azymut17
06.10.11, 12:17
Zastanawia mnie, dlaczego od jakiegoś czasu, dość długiego, bo sięgającego dwóch lat, na forum przestały pojawiać się opinie negatywnie oceniające sklepy z brafittingiem, które są na Stanikowej Mapie polecanych przez LB sklepów. Nie wierzę, że nikt, kto zagląda tutaj, nie robi w nich zakupów, jak i w to, że każdy jest mega zadowolony. Czy czegoś się boicie?
Czy uważacie, że skoro sklep jest na Mapie, to jakaś wyższa siła uznała, że jest dobry i Wasza opinia nic nie znaczy? Przecież to, że sklep na niej jest, jest wynikiem tylko i wyłącznie postów, które były tutaj wpisywane przez forumki takie jak Wy. Dlatego każda informacja jest ważna, bo to, że sklep był najlepszy X lat temu nie znaczy, że nadal taki jest. Może jedzie na opinii? A może stał się jeszcze lepszy i wybija się na tle całkiem naszpilowanej Mapy? Ale przecież jeden negatyw nie skreśla sklepu.
A może zniechęca Was obecność właścicielek/pracownic sklepów tutaj na forum? To, że Wasza ocena z wielkim prawdopodobieństwem będzie przeczytana przez osoby stamtąd? Że ktoś się nie daj Boże obrazi? Przecież Wasze posty nie mają służyć podbudowaniu czyjegoś ego, tylko mają pomóc innym forumkom przy podejmowaniu decyzji zakupowych.
Z punktu widzenia brafitterki mogę tylko napisać, że jeśli ktoś strzela focha to tylko wystawia sobie dodatkowe świadectwo. Dobra brafitterka przyjmie krytykę lub obroni się rzeczowymi argumentami, bo czasem jest tak, że w przymierzalni klientka jest tak przejęta, że nie słucha np. instrukcji zakładania stanika. Potem ma żal, że biustonosz ma za duże miski i jest niewygodny, a jak tu napisze, to dostanie przypomnienie, by dokładnie wygarnąć biust do misek. I stanik robi się wygodny :-)
Co jeszcze ważne: brafitting jest stosunkowo nową dziedziną wiedzy. Ja pracuję w tym "zawodzie" od ponad dwóch lat, a i tak z pewnością zdarza mi się popełnić błędy. Co mają więc powiedzieć dziewczyny młodsze stażem? Uczymy się przecież na błędach, jak już nawet wtopimy pieniądze w nieudany zakup, warto, by osoba, która go pomagała dobrać, wiedziała o tym, dzięki temu lepiej doradzi następnym osobom, a i nam następnym razem. Dodatkowo nie jestem w stanie mieć wszystkich staników, które są sprzedawane w sklepie, w którym pracuję. Po pierwsze mnie nie stać, bo asortyment ogromny, po drugie niektóre nie są produkowane w moim rozmiarze, po trzecie nie są kompatybilne z moim kształtem biustu. A klientki pytają: jak ten model sprawdza się w noszeniu? Jeśli nie mam informacji zwrotnej, to nie mam co odpowiedzieć. A często fiszbiny zaczynają uwierać dopiero kilka godzin od założenia - nie sposób przewidzieć to w przymierzalni, do tego nie trzeba być brafitterką, a wróżką ;-) Skoro jasnowidzem nie jestem, pozostaje mi jedynie korzystanie z Waszych opinii. A tych niestety brak...
Nie piszcie tutaj o konkretnych sklepach, bo od tego są wątki sklepowe. To nie miejsce na roztrząsanie konkretnych przypadków złego dopasowania. Chodzi mi o sam powód ukrywania takich opinii. I jaki widzicie sposób rozwiązania problemu?