iunae
15.12.10, 16:50
Z góry przepraszam, jeśli gdzieś był poruszany podobny wątek. Jedyne co znalazłam to w temacie o Effuniakach, a że marka leży poza granicami dostępności, zakładam ten temat.
Moje pytanie brzmi: czy coś takiego jak half-cup bez żadnych usztywnień, push-upów i innych "cudów" (chciałabym ostrzej to nazwać, ale nie wypada ;) ) w ogóle jest możliwe do zdobycia :(?
Po krótce o moich dziwnych wymaganiach stanikowych. Pół życia nosiłam 75B, które zawsze było za małe, robiło mi buły itd. Do tychże buł się wzrokowo przyzwyczaiłam. Może nie tyle do nich, co do faktu, że mam pół biustu na wierzchu ;) Co to w praktyce oznacza? Że w każdym staniku, który jest bardziej zabudowany, nawet jeśli rozmiar jest dobry, czuję się nieatrakcyjna, niekobieca i w ogóle fuj.
Jak na razie miałam (nie) przyjemność z Panache - niestety jeśli już coś w miarę odpowiadało mojemu gustowi pod względem kształtowania biustu, posiadało te kretyńskie watowania, usztywnienia etc. Jedynie Dalia ze swoimi niektórymi modelami mi się podoba, jednak też ciężko o softa w takim kroju. Mam w ogóle wrażenie, patrząc na różne modele staników, że wszelkie push-upy są o wiele lepiej dopracowane, niż softy.
Mnie po prostu ta poduszka wewnątrz, bez urazy dla kogokolwiek, obrzydza. Kojarzy mi się nieodłącznie z potrzebą wizualnego powiększania swojego biustu. To raz. Dwa - nie jestem w stanie obiektywnie ocenić, czy wszystko w takim napoduszkowanym czymś dobrze mi leży, czy prawidłowo przylega na dole, na górze itd.
Czy możecie mi polecić jakieś modele, firmy? Okolice rozmiarowe 65FF/G /70F. Mam nadzieję, że nikogo moja prośba nie urazi. Po prostu Wy w tym siedzicie, w tych wszystkich markach, modelach, sklepach itd. Ja jestem tylko zwykłą użytkowniczką, która usiłuje znaleźć normalny stanik na swój, koniec końców, nie tak wielki biust ;)
Z góry dziękuję ^^