05.05.10, 22:20
witam, piszę z konta mojej młodszej córki, nie wiem co mam robić, moja
córka od kilku lat narzeka na swój biust, ale od kilkunastu tygodni,
normalnie jest kłębkiem nerwów, ciągle mówi,że musi mieć operację, że
jak nie to się zabije, płaczę nade mną, co ja mam zrobić? mówi że
nienawidzi swoich piersi, przeklina je i wstydzi się wyjść w krótkim
rękawku, a o basenie nie ma mowy :-(
Obserwuj wątek
    • maith Re: pilne 05.05.10, 22:33
      Trzeba chyba znaleźć jej dobrego psychologa.
      Kojarzę ten nick, czyli to nie jest dziewczyna, której nikt nie
      przekazałby informacji o tym, co piersiom daje dobrany biustonosz.
      Zatem obawiam się, że my tu więcej nie pomożemy.
      Za to dobry psycholog owszem.
    • doris.sol Re: pilne 05.05.10, 22:36
      A co takiego jest nie tak z biustem corki?Skoro piszesz z konta corki to
      rozumiem ze ona jest mniej wiecej zaznajomiona z tymze forum.Tutaj moze znalezc
      potrzebne informacje a forumki na pewno pomoga w razie watpliwosci.Po to tu
      jestesmy.Jednak najwazniejsze to wiedziec o co tak naprawde corce chodzi.Mozesz
      napisac cos konkretniejszego?W czym tkwi problem?
    • niewiemniewiem Re: pilne 05.05.10, 22:36
      dobry biustonosze ma pokupowane, do psychologa chodziła, ale "rzuciła"
      to ja już nie wiem co robić naprawdę.
      • pierwszalitera Re: pilne 05.05.10, 23:08
        Możesz skontaktować się z psychologiem, do którego córka chodziła i powiedz koniecznie o groźbach samobójstwa. Takich rzeczy nie wolno lekceważyć. W ostateczności możesz też zwrócić się do lekarza domowego, powinien podać ci adres placówki psychologiczno-socjalnej, albo specjalisty, gdzie uzyskasz dalszą pomoc. To, że ten konkretny psycholog nie pomógł, nie znaczy, że ta droga jest już zamknięta.
    • milstar Re: pilne 05.05.10, 22:43
      Sorry, ale co ma biust do długości rękawków??
      • amilos Re: pilne 05.05.10, 23:27
        ja tez ja kojarzę z wątków o operacji zmniejszania biustu i nieakceptacji swoich
        piersi, poszukałam:
        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,93092210,93092210,OPERACJA.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,81682247,81683037,Re_zdesperowana.html
        Tez radziłabym rozmowę z psychologiem, lub lekarzem rodzinnym, może w poradni
        jakaś terapia samoakceptacji
    • ederlezi1981 Szkoła? Pedagog, wychowawca... 05.05.10, 23:35
      ...bo przeciez chyba sobie sama nie wymysliła tego, tylko jacyś "dobrzy koledzy" :/
    • turzyca Re: pilne 05.05.10, 23:47
      Ja bardzo przepraszam, ale o ile dobrze pamietam, to ona ma teraz 19 lat. Czyli
      zdaje mature? I jest klebkiem nerwow?
    • niewiemniewiem Re: pilne 06.05.10, 05:27
      Dziękuje za odpowiedzi, zaglądam tutaj przed pracą, tak moja córka ma
      19 lat, ale to co ona wyprawia przez swój biust, przechodzi ludzkie
      pojęcie, z tym krótkim rękawkiem chodziło mi o to, że ona się wstydzi
      po prostu założyć coś przewiewnego, o topie nie ma mowy, dlatego
      praktycznie nie wychodzi latem, co do szkoły, to jest w technikum,
      ale narzeka, że się z niej naśmiewają i nie chcę chodzić do szkoły,
      wiem, to się może wydawać dziwne, ale widzę jak ona sięz tym męczy,
      przez 4 lata nie wyszła nawet na basen.. jej biust jest większy od
      samych pośladków a to nie jest "normalne" kupiliśmy nowe staniki
      rozmiar 32HH, lecz i te są już za małe , teraz popada ze skrajnościo
      w skrajność i się obżera i ciągle tyje.. wywnioskowałam, że powinna
      nosić stanik w rozmiarze 80KK, ale nie wiem gdzie go zdobyć, chodzi
      mi o taki jak ma kate na balkonetce, dzisiaj znów cały dzień
      przepłakała i użalała się nad swoim biustem.. :-( Nie mam na tyle
      pieniędzy żeby zafundować jej operację, co robić kobietki?
      • effuniak Pisz do mnie maila 06.05.10, 06:26
        effuniak@gazeta.pl
      • maheda Re: pilne 06.05.10, 12:07
        Zawsze można przejść się do lekarza, zbadać poziom hormonów, ale nie dwa
        podstawowe, tylko zrobić porządne badanie hormonów - od płciowych, przez hormony
        i przeciwciała tarczycy, po hormony np. nadnerczy.
        Inna rzecz, że znaleźć dobrego endokrynologa, to coś graniczącego niemal z cudem.
    • anka_z_lasu Re: pilne 06.05.10, 10:37
      Rozmiar 32HH czy też 80KK to faktycznie duży biust. Ale, do licha, to nie
      mutacja popromienna.
      Rozmiar biustu nie ma nic do rozmiaru pośladków a "norma" nie istnieje.
      Obżeranie i tycie może doprowadzić do problemów poważniejszych niż rozmiar
      biustu - choćby do zaburzeń odżywania, problemów i cukrzycą, itp. itd.

      Moja propozycja:
      krok 1 - kontakt z Effuniak i kupno WYGODNEGO stanika we WŁAŚCIWYM rozmiarze.
      krok 2 - kontakt z psychologiem albo i kompleksowa terapia*
      krok 3 - ewentualnie schudnąć? optymalnie - pod kontrolą dietetyka

      *Piszę o terapii z pełną odpowiedzialnością. I nie ma na co czekać. Właśnie
      wychodzę z niefajnego rodzaju nerwicy (OCD) i jedyne, czego żałuję, to że tak
      długo zwlekałam z szukaniem pomocy. Lekarze są dla ludzi i nie ma w tym żadnego
      wstydu.
    • ja_joanna Re: pilne 06.05.10, 12:13
      Mi się wydaje, że nie sam biust jest problemem, a jego postrzeganie
      przez Twoją Córkę. Jakikolwiek by nie był, znajdzie się na forum
      mnóstwo dziewczyn z podobnym biustem, które nie mają z nim problemów.
      Dlatego wydaje mi się, że niezależnie od dobrego dopasowania (jak
      mówisz sama, Córce nie pasują dotychczasowe staniki, więc dobrze by
      było, żeby wybrała się do któregoś ze sklepów z bra-fittingiem i dała
      sobie tam dobrać stanik na nowo; trudno mi sobie wyobrazić, jak z
      32HH nagle miałby pasować 36KK, nawet, jeśli Twoja Córka przytyła -
      dlatego myślę, że dobrze, gdyby spojrzało na nią oko fachowca) -
      niezależnie od dobrego dopasowania najważniejsza byłaby wizyta u
      psychoterapeuty - i to pilnie, skoro - jak mówisz - Córka mówi o
      samobójstwie, i w tym momencie to już naprawdę nie ma nic wspólnego z
      faktem, jak duży jest ten biust, tylko z natrętnymi myślami, które
      Twoja Córka tworzy na jego temat.

      Co do samej operacji - nie wiem dokładnie, jakie są procedury, ale
      wydaje mi się, że lekarze i tak nie przeprowadzają takich operacji
      bez konsultacji psychologicznych. Może dobrze by było, żebyś wybrała
      się z Córką na rozmowę wstępną w sprawie takiej operacji - w końcu do
      niczego to nie zobowiązuje i nie musisz mieć jeszcze pieniędzy na to
      w tym momencie. Może Córka może porozmawiać wtedy z lekarzem i z
      psychologiem i obie zobaczycie, jak taka operacja wygląda, jakie może
      mieć konsekwencje itp.

      Życzę Wam powodzenia!
    • kasiadj07 Re: pilne 06.05.10, 14:01
      Jeszcze przed wakacjami, na skutek narzekań we wspomnianych wątkach
      kontaktowałam się z tą dziewczyną. Ponieważ podawała wymiary zbliżone do moich,
      zdecydowałam się wtedy na wysłanie jej dużej ilości moich za małych staników do
      przymiarki, proponując, że jeśli znajdzie coś pasującego, to jeden jej
      sprezentuję, a jak chce, to jeszcze coś odsprzedam. Oczywiście nie znałam jej
      wcześniej, więc liczyłam się z tym, że mogę ich więcej nie zobaczyć. Były to
      głównie staniki w rozmiarze 32GG (podawała wymiary 104 w biuście), a jak się
      okazało, że za małe, to dosłałam jej jeszcze kilka w większych rozmiarach, już
      nie pamiętam dokładnie jakich, chyba jakieś 32HH również tam było. Oprócz
      staników tłumaczyłam kilkakrotnie zasady prawidłowego doboru, wydawało się, że
      zrozumiała i że jest zadowolona, pisała o konsultacjach z mamą. Zdecydowała się
      na dwa staniki (zgodnie z umową za jeden zapłaciła), nie była pewna, czy dobrze
      leżą, sugerowałam wysłanie zdjęć do galerii, nie skorzystała. Kontakt się urwał,
      jak nie dotarła do mnie przesyłka zwrotna z zawartością ok. 10 staników. Nie mam
      pretensji, liczyłam się z taką możliwością. Piszę tylko ku przestrodze tym,
      które rozważają możliwość pomocy tej osobie.
      • kryklu Re: pilne 06.05.10, 14:30
        kasiadj07 napisała:

        > Jeszcze przed wakacjami, na skutek narzekań we wspomnianych wątkach
        > kontaktowałam się z tą dziewczyną. Ponieważ podawała wymiary
        zbliżone do moich,
        > zdecydowałam się wtedy na wysłanie jej dużej ilości moich za
        małych staników do
        > przymiarki, proponując, że jeśli znajdzie coś pasującego, to jeden
        jej
        > sprezentuję, a jak chce, to jeszcze coś odsprzedam. Oczywiście nie
        znałam jej
        > wcześniej, więc liczyłam się z tym, że mogę ich więcej nie
        zobaczyć. Były to
        > głównie staniki w rozmiarze 32GG (podawała wymiary 104 w biuście),
        a jak się
        > okazało, że za małe, to dosłałam jej jeszcze kilka w większych
        rozmiarach
        Kontakt się urwał
        > ,
        > jak nie dotarła do mnie przesyłka zwrotna z zawartością ok. 10
        staników. Nie ma
        > m
        > pretensji, liczyłam się z taką możliwością.

        Kasiu, jesteś fantastyczną osobą! Serdecznie Cię pozdrawiam :)
        • ciri1971 Re: pilne 06.05.10, 14:51
          Kasiu, ja też jestem pod wrażeniem:)
          • kasiadj07 Re: pilne 06.05.10, 15:00
            Dzięki dziewczyny za miłe słowa, to był taki mój sposób na lobbowanie. Niestety
            niektórzy ludzie nie chcą wędki, wolą od razu rybę. Myślę, że w przypadku
            bohaterki wątku tylko psycholog może pomóc, wiedza tak szeroko dostępna na Lobby
            jak widać nie przydała się jej, z żalem to stwierdzam:(
      • inez69 Re: pilne 06.05.10, 14:49
        kasiadj07 napisała:

        > Jeszcze przed wakacjami, na skutek narzekań we wspomnianych wątkach
        > kontaktowałam się z tą dziewczyną. Ponieważ podawała wymiary
        zbliżone do moich,
        > zdecydowałam się wtedy na wysłanie jej dużej ilości moich za
        małych staników do
        > przymiarki, proponując, że jeśli znajdzie coś pasującego, to jeden
        jej
        > sprezentuję, a jak chce, to jeszcze coś odsprzedam. Oczywiście nie
        znałam jej
        > wcześniej, więc liczyłam się z tym, że mogę ich więcej nie
        zobaczyć. Były to
        > głównie staniki w rozmiarze 32GG (podawała wymiary 104 w biuście),
        a jak się
        > okazało, że za małe, to dosłałam jej jeszcze kilka w większych
        rozmiarach, już
        > nie pamiętam dokładnie jakich, chyba jakieś 32HH również tam było.
        Oprócz
        > staników tłumaczyłam kilkakrotnie zasady prawidłowego doboru,
        wydawało się, że
        > zrozumiała i że jest zadowolona, pisała o konsultacjach z mamą.
        Zdecydowała się
        > na dwa staniki (zgodnie z umową za jeden zapłaciła), nie była
        pewna, czy dobrze
        > leżą, sugerowałam wysłanie zdjęć do galerii, nie skorzystała.
        Kontakt się urwał
        > ,
        > jak nie dotarła do mnie przesyłka zwrotna z zawartością ok. 10
        staników. Nie ma
        > m
        > pretensji, liczyłam się z taką możliwością. Piszę tylko ku
        przestrodze tym,
        > które rozważają możliwość pomocy tej osobie.


        Aż mi się miękko zrobiło :)
        Kocham Lobby :)
      • ayaa89 Re: pilne 06.05.10, 14:55
        Aż się miło robi jak się czyta, że są tacy ludzie, którzy bezinteresownie
        pomagają:) Ale z drugiej strony jak widać są ludzie, którzy bezczelnie to
        wykorzystują.
        • niewiemniewiem Re: pilne 06.05.10, 15:01
          Dziękuje za odp, Droga Kasiu, z tego co pamiętam córka najpierw
          zdecydowała się na jeden stanik i owszem za niego zapłaciła, bodajże 50
          zł, później na drugi za 20 zł, a reszta została zwrócona, nawet nie
          wiem czy nie mam gdzieś tego potwierdzenia (Zawsze przechowuje
          potwierdzenia córki)
          • kasiadj07 Re: pilne 06.05.10, 15:19
            Córka zdecydowała się na dwa staniki i zapłaciła tylko 50zł, zgodnie z umową
            zresztą i do niczego jej nie namawiałam, tak dla jasności.
            Kilkakrotnie prosiłam ją o reklamację na poczcie, teraz to już chyba i tak za
            późno, nawet jeśli posiadasz awizo.
          • zazulla reklamacja na poczcie 06.05.10, 15:39
            Jeśli posiadasz potwierdzenie nadania, złóż reklamację na poczcie. Jeśli
            przesyłka nie znajdzie się a poczta wypłaci odszkodowanie, uważam, że należy się
            ono Kasi. Samej Kasi należałoby przesłać skan nadania - wiem, że Ona nie domaga
            się pieniędzy za zagubione staniki, ale skoro Ona pomogła córce, należy być
            wobec niej fair.
            • donerkasia Re: reklamacja na poczcie 06.05.10, 15:57
              Kasiu, śmieje mi się buzia, kiedy czytam o Twoim sposobie lobbowania.
              niestety, zaraz mi ten uśmiech znika, kiedy czytam o postępowaniu tej dziewczyny :/

              mam nadzieję, ze mama nastolatki wyjaśni tę sprawę.
      • iq133 Re: pilne 06.05.10, 16:38
        Jak ktoś sam nie chce sobie pomóc, to nikt i nic mu nie pomoże. Wątek OPERACJA założony przez niewiemniewiem pojawił się 23-03-2009 roku: "Witam mam prawie 18 lat, chciałabym pomniejszyć biust, czy któraś z was miała to "za sobą" ? Mowa była o wymiarach 84/104. Odpowiedzi z dobrymi radami było dużo. Już wtedy skojarzyłam nick i wcześniejsze wypowiedzi tej osoby. To mój post z 25-03-2009 roku: "Niewiemniewiem, nie obraź się, ale ty chyba rzeczywiście nie wiesz czego chcesz. W lipcu ubiegłego roku poszukiwałaś rozmiaru 32GG (wiem, bo znalazłam w poczcie mail z ofertą, który wtedy do ciebie wysłałam, ale nie wiem czy dotarł, bo nie było odzewu). I przez tyle miesięcy nadal nie dobrałaś sobie biustonosza ? Ty chyba po prostu nie chcesz mieć dobrego biustonosza, bo gdybyś chciała, już dawno byś go miała (np. na LB oprócz wątku "sprzedam" jest nawet wątek "oddam"), ale nic nie robisz w tym kierunku. Teraz zaczynasz kombinować z operacją. Jesteś prawie dorosła, a zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko. A swoją drogą czy w twoim otoczeniu jest ktoś, kto wybiłby ci z głowy ten głupi pomysł z operacją? Chcesz pozbyć się tego, o czym tysiące kobiet marzą i gotowe są zapłacić ogromne pieniądze ? Weź się w garść i znajdź wreszcie pasujący biustonosz. Życzę ci powodzenia." No cóż, wiele osób chciało pomóc. Ja zrobiłam niewiele - napisałam post, który miał być wsparciem, a znacznie wcześniej (w lipcu 2008 roku) mail z ofertą odstąpienia biustonosza. Kasiadj07 wysłała całe naręcze biustonoszy. I co ? Przychodzą mi do głowy różne myśli.
        • ayaa89 Re: pilne 06.05.10, 16:42
          Mowa o wymiarach 84/104? Ja mam 80/105 i jakoś nie uważam jakobym miała ogromny
          biust! Trzeba siebie zaakceptować takim jakim się jest :) Życzę powodzenia w
          samoakceptacji:)
          • perfumyczekoladowe Re: pilne 06.05.10, 20:49
            Hmm ja też mam podobne wymiary - 80-79/104 i to spadł mi biust po schudnieciu i
            uważam ze jest dosyć mały :P
            W każdym badz razie radze zabrac córkę do lekarza, może ma depresje, a takie
            "płakanie" na forum jest wołaniem o pomoc?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka