Dodaj do ulubionych

Antymigracja

23.03.10, 12:35
Chyba nie było takiego wątku. Wydaje mi się, że problem zasługuje na oddzielny
wątek.

A wszystko przez te szerokie fiszbiny :/ Kiedy odkryłam swój nowy rozmiar
(30F, teraz biust mi trochę urósł), przywiązywałam dużą wagę do dopasowania
fiszbin. Potem musiałam sobie kupić większe staniki, a dobierając je,
przestałam tak uważać na fiszbiny. Kupiłam sobie stanik Gossarda, wydaje mi
się, że trochę za duży, ale trudno ocenić, bo niekompatybilny. Nie odstaje,
ale fiszbiny kończą się bardzo daleko, za środkiem pachy. Po jakimś czasie
noszenia takiego stanika biust mi uciekł pod pachy :( Dawniej moje 30F
bułkowały górą, teraz nie mam na górze buł, za to fiszbiny są sporo za wąskie.
Jak to cofnąć? Może Effuniakiem?
Obserwuj wątek
    • mohherowa Re: Antymigracja 24.03.10, 09:17
      Co prawda aż takiego efektu nie zaliczyłam, ale nieśmiało nadmienię, że jestem
      najprawdopodobniej jedyną użytkowniczką forum, której od czasu noszenia dobrego
      rozmiaru biust sflaczał :|
      Nawet mimo ćwiczeń, stosowania balsamów i w ogóle hołubienia biustu w sposób
      zakrawający na bałwochwalstwo.
      Kolejna zagadka?
      • pierwszalitera Re: Antymigracja 24.03.10, 11:16
        mohherowa napisała:

        > Nawet mimo ćwiczeń, stosowania balsamów i w ogóle hołubienia biustu w sposób
        > zakrawający na bałwochwalstwo.
        > Kolejna zagadka?


        Dobrze dobrany stanik nie zapobieganie wszystkiemu. Może schudłaś i masz mocno reagujący na zmiany wagi biust? A może przechodziłaś jakieś poważne zmiany hormonalne?
        To hołubienie i balsamy, to na czym polegały? Może przesadziłaś z masażami? Delikatna skóra na biuście nie lubi być gwałtownie traktowana. Mocne wygarnianie spod pach może ją porozciągać.
        Na czym polegały te ćwiczenia? Sportem nie poprawiamy z reguły jędrności biustu, możemy go tylko nieco unieść, przez wypracowanie sobie mięśni pod biustem i ewentualnie wygładzić troszkę skórę, przez lepsze jej odżywienie. A niektórych sportów, to biust nawet nie lubi.
        Może zmienił się też twój sposób postrzegania biustu, a on wcale się nie pogorszył, tylko oczekując na przykład poprawy, definujesz jej brak, jako negatywną przemianę? Może sugerujesz się też tylko większym kontrastem pomiędzy biustem w staniku i bez, przy starym rozmiarze ta różnica nie była może aż tak wielka?
        No i nosiłaś naprawdę dobry rozmiar i dobrze dopasowany stanik? A może miska była za wyrost i nie podtrzymywała dobrze biustu?
        • mohherowa Re: Antymigracja 04.06.10, 00:23
          pierwszalitera napisała:

          > Dobrze dobrany stanik nie zapobieganie wszystkiemu. Może schudłaś i masz mocno
          > reagujący na zmiany wagi biust? A może przechodziłaś jakieś poważne zmiany horm
          > onalne?
          Na pewno jakiś związek z moimi zmianami wagi jest, chociaż nigdy nie był tak
          widoczny. Nie odchudzam się specjalnie, zwykle skaczę między pięcioma
          kilogramami w różne strony, całkiem sama z siebie. Brałam to pod uwagę jako
          powód problemów z piersiami :)

          > To hołubienie i balsamy, to na czym polegały? Może przesadziłaś z masażami? Del
          > ikatna skóra na biuście nie lubi być gwałtownie traktowana. Mocne wygarnianie s
          > pod pach może ją porozciągać.
          Hmm, nie sądzę... Nie lubię "niedelikatnych" masaży, więc tylko delikatnie, wg
          opisanych na lobby sposobów. Balsamy zwykle nawilżające i ujędrniające.

          > Na czym polegały te ćwiczenia? Sportem nie poprawiamy z reguły jędrności biustu
          > , możemy go tylko nieco unieść, przez wypracowanie sobie mięśni pod biustem i e
          > wentualnie wygładzić troszkę skórę, przez lepsze jej odżywienie. A niektórych s
          > portów, to biust nawet nie lubi.
          Klasyczne sposoby na lekkie podniesienie biustu (właśnie tych mięśni) i pilates
          (głównie na brzuch). Poza tym czasem się wspinam, ale nic ponad to.

          > Może zmienił się też twój sposób postrzegania biustu, a on wcale się nie pogors
          > zył, tylko oczekując na przykład poprawy, definujesz jej brak, jako negatywną p
          > rzemianę? Może sugerujesz się też tylko większym kontrastem pomiędzy biustem w
          > staniku i bez, przy starym rozmiarze ta różnica nie była może aż tak wielka?
          Możliwe :)

          > No i nosiłaś naprawdę dobry rozmiar i dobrze dopasowany stanik? A może miska by
          > ła za wyrost i nie podtrzymywała dobrze biustu?
          Tak mi się wydaje, staram się nadążać za zmianami rozmiarów... Widziala mnie
          specjalistka z lobby :) Chociaż obecnie mam wrażenie, że jednak powinnam mieć
          węższe fiszbiny.
      • alladyna1986 Re: Antymigracja 24.03.10, 13:12
        Też zauważyłam u siebie sflaczenie, biust stał się taki budyniowaty, ale po 2
        miesiącach okazało się, że to była tylko faza układania na nowo materiału, który
        poddawał się migracjom pod skórą. Teraz już wszystko wróciło do normy
        jędrnościowej sprzed uświadomienia.
        Tak więc głowa do góry.;) Może ten sam proces przechodzisz.
        A może po prostu biust stał się bardziej miękki ze względu na przypływ
        tłuszczyku spod pach. U mnie też tak było.;)
      • pinupgirl_dg Re: Antymigracja 24.03.10, 17:07
        A mój wrócił do stany sprzed ostanikowania :). Początkowo poprawa była ogromna, teraz jest tak, jak przedtem. "Winię" za to... wąskofiszbinowe staniki, kiedy fiszbina jest dobrze dobrana, miska jest za głęboka i biust traci wsparcie. Chyba będę się musiała przeprosić z panaszkami...
      • nessie-jp Re: Antymigracja 25.03.10, 23:45
        mohherowa napisała:

        > Co prawda aż takiego efektu nie zaliczyłam, ale nieśmiało nadmienię, że jestem
        > najprawdopodobniej jedyną użytkowniczką forum, której od czasu noszenia dobrego
        > rozmiaru biust sflaczał :|

        Nie jedyną. Pisałam kiedyś o tym
    • daslicht Re: Antymigracja 24.03.10, 10:59
      Myślę, że najlepsze byłoby coś z wąskimi fiszbinami i nieco większymi miseczkami, żeby miejsce było.
      Ja chyba będę musiała sobie kupić Alanę 65JJ.
    • pierwszalitera Re: Antymigracja 24.03.10, 11:34
      Twój post wera9954 odbieram jako ostrzeżenie przed nieco pobłażliwym traktowaniem konsekwencji mocno zaniżonego obwodu. W poszukiwaniu idealnej ściśliwości i wystarczają dużej, nie wbijającej się na górze miski, zapominamy, albo nie uzajemy za równie ważne, idealne dopasownie fiszbin. Ale to przecież chyba logiczne, że dając biustowi ujście na boki i przypłaszczając go niejednokrotnie podciągniętą mocniej miseczką na wyrost, można doprowadzić do podobnych zmian. Skoro wierzymy, że biust można odkroić za wąską fiszbiną, to można go przecież też rozsmarować za szeroką.
      Stanikowa rzeczywistość nie jest taka łatwa, dobrze dopasowanych fiszbin i otwartych górą fasonów trzeba się naszukać. Moje doświadczenia z balkonetkami był tragiczne i gdybym zrezygnowała, to też nosiłabym fiszbiny za szerokie o dwa centymetry, tylko po to, by nie stanik górą nie bułkował. Myślę, że ta zachwalana na zbieranie z boków balkonetka nie zawsze się sprawdza. U mnie half cupy okazały się lepszym wyjściem. Nie zawsze mamy jednak wybór. Jestem też zdania, że w sytuacjach, gdy musimy zrobić kompromis, lekkie bułkowanie na górze na rzecz węższej fiszbiny nie zawsze jest gorszą alternatywą. Od leciutkiego bułkowania biustowi nic się nie stanie.
      • felisdomestica Re: Antymigracja 24.03.10, 12:47
        Ale bułkowanie wygląda okropnie...wylewający się górą biust to najgorsze co może być. Rzuca się w oczy pod golfami, podkoszulkami i wszelkimi gładkimi bluzkami. Biust fizycznie na tym nie cierpi, ale poczucie estetyki i owszem :-).
        • pierwszalitera Re: Antymigracja 24.03.10, 12:56
          felisdomestica napisała:

          > Ale bułkowanie wygląda okropnie...

          No tak, rozsmarowany i zepchnięty pod pachę biust też pięknością nie grzeszy. Ja nie wiem, co gorsze. Nie mówimy też o wylewaniu się biustu z wyraźnie za małej michy, tylko o małym bułkowaniu. Mnie tam coś takiego w ogóle nie przeszkadza. Tu chodzi też o sytuacje kompromisowe, bo normą byłoby dobranie stanika z dobrymi fiszbinami i dobrą miską.
          • wera9954 Re: Antymigracja 24.03.10, 13:03
            Taniej będzie hodować sobie naleśniki na klacie minimizerem 75C niż
            "uświadomionymi" stanikami ;) Lepiej sobie kupię coś z dobrymi fiszbinami, a
            potem węższymi o jakieś pół centymetra, jak mi biust zacznie wracać na miejsce.
            A może częściowo jest to spowodowane spaniem na plecach? Ostatnio jakoś
            upodobałam sobie tę pozycję :)
            • pierwszalitera Re: Antymigracja 24.03.10, 13:30
              wera9954 napisała:

              > A może częściowo jest to spowodowane spaniem na plecach? Ostatnio jakoś
              > upodobałam sobie tę pozycję :)

              Ach nie. ;-) To raczej spanie na brzuchu jest dla biustu mniej wskazane. Sądząc po wymiarach w syagnaturce, twój biust nie jest takim olbrzymem, którego ciężar zmuszałby na leżąco do trwałej przeprowadzki w kierunku pach.
      • wera9954 Re: Antymigracja 24.03.10, 12:57
        W tym przypadku akurat nie chodzi o za ciasny obwód, tylko o skopaną
        konstrukcję. Bo jak może na kogokolwiek pasować stanik, który po zapięciu układa
        się w wyraźny trójkąt (nie, to nie jest żadna gieplusmicha, to jest FF).
      • agastrusia Re: Antymigracja 24.03.10, 14:34
        Myślę, że zbytnie zaniżanie obwodu nie ma TU nic do rzeczy, bo o nie za ciasny
        obwód idzie. Powszechnie wiadomo, że są marki szeroko i wąskofiszbinowe. Przy
        tych szerszych, nie zależnie od ściśliwości obwodu, zawsze fiszbiny będą
        kończyły się za pachą bądź wręcz na łopatkach, a przy węższych, nawet przy mocno
        zaniżonym obwodzie, fiszbina będzie się kończyć tam gdzie powinna.
        • pierwszalitera Re: Antymigracja 24.03.10, 15:19
          agastrusia napisała:

          owszechnie wiadomo, że są marki szeroko i wąskofiszbinowe. Przy
          > tych szerszych, nie zależnie od ściśliwości obwodu, zawsze fiszbiny będą
          > kończyły się za pachą bądź wręcz na łopatkach, a przy węższych, nawet przy mocn
          > o
          > zaniżonym obwodzie, fiszbina będzie się kończyć tam gdzie powinna.

          Nie zgodzę się. Szeroko, czy wąskofiszbinowość staników nie powinna pokazywać się tak dramatycznie. Jeżeli dobrany obwodowo stanik ma fiszbiny kończące się na plecach, to on nie jest szerokofiszbinowy, tylko spartaczony. Tam żadnej kobiecie, nawet tej potrzebującej szerszej fiszbiny, nie kończy się biust. Te wąsko fiszbinowe staniki za to wcale nie są wąskofiszbinowe, tylko normalne. To one powinny być stanadardem, skoro tyle kobiet rozpaczliwie ich szuka. A najczęściej bywa tak, że przy szerszym obwodzie stanik przestaje być szerokofiszbinowy, dlatego lobbować trzeba za mniej rocziągliwymi obwodami, a nie za wąskimi cyferkowo rozmiarami.
          • thorrey Re: Antymigracja 24.03.10, 18:16
            Mam nadzieję, że niedługo Kasica opublikuje na stanikomanii materiał
            nt "trójkątnych kobiet" i wtedy problem będzie widać jak na dłoni.

            Nie wiem, czy zamieści tam zdjęcia które podesłałam - jak fatalna
            jest konstrukcja stanika Panache Eliza. 70F jest dobre w miskach ale
            za luźne w obwodzie no to bierzemy 65 G. I co? I w tym rozmiarze
            konstruktor poszedł na łatwiznę i po prostu skrócił obwód, nieco
            wydłużył "w górę" fiszbiny i mamy "trójkątną" kobietę. Dodając do
            tego niesamowicie wiotkie fiszbiny otrzymujemy bubel, spychający
            piersi pod pachy za pomocą zbyt szerokich fiszbin.

            Dlatego też podpisuję się obiema rękami i kilka razy już o tym
            mówiłam - należy lobbować za "realnymi" wymiarami obwodów.
            Cała "wiedza tajemna" lobby o zaniżaniu obwodów wzięła się właśnie
            stąd, że staniki P&F (Fantasie i Maskaradki też) są przeważnie
            bardzo rozciągliwe, stąd konieczność zaniżania obwodu aby dobrze
            trzymały. W rezultacie zbyt zaniżony obwód mozę
            zaskutkować "owijaniem się miskami"

            Dlatego też
            - nierozciągliwe/mało rozciągliwe fiszbiny
            - dobry, stabilny, "oddychający" obwód

            to wg mnie podstawa konstrukcji dobrego stanika.

            "Światełka w tunelu" to w mnie kolekcja Cleo, która jest raczej
            ścisła oraz marka Pour Moi - dużomiseczkowa, z realnymi obwodami.
            No i Ewa Michalak.

            Elizy, mimo że strasznie mi się podoba z wyglądu, to już nigdy nie
            kupię. :(
        • wera9954 Re: Antymigracja 24.03.10, 15:40
          Ale przecież nawet najwęższa fiszbina zdeformuje się od ciasnego obwodu. Jeszcze
          takich sztywnych fiszbin nie widziałam, żeby przy mocnym naciągnięciu obwodu się
          nie rozgięły.
          • indigo-rose Re: Antymigracja 24.03.10, 18:27
            Jeśli fiszbiny są rozciągliwe, no to kapa :|
            W Cleo mam troszeczkę za szerokie (tzn. nie celują w środek pachy, ale też nie w plecy). Są twarde jak ze stali i nie da się niczego z nimi zrobić, więc po prostu takie sobie są i już, za to obwód jest w miarę stabilny. Za to w Milenie, podobno wąskofiszbinowej, udało mi się przygiąć miękkie fiszbiny, ale obwód trzymał słabo (jest króciutki, ale rozciągliwy) i musiałam podszyć. I co? I jest tak samo, bo obwód trzyma lepiej, ale fiszbiny po założeniu naciągają się i stają się tak samo szerokie jak w Cleo.
          • edhelwen Re: Antymigracja 24.03.10, 20:39
            wera ---> a Ty masz pod biustem ciasno czy luźno to 73cm? nie lepiej by było z
            naprawdę ścisłymi 70-tkami?
            jeśli chodzi o migrację w drugą stronę, to fakt, kiedyś już pisałam o tym na LB
            (pod starym nickiem ;) ). Winne były za szerokie fiszbiny (w większości
            przypadków z miską za dużą o np. rozmiar) w wąskim obwodzie.
            • wera9954 Re: Antymigracja 24.03.10, 21:48
              Luźno, ciasno (tak, że już bardziej ścisnąć się nie da) 67 cm. Ścisłe 70 na mnie
              pasują, miałam w tym rozmiarze lodowego Effuniaka i nie podjeżdżał :)
              • akj77 Re: Antymigracja 25.03.10, 16:09
                wera9954 napisała:

                > Luźno, ciasno (tak, że już bardziej ścisnąć się nie da) 67 cm. Ścisłe 70 na mni
                > e
                > pasują, miałam w tym rozmiarze lodowego Effuniaka i nie podjeżdżał :)

                Wiesz, lodowego Effuniaka to ja mam w rozmiarze 85 i też nie podjeżdża ;-) więc
                to o niczym nie świadczy. Inne 85-tki mogłabym przez głowę zdejmować.
    • catsumi Re: Antymigracja 24.03.10, 19:09
      Ja też tak miałam - najpierw po uświadomieniu przeszłam z 75E
      polskiego na brytyjskie 65G: Freye - fiszbiny był wtedy w miarę
      dobre tzn tylko trochę szersze niż powinny. Później nastąpiła
      migracja i rozmiar 65GG/H i tu niestety pożegnanie z wąskimi
      fiszbinami i wogóle Freyami. Niestety, ale mając ściśle ok 72 cm pod
      biustem 65 Frei zmiseczką GG/H są na mnie za szerokie. Musiałabym
      nosić 60 ale niestety nie ma juz takich miseczek, bo 60 konczą się
      najczęściej na G. I musiałam niestety przerzucić się na Panache. No
      i tu oczywiście większość to modele na trójkatne kobiety - fiszbiny
      kończące się na plecach, twarde jak ze stali, wiercące dziury w
      mostku i zabudowane jak pancerze... No moze George Cleo faktycznie
      fajnie leżał,ale fiszbiny też kończyły się dużo za daleko i wiercił
      mi porządną dziurę namostku. No ale co robić - chodziłam w nim. No a
      teraz mam Effuniaki i nie mam zamiaru ubierać na siebie nic innego!
      Fiszbiny kończą mi się idealnie za piersią (pierwszy raz!), nie
      muszę wybierać: szerokie fiszbiny czy węższe a bułki, nic nie
      wywierca dziury, nic nie pije, po zdjęciu nie mam czerwonych śladów!
      No ideał po prostu! Te ze starej kolekcji miały za miękkie fiszbiny
      i nie wystarczająco dawały podtrzymanie, ale teraz, z tymi
      twardszymi fiszbinami po prostu cudowne! I od kiedy je noszę mam
      jakby ładniejsze, jędrniejsze piersi :)Czasami spodoba mi sie jakiś
      Panache czy Curvy Cate ale dopóki nie zmienią konstrukcji na
      bardziej przyjazną nue mam zamiaru nic zamawiać...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka