                • blackcurrant82 Re: podnieść biust 15.12.09, 15:02
                  Trzymam za słowo :)

                  W takim razie muszę sobie sprawić coś do spania i spróbować.
      • drzazga1 Mam pewne podejrzenia 15.12.09, 19:35
        Biust jest coraz nizej optycznie, bo sutki jakby przesunely sie w
        dol? Bo "dlugosc" samych piersi prawdopodobnie sie nie zmienila?

        Jesli tak to mozliwe, ze jest to skutek cwiczenn:(

        Nie wiem, jak dokladnie cwiczysz (jak czesto, jakimi ciezarami i
        konkretnie jakie cwiczenia), ale nieodpowiednie cwiczenia "na klate"
        moga pogorszyc wizualnie wyglada piersi.
        Jesli cwiczy sie glownie gorna czesc miesni piersiowych i je
        rozbuduje to efekty moga byc rozne:
        - u kobiety z malym, przylegajacym do tulowia duza powierzchnia
        biuscie (szeroka podstawa piersi w stosunku do ich objetosci)
        zacznie sie pojawiac tzw. rowek, bo uwypukla sie miesnie powyzej
        sutkow

        - u kobiety z wiekszymi, waskofiszbinowymi piersiami (biust w
        ksztalcie kropli, mala powierzchnia podstawy w stosunku do
        objetosci) nadbudowanie tylko gornych miesni (bez rozbudowania
        dolnych) spowoduje, ze brodawki piersiowe skieruja sie u dolowi.

        Nie wiem, czy wyjasnilam zrozumiale, moze jutro sprobuje jakis
        rysunek wykonac i zdjecie podlinkowac.

        Od razu zastrzegam, ze nie przeprowadzalam nigdy zadnych badan wsrod
        bywalczyn silowni, ale rozumujac logicznie tak wlasnie bedzie sie
        dzialo jesli rozbuduje sie tylko gorne miesnie piersiowe zaniedbujac
        dolne.
        • blackcurrant82 Re: Mam pewne podejrzenia 15.12.09, 19:47
          Dałaś mi do myślenia. W życiu by mi nie przyszło do głowy, że
          ćwiczenia mogą tak wpłynąć na wygląd biustu. Jestem chyba typem
          pomiędzy - rowek mi się tworzy, ale brodawki "patrzą" powiedzmy pod
          kątem 45st w dół. I wydaje mi się, że jednak "długość" właśnie się
          zmieniła... U podstawy piersi od góry luźna (?) skóra, potem reszta.
          Wczoraj właśnie spojrzałam w lustro będąc bez stanika i po prostu się
          przeraziłam. Myślałam, że im więcej ćwiczeń tym lepiej :( Co za gamoń
          ze mnie...

          Trenuję wyczynowo strzelectwo sportowe - karabin. Pracuje tu głównie
          górna cz. pleców, ramiona, klatka piersiowa. Ćwiczenia dodatkowe to
          pompki (normalne na podłodze), hantle 3 i 5 kg - głównie ćwiczenia
          wzmacniające górną cz. pleców oraz ramiona i łokcie.
        • abw-online Re: Mam pewne podejrzenia 15.12.09, 19:57
          A jakie ćwiczenia są na dolne mięśnie piersiowe? Bo jakoś nic mi nie przychodzi do głowy.
          • blackcurrant82 Re: Mam pewne podejrzenia 15.12.09, 20:44
            A są takie mięśnie? :)
            • abw-online Re: Mam pewne podejrzenia 15.12.09, 22:09
              Być może moje pytanie zabrzmiało zbyt poważnie . Mam podobne wątpliwości co Ty i dlatego nie przychodzą mi do głowy żadne ćwiczenia :).
              • blackcurrant82 Re: Mam pewne podejrzenia 15.12.09, 22:34
                Wniosek jest jeden - na klatę ćwiczenia, na biust stanik 24h/dobę :)
                Niniejszym kładę się spać w napierśniku z myślą, że jutro wstanę z
                pięknym podniesionym biustem hihi
            • drzazga1 I tu mnie przylapalyscie:) 17.12.09, 01:21
              Chodzilo oczywiscie o dolna czesc miesnia piersiowego wiekszego:)

              Co do cwiczen - rzeczywiscie, nie ma co sie ludzic, ze cwiczenia
              podniosa wieksze i ciezsze piersi - po prostu "dzwignia" jest za
              krotka, tzn. miesnie znajduja sie na tulowiu pod piersiami
              wlasciwymi, rozbudowanie tych miesni moze troche wypchnac biust do
              przodu, wizualnie sprawic, ze bedzie on bardziej wypukly, uwidocznic
              rowek miedzy piersiami, ale efekt "podniesienia" uzyska sie w
              przypadku malego i raczej szerokofiszbinowego biustu.

              Cwiczenia - podam linka do zrodla wiedzy:

              www.sfd.pl/cwiczenia_uj%C4%99drniaj%C4%85ce_i_powiekszaj%C4%85ce_piersi-t104217.html
              • maheda Mięśnie jako dźwignia 17.12.09, 13:11
                To ja jeszcze dodam, że w powięzi głębokiej mięśni klatki piersiowej zaczepione
                są więzadła, które są rusztowaniem piersi. Są one zaczepione właśnie głęboko w
                mięśniach klatki piersiowej, w okolicach obojczyka i niżej, a potem biegną w
                skórze piersi. To one odpowiedzialne są za podniesienie i jędrność naszych piersi.
                Kolejne więzadła umieszczone są w środku piersi, ale one nie są zaczepione już
                tak głęboko w mięśniach klatki piersiowej z drugiej strony, tylko biegną od
                okolic brodawek wgłąb piersi i napinają piersi od środka trochę jak parasol.
                Stąd na przykład piersi, które wyglądają jak piłeczki w skarpecie to piersi,
                których więzadła wewnętrzne są jeszcze nieźle napięte, ale których więzadła w
                skórze nie wytrzymały przeciążeń.
        • maheda Re: Mam pewne podejrzenia 15.12.09, 20:49
          Przy biuście z okolic brytyjskiego 36E-F lub 34FF to wedle mojej wiedzy nie ma
          opcji ćwiczeń, które napną biust tak, żeby dół piersi (więc wiszące okolice
          brodawek) podniósł się.
          To już jest kwestia noszenia odpowiednich staników.
          Skoro dziewczyna przy ćwiczeniach nie nosi stanika i schudła ostatnio 4 kilo, to
          stawiam na zwykły i normalny zwis biustu spowodowany brakiem odpowiedniego
          podtrzymania biustu.
          A nie na zwis spowodowany nieodpowiednimi ćwiczeniami.
          • blackcurrant82 Re: Mam pewne podejrzenia 15.12.09, 21:03
            Przeczytałam wątek o spaniu w staniku (forum.gazeta.pl/forum/w,32203,69140526,69140526,Moj_nowy_biust_i_spanie_w_staniku_.html) i do teorii Mahedy oraz Drzazgi1 dołożyłabym jeszcze spanie na brzuchu i brzucho-boku bez stanika. Każda z was ma rację :) Ćwicząc np z hantlami podnoszenie wyprostowanych rąk do poziomu czułam jak piersi ciążą w dół. Od dziś ćwiczę i śpię w staniku, a po wypłacie inwestuję w stanik sportowy :) A mam to wszystko na własne życzenie :( Ech
            • drzazga1 Re: Mam pewne podejrzenia 17.12.09, 01:29
              Aaaa... sie cwiczylo bez stanika?
              Nie doczytalam tego wczesniej.

              Niestety, najkrotsza droga do zniszczenia wiekszego biustu to
              poskakac sobie porzadnie bez stanika (odchudzanie tez niezle
              dziala...) - cos o tym wiem, bo jako bardzo mlode dziewcze w pewne
              wakacje w ramach poprawy kondycji skakalam sobie na skakance
              codziennie przez okolo godzine (z przerwami oczywiscie). A stanika
              nie nosilam, bo to straszliwe chomato nawet przy normalnym noszeniu
              zostawialo mi obtarcia do krwi:( Na szczescie zapal do cwiczen
              przeszedl mi po jakichs 2 tygodniach, gdyby nie to, we wrzesniu
              moglabym pewnie zarzucac sobie piersi na plecy - prawa za lewe
              ramie, lewa za prawe... powiewalyby za mna malowniczo na wietrze:/
              • blackcurrant82 Re: Mam pewne podejrzenia 17.12.09, 07:43
                Z tym ćwiczeniem bez stanika to powiedzmy, że mam usprawiedliwienie :) - po całym dniu w swetrach, a potem po treningu (gdzie też muszę dość ciężki i mało wygodny strój ubrać), po przyjściu do domu, po prostu marzę, żeby wszystkie ciuchy z siebie zrzucić i dać ciału odetchnąć. Dotyczy to także stanika ;) A potem, jak wieczorem zabieram się za ogólnorozwojówkę, to ani mi w głowie zakładanie biustonosza :)

                Ale, przez ostatnie dwa dni zmusiłam się do założenia go i się zdziwiłam jak wygodnie mi się ćwiczy :) Dzięki dziewczyny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka