Dodaj do ulubionych

full cup a half cup

29.05.11, 11:21
halo :)

od czasu ostanikowania moja szafa powiększyła się o 3 modele: Avocado Kabuki, Avocado Daphne i ostatnio Freyę Cindy. Dwa pierwsze z nich to full cupy, trzeci to plunge, ale dosyć zabudowany. Jakiś czas temu w Li Parie mierzyłam śliczną balkonetkę Kirke Ewy Bień i.. czułam się bardzo niestabilnie, do tego stopnia że z niej zrezygnowałam. Zrobiła na mnie wrażenie bardzo delikatnej, może ze względu na taką filigranową urodę :) wiem że 65F to nie jest dużo, jak na biust, więc teoretycznie balkonetki powinny go udźwignąć (a ja sama jestem często zażenowana jak kawałek fullcupowej koronki- pięknej ale takiej która powinna siedzieć schowana- wygląda z dekoltu, dlatego chcę celować w balkonetki).

Dlatego mam pytanie, czy to tylko moja psychika potrzebuje pancerza na piersiach, czy faktycznie tak jest? Czy takie delikatne eteryczne biustonosze nie zamknięte od góry też dają radę? Czy noszenie balkonetek czymś się różni od full cupów? A może kwestia przyzwyczajenia?

//i witam Was wszystkie, bo to mój pierwszy Wątek na tym forum :))
Obserwuj wątek
    • doris.sol Re: full cup a half cup 29.05.11, 11:55
      Widzisz...ja mam 65 G i balkonetki to wlasnie najlepszy moj kroj biustonosza.Najlepiej mi podtrzymuje , najlepiej podnosi i zbiera z bokow.Dodam ze wszystkie moje balkonetki to miekkusy z koronek.A jesli chodzi o half cup-y to sprawa sie ma dokladnie tak jak samo jak z balkonetkami , z ta roznica ze , half cup jeszcze bardziej zaokragla mi piersi ( co jest przeze mnie bardzo porzadane ).Coz...duzo pewnie zalezy od jedrnosci i formy piersi.A pewnie tez i od tego jakie " przejscia " mial biust ( ciaza , karmienie , wahania wagi )...A pewnie tez i od tego w jakim kroju biustonosza czujemy sie dobrze i pewnie.Ja dawno juz zrezygnowalam z plandzy bo...kroj zdecydowanie nie dla mnie a full cup-y to juz calkowicie wielka pomylka.Zakrywajac cala piers , nie tylko wystaja z dekoltow ( co akurat mnie nie przeszkadza ) ale tez i czuje sie w nich jak w pancarzu ( a tego nie zniose ).A poza tym to wizualnie powiekszaja mi piersi , wydaja sie wieeelkie ja balony i to mnie sie absolutnie nie podoba.
    • madzioreck Re: full cup a half cup 29.05.11, 13:40
      Doris ma rację - dużo zależy od stanu biustu. Ja sobie nie mogę pozwolić na halfcupy, bo góra biustu się zapada i robi się półka okrągła tylko od dołu, balkonetki ze zwiewnych koronek lubię nosić do dekoltów, ale jeśli dekoltu nie zakładam, to nie pogardziłabym porządnym fullcupem. Teraz też mam brytyjskie 30F, ale kiedy miałam dużo większy rozmiar, i też dużo jędrniejszy biust, lubiłam hulfcupy, a z kolei na fullcupy nawet nie spoglądałam :)
    • kk345 Re: full cup a half cup 29.05.11, 14:51
      Do tego, co napisały dziewczyny, dodam jeszcze jedną radę- absolutnie nie wyrabiaj sobie zdania o jakimkolwiek fasonie stanika po przymierzeniu tylko jednego modelu jednego producenta- bo może okazać się, ze to konkretny stanik Ci nie leży, a już krój innych balkonetek będzie dla Ciebie OK:)
    • katarynka_an Re: full cup a half cup/OT 29.05.11, 15:06
      mam 22 lata i konsystencję biustu raczej w normie więc może faktycznie to tylko moja psyche :)

      i faktycznie, pomierzę ich więcej.

      OT: Podobają mi się half-cupy Samanty (te siateczkowe haftowane, w tym sezonie Sensi i Delizia) ale bardzo mało się mówi o niej w ogóle więc na razie nawet nie próbuję- bardzo mi zależy żeby stanik był trwały, jak mam ich mało to noszę ciągle i ciągle te same (a jak już kupuję to coś, co naprawdę bardzo mi się podoba) więc nie chcę żeby się porozciągały czy popruły
      • gruby_elf Re: full cup a half cup/OT 29.05.11, 15:36
        ja mam 65g/gg, biust w stanie takim hmm średnim tzn. niby nie miał żadnych przejść wielkich, ale niestety jakoś nie jest zbyt jędrny... :> i noszę tylko halfcupy (miękkie i usztywniane) i plunge, ale może dlatego, że lubię chodzić w dekoltach ;) szczególnie w porze ciepłej chodzę wydekoltowana cały czas, bo mi po prostu gorąco, a cycki wyjątkowo grzeją :P
        poza tym w balkonetkach odstaje mi zawsze koronka ze względu na asymetrię i to mnie bardzo wkurza, a porządnie skonstruowany halfcup daję spokojnie radę (np. effuniaki ;), więc więcej mi nie trzeba...
      • moniach_1 Re: full cup a half cup/OT 29.05.11, 17:07
        Mam 2 miękkie halfy Samanty. Noszę samantowe 60E. Moim zdaniem mają słabe, wiotkie obwody (chociaż to się mogło zmienić, ja mam modele sprzed kilku lat) i dość otwarty krój misek. Niewiele robią z biustem, powiedzmy, że wyglądam w nich nieco lepiej niż bez stanika. Są za to bardzo wygodne. Materiał misek jest imho dobrej jakości, wątpię, żeby miał się pruć czy niszczyć. Co do obwodów - ciężko stwierdzić, bo zależy od modelu, w jednym jest z dzianiny, w drugim z siateczki. Generalnie je polecam, ale nie są bez wad. Nie wiem, jak sobie poradzą z większym biustem, niż mój.
        • eponak Re: full cup a half cup/OT 29.05.11, 17:21
          Chciałam napisać bardzo podobny post :) Samanta ma rewelacyjne materiały, ale konstrukcyjnie są to kiepskawe staniki. Niby niektóre modele były testowane przez dziewczyny z Lobby, niby rozszerzyli rozmiarówkę, ale ceny im podskoczyły baaardzo mocno. Teraz są cenowo na tej półce co i Avocado, ale moim zdaniem mocno przegrywają. Obwody mają przeważnie rozciągliwe, a rozmiarówka jest bliższa polskiej niż Avocado (oni mają własną, bliższą brytyjskiej, a do tego sporo ścisłych obwodów).
          Mi się wiele Samant podoba (w tym Hana - bardzo chciałabym ją mieć, ale jest rozciągliwa, więc wypadam z rozmiarówki), ale ma sporo wad na chwilę obecną i za takie pieniądze lepiej wypróbować halfcupy innych firm.
    • kocio-kocio Re: full cup a half cup 29.05.11, 16:36
      Tyle że Avocado to nie full cupy, tylko balkonetki właśnie.
      To biustonosze średniozabudowane. Takie 3/4 w porównaniu do 1/2 half cupa.
      • katarynka_an Dziękuję za korektę :) n/t 30.05.11, 09:52

    • anka_z_lasu Re: full cup a half cup 29.05.11, 16:51
      a sprecyzuj "czułam się niestabilnie" - może zwyczajnie obwód tamtej Kirke był za słaby i zbyt luźny?
      • katarynka_an Re: full cup a half cup 30.05.11, 09:50
        anka_z_lasu napisała:

        > a sprecyzuj "czułam się niestabilnie" - może zwyczajnie obwód tamtej Kirke był
        > za słaby i zbyt luźny?

        za luźny raczej nie, ale sprawiał wrażenie bardzo elastycznego i chyba to był problem. plus, jako że jestem mięciutka wszędzie (zwłaszcza jakby pod łopatkami) potrzebuję żeby pas obwodu był szeroki, inaczej się wpija i roluje- u Kirke może tego nie było, ale miałam wrażenie że może się tak stać. W ogóle się zmartwiłam że go zniszczę noszeniem.
    • mauske też się zastanawiałam... 29.05.11, 21:18
      jak np. effuniakowe "mgiełki" halfcupy mogą podtrzymywać większe biusty.... niedługo sprawdzę na swoim. to chyba jakaś awersja właśnie, wszystko siedzi w głowie...
    • inez69 Re: full cup a half cup 29.05.11, 22:50
      Wcale się nie dziwię, że w tym modelu nie czułaś się zabezpieczona;) bo on ma okropnie rozciągliwy i niestabilny obwód. Zdecydowanie przymierz coś z innej firmy, ja nosze i polecam plunge i balkonetki freyowe (biust w zbliżonym do Twojego rozmiarze).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka