Dodaj do ulubionych

Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust?

26.09.12, 00:45
Pytanie z przymrużeniem oka, z czystej ciekawości ;)
Jaki rozmiar biustu oznacza dla was duży biust? Gdzie postawiłybyście granicę od której się zaczyna?
Wiadomo - wszystko zależy od sylwetki, dlatego pytam raczej orientacyjnie :-)
Obserwuj wątek
    • smallfemme Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 02:40
      Dla mnie duży biust to nie wielkość, to raczej stan umysłu ;) Dumnie noszony 60D może być większy niż wymaglowane 90H :)
      • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 11:19
        > może być większy niż wymaglowane 90H :)

        A cóż w tym kontekście oznacza "wymaglowane", hę?
        • 100krotna Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 11:40
          A cóż w tym kontekście oznacza "wymaglowane", hę?

          Być może sprasowane przez źle dobrany minimizer?
          • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 12:27
            100krotna napisała:

            > A cóż w tym kontekście oznacza "wymaglowane", hę?
            >
            > Być może sprasowane przez źle dobrany minimizer?

            Aha. No, może. Nieprzyjemne określenie, jednakowoż.
            • kotwtrampkach Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 12:06
              jedno z tych określeń, które mi nigdy nie przyszly do głowy, ale od razu przypominam sobie biusty, które pasują idealnie.. niestety
            • madzioreck Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 14:27
              > Aha. No, może. Nieprzyjemne określenie, jednakowoż.

              Tak samo przyjemne, jak wymyślone tu na lobby wszystkie monolity, czteropiersi, jednopiersi, buły, piekarnie, biusty rozsmarowane po klatce i pół lobbowego słownika.
              • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 20:45
                No, może. Mnie się to jednakowoż skojarzyło bardzo obrazowo i grawitowało raczej w stronę "naleśnika na klacie" niż "czeteropiersi". Ale to mnie, wiadomo.
        • pierwszalitera Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 11:47
          ko_kartka napisała:

          > > może być większy niż wymaglowane 90H :)
          >
          > A cóż w tym kontekście oznacza "wymaglowane", hę?

          Pewnie chodzi o taki w sieciówkowym minimajzerze. Ja podzielam obawy Magdaleny co do sensowności tego wątku, ale bardziej niż dyskusja mały biust vs. duży biust mierzi mnie podkreślanie co chwila obowiązku eksponowania biustu, niezależnie od wielkości i osobistych preferencji. Masz ochotę spłaszczyć, upchnąć pod pachy, zakryć, wymaglować swój biust? A fe! ;-)
          • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 12:32
            pierwszalitera napisała:

            > mierzi mnie podkreślanie co chwila obowiązku eksponowania biustu, niezależni
            > e od wielkości i osobistych preferencji. Masz ochotę spłaszczyć, upchnąć pod pa
            > chy, zakryć, wymaglować swój biust? A fe! ;-)

            No pewnie, że a fe. W końcu to nie jest forum "Jak skompresować biust pod pachami". Tu się mówi o tym, jak je spod pach wydobyć i wsadzić do odpowiedniej objętościowo miseczki z przodu popiersia.
            • smallfemme Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 16:11
              Cóż, nocą mam zbyt obrazowe słownictwo ;) "wymaglowane" - w sensie poupychane gdzie się da, trochę pod pachą, trochę na brzuchu, a trochę pod fiszbiną. Przy czym ton negatywny nie odnosi się tu do faktu, że uważam, że biust musi być wyeksponowany (sama tego nie lubię), ale o to, że powinno mu poświęcić się odrobinę uwagi. Jeśli się tak lubi to znaleźć minimajzer, ale w dobrym rozmiarze, który nie będzie naciągał skóry, właził fiszbinami w ciało, podtrzyma tu i ówdzie. Nie ułoży biustu na tacy, ale nie pozwoli mu też zwisać smutno na brzuchu (tu przypomina mi się sąsiadka, która zakłada ręce nad biustem, bo na brzuchu nie ma już miejsca...).
              • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 09:11
                smallfemme napisała:

                > Cóż, nocą mam zbyt obrazowe słownictwo ;) "wymaglowane" - w sensie poupychane g
                > dzie się da, trochę pod pachą, trochę na brzuchu, a trochę pod fiszbiną.

                Nocą trza pisać wyraźniej, bo ciemno, wiadomo :) Miałam takie skojarzenie z pogardliwym "cycki do pasa" i nieprzyjemnie to dla mnie zabrzmiało - ale już się nie czepiam ;)

                Szkoda, że tak wiele osób nie chce uwierzyć, że w przypadku posiadania sporego, ciężkiego biustu (i tu granicę określiłabym na podstawie tego, jak ciężko właścicielce go nosić bez stanika, aczkolwiek znam wyjątki...) stanik w dobrym rozmiarze to wizualnie mniejszy biust... Widzę to po swoim 80H brytyjskim - pod bluzką mam mniej biustu, niż miałam w wymaglowanym 85F polskim, bo mi się "nie wylewa" poza krawędź misek i jest uplasowany sporo wyżej, przez co spory brzuch nie tworzy z nim jednej masy wizualnej i nie dodaje mu optycznej ciężkości. Zwłaszcza, gdy właścicielka ciężkiego biustu posiada również nadmiar kochanego ciałka w okolicach hipotetycznej talii (mła, czyli).

                I chyba sobie kupię jakieś 90D, żeby niedowiarkom pokazać, że spłaszczone nie znaczy mniejsze.
                • turzyca Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 16:19
                  > I chyba sobie kupię jakieś 90D, żeby niedowiarkom pokazać, że spłaszczone nie z
                  > naczy mniejsze.

                  O, tak, tak, tak! Biust na zywo na pewno by na tym zyskal.
                  I jeszcze mi sie marzy zestawienie z dwoma stanikami w dobrym rozmiarze - takim do supereksponowania i takim przecietnym.


                  Czy to byl pomysl rzucony tylko tak, czy tez mozna Cie za jakis czas molestowac, zebys sie zebrala do wykonania?
                  • kasica_k Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 16:45
                    Jakby co, to Biust na żywo przyjmie :)
                  • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 20:43
                    turzyca napisała:
                    >
                    > Czy to byl pomysl rzucony tylko tak, czy tez mozna Cie za jakis czas molestowac
                    > , zebys sie zebrala do wykonania?

                    To był pomysł rzucony na kanwie kolejnego nieprzekonywującego pokazu na biuście koleżanki, której się przytyło i która narzeka na to, że musi nosić 80 ceee - i absolutnie nie daje rady pokazywanie mojego 85, tyle że H i przekonywanie, że powiększenie TYLKO obwodu nie załatwia sprawy. A koleżanka na oko dwa razy mniejsza ode mnie w każdym obwodzie. I że miseczka nawet sutka jej nie przykrywa i że obwód robi jej buły naplecne pomimo szczupłej sylwetki - to nawet nie zostało zanegowane, ale... No po prostu nie widać tej różnicy po mnie, bo ja mam nieźle dobrany stanik (nie idealnie, na pewno), a w źle dobranym to nie chodzę po ulicy. I muszę sobie chyba taką pokazówkę w "starym" rozmiarze sprawić.

                    Można mnie molestować za jakiś czas, oczywiście :) Szczególnie, że pamięć u mnie słaba :)
                    • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 20:49
                      Przepraszam, nie 85, tylko 80H.
          • kasica_k Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 21:48
            Raczej nie chodzi o obowiązek eksponowania, tylko brak obowiązku spłaszczania.

            Wielu z obecnych tu biuściastych było przez lata wmawiane, że taki biust, pani, to trzeba chować. Tymczasem wcale nie trzeba, jeśli nie ma się na to ochoty.
            • kotwtrampkach Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 12:24
              też nie zauważam na LB obowiązku eksponowania, ale możliwość.
              biust w dobrym staniku nie musi być szczególnie wyeksponowany. Rzecz w tym, że nie musi być rozpłaszczony, upchnięty, niesfornie wyglądający spod stanikowego chomąta (równiez na plecach i w postaci wałków pod pachami), falujący i przeszkadzajacy się poruszać szybciej - czyli taki rozwałkowany i rozmaglowany.
              • kasica_k Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:22
                No właśnie taki "rozwałkowany" bywa dużo bardziej widoczny od nierozwałkowanego... Tu często działa mechanizm udawania, że czegoś nie ma, tyle że dzieje się to głównie w głowie właścicielki niestety. Dobre ostanikowanie wydobywa bezlitośnie na światło dzienne prawdę: tu, z przodu klatki piersiowej, znajduje się dobrze odgraniczony biust o określonych wymiarach i nie da się udawać, że to część ramienia albo brzucha ;)
              • turzyca Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 16:26
                > biust w dobrym staniku nie musi być szczególnie wyeksponowany.

                Ja kiedys czekalam na pewna dawno niewidziana lobbystke. Jedna z tych, ktore naprawde wypadaja z tabelki prawa strona. Stoje, czekam, ida ludzie przejsciem dla pieszych, kobiety tez, wiec obserwuje biusty, rozne, mniejsze, wieksze, w ktoryms momencie do mnie dociera, ze jakas bluzka wyglada dziwnie znajomo, ale biust pod spodem raczej tak sobie duzy, przecietny, zdecydowanie nie najbardziej przykuwajacy uwage. Tak, to byla ta lobbystka, na ktora czekalam. W nowym kolorze wlosow. Na tle kobiet jojo.
                • kis-moho Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 16:32
                  Stoje, czekam, ida ludzie przejsciem dl
                  > a pieszych, kobiety tez, wiec obserwuje biusty, rozne, mniejsze, wieksze

                  Jak dobrze, że nie tylko ja tak mam! Czasem myślę sobie "o, jaki ciekawy kształt" i prowadzę statystki stożków vs. kulek vs. kropli. Mam tylko wrażenie, że jestem dziwakiem, i nie mam się z kim podzielić obserwacjami ;o)
                  • kotwtrampkach Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 10:22
                    kis-moho napisała:

                    > Mam tylko wrażenie, że je
                    > stem dziwakiem, i nie mam się z kim podzielić obserwacjami ;o)

                    był kiedyś taki odstreswujący wątek o wgapianiu sie w dekolty :-) Pomagał, kiedy zaczynałyśmy się podejrzewać o skrzywienia czy dewiacje :):):)
                    • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 20:48
                      kotwtrampkach napisała:

                      > kis-moho napisała:
                      >
                      > > Mam tylko wrażenie, że je
                      > > stem dziwakiem, i nie mam się z kim podzielić obserwacjami ;o)
                      >
                      > był kiedyś taki odstreswujący wątek o wgapianiu sie w dekolty :-) Pomagał, kied
                      > y zaczynałyśmy się podejrzewać o skrzywienia czy dewiacje :):):)

                      Teraz wychodzi na to, że wreszcie po równo się z moim szanownym na cycki gapimy :)))
    • magdalaena1977 Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 06:44
      an9090 napisał(a):

      > Pytanie z przymrużeniem oka, z czystej ciekawości ;)

      Ja tu nie widzę żadnego przymrużenia tylko zaproszenie do trolowania niezgodne z regulaminem:

      lobby.blox.pl/strony/regulaminlb.html
      Niedopuszczalne na forum jest:
      - rozpoczynanie dyskusji “duży biust vs. mały”,
      • 100krotna Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 11:08
        magdalaena1977 napisała:

        > an9090 napisał(a):
        >
        > > Pytanie z przymrużeniem oka, z czystej ciekawości ;)
        >
        > Ja tu nie widzę żadnego przymrużenia tylko zaproszenie do trolowania niezgodne
        > z regulaminem:
        >
        > rel="nofollow">lobby.blox.pl/strony/regulaminlb.html
        > Niedopuszczalne na forum jest:
        > - rozpoczynanie dyskusji “duży biust vs. mały”,


        Ja nie widzę tu takiego zaproszenia, nie ma nic napisane o wadach, zaletach czy kwestiach estetycznych jednego czy drugiego. Do tego myślę, że forumki to na tyle sensowne dziewczyny że tego typu dyskusje nie będą prowadzone ;)
      • an9090 Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 21:29
        ej, zupełnie nie miałam takiego zamiaru! po prostu ciekawi mnie opinia innych osób, jak ludzie patrzą.. zupełnie nie miałam zamiaru obrażać biustów większych czy mniejszych. Jeśli ktoś odniósł takie wrażenie to przepraszam. Ale kurcze, trochę dystansu, czy jeśli napiszę że dla mnie duży to 70H to obrażę dziewczyny z 70f? Chyba tylko z perspektywy osób myślących beznadziejnym stereotypem że im większy tym lepszy..
        • kasica_k Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:50
          Ja nie odniosłam takiego wrażenia :) Moim zdaniem magdalaena trochę przesadnie zareagowała.
      • madzioreck Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 23:04
        > Ja tu nie widzę żadnego przymrużenia tylko zaproszenie do trolowania

        A tutaj ja widzę wyraźne szukanie pretekstu do pouczania i jatki.

        > Niedopuszczalne na forum jest:
        > - rozpoczynanie dyskusji “duży biust vs. mały”,[/b]

        A czy tytuł wątku brzmi: jaki biust jest lepszy/fajniejszy/whatever?
        • agafka88 Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 00:23
          madzioreck napisała:

          > > Ja tu nie widzę żadnego przymrużenia tylko zaproszenie do trolowania
          >
          > A tutaj ja widzę wyraźne szukanie pretekstu do pouczania i jatki.
          >
          > > Niedopuszczalne na forum jest:
          > > - rozpoczynanie dyskusji “duży biust vs. mały”,[/b]
          >
          > A czy tytuł wątku brzmi: jaki biust jest lepszy/fajniejszy/whatever?

          mogę się podpisać pod Madzioreck. Trochę luzu by się przydało, w końcu to forum dyskusyjne a nie widzę, żeby jakiekolwiek punkty regulaminu byłyby gdziekolwiek przekraczane.
    • pinupgirl_dg Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 26.09.12, 17:04
      A mi się wątek dość podoba, może się rozwinąć ciekawa dyskusja, niekoniecznie na śmiertelnie serio :).

      U mnie granica między dużo- i małobiuściastością (BTW - pamiętajmy też o średniobiuściastych) przypada raczej w problemach stanikowych. Dlatego skaczę między jednym i drugim forum, bo zarówno na LB (które też jest popularne wśród śreniobiuściastych) jak i na LMB znajduję coś dla siebie. U mnie ta granica przebiega gdzieś w okolicy 70D, poniżej mój biust jest stożkowy, wypadam dołem z rozmiarówki, luźnawe obwody nie podjeżdżają mi z tyłu, lecz wchodzą mi fiszbiny na biust. Powyżej wpadam już w rozmiarówkę D+, wypadam z rozmiarówki sieciówek, zmienia mi się też kształt i konsystencja biustu, czuję się wtedy średniobiuściasta. Zwykle przekraczam tę granicę w każdym cyklu.
    • maith Bez sensu. Takie wątki już były 26.09.12, 19:04
      Takie wątki już były i kończyły się albo awanturą ("jeśli za duży uznajesz dopiero 70H, to co niby ma sobie pomyśleć ktoś z 70A, jak dla niego 70E jest duży" I tak dalej i we wszystkie strony),
      albo dojściem do (oczywistego przecież) wniosku, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      • kasica_k Re: Bez sensu. Takie wątki już były 26.09.12, 21:46
        Z drugiej strony, gdyby nie zakładać od razu awantur, oceniania itp. - to ten wątek, dla mnie przynajmniej, mógłby być całkiem ciekawy. Bo ciekawi mnie, jak kobiety odbierają biusty swoje i nieswoje.

        Niedawno ktoś zadał mi pytanie, czy uważam swój biust za duży i musiałam się dobrą chwilę zastanowić :) I doszłam do wniosku, że tak - wciąż uważam się za kobietę z dużym biustem, mimo że znam większe i dużo większe biusty od mojego, i to znam ich całkiem sporo. W kontekście tego, co wiem o rozmiarach kobiecych biustów teraz, moje 36G to "wyższa strefa stanów średnich".
        • pinupgirl_dg Re: Bez sensu. Takie wątki już były 26.09.12, 22:00
          > Niedawno ktoś zadał mi pytanie, czy uważam swój biust za duży i musiałam się do
          > brą chwilę zastanowić :) I doszłam do wniosku, że tak - wciąż uważam się za kob
          > ietę z dużym biustem, mimo że znam większe i dużo większe biusty od mojego, i t
          > o znam ich całkiem sporo. W kontekście tego, co wiem o rozmiarach kobiecych biu
          > stów teraz, moje 36G to "wyższa strefa stanów średnich".

          Przyznam, że ja też musiałam się zastanowić :). I np. jeśli po świątecznej rozpuście w mega górce mam jakieś 70E, to jest to dla mnie już biust duży, nawet nie średni, chociaż to pewnie kwestia kontrastu w stosunku do mojego stanu normalnego. Co ciekawe, dużo osób uważa, że mój biust jest raczej z tych większych, ale tak się składa, że sporo moich znajomych jest bardzo drobna i szczupła.
          A generalnie tak, jak napisałam - mam spore różnice w cyklu i czuję się raz tak, raz tak.
        • veev Re: Bez sensu. Takie wątki już były 27.09.12, 18:08
          kasica_k napisała:

          > Z drugiej strony, gdyby nie zakładać od razu awantur, oceniania itp. - to ten w
          > ątek, dla mnie przynajmniej, mógłby być całkiem ciekawy. Bo ciekawi mnie, jak k
          > obiety odbierają biusty swoje i nieswoje.

          Ja mam taką roboczą teorię, że duży biust to każdy biust, który trudno sensownie odziać w "normalnych" sklepach, bo "normalne" ciuchy na sylwetkę z tym biustem nie pasują (oczywiście jest to maksymalnie wypaczone pojęcie normalności, no ale na temat postrzegania kobiecych sylwetek przez przeciętnego producenta odzieży napisano tu już pewnie tysiące postów).
    • agafka88 Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 00:21
      Dla mnie ciekawym rozmiarem jest 65F/70E. Bo często widywałam dziewczyny, na których ciele biust wydawał się optycznie mały/średni/duży a wszystkie nosiły ten sam rozmiar.

      Co więcej, znam osoby, które z tym samym rozmiarem (właśnie 70E) mają dwa różne kompleksy - jedna zbyt dużego, druga zbyt duzego biustu. I trzeba przyznać, że u jednej biust faktycznie wygląda na dużo większy. Poza tym wielkość optyczna biustu zależy też od kształtu biustu. Stożki wydają się optycznie mniejsze niż kulki nawet w tym samym rozmiarze.

      Z trzeciej strony wszystko zależy od sylwetki - spotkałam kiedyś dziewczynę z rozmiarem 65J, która wyglądała na jakieś 65g-gg, w życiu bym się nie domyśliła jej rozmiaru.
      • roza_am Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 00:50
        :)

        Mam wrażenie jakbym już kiedyś ten post czytała. Maheda pisała kiedyś o swoich doświadczeniach i były niemal toczka w toczkę takie jak Twoje :)
      • madzioreck Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 01:10
        > Co więcej, znam osoby, które z tym samym rozmiarem (właśnie 70E) mają dwa różne
        > kompleksy - jedna zbyt dużego, druga zbyt duzego biustu.

        Przypomniało mi się, jak przyszły na ostanikowanie dwie koleżanki, i jedna mówi: ja mam mały biust, wie pani, ale koleżanka to ma sporo większy... dobierzemy coś? Trzeba było widzieć miny, jak się okazało, że panie mają ten sam rozmiar, i w dodatku te same modele na nich leżą :)
        Postrzeganie to naprawdę potężny filtr :)
      • miss-alchemist Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 10:24
        > Dla mnie ciekawym rozmiarem jest 65F/70E. Bo często widywałam dziewczyny, na kt
        > órych ciele biust wydawał się optycznie mały/średni/duży a wszystkie nosiły ten
        > sam rozmiar.

        Ja, kiedy miałam ostanikowywać moją siostrę, szacowałam jej rozmiar na jakieś okolice 65GG/H brytyjskiego. Jakież zdumienie mnie ogarnęło, gdy pasowało na nią 65F/FF ;) Dodatkowo okazało się, że w biuście ma w zasadzie tyle co ja (nosząca 65DD...). I przy tym, średnim przecież, rozmiarze uważa ona, że ma bardzo duży biust. Jest szczupła, ale jednocześnie wysoka, nie jest drobniutką kobietką, przy której gabarytach 65FF mogłoby się wydawać jakieś szczególnie duże ;) Z kolei moja mama, nosząca okolice 75G/70H, nie postrzega swojego biustu, jako bardzo dużego, w odróżnieniu od mojej siostry. A jest dobre 10 cm niższa ;) Znowuż ja przy przejściu z 65D na DD (czyli tylko jedna miska) zaczęłam powoli postrzegać swój biust bardziej w kategorii średnich niż małych. A różnica niby nieduża ;)

        Natomiast z punktu widzenia prawie-brafitterki (brafitterką się nie nazwę, ale dobierałam biustonosz już dosyć sporej liczbie kobiet ;)) powiedziałabym, że średni rozmiar to okolice 75E/F, bo chyba takie najczęściej zdarza mi się dobierać. Ewentualnie 70F.
        • pinupgirl_dg Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 11:46
          > Znowuż ja przy przejściu z 65D na DD (czyli tylko jedna miska) zaczęłam powoli
          > postrzegać swój biust bardziej w kategorii średnich niż małych. A różnica niby
          > nieduża ;)

          Wydaje mi się, że w przypadku małego biustu taki przeskok o miskę to już dostrzegalna zmiana. Dużo małobiuściastych ląduje też między rozmiarami. Tak samo z asymetrią - ta różnica 1-2 misek bardziej się rzuca w oczy przy mniejszym biuście, niż przy większym, przynajmniej u mnie.
          • kasica_k Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:12
            pinupgirl_dg napisała:
            >
            > Wydaje mi się, że w przypadku małego biustu taki przeskok o miskę to już dostrz
            > egalna zmiana. Dużo małobiuściastych ląduje też między rozmiarami.

            Zastanawiam się w ogóle, czy dla mniejszych biustów nie powinna obowiązywać inna skala rozmiarowa, tj. mniejsze różnice między rozmiarami. Te dwa czy dwa i pół centymetra obwodu w biuście różnicy między rozmiarami to za duży przeskok przy małych biustach. Tak samo obwody - przy wąskich obwodach rozmiary powinny być "gęściej", bo osoby o wąskich obwodach często mają cienką albo prawie nieistniejącą warstwę tkanki tłuszczowej pod biustem, są mało ściśliwe, co też daje mniejsze pole manewru w dopasowaniu.
            • pinupgirl_dg Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:22
              > Zastanawiam się w ogóle, czy dla mniejszych biustów nie powinna obowiązywać inn
              > a skala rozmiarowa, tj. mniejsze różnice między rozmiarami. Te dwa czy dwa i pó
              > ł centymetra obwodu w biuście różnicy między rozmiarami to za duży przeskok prz
              > y małych biustach. Tak samo obwody - przy wąskich obwodach rozmiary powinny być
              > "gęściej", bo osoby o wąskich obwodach często mają cienką albo prawie nieistni
              > ejącą warstwę tkanki tłuszczowej pod biustem, są mało ściśliwe, co też daje mni
              > ejsze pole manewru w dopasowaniu.

              To nie jest zły pomysł. Owszem, dzięki niejednorodnej rozmiarówce można się ratować innym modelem czy marką, ale wśród D- aż takiego wyboru nie ma. Bardzo mi się podoba też pomysł OH z 4 stopniową regulacją obwodu (Effuniak też kiedyś miała takie staniki z większą ilością haftek), bo ja mam często ten problem, że 65 jest za ciasne, a 70 już za luźne.
              • kasica_k Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:42
                A propos obwodu. Ostatnio przyszło mi do głowy, że tak naprawdę, obwody w okolicach 60, 65, a może i 70, mają większy zasięg jeśli chodzi o wymiary nosicielek, niż te większe. Większe obwody z reguły są bardziej i chętniej zaniżane, bo kobiety, im tęższe, tym bardziej ściśliwe (z grubsza, są oczywiście wyjątki, ale wśród tych większych jest ich mniej). I tak, obwód 75 wybierze przeciętnie kobieta z ok. 80 pod biustem, a ta z 75 już raczej wybierze 70 i wyjątków będzie niewiele. Inaczej będzie z 65, bo taki obwód może wybrać może zarówno ściśliwa kobieta z 70, jak i ta 65 pod biustem, ale mało ściśliwa, bo szczupła. Tych szczupłych nieściśliwych będzie w tym rejonie rozmiarowym sporo - większy procent niż przy większych obwodach, statystycznie bardziej ściśliwych. Ciekawa jestem, czy bra-fitterki to potwierdzą :)
                • madzioreck Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:54
                  Potwierdzą :) Pomijając wyjątki, zwykle kobieta, która ma pod biustem powyżej jakichś 80cm (tam, gdzie mamy trochę miękkiego ciała, które nie stanowi dobrego podparcia dla obwodu), częściej potrzebuje zaniżenia np. o 10cm. Ale już w okolicach 70cm pod biustem zdarza się to rzadko. Zresztą widzę to u siebie - przed znacznym schudnięciem nosiłam 70, ewentualnie 75 ze ściślaków, i noszę je nadal, czasem, wyjątkowo, 65.
                  To jest widoczne i pod względem podtrzymania, i wygody - panie, które mają trochę ciała, rzadko przy pierwszym dobieraniu stanika zgłaszają, że im za ciasno, często wręcz mówią, że to fajne uczucie, bo ""on tak trzyma porządnie". Taki sam stopień napięcia obwodu w przypadku szczuplaczków bywa już nieznośny i powoduje uczucie mocnego napierania na żebra.
                  Plus trzecia rzecz to miska przy danym obwodzie - pani z 70 pod biustem i miseczką C wybierze raczej obwód 70, a pani z miseczką J - częściej 65.
                  • kasica_k Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 14:23
                    Zastanawiam się, czy to nie jest jedna z przyczyn, dla których obwody w okolicach 65-70 tak się dobrze sprzedają (tak się przynajmniej mówi - nie pracowałam w sklepie, to nie wiem :). W sensie - 65 weźmie zarówno ściśliwa 70tka z dużą miseczką, jak i mało ściśliwa małobiuściasta, a w populacji dużo jest i jednych, i drugich. Czyli całkiem różnorodna i przy okazji też spora grupa. 80 natomiast wezmą już tylko osoby raczej ściśliwe i raczej z zauważalną powłoką tłuszczu, będzie to grupa mniej różnorodna niż tych noszących 65. Mało będzie np. kobiet ściśliwych i z niedużą miseczką wśród 80tek. Co prawda grupa mniej różnorodna wcale nie musi oznaczać "mniej liczna"... no ale może w tym przypadku właśnie tak jest.

                    Może to też jedna z przyczyn, dla których osoby noszące obwody 65-70 często bardzo różnie postrzegają swoje biusty (oraz one faktycznie wyglądają różnie) przy identycznych noszonych rozmiarach, bo skoro ten sam 65F nosić może zarówno osoba mająca 65 pod biustem, jak i mająca powiedzmy 70 (ale ściśliwsza), to nic dziwnego, że wyglądają one inaczej :)
                    • madzioreck Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 14:29
                      kasica_k napisała:

                      > Zastanawiam się, czy to nie jest jedna z przyczyn, dla których obwody w okolica
                      > ch 65-70 tak się dobrze sprzedają (tak się przynajmniej mówi - nie pracowałam w
                      > sklepie, to nie wiem :).

                      A nie, bez przesady :) 75 i 80 też się dobrze sprzedają :) Tylko tu już bardziej rozkład zależy od firmy - z prawdziwych ściśliwców (czyli takich, które przy braku otuliny nie wymagają w ogóle zaniżenia) 65 sprzedają się rzadko, z tych rozciągliwych standardowo - znacznie więcej. Przy 80 już z kolei nie ma większej różnicy, dalia czy effuniak - w popularnych, dobrze leżących na wielu biustach modelach i te większe obwody znikają.
                    • agafka88 Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 15:12
                      kasica_k napisała:

                      > Zastanawiam się, czy to nie jest jedna z przyczyn, dla których obwody w okolica
                      > ch 65-70 tak się dobrze sprzedają (tak się przynajmniej mówi - nie pracowałam w
                      > sklepie, to nie wiem :). W sensie - 65 weźmie zarówno ściśliwa 70tka z dużą mi
                      > seczką, jak i mało ściśliwa małobiuściasta, a w populacji dużo jest i jednych,
                      > i drugich.

                      Mi się wydaje, że teraz kiedy większość staników porządnie trzyma obwody, 65tki robią się coraz mniej popularne, nie mówiąc o 60tkach z większymi miseczkami (od f w górę). Często niestety jest tak, że potrzeba noszenia 65tki lub 60tki wynika bardziej z przywiązania do obwodu, który był dobrany jako pierwszy po uświadomieniu niż realnej potrzeby. Takie przywiązanie jak do dawnego 75b... No bo co innego można powiedzieć w sytuacji, kiedy obwód trzeszczy, haftki trzeszczą, palca pod obwód nie wciśniesz ani trochę... Często pada argument "wolę ścisły bo się rozciągnie". Ja bronię tezy, iż tak, stanik się rozciąga, ale taki zbyt bardzo zaniżony rozciąga i zużywa się dużo szybciej niż wybrany do wygodnego noszenia.
                      Ale to chyba temat na osobny wątek ;)
                      • madzioreck Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 15:20
                        Rękoma i nogami... :)
                      • indigo-rose Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 15:24
                        Teraz jest już na tyle staników, które się nie rozciągają, że to zupełnie nie jest potrzebne.
                        Inna sprawa, że pewnie ściśliwe dziewczyny istnieją - ja musiałam utyć do 63 pod biustem, żeby móc nosić te ścisłe 65-tki zapinane na najciaśniejsze haftki i robię to tylko ze względu na specyfikę swojego podbiuścia (łatwo puchnę od temperatury i zmęczenia, więc wolę mieć luźniejsze haftki na zapas). Gdyby nie to, nosiłabym dalej same 60-tki, bo podjeżdżanie na plecach i nietrzymający się na miejscu biust mnie drażni. Przy czym zdaję sobie sprawę, że jestem trochę dziwna, bo otulinkę skrywającą żebra miałam nawet przy 58 cm pod biustem i takich drobnoklatkowych kobiet może być jednak mało.
                      • kasica_k Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 15:26
                        agafka88 napisała:
                        > No bo co innego można powiedzieć w sytuacji, kiedy obwód trzeszczy, haftki trzeszczą,
                        > palca pod obwód nie wciśniesz ani trochę... Często pada argument "wolę ścisły
                        > bo się rozciągnie". Ja bronię tezy, iż tak, stanik się rozciąga, ale taki zbyt
                        > bardzo zaniżony rozciąga i zużywa się dużo szybciej niż wybrany do wygodnego no
                        > szenia.

                        Też tak sądzę, więc nie ma co przesadzać z tym "się rozciągnie". Z drugiej strony, przy ciężkim dużym biuście faktycznie ma prawo rozciągać się bardziej i szybciej niż przy lekkim i małym, nawet jeśli się nie przesadzi się z zaniżeniem. No ale wszystko ma swoje granice. Ja nie wyobrażam sobie chodzenia w staniku, w którym ledwie oddycham albo czuję ucisk na żołądek (bardzo niezdrowe nota bene), nawet jeśli mam w perspektywie rozciągnięcie. Wolę wziąć większy, a jak się rozciągnie, to najwyżej zapnę ciaśniej i już. Z drugiej strony, ja może nie powinnam się mądrzyć, bo po prostu mam tego obiektywnie naprawdę dużo i mało mi się zużywa...
                        • roza_am Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 15:45
                          Z drugiej strony, ja może nie pow
                          > innam się mądrzyć, bo po prostu mam tego obiektywnie naprawdę dużo i mało mi si
                          > ę zużywa...

                          Ja mam mało i też tego rozciągania nie dostrzegam, albo w minimalnym stopniu. Zwłaszcza, że obwody rzędu 65 są krótkie i nie bardzo ma się co w nich rozciągać.
                        • moniach_1 Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 00:40
                          > Też tak sądzę, więc nie ma co przesadzać z tym "się rozciągnie".

                          Siedzę w uświadomionych klimatach już parę lat i szczerze mówiąc żaden stanik mi się nie rozciągnął zanim nie przestałam go nosić z innych powodów (bo odkryłam że istnieje coś poza miękkimi balkonetkami, bo wyrosłam, bo czerwone farbujące majtki zaplątały się do prania itd.)
                        • anna-pia Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 09:12
                          Nie mam zbyt dużo staników (wszystkich, jakie przeszły przez moją szufladę, pewnie było ok. 40 - 50) i jak dotąd od tych 7 lat siedzenia na LB rozciągnął mi się jeden, a i to pewnie dlatego, że był noszony dzień w dzień - nieodżałowanej pamięci Jasmin Avocado, najfajniejszy stanik do karmienia, jaki miałam, w sensie projektu (niskie, wąskie fiszbiny, nisko zabudowany, pasek do odpinania nie wychodził poza miseczkę, delikatny materiał, no cud miód).
                        • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 21:02
                          kasica_k napisała:

                          >
                          > Też tak sądzę, więc nie ma co przesadzać z tym "się rozciągnie". Z drugiej stro
                          > ny, przy ciężkim dużym biuście faktycznie ma prawo rozciągać się bardziej i szy
                          > bciej niż przy lekkim i małym, nawet jeśli się nie przesadzi się z zaniżeniem.

                          Ja uważam, że mam ciężki i duży biust. I staniki "uświadomione", brytyjskich firm, jakoś mi się niewiele rozciągają, co najwyżej po dwóch latach używania przesuwam je na drugi rządek haftek. Bo biust siedzi w misce i nie naciąga niepotrzebnie obwodu - a u mnie obwód mocno pracuje. I dlatego ja też jestem zwolenniczką wygody przed "zaniżaniem", to oszczędza skórę, tłuszczyk, żeberka, żołądek i kieszeń.
              • 100krotna Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:51
                Ja osobiście wolę odrobinę za luźny stanik niż zbyt ciasny. I wcale nie mam minimalnej ilości tkanki tłuszczowej, ot tak normalnie szczupło, tworzy mi się pod obwodem mały wałeczek. Najbardziej lubię staniki z obwodem miękkim lekko gumiastym - taki, który dosyć dobrze się rozciąga, ale jest też sprężysty, szybko wraca do poprzedniego kształtu. Np. Effuniaki są dla mnie dosyć wygodne, ale te, które mam, mają obwód nieco sztywniejszy, czasami je czuję, czasami gniotą (mimo, że nie są zbyt ciasne). U średnio-małobiusciastych (65D-65DD-65E-70C-70D-70DD) jest o tyle łatwiej, że idealnie dopasowane fiszbiny(nie za szerokie, nie za wąskie, nie za niskie pod pachą) nie pozwolą podjechać stanikowi z przodu, nawet jeśli jest odrobinę za luźny - przynajmniej takie są moje doświadczenia. Tyle, że ja bardzo zwracam uwagę na fiszbiny.
                No i dla mnie poprawienie stanika dwa-trzy razy w ciągu dnia jest jak najbardziej dopuszczalne.
                • madzioreck Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 14:01
                  100krotna napisała:

                  > Ja osobiście wolę odrobinę za luźny stanik niż zbyt ciasny.

                  Ja też. I znów polecę własnym przykładem - to, co odczuwałam jako wygodne i trzymające, nosząc 70J, dziś odczuwam jako stanik, który mnie chce udusić. Może dlatego, że wtedy bardziej zwracałam uwagę na podtrzymanie niemałego biustu, na tym się skupiałam, że dzięki tej ścisłości nie odczuwam w ogóle ciężaru piersi, a teraz z kolei nie odczuwam różnicy w ciężarze czy mam stanik, czy nie, i nie potrzebuję do wystarczającego podtrzymania dużego zaniżania. Z punktu widzenia dziewczyn ścisłolubnych pewnie większość moich biustonoszy ma za luźne obwody, w dodatku w prawie żadnym nie używam haftek dalszych niż pierwsza - ale ciaśniejszych nie zdzierżę, wolę ten stanik odrobinę poprawić w ciągu dnia.
                • pinupgirl_dg Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 18:29
                  > Ja osobiście wolę odrobinę za luźny stanik niż zbyt ciasny. I wcale nie mam mi
                  > nimalnej ilości tkanki tłuszczowej, ot tak normalnie szczupło, tworzy mi się po
                  > d obwodem mały wałeczek. Najbardziej lubię staniki z obwodem miękkim lek
                  > ko gumiastym - taki, który dosyć dobrze się rozciąga, ale jest też sprężysty, s
                  > zybko wraca do poprzedniego kształtu. Np. Effuniaki są dla mnie dosyć wygodne,
                  > ale te, które mam, mają obwód nieco sztywniejszy, czasami je czuję, czasami gni
                  > otą (mimo, że nie są zbyt ciasne). U średnio-małobiusciastych (65D-65DD-65E-70
                  > C-70D-70DD) jest o tyle łatwiej, że idealnie dopasowane fiszbiny(nie za szeroki
                  > e, nie za wąskie, nie za niskie pod pachą) nie pozwolą podjechać stanikowi z pr
                  > zodu, nawet jeśli jest odrobinę za luźny - przynajmniej takie są moje doświadcz
                  > enia. Tyle, że ja bardzo zwracam uwagę na fiszbiny.
                  > No i dla mnie poprawienie stanika dwa-trzy razy w ciągu dnia jest jak najbardzi
                  > ej dopuszczalne.

                  Ja też wolę za luźny obwód, niż za ciasny, a poprawianie stanika w ciągu dnia go u mnie nie dyskwalifikuje. Ale często (szczególnie w upały, ale też w innych sytuacjach) używam wszystkich haftek w staniku, przepinam czasami ciaśniej, czasami luźniej, w zależności od potrzeb. Mimo wszystko zdarza się, że przeskok jest tak duży, że mam do wybory 65 zapięte na pierwszą haftkę, w którym ledwo oddycham i podjeżdżające na ostatniej haftce 70. W niektórych przypadkach każdy centymetr ma znaczenie (stąd moje przepinanie w ciągu dnia, są dni, haftka w jedną, haftka w drugą, a różnica w wygodzie bardzo duża). Dlatego z zainteresowaniem spoglądam te wielostopniowe regulacje, ciekawy pomysł.
                  • pinupgirl_dg Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 18:35
                    > Mimo wszystko zdarza się, że przeskok jest tak duży, że mam do wybory 65
                    > zapięte na pierwszą haftkę, w którym ledwo oddycham i podjeżdżające na
                    > ostatniej haftce 70.

                    Może przesadziłam z tym "zdarza się", bo tak się zdarzyło raz, w Polyannie, 70 była bardzo luźna, wchodziła na piersi, a 65 noszę z przedłużką. Tak czy inaczej - w małych obwodach te różnice 1-2 cm są mocno zauważalne. Tak samo, w przypadku miseczki.
                  • 100krotna Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 18:47
                    Ja też się przepinam :) Zwykle rano, zwłaszcza świeżo po po praniu zapinam stanik najluźniej, za kilka godzin ciaśniej, pod wieczór znowu luźniej, a w domu w ogóle ściągam, razem ze wszystkimi ciuchami i biżuterią, bo zaczynają mnie gryźć mniej więcej w chwili przekroczenia progu ;)
                    Chyba, że jestem przed okresem i piersi bolą mnie od najmniejszego ruchu - to wtedy stanika nie ściągam, ewentualnie zamieniam na inny :)

                    Swoją drogą, czy ktoś potrafi wytłumaczyć, dlaczego potrafię cały dzień spędzić w ciuchach, czuć się dobrze i wygodnie, a po wejściu do własnego domu nagle zaczyna mnie wszystko atakować i mam wrażenie, że jeśli nie przebiorę się natychmiast w dres albo piżamę, to zwariuję?
                    Pierścionek i kolczyki ściągam już zwykle w progu, zaraz po butach ;)
                    • madzioreck Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 19:09
                      100krotna napisała:

                      > Ja też się przepinam :) Zwykle rano, zwłaszcza świeżo po po praniu zapinam stan
                      > ik najluźniej, za kilka godzin ciaśniej, pod wieczór znowu luźniej

                      Ja wprawdzie nie manipuluję haftkami w ciągu dnia, wszystkie staniki noszę zapięte najluźniej, ale za to noszę przedłużkę w torebce. Bywa, że jak jestem zmęczona/niewyspana/podpuchnięta, to ją sobie dopinam. A w domu czasem, choć rzadko, śmigam bez stanika, ale częściej przebieram się w bezfiszbinowca z tesco lub paskudę z kappahla :)
                    • slotna Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 00:00
                      > Swoją drogą, czy ktoś potrafi wytłumaczyć, dlaczego potrafię cały dzień spędzić
                      > w ciuchach, czuć się dobrze i wygodnie, a po wejściu do własnego domu nagle za
                      > czyna mnie wszystko atakować i mam wrażenie, że jeśli nie przebiorę się natychm
                      > iast w dres albo piżamę, to zwariuję?
                      > Pierścionek i kolczyki ściągam już zwykle w progu, zaraz po butach ;)

                      Mam identycznie, juz kiedys o tym pisalam. Zdejmuje tez soczewki i zmywam makijaz.
                  • kotwtrampkach obwód 28.09.12, 11:20
                    Pomyślałam, że powinnam napisać o moich preferencjach dot.obwodu - JA wolę ciasniejszy , luźniejszy (czasem minimalnie) mnie często obciera albo robi na plecach wałeczki. (gdyby tu wpadła jakas świeżynka, żeby nie pomyślała, że jest dziwna - będziemy dwie )

                    Sprawdza się najbardziej przy miękkich balkonetkach - freye czy tango, - trochę luźny, trochę za duża miska i masakra. maja mniej krzywdzi, ale fałduje skórę jak jest akurat za luźna. A co doeffuniaków - właśnie mam odwrotnie niż Ewa :-) Mam dwa stareńkie, spłowiałe i sprane, z pierwszego rzutu, całe bawełniane, rozmiar za duży ( "w" i "pod") i uwielbiam w nich spać. jeden się czasem odciska na mostku, ale i tak się sprawdzają i nie zamienię ich jeszcze długo :-)
                  • azymut17 Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 21:50
                    pinupgirl_dg napisała:
                    > Ja też wolę za luźny obwód, niż za ciasny, a poprawianie stanika w ciągu dnia g
                    > o u mnie nie dyskwalifikuje.

                    A ja, mimo podobnego rozmiaru, mam odwrotnie. Za luźny obwód, który nie daje stabilności i przesuwa się w ciągu dnia choćby o milimetry to dla mnie tortura. W dodatku u mnie poprawianie stanika w ciągu dnia nic nie daje, bo nadal coś mnie uwiera. Muszę się rozebrać i założyć stanik od nowa, co w większości przypadków nie jest możliwe poza domem. Jakbym miała tak robić codziennie po kilka razy, a w czasie pomiędzy z zaciśniętymi zębami znosić jeżdżenie materiału (nawet o te milimetry), to bym kota dostała.

                    Wolę dlatego stanik trochę za ciasny. Wtedy te brakujące luzy zrobią się same poprzez rozciągnięcie materiału. Dodam, że zaniżam mało, prawie wcale, bo noszę od lat 65 na 66 ciasno i 73 luźno. 70 tylko z Effuniaków albo Hot Milków z sześciostopniową regulacją (te zapinam od razu na środkowe haftki i z czasem idę dalej). No jeszcze Deco strapless było dobre w 32D.

                    I często stanik po kilku miesiącach rzadkiego noszenia/kilku tygodniach częstego muszę przepiąć na kolejne haftki, bo się rozciąga, a raczej traci początkową ścisłość. Z reguły ten drugi rządek zostaje już na zawsze, wyjątkiem są wielkie rozciągliwce w rodzaju Aragona czy Avocadowej Creole, która to w 60 zrobiła się dość szybko za luźna nawet na najciaśniejszej haftce.
                • effuniak 100krotna 28.09.12, 07:19
                  Z mojego osobistego doświadczenia z noszenia własnych staników wynika , że ciut luźny potrafi mi otrzeć skórę prawie do krwi w okolicy górnej krawędzi boku bliżej pach - dodam, że jestem raczej mało wrażliwa
                  Ten sam stanik zapięty ciaśniej i problem znika !
                  Dlatego uważam, ze akurat moich staników nie powinno się nosić ciut luźniejszych bo mogą być niewygodne
                  • 100krotna Re: 100krotna 28.09.12, 11:05
                    Effuniaki noszę 70tki i 75tki na 68/73cm - sama mi dobrałaś HP 75B przy mierzeniu w Brafitterii w Krakowie :)
                    Niestety, szybko wyrosłam...
                    Twoje staniki mnie pod pachami nie obcierają, ale może to specyfika rozmiaru (ok 70D obecnie), osadzenia biustu, albo tego, że nie mam żadnego, którego mogłabym z czystym sumieniem nazwać luźnawym ;)
                  • pierwszalitera Re: 100krotna 28.09.12, 13:12
                    effuniak napisała:

                    > Dlatego uważam, ze akurat moich staników nie powinno się nosić ciut luźniejszyc
                    > h bo mogą być niewygodne

                    Nie zawsze. Ja kupuję twoje staniki za luźne (80 na 74cm pod biustem), znaczy na najluźniejszej haftce są mi za luźne, ale obwód mniej (75), niby dobrze dobrany i rano super wygodny, po dłuższym czasie zaczyna mnie niemiłosienie drażnić. Dlatego wolę luźniejszego Effuniaka przepinanego według potrzeby pomiędzy średnimi haftkami. Magnolia jest moim najluźniejszym stanikiem i do tego nawygodniejszym. Straty podtrzymania w stosunku do ciaśniejszych staników nie zauważyłam.
        • kis-moho Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 11:56
          Znowuż
          > ja przy przejściu z 65D na DD (czyli tylko jedna miska) zaczęłam powoli postrze
          > gać swój biust bardziej w kategorii średnich niż małych. A różnica niby nieduża
          > ;)

          Bo to chyba zależy od tego, do czego jest się na codzień przyzwyczajonym. Ja mam biust raczej mniejszy niż większy, ale ostatnio przybrałam ogólnie tu i tam, i zdarza mi się przy ubieraniu się pomyśleć, że strasznie duży mam ten biust :o) A to wszystko przy jakimś 65DD, czyli raczej mniejszych gabarytach, i dodatkowo stożkach, które lubią wyglądać na mniejsze niż są. Dlatego chyba każda z nas inaczej zdefiniuje większy biust, w zależności od tego, z czym ma do czynienia na codzień :o)
          • madzioreck Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:00
            Dlatego chyba każda z nas
            > inaczej zdefiniuje większy biust, w zależności od tego, z czym ma do czynienia
            > na codzień :o)

            To prawda :) Ja swoje 70E/65F uważam raczej za małe, choć teoretycznie (bo nie napiszę "obiektywnie") jest to biust średni. Tyle, że ja przez większą część życia nosiłam koło 70J, i to uważałam, owszem, za duży biust, ale nie znów jakiś nie wiadomo jaki duży. Pewnie kobieta, która za duży uznaje biust np.70F, ma inne spojrzenie. W odniesieniu do innych osób - nawet brafitterkom zdarza się po pierwszym rzucie oka przesadzić znacznie z przynoszonymi miseczkami w górę albo w dół, bo biust wygląda na całkiem inny rozmiar - ma na to wpływ wysokość i szerokość osadzenia, kształt, wzrost, kształt całej sylwetki, szerokość ramion. W ten właśnie sposób dwie koleżanki z tym samym rozmiarem stanika wyglądały zupełnie inaczej :)

            A generalnie to na pewno nie umiem postawić jasnej granicy, od jakiego rozmiaru biust jest duży.
            • roza_am Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:20
              > ma na to wpływ wysokość i sz
              > erokość osadzenia, kształt, wzrost, kształt całej sylwetki, szerokość ramion.

              Ja tu jeszcze do listy zmiennych dorzucę długość tułowia. Długi tułów (np. sylwetka gruszki) optycznie zmniejsza biust, krótki - optycznie powiększa.
      • pierwszalitera Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 15:04
        agafka88 napisała:

        > Dla mnie ciekawym rozmiarem jest 65F/70E. Bo często widywałam dziewczyny, na kt
        > órych ciele biust wydawał się optycznie mały/średni/duży a wszystkie nosiły ten
        > sam rozmiar.
        >

        Zgadzam się. Ja mam brytyjskie 70E i nie uważam mojego biustu za małego. Raczej średni w kierunku dużego. Moje fotki to potwierdzaają. W stosunku do reszty ciała mój biust naprawdę trudno nazwać małym. Ale 70E to rozmiar, który może być noszony przez osobę w okolicach zarówno przy 50, jak i 60 albo 70 i więcej kilogramów masy ciała. To robi kolosalną różnicę w postrzeganiu wielkości biustu.
    • ko_kartka Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 09:26
      Przed Lobby byłam załamana, że mam taaaaaki wieeeelki biust. Że go mam, bo jestem gruba. Bo jakbym schudła, to miałabym swoje wymarzone "beee". Nie znałam wielu osób, które miały większy, a te, które znałam - ogólnie były grubsze ode mnie, co potwierdzało moją teorię. Bo szczupła dziewczyna, która biust ukrywa wydaje się po prostu nieco tęższa niż w rzeczywistości, a nie dużobiuściasta.

      Lobby mnie wyleczyło i teraz uważam, że mam "zaledwie" średni biust :) Tylko producenci staników mnie wprawiają w kompleksy, bo ten sam stanik w rozmiarze powyżej H (w moim przypadku 80H) ma zazwyczaj wyższy mostek i dłuższe fiszbiny, zamiast zwyczajnie większą ilość materiału na misce. I te fiszbiny mnie dziabią. I znowu wraca myślenie "chyba muszę schudnąć, to się zmieszczę w mniejszy stanik i będzie znowu wygodnie", po czym refleksja nad swoim ciałem daje mi po mentalnych łapach i myślę sobie "pewnie, szybko zmieni mi się rozmiar pod biustem, a biust niewiele i będę musiała zmierzyć się z J, K i dalej, a tam fiszbiny nie lepsze niż w HH, więc to nie jest kwestia schudnięcia".

      I tylko dziwi mnie moja mama, która czasem wyskakuje z komplementem "Wiesz, w tej bluzce to ci nawet tak biustu nie widać"... Uczę ją powoli, że biust MA BYĆ widać, bo dzięki temu mniej widać brzuch, który uważam za rzeczywisty problem do ukrycia :) Nie mogę jej tylko nauczyć, żeby sama sobiewybrała miskę większą o trzy rozmiary - na razie przeskoczyła tylko o jeden (dobranie jej stanika przez panią w sklepie, w mojej obecności, nic nie dało - nie nosi, bo jednak "za ciasny" i nie może go sobie na kokardkę zawiązać z tyłu).
    • saaarsdej Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 13:07
      Jak się tak pozastanawiałam parę dni, wychodzi na to, że nie istnieje dla mnie naprawdę duży biust. Bo jeżeli mój własny (standardowo okolice 70gg/h na wzroście 160cm) wydaje mi się często za mały, to jaki musiałby być, żeby być chociażby "dość duży"? Ale to na mnie. Obiektywnie patrząc zdaje się, że noszę jeden z bardziej powszechnych rozmiarów, a więc mogłabym uznać to za jakąś średnią. Więc od dużego biustu ile by tę średnią dzieliło miseczek? Tak ze dwie? Ustalam więc swoją prywatną granicę na miseczce J dla obwodów w okolicach 70, przy czym na inne rozmiary tego rozciągnąć też nie mogę, bo ta relacja nie idzie zgodnie z rozmiarami miseczek: na przykład moja mama już w 80g ma piersi uznawane przeze mnie za duże i podziwiane odkąd moje własne zaczęły mi rosnąć, ale równocześnie dziewczyna z podbiuściem w okolicach 60 miałaby dla mnie duży biust też w okolicach miseczki g.
      Wydaje mi się, że kulki będą zawsze wydawać się większe niż stożki w tym samym obwodzie po prostu dlatego, że ich ciężar bardziej widać i trudniej zniwelować. Ale to też nie zbliża ani mnie ani nikogo czytającego ten wywód do jakiejś jasnej odpowiedzi.
      • roza_am Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 14:02
        > Obiektywnie patrząc zdaje się, że noszę jeden z
        > bardziej powszechnych rozmiarów, a więc mogłabym uznać to za jakąś średnią.

        Ja poczucie, że 70GG to przeciętny rozmiar mam tylko na forum, w sklepach dość często się przekonuję, że to już margines niewart porządnego zaopatrzenia (statystycznie ofkors, są też sklepy z lepszym wyborem).
        • darchangel Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 15:12
          roza_am napisała:

          > > Obiektywnie patrząc zdaje się, że noszę jeden z
          > > bardziej powszechnych rozmiarów, a więc mogłabym uznać to za jakąś średni
          > ą.
          >
          > Ja poczucie, że 70GG to przeciętny rozmiar mam tylko na forum, w sklepach dość
          > często się przekonuję, że to już margines niewart porządnego zaopatrzenia (stat
          > ystycznie ofkors, są też sklepy z lepszym wyborem).

          No jeśli chodzi o zaopatrzenie sklepów, to czasem mam wrażenie, że chyba takie biusty jak mój (65GG/H, przeważnie H) nie istnieją lub występują bardzo rzadko, jeśli nie sprowadza się modeli w tym rozmiarze... (70GG odpada, bo jeździ po plecach nawet, kiedy stoję bez ruchu). Dlatego odpuściłam sobie wycieczki do sklepów stacjonarnych.
          Ale na co dzień uważam, że mam biust średniej wielkości, przy moich ~175 cm wzrostu i niskim osadzeniu niezbyt rzuca się w oczy, nawet krótki tulów tu nic nie uwypukla ;)

          A z rzeczy zabawnych: moja koleżanka, niższa o ok. 10 cm, nosząca 70G, wysoko osadzone, wygląda, jakby miała większy biust, niż ja. A w moich stanikach, jeśli się dopnie, to w miseczkach ma pustki. I sama uważa, że ma spory biust. Co ciekawe, parę miesięcy temu, kiedy nosiła jeszcze 70FF, jej biust też wyglądał na dużo większy od mojego. ;)
          • moniach_1 Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 00:50
            W mojej rodzinie ja i mama jesteśmy generalnie niskie i drobne z małym biustem, nie wiem ile ma mama, bo zapiera się rękami i nogami przed ostanikowaniem, ale pewnie podobny rozmiar jak ja mam w sygnaturce ;)

            Siostra (dała się ostanikować, co uważam za swój sukces w lobbowaniu) nosi 65G, ktore na tle rodziny wydaje się naprawdę duże. Na niej też wygląda na duże, chociaż na forum to raczej średni bez zapędów w stronę dużych.

            Wniosek: wszystko zależy.
    • 100krotna Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 17:57
      To ja napiszę o mojej koleżance, bardzo szczupłej, biuściastej :)
      Jej biust wygląda na większy od mojego, bardziej rzuca się w oczy, ma przepiękną dolinko-kreseczkę i robi apetyczne kulki wystające z dekoltu. Miała jeszcze niedawno kompleks zbyt dużego biustu.
      Ja obstawiałam rozmiar w okolicach 60FF, biorąc już pod uwagę że na naprawdę szczupłej sylwetce może wyglądać na większy.
      Wymierzyła się - wyszedł jej rozmiar 60D. Nie uwierzyłam, stwierdziłam, że to na pewno kwestia złego zmierzenia, ewentualnie kształtu biustu, może nadtabelkowości, zaciągnęłam do sklepu...
      Koleżanka idealnie dopasowała sobie effuniaka w rozmiarze, 65C(!!) i Fiorka 65D.
      • kis-moho Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 17:59
        100krotna, też taką znam :o) Dałabym sobie rękę uciąć, że ma większy biust ode mnie, a po przymierzeniu moich staników okazało się, że... są za duże. Ona ma kroplowy biust, a ja stożkowy, to w sumie sporo wyjaśnia.
        • pinupgirl_dg Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 27.09.12, 18:24
          Wydaje mi się, że dolinkogenność też tu ma znaczenie. Jeśli jakimś cudem przekonam moje uparciuchy, żeby zechciały się ułożyć w dolinkę, od razu się wydaje, że mam większy biust (efekt push up, nawet, jeśli to nie kwestia wkładek). Podobnie pewnie działa opisany na balko makijaż biustu:
          balkonetka.pl/2009/6/12/makijaz-biustu
    • azymut17 Re: Od jakiego rozmiaru zaczyna się duży biust? 28.09.12, 21:36
      Ja swój biust uważam za średnio-duży - taki mi się wydaje na tle całej sylwetki. Takim go widziałam, gdy nosiłam 30DD i taki jest nadal w 30F. Co ciekawe, gdyby nie staniki, to nie widziałabym różnicy tych dwóch misek.

      Jednak zdziwiła mnie ostatnio koleżanka, która wyraziła swoje z kolei zdziwienie, że jeszcze karmię dziecko piersią, bo przecież "mam mały biust" - a miałam na sobie dość opiętą i wydekoltowaną koszulkę, dla mnie biust był duży i mocno eksponowany. Jak widać kwestia wielkości jest mocno względna - i nie skomentuję tutaj faktu wiązania wielkości piersi z karmieniem, bo to temat na kultowy wątek Bathildy na forum KP :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka