Dodaj do ulubionych

Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika

05.11.12, 22:41
Rozrosłam się o chyba 3 rozmiary, 30HH mi bułkuje. Panache nie dla mnie konstrukcyjnie, Cleo tnie pierś na pół, Freya robi smętne zwisy. Masquerade, Dalia, Effuniak - wypadłam z rozmiarówki. Idę do jednego z większych sklepów, dowiaduję się, że sama najlepiej strzeliłam rozmiar, ale nie moga mi nic zaproponować, bo nie ma rozmiaru, a już na pewno nie taki, który by dobrze leżał. Czuję się jak przed ostanikowaniem, kiedy w kilku chwalonych sklepach z chwalona obsługą dowiaduję się, że dla mnie to może jeden beżowy, bo na pewno nie taki, jaki bym chciała. Jest wsyztsko, w dowolnym kolorze, ale moge się tylko ślinić jak kiedyś w sklepach.
Oglądam nowości Ewy Michalak, podobaja mi się longline'y (czy do dużego biustu z małym obwodem takie dodatkowe podtrzymanie to nie wspaniały wynalazek?), chcialabym coś ładnego. Wiem, jest Bravissimo, korzystam, ale wkurza mnie to, że nadal mam problem ze zwykłym kupieniem stanika.
Obserwuj wątek
    • inez69 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 05.11.12, 22:45
      Witaj w moim świecie, świecie wąskich fiszbin, w którym 30G jest za małe a 30GG za duże i nic poza Freyą i Fantasie nie leży, w którym wszytsko obciera i kłujea ostanie 9 zakupów leży smętnie w szafie i czeka na zdziercę-allegro :( Mam 2 deco, przyduże, ale w miarę wygodne...
      • zazulla Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 12:34
        Dołączam do klubu :( Mam tylko tyle co w mojej stopce, z czego co pół cyklu miski trochę fruwają ale rozmiar mniejszy jest bułkujący :/
        • rikol Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 22.11.12, 19:18
          www.ewa-michalak.pl/product-pol-141-CH-Onyks.html
          Nie musisz kupowac szytego na zamowienie, mozesz po prostu poszukac modeli w twoim domniemanym rozmiarze i w razie czego je zwrocic. przynajmniej bedziesz wiedziala, co na ciebie pasuje i jaki masz rozmiar.
          • rikol Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 22.11.12, 19:19
            SA tez 70HH- jesli przytylas, to pewnie obwod tez masz wiekszy:

            www.ewa-michalak.pl/product-pol-162-PL-Cielus.html
            www.ewa-michalak.pl/product-pol-196-PL-Onyks.html
            • mela1 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 23.11.12, 09:07
              Napisałam, że miałam PL, u Ewy mierzyłam inne usztywniane i sama Ewa powiedziała, ze to nie dla mnie, wylewa mi sie biust pomimo dobrego rozmiaru. Piszesz, że dobrego nie poprawiasz. Jasne, a właśnie PL w dobrym rozmiarze musiałabym poprawiać co 5 minut, bo jest za mało zabudowany i piersi mi wyłażą robią buły.
              Przechodzę ma dietę, nie z powodu biustu, ale mam nadzieję, że niedługo wejdę w moje staniki normalnie.
              Obwód 65 mnie nie ściska, masz rację z rozciągliwą gumą i tym, że się po jakimś czasie rozciąga. Ale jak przymierzam 70 i od razu mogę sobie odciągnąć na wieeele więcej niż "przepisowa" szerokość dłoni, to jaki to ma sens? Mam naprawdę duży biust, wiszący i ciężki, potrzebuje lepszego podtrzymania niż 70D. Jak mam za luźny stanik, to biust opada, obwód podjeżdża. Grawitacja. Jak biust sterczy sam z siebie albo jest lekki, to obwód ma mniejsze znaczenie. Jestem drobna, w sensie wąskie żebra, drobne kości, nie mam dużo tłuszczu na zebrach. Do tego mam doczepione duże cycki, wiszące, ciężkie, składające się z tłuszczu i minimalnej tkanki gruczołowej. Robiący mi usg powiedział, że mam biust starej kobiety. Cóż, mam, jaki mam , muszę go ubrać.
              Jak schudłam do 65GG, to sflaczał jeszcze bardziej, ale nakupiłam pięknych staników, bo nareszcie się w coś mieściłam.
              I też wiem, jaki stanik dobrze leży, jak go nie muszę poprawiać, ale teraz takich nie mam.
    • nathd Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 09:01
      A próbowałaś KrisLine? Ta marka poczyniła ogromne postępy. Bardzo fajnie kształtuje.
      • akna Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 09:34
        Świetny pomysł z tym Krisem. Jednak nie można się zniechęcać i trzeba mierzyć mierzyć mierzyć, bo mają bardzo nierówną rozmiarówkę :(
        Ja bym jeszcze podrzuciła Alanę z Bravissimo ku rozważeniu
    • besame.mucho Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 10:28
      Ja z takim samym problemem noszę za luźne obwody. Dużo lepiej mi biust wygląda w mniejszej misce z za luźnym obwodem, nawet jeśli muszę sobie ten obwód co jakiś czas ściągnąć w dół, niż w misce >GG, która mi się wbija w pachy, a fiszbinami niemal dotyka do obojczyków.

      Mam 71 cm pod biustem, miękkie Effuniaki mam w rozmiarze 75G i 80GG, w 80 sprintu nie wykonam, ale jest mi w nich wygodnie a piersi wyglądają dobrze.
      • rikol Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 22.11.12, 19:13
        To chyba nosisz dobry obwod, jesli biust wyglada dobrze, a jest ci wygodnie? Po co nosic ciasniejszy, jesli luzniejszy spelnia swoja funkcje? Nie rozumiem tej ideologii obwodow. Gdyby to bylo forum o butach, nikomu by nie przyszlo cos takiego do glowy.
    • ola.biustyl Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 10:54
      ,,Effuniak - wypadłam z rozmiarówki."

      Jak to możliwe? Wyszukiwarka na stronie Ewy pokazuje do 65K, 70'ki do LL.
      • kis-moho Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 12:31
        > Jak to możliwe? Wyszukiwarka na stronie Ewy pokazuje do 65K, 70'ki do LL.

        W granicznych rozmiarach jest do kupienia tylko komplet ramiączek i wkładki, firma chyba ogranicza rozmiarówkę od góry. W 65J i JJ jest tylko PL black, większy wybór jest dopiero od 30H w dół.
        • ola.biustyl Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 14:12
          Racja. W sumie nawet mnie to ograniczenie nie dziwi - dość długo już w szufladzie u nas leżą plunge Effuniak w okolicach 65HH/J i nawet nie ma komu przymierzyć.
      • mela1 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 18:26
        No właśnie w 65 nie ma dużych misek, a PL się dla mnie nie nadaje, sama Ewa mi to potwierdziła. Żadne usztywniane, a z PL cycki mi wypadają środkiem. Wszystko jest pod warunkiem, że się nie szuka czegoś konkretnego.
        • pierwszalitera Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 19:17
          mela1 napisała:

          > No właśnie w 65 nie ma dużych misek, a PL się dla mnie nie nadaje, sama Ewa mi
          > to potwierdziła.

          Nie rozumiem. To w Effuniakch nosisz ten sam rozmiar co w brytyjczykach? Przecież Effuniaki są ścisłe. Ja rozumiem ciężki biust i te sprawy, ale moje effuniakowe 80-tki odczuwam tak ciasne, jak brytyjskie 70-tki, więc jesteś pewna, że potrzebujesz 65 z dużą miską? To właśnie dlatego Effuniak takich się nie opłaca produkować, bo większość kobiet z brytyjskim rozmiarem 65 potrzebuje u niej 70, 75, a czasem nawet 80.
          • mela1 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 09:06
            Nie wiem, jaki mam rozmiar, bo to, co mam na mnie nie pasuje. Mierzyć się średnio umiem, kalkulatory zawsze pokazują mi co innego niż sam stanik. Byłam na braffitingu u Ewy, osobiście mnie obmacała i powiedziała, że 65. Wcześniej kupiłam 70, ale okazał się za luźny. Teraz nie wiem, trochę przytyłam, ale inne staniki są na mnie za małe w miskach, w obwodzie ewentualnie muszę się zapiąć na ostatnią haftkę, a nie na najciaśniejszą, jak robię robię nawet w nowych 65. 60 brytyjczyków próbowałam - za ścisłe i miska tak duża, że w ogóle nie leży.
            Naprawdę to jestem wściekła na siebie, a nie staniki, bo jak schudłam, to w 65GG świat był piękniejszy, potem musiałam kupić H, HH, a i to mi bułkuje, przed okresem to makabrycznie.Pozostaje schudnąć, tylko kompletnie nie mogę się zebrać w sobie.
            • hermenegilda_k Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 09:23
              no nie bardzo rozumiem, jak chcesz uzyskać ten pasujący stanik - kalkulator u Ewy be, obmierzyć się nie umiesz - to chyba wróżenie z fusów pozostaje?

              niestety jak człowiek jest odrobinę nietypowy to musi poświęcić więcej czasu na dobór stanika czy ciucha, nikt nie dostarczy ideału do domu, a szkoda ;)
              przede wszystkim na Twoim miejscu spróbowałabym się jednak zmierzyć zgodnie ze wskazówkami ze strony Ewy a potem skonsultowałabym mailowo dobór rozmiaru, może się okazać, że potencjalny rozmiar jest jednak dostępny od ręki i nie będzie problemu ze zwrotem

              a słynna Alana z Bravissimo? podobno ten model nieźle radzi sobie z kombinacją mały obwód + duża miska, próbowałaś?
              • besame.mucho Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 10:31
                > no nie bardzo rozumiem, jak chcesz uzyskać ten pasujący stanik - kalkulator u E
                > wy be, obmierzyć się nie umiesz - to chyba wróżenie z fusów pozostaje?

                No właśnie to jest wkurzające w strefie H i wyżej. Kiedy się mieściłam w G, to nie musiałam się mierzyć, zastanawiać czy kalkulator wyrzuci mi dobry rozmiar, brnąć przez wątki żeby doczytać czy wybrany stanik jest małomiseczkowy, itd (może nie od początku Lobby, ale od dwóch-trzech lat, kiedy sklepów wyrosło dużo). Szłam do sklepu, staników w moim rozmiarze było kilkanaście, przymierzałam i wychodziłam z dobrym. Mnie też wkurza, że mam teraz robić powrót do korzeni, obmierzać się, porównywać kalkulatory z opiniami w necie, itd. Rozleniwiłam się i wolałabym iść do sklepu, poprzymierzać i mieć, a nie mierzyć, czatować na przesyłkę i odsyłać jak się okaże, że jednak micha inna niż wynika z kalkulatora.
                • hermenegilda_k Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 11:06
                  to nie tak, że tylko większe miski mają taki problem - ja się mieszczę w magicznym przedziale go G - mam 85FF albo 85G - i przysięgam, też nie mogę polegać li tylko na rozmiarze podanym przez producenta, a do sklepu stacjonarnego też nie chce mi się chodzić bo wybór niewielki albo żaden albo nie w moim guście (bo wszyscy wolą bazówkę a ja wprost przeciwnie, bo lubię halfcupy a w 85G panie wolą bardziej zabudowane itp itd, temat był już wałkowany)

                  oczywiście wybór nieporównanie większy niż w okolicach J i konstrukcje lepsze, z tym nie polemizuję ;)
                  • besame.mucho Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 11:40
                    Bo z szerszymi obwodami też stacjonarnie nędza :(. Ja się rozbestwiłam nosząc okolice 65G - wtedy w warszawskich sklepach mogłam wybierać i przebierać.
              • mela1 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 08.11.12, 10:09
                Alanę próbowałam - nie polubiłyśmy się, już nie pamiętam, o co chodziło, ale słabo leżała. Mam teraz jakiś stanik z Bravissimo, nie pamiętam nazwy, ale 65HH jest strasznie zabudowane, robi małe buły.
                Nie mówię, że kalkulator jest be, ale jakiś czas temu szukałam tak rozmiaru i nijak się on miał do tego, co na mnie pasowało. Szukam na zasadzie porad z Bravissimo - po stanikach, które pasują. Jak pasował, ale zaczął bułkować, to zaczynam celować w większa miskę i przymierzam.
                Oczywiście wszyscy moga się wirtualnie upierać, że powinnam nosić 70, bo Effuniaki są ścisłe, sama Ewa dała mi najpierw taki do przymierzenia i zdziwiła się, że jest za luźny i lepiej mi z 65. Mam jeden 70, ale teraz miska będzie na pewno za mała, jak pojadę do starego mieszkania to mogę zobaczyć.
                Brytyjczyki noszę 65, bo w 60 zawsze źle się układały miski i jednak było ciasnawa. Zawsze zapinałam nowe staniki na najciaśniejszą haftkę, pomimo, że tak się nie powinno robić i szybko się rozciągały. Teraz są ciaśniejsze, więc może ten Effuniak 70 dałby radę. Freya 65 luźna, Cleo w miarę, Bravissimo ok, zapinam najluźniej. Nie pamiętam nazw modeli.
            • nathd Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 09:44
              Z twojego opisu wnioskuję, że teraz potrzebujesz obwodu 70 (piszesz, że zapinasz się teraz na najluźniejszą haftkę w 70-tce, dobrze zrozumiałam?) A ile masz pod biustem? Może się okazać, że powinnaś nosić 70HH (skoro 65HH za małe i za ciasne). W tym rozmiarze warto popróbować Cleo (zwłaszcza Meg), Krisa (Fortuna, Brillant, Crystal, obecny semisoft Georginia), Alanę z Bravissimo.
          • izas55 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 10:23
            > Nie rozumiem. To w Effuniakch nosisz ten sam rozmiar co w brytyjczykach? Przeci
            > eż Effuniaki są ścisłe. Ja rozumiem ciężki biust i te sprawy, ale moje effuniak
            > owe 80-tki odczuwam tak ciasne, jak brytyjskie 70-tki

            Ale to ty tak odczuwasz. Ja noszę 85tki z brytyjczyków a z effuniaków zwykle 90, choć mam i dobre na mnie 85tki i za luźne 90tki effuniaka. I nie, nie jestem masochistką, która lubi się ściskać aż jej zostaną krwiste pręgi na ciele. Być może mela1 potrzebuje takiego samego rozmiaru jaki ma w brytyjczykach.
            • pierwszalitera Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 10:58
              izas55 napisała:

              > Ale to ty tak odczuwasz. Ja noszę 85tki z brytyjczyków a z effuniaków zwykle 90
              > , choć mam i dobre na mnie 85tki i za luźne 90tki effuniaka. I nie, nie jestem
              > masochistką, która lubi się ściskać aż jej zostaną krwiste pręgi na ciele. Być
              > może mela1 potrzebuje takiego samego rozmiaru jaki ma w brytyjczykach.

              Ale my tu nie mówimy o rozmiarze 85-90 najprawdopodobniej z większą ilością plastycznego tłuszczyku, tylko o 65. Trudno trochę uwierzyć, że tutaj też nosi się effuninakowe 65. Niektóre kobiety z brytyjskim 65 sobie pewnie takie na początku pokupowały, pytanie tylko, czy w tym nadal chodzą. A że tak wąski obwód z bardzo dużą miską jest niesłychanie rzadki i odrobina sceptyzmu jest uzasadniona, świadczą pełne szuflady Ewy Michalak.
              • izas55 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 11:49
                > Ale my tu nie mówimy o rozmiarze 85-90 najprawdopodobniej z większą ilością pla
                > stycznego tłuszczyku, tylko o 65. Trudno trochę uwierzyć, że tutaj też nosi si
                > ę effuninakowe 65.

                No ale brytyjskie 85 i effuniakowe 85 ściska mnie tak samo, więc nie wiem co tu akurat mój tłuszczyk ma do rzeczy. Gdybym potrzebowała dużego zaniżenia dla podtrzymania obwodu ze względu na tłuszcz na żebrach, to w teoretycznie luźniejszych brytyjczykach musiałabym mieć mniejszy obwód niż w ciaśniejszych i mniej rozciągliwych effuniakach. A tak nie jest i w moim przypadku obydwa obwody wypadają właściwie tak samo. W moim odczuciu brytyjczyki robią się coraz ciaśniejsze, a effuniaki coraz luźniejsze i mniej przewidywalne (przynajmniej te które mam lub mierzyłam).
                • yaga7 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 12:53
                  Poza tym brytyjskie 85 brytyjskiemu 85 nie jest równe.

                  Noszę brytyjskie 70-tki w luźnych modelach, brytyjskie 75-tki w normalnych (wg mnie) modelach i brytyjskie 80-tki w ciasnych modelach ;)
                  Effuniaki mam w obwodzie 80 i 85, czyli u mnie wypadają jak ciasne brytyjczyki.
                  • kasica_k Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 13:45
                    yaga7 napisała:
                    > Poza tym brytyjskie 85 brytyjskiemu 85 nie jest równe.
                    >
                    > Noszę brytyjskie 70-tki w luźnych modelach, brytyjskie 75-tki w normalnych (wg
                    > mnie) modelach i brytyjskie 80-tki w ciasnych modelach ;)

                    No właśnie. Uogólnienie, że brytyjczyki są luźne, nie ma większego sensu. Np. Panache Ariza a Freya Arabella - niebo a ziemia. Poza tym dochodzą różnice między modelami, rozmiarami - trzyhaftkowce z reguły trzymają i cisną mocniej od dwuhaftkowców, itp.

                    > Effuniaki mam w obwodzie 80 i 85, czyli u mnie wypadają jak ciasne brytyjczyki.

                    U mnie podobnie.
                    • rikol Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 22.11.12, 18:41
                      Ja nosze 70D/32D. Tylko ze ja akurat nie nosze freyi, ktora ma duze obwody. wszystko zalezy od rozmiarowki danej marki, ale akurat u mnie zawsze pasuje tylko jeden rozmiar.
            • rudaa26 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 11:26

              -izas55 napisała:

              > > Nie rozumiem. To w Effuniakch nosisz ten sam rozmiar co w brytyjczykach?
              > Przeci
              > > eż Effuniaki są ścisłe. Ja rozumiem ciężki biust i te sprawy, ale moje ef
              > funiak
              > > owe 80-tki odczuwam tak ciasne, jak brytyjskie 70-tki
              >
              > Ale to ty tak odczuwasz. Ja noszę 85tki z brytyjczyków a z effuniaków zwykle 90
              > , choć mam i dobre na mnie 85tki i za luźne 90tki effuniaka. I nie, nie jestem
              > masochistką, która lubi się ściskać aż jej zostaną krwiste pręgi na ciele. Być
              > może mela1 potrzebuje takiego samego rozmiaru jaki ma w brytyjczykach.
              Ja mam w brytyjczykach 65 z Effuniaka 70 ale mogłabym spokojnie mieć 65 bo w 70 spokojnie mogę odciągnąć sobie obwód na jakies 5 cm (jak nie więcej) od ciała i mam wrażenie że troszkę mi ten obwód jeździ.
              -
              corsasport.pl/forum/
              • besame.mucho Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 11:43
                To pewnie też kwestia tego jak mocnego podtrzymania potrzebuje biust i indywidualnych preferencji - ja sobie Effuniaki mogę odciągnąć od ciała bardzo mocno (obydwa mogę zdjąć bez rozpinania przez głowę jak bluzkę, spokojnie mi przechodzą przez biust), ale podtrzymanie jest przy tym zupełnie wystarczające :).
              • pierwszalitera Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 12:59
                rudaa26 napisała:

                > Ja mam w brytyjczykach 65 z Effuniaka 70 ale mogłabym spokojnie mieć 65 bo w 70
                > spokojnie mogę odciągnąć sobie obwód na jakies 5 cm (jak nie więcej) od ciała
                > i mam wrażenie że troszkę mi ten obwód jeździ.

                Ja w staniku, który mogę odciągnąć tylko na 5cm, bym się udusiła. Wierzę, że cięższy biust potrzebuje ciaśniejszego obwodu, ale nie wierzę, że sznurkowe obwody podtrzymują lepiej. Do tego jestem zdania, że można korzystać także z regulacji. Wcale nie musi być tak, że stanik nosi się na ostatniej haftce. Czasem robi się kompromisy i używa od początku tych ciaśniejszych. Lepsze to, niż brak jakiegokolwiek stanika.
                • tfu.tfu Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 08.11.12, 03:11
                  między sznurkowym, a pracującym obwodem zieje przepaść. sZnurkowych obwodów doświadczyłam ze 3 razy życiu, nie było to miłe doświadczenie. pracujący obwód mogę odciągnąć i na centymetr, nie uwiera, sznurkowy nie daje się odciągnąć wcale.
                  • pinupgirl_dg Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 08.11.12, 11:56
                    > między sznurkowym, a pracującym obwodem zieje przepaść. sZnurkowych obwodów doś
                    > wiadczyłam ze 3 razy życiu, nie było to miłe doświadczenie. pracujący obwód mo
                    > gę odciągnąć i na centymetr, nie uwiera, sznurkowy nie daje się odciągnąć wcale
                    > .

                    Nawet pracujący obwód, jeśli jest odpowiednio naciągnięty, zmienia się w sznurek, kiedy dojdziemy do granic możliwości. Żaden elastyczny materiał nie rozciąga się w nieskończoność.
                    No i jeśli u mnie różnica między wdechem i wydechem jest rzędu 5-10cm, to za nic nie będzie mi wygodnie w staniku, który daje się odciągnąć tylko na 1cm. Ja bym raczej powiedziała, że pracujący obwód daje się odciągnąć dużo, a mimo to trzyma, taka jest moja definicja pracującego obwodu.
                    • rikol Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 22.11.12, 18:40
                      Dokladnie, obwód jest z gumy, wiec oczywiste, ze sie rozciaga, a im bardziej sie go rozciaga, tym szybciej sie rozciagnie. W przeciwnym wypadku mozna by go robic z drewna lub ze stali. taki by sie na pewno nie rozciagnal. Niektore panie chyba nie graly nigdy w gume, ze nie rozumieja, jak to dziala.

                      Moj obwod mnie w ogole nie sciska, natomiast przylega i sie nie rusza. Zakladam bustonosz i zapominam o obwodzie, ramiaczkach i reszcie. Wieczorem zdejmuje i tyle. Nie wyobrazam sobie poprawiania czegokolwiek w ciagu dnia albo noszenia czegos, co mnie sciska, uwiera czy drapie. Dlatego nie nosze freyi i brytyjczykow popularnych w Polsce. Nosze natomiast janet reger, czasami triumph.
                      • moniach_1 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 23.11.12, 00:51
                        > Moj obwod mnie w ogole nie sciska, natomiast przylega i sie nie rusza. Zakladam
                        > bustonosz i zapominam o obwodzie, ramiaczkach i reszcie. Wieczorem zdejmuje i
                        > tyle.

                        Rany, ale skoro nosisz 70D to masz 50x większy wybór niż mela i zupełnie nie rozumiesz, na jakie kompromisy muszą iść dziewczyny z krańców tabelki. Jasne, że taki jest ideał, żeby staniki były perfekcyjnie dopasowane do właścicielki, ale w międzyczasie jakiś stanik trzeba nosić. I to co piszesz może melę wpędzić w jeszcze większą frustrację, bo ona po prostu nie ma aż tylu opcji, co ty.
            • tfu.tfu Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 08.11.12, 03:08
              ja w effuniakach powinnam nosić 80DD, czyli jak w ścisłych brytolach.
              w zwyklakach wybieram 34E. różnica w sumie żadna :-/
              • effuniak Tfu.tfu 08.11.12, 06:42
                No, niby żadna ale im większy rozmiar miski tym większy rozjazd rozmiarowy

                Część miski robiąca za obwód nadal w wielu modelach brytyjskich jest normą - bo nawet jeśli zmienili jednak rozmiarówki i teraz produkują modele bardziej realne zarówno pod względem szerokości fiszbin jak i obwodów , to NIE zmienili nic w modelach produkowanych od zawsze ponieważ takich manewrów sie nie robi . Musieliby wycofać z rynku WSZYSTKIE "stare" sztuki by się w jednym sklepie nie spotkały te same modele z różną rozmiarówką a żadna firma przy zdrowych zmysłach nie jest aż tak rozrzutna
                Czyli - nadal są na rynku "stare, dobre" trójkątne staniki z szerokalaśnymi fiszbinami sięgającymi łopatek i króciutkimi bokami
                Zatem jeśli klientka trafiła do mnie wirtualnie to często nie mieści jej sie w głowie aż taka zmiana rozmiaru. Przecież poprzedni stanik dobierała jej brafitterka w sklepie stacjonarnym więc co ja tam mogę przez internet wiedziec !
                I nie jest to zła Brafitterka jedynie asortyment miała jaki miała i dobrała najlepszy stanik z tego co miała i ten stanik doskonale się dla tej Klientki nadawał tylko .... tylko u mnie będzie to diametralnie różny rozmiar
                I nie mówimy tu o srodku tabelki - jak Twój rozmiar , tylko o jej krańcach czyli o największych rozmiarach

                podobnie jest z wąskimi obwodami - dotyczy to praktycznie całej tabelki
                Klientka poproszona w mailu o podanie obwodów pisze, że ma 73cm ciasno mierzone ale chce kupić stanik z obwodem 60 bo Ona takie lubi !... u mnie ???

                ale .... skoro lubi..... tylko dlaczego mam potem przyjąć jej zwrot ?

                I dodam tylko, że na zapytanie : czy możemy uszyć jakiś niezwracalny rozmiar zawsze się pytamy czy Klientka jest pewna swojej decyzji, odsyłamy do klakulatora , pytamy o wymiary , prosimy o potwierdzenie, że jest świadoma braku możliwości zwrotu/wymiany zamówienia specjalnego . Powiem więcej - realizacje takiego zamówienia rozpoczynamy dopiero po wpłynięciu zapłaty tak więc Klientka ma mnóstwo czasu by zrewidować swój pogląd na zamówiony produkt

                Wyeliminowało to np. zakupy typu - zobaczę jak ciasne są te "mityczne effuniaki" - to cytat z maila - i oddam jak będą rzeczywiści takie ciasne jak niektórzy piszą .....

                lub
                ...ależ ja ZAWSZE noszę 65K i to z firm brytyjskich !- w podtekście - nie jakichś tam polskich...

                ... ja ZNAM swój rozmiar - czytaj : co mi tu pani będzie mówiła ....

                itd...itp....

                nawet w moim mieście dobiera sie jeszcze w Merkado staniki zaniżając obwody o ....
                10- 15 cm ....
                trafiają do mnie czasem ich klientki, na szczęście przychodzą do firmy i dzięki kontaktowi osobistemu dają się przekonać do przymiarki czegoś znacznie "luźniejszego" i z "mniejszą" miską ....
                Ale klientek wirtualnych częstokroć nie sposób przekonać

                I tyle
                • hermenegilda_k Re: Tfu.tfu 08.11.12, 08:09
                  i właśnie z tych powodów spytałam autorkę wątku dlaczego nie może zacząć od porządnego obmierzenia się i skonsultowania mailowego uzyskanych wyników

                  zgadzam się też z Ewą, że mamy bardzo wygórowane oczekiwania względem jej staników - wobec innych polskich producentów jakoś tak nie jest, nie widziałam żeby ktoś zarzucał np Comeximowi szycie zbyt wąskofiszbinowych staników w niepełnej rozmiarówce

                  ja na przykład życzę sobie modelu Tropical Garden w rozmiarze 95G - czy znajdę tutaj poparcie i będziecie gorąco lobbować za tym rozmiarem? Czy widzicie moje pokrzywdzenie - rozmiarówka Comeximu nie przewiduje kobiet mających pod biustem więcej niż 92 cm? A zapewniam Was, że jest ich w Polsce sporo...
                  • rikol Re: Tfu.tfu 22.11.12, 18:46
                    to jest fobia literkowa, tylko ze w druga strone. Kiedys zadna kobieta nie zalozylaby rozmiaru F, a dzis uwazaja, ze rozmiar ponizej F nie istnieje. To samo z zanizaniem obwodow.
                • tfu.tfu Re: Tfu.tfu 08.11.12, 09:01
                  Effu, no no u mnie żadna, bo w rozmiarze 36DD/34E tej różnicy nie ma, ale ja wypowiadam się wyłącznie o własnym dośiadczeniu.
                  znajoma blogowa pytała mnie jaki bym jej poleciła rozmiar u Ciebie i primo odesłałam do kalkulatora (Twojego) i do napisania listu z zapytaniem, bo o ile ja effustrapless to 36DD, to dla jej standardowgo 34F (zresztą na moje oko też niezupełnie dobrze dobranego, ale i tak lepszego niż to, co poprzednio ;-)) nie byłam w stanie poradzić, ale zdecydowanie zalecałam większy obwód.
                  doskonale też rozumiem, że żaden producent/sklep nie jest instytucją charytatywną, a stanik na zamówienie to stanik na zamówienie i się go bierze takim, jakim się zamówiło.
                  a co do brafitterek, one też pracują na tym, co mają. i jeśli np. nie mają w ofercie (lub rozmiarze klientki) effustaników, to mogą się nawet nie zająknąć o innej rozmiarówce i realnych obwodach. myślę, że to też ma duży wpływ na przekonania Twoich klientek... trudno oczekiwać od sklepów, że będą mieć pełne rozmiarówki wszystkiego i zawsze (kogo stać?).
                  Rozmiary z krańców tabelki to zawsze loteria, takie biusty najtrudniej odziać, to wszystkie wiemy, szczególnie posiadaczki takowych, które głównie odsyłają to, co zamówiły, bo nic nie chce leżeć choćby akceptowalnie. - to najbardziej frustrujące i myślę, że Twoje staniki stanowią zawsze nadzieję, że może tym razem? tyle że ja rozumiem i Twoje stanowisko, więc mnie przekonywać nie trzeba.
                  uściski!
    • mauske Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 12:25
      Zmierz Avę półusztywnianą 65J, jest wielkomiskowa i naprawdę fajna konstrukcyjnie. Nadaje się tak, gdzie czasem się wydaje, że nic się nie nadaje ;-)
    • roza_am Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 13:43
      Dalia w niektórych modelach dochodzi do M, więc nie powinnaś wypadać z jej rozmiarówki.

      Wkurzenie rozumiem. Być może nie każdego sklepu/producenta stać na szeroką ofertę w J+, ale chyba mógłby być w takiej Warszawie przynajmniej jeden sklep dobrze zaopatrzony w tym rejonie rozmiarowym. Wiadomo byłoby gdzie czego szukać i gdzie kogo kierować.
      • kis-moho Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 13:50
        > Wkurzenie rozumiem. Być może nie każdego sklepu/producenta stać na szeroką ofer
        > tę w J+, ale chyba mógłby być w takiej Warszawie przynajmniej jeden sklep dobrz
        > e zaopatrzony w tym rejonie rozmiarowym.

        A jak z Dopasowaną? Na stronie co nieco mają, niezbyt dużo, ale coś tam jest, Ava, Dalia, Kris Line, Comexim.
        • roza_am Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 14:49
          No faktycznie, trochę tego jest. Tylko, że to wszystko polskie marki, a mela pisze o brytyjskim 65J. Trzeba by poprzeliczać rozmiary i wtedy posprawdzać. Jak wrzuciłam 65K w wyszukiwarkę, to tylko 2 pozycje wyskoczyły :(
          • kis-moho Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 14:55
            > No faktycznie, trochę tego jest. Tylko, że to wszystko polskie marki, a mela pi
            > sze o brytyjskim 65J. Trzeba by poprzeliczać rozmiary i wtedy posprawdzać.

            No tutaj właśnie nie byłam pewna, bo podobno z tymi rozmiarami różnie bywa, a że to nie moje rejony to się nie znam. Miss w swoim poście napisała jak to jest z miskami, że np. Dalia ma niewiele mniejsze od brytyjskich. Co pewnie nie sprawia, że zakupy przez net są łatwiejsze :o(
        • smallfemme Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 19:40
          Pod koniec czerwca na podobnej wielkości biust zmierzyłam tylko 5-6 staników (bo CK odpadła założenia), jeden nie wyglądał smętnie, ale miętosił biust jak nie wiem co. Chciałam nawet kupić taki sam stanik jak poprzednio, ale i tego w moim rozmiarze nie było...
    • miss-alchemist Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 14:39
      Ja bym próbowała tak:

      1) Kris Line - ścisłe obwody, wąskie fiszbiny. Przy brytyjskim 30HH/30J próbowałabym 65JJ/K albo nawet KK. Kris ma nieco mniejsze miseczki niż brytyjczyki, przynajmniej w bazówce. Natomiast miękkie modele na jesień wypadają nieco większe znów. Niektóre modele są ścisłe (np. bazowa Fortuna) i nie powinno się ich zaniżać w obwodzie.

      2) Comexim - spróbowałabym 65K, chociaż może być przymałe. Comexim szyje też większe miski, ale akurat nie ma ich na stronie. Niektóre modele bardzo ścisłe w obwodzie.

      3) Dalia - w 65tkach miski są do M (w kroju K-24), a wg mnie wypadają niewiele mniejsze niż brytyjskie. Myślę, że powinnać się zmieścić w 65I albo 65J. Fiszbiny dosyć wąskie, fajne kształtowanie, ogólnie b. dobrze się sprzedaje na średnich i dużych biustach.
      • babciun ja też szukałam, dotarałam aż do... 06.11.12, 14:50
        Katowic:) Przy moim wielgachnym rozmiarze biustu i rozczarowaniem jednym z nabytych staników, pojechałam do Katowic (nie po stanik, ale przy okazji...) W sklepie o tajemniczej nazwie 3 MiG na ulicy 3 Maja nabyłam w dniu 05.11. br stanik. I chciałam bym napisać parę słów uznania dla pani brafitterki, świetnie zorientowanej w temacie, która mnie "ostaniczyła". Wpisuję się w tym wątku, bo może Twój problem mogłaby jakoś rozwiązać fachowa pomoc, taka przejęta potrzebami klientki, taktowna i miła... no i sklep mający więcej niż jeden stanik w rozmiarze J i wyżej. Mnie się takie powiązanie fachowości i wyboru trafiło:)
      • mela1 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 18:31
        Testowałam tylko Dalię, mam kilka sprzed rozrośnięcia się. W 65J już nie wejdę, mam taki. Szyty na zamówienie. Wyszukiwarka większych misek nie pokazuje.
        • margo13ak Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 22:07
          Dalia - rozmiarówkę dostępną poszerzyli, np:
          moda.allegro.pl/listing.php/search?string=dalia+65L&category=0&requestCategory=75994
          moda.allegro.pl/listing.php/search?string=dalia+65M&category=0&requestCategory=75994
          Z Comeximem można się dogadać mailowo, rozmiar nie musi być dostępny - niewątpliwie ma wąskie fiszbiny, ale i niskie obwody, a to nie każdemu pasuje w dużych miskach. Ja na brytyjskie 32G wchodzę w Comeximowe plunge 70H.
          KrisLine - jak pisały dziewczyny. Generalnie semi-softy moim zdaniem wychodzą większe o miseczkę (czasem dwie!...) i na moje 32G noszę Krisy semi-soft 70G/GG, miękkie już potrzebuję 70H...
          Co jeszcze? Melissa, ale już baaardzo dawno nie miałam z nimi do czynienia, wiem, że szyli również większe rozmiary (tabela do L):
          www.melissa.com.pl/
          I nasze rodzime Avocado, ale obecnie coś się z nimi chyba dzieje... mają wyprzedaż, a rozmiarówka dochodzi do 65L, masz szansę na upolowanie czegoś naprawdę ładnego - a są i wąskofiszbinowe i wygodne i śliczne.
        • miss-alchemist Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 22:12
          > Testowałam tylko Dalię, mam kilka sprzed rozrośnięcia się. W 65J już nie wejdę,
          > mam taki. Szyty na zamówienie. Wyszukiwarka większych misek nie pokazuje.

          Dalia na bank jest w większych miskach, sama w łapkach trzymałam w Szyfonierze i w Magii Stanika :) Teraz nawet weszłam na stronę Szyfoniery, akurat z większych misek w 65 jest K w Kaszmirze K-24. A na pewno, na 100% są szyte L i Ł. Zresztą na stronie Dalii jest też już kolekcja sezonowa i widzę, że modele w K-24 są szyte do M w obwodzie 65. Może ich nie być jeszcze w sklepie firmowym. Dalie w większych rozmiarach widziałam też w Dopasowanej.
          • magiastanika Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 14:01
            Wczoraj odwiedził mnie przedstawiciel i mówił coś o misce "O", tylko przy nawale klientek nie dopytałam o jaki krój i obwód chodzi i czy był to egzemplarz szyty na specjalne zamówienie.
            Krój K-24 w obwodzie 65 jest na pewno szyty do miseczki M. W nowym katalogu z bazówką są także obwody 60, ale ja osobiście nie miałam ich jeszcze u siebie.
        • madzioreck Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 15:23
          W 65J już nie wejdę,
          > mam taki. Szyty na zamówienie. Wyszukiwarka większych misek nie pokazuje.

          W każdym razie google pokazują, że jest takie cuś tiny.pl/hkd5j
          Ale raczej przy 30J brałabym najpierw 65K, ewentuaaaalnie L.
      • maith Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 07.11.12, 02:27
        miss-alchemist napisała:

        > Ja bym próbowała tak:
        >
        > 1) Kris Line - ścisłe obwody, wąskie fiszbiny. Przy brytyjskim 30HH/30J próbowa
        > łabym 65JJ/K albo nawet KK.

        Swoją drogą mają tam straszny bajzel w wyszukiwarce.
        70A obok 105DD, albo 105B obok 70I, albo 85I, 65JJ, 65B.
    • sbarazzina Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 15:06
      A może Avocado? Ma wąskie fiszbiny i ścisłe obwody.
      Mają akurat wyprzedaż, może mogłabyś coś wypróbować.

      Orient Express w 65K jest za 79zł, albo Tresor 60K za 149zł. Są jeszcze inne modele w rozmiarach 60J, 65J. Nie wiem jaki rozmiar w Avocado nosisz.

      ---
      Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
      tnij.org/staniki01
      • mela1 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 18:36
        Zamówiłam kiedyś chyba za tysiąc złotych do mierzenia, zostawiłam jeden, nic więcej nie pasowało. Ale to jak miałam rozmiar 65GG już wtedy wszystko było maławe.
    • rudaa26 Re: Wracam do początku? Bo nadal nie mam stanika 06.11.12, 15:28
      Rękę poda Ci właścicielka 30JJ choć tak naprawdę ciężko mi to określić bo żaden biustonosz w tym rozmiarze na mnie nie pasował. Owszem zakupiłam dwie sztuki Kris Lina: w rozmiarze 70J, bo w 65JJ myślałam że się uduszę. Jednak gdy w nich udałam się do sklepu Lady Bra w Katowicach Pani zauważyła ze niestety jest on za szeroki w obwodzie. Poza tym Kris Line przynajmniej u mnie rozstawia piersi na boki co nie bardzo mi się podoba. No ale, my te z końcówki tabelki musimy z wdzięcznością przyjmować to co jest. Jedyne biustonosze, które są idealne to Effuniaki ale tu tez nie jest kolorowo. Poruszony w wątku o Effuniaku problem z brakiem możliwości wymiany bądź zwrotu biustonosza w rozmiarze nie będącym zbyt popularnym został pozostawiony bez komentarza przez samą właścicielkę. Możesz zawsze zaryzykować i zapełnić sobie szufladę niepasującymi biustonoszami pozostając przy okazji bez kasy. Bo niestety biustonosze tej firmy nie zawsze są identyczne.
      Moim zdaniem i powtórzę to po raz kolejny to nastały czasy takie jak wtedy kiedy nosiłam 75F z Gai.
      • effuniak Rudaa26 06.11.12, 18:08
        napisałaś :
        Poruszony w wątku o Effuniaku problem z brakiem możliwości wymiany bądź zwrotu biustonosza w rozmiarze nie będącym zbyt popularnym został pozostawiony bez komentarza przez samą właścicielkę.
        A ja podkreślę :
        w rozmiarze nie będącym zbyt popularnym


        No cóż... mówiąc prosto - ekonomia jest jedna
        I to klientki mnie niejako zmusiły do takiego rozwiązania ponieważ "wiedziały lepiej" jaki mają rozmiar i miały za nic wskazania kalkulatora zwłaszcza jeśli w brytyjczykach nosiły np. 65K a u mnie wypadło powiedzmy 85G ...
        Klientki prawo kupić/zwrócić
        Mój obowiązek - przyjąć ale... utrzymać firmę również !

        I dlatego, że również mam pudełka pełne "niezbyt popularnych rozmiarów" wycofałam się z ich produkcji .
        Dla Klientek pewnych swego rozmiaru pozostawiłam jednak furtkę - możliwość zamówienia specjalnego - czego w innych firmach raczej nie ma
        Natomiast nowe Klientki zastanowią się nim zamówią, czy to aby na pewno taki rozmiar u mnie noszą , bo nikt nie chce ponosić odpowiedzialności ... ja też nie .....

        Mam nadzieję, żę takie wyjaśnienie jest wystarczająco czytelne
        • mela1 Re: Rudaa26 06.11.12, 18:45
          Ja bym zamówiła, tylko jak mam się dowiedzieć, jaki mam rozmiar. Kiedyś mi dobierałaś stanik, okazało się, że sama dobrze trafiłam, ale to było przed przyrostem. Teraz nie mam czego mierzyć, więc nie zaryzykuję zamówienia, bo nie wiem, co miałabym zamawiać. Nawet gdybym w coś weszła, to byłoby to PL, a to odpada, nie poznam czy rozmiar dobry, bo i tak mi wsyztsko wypadnie.
          Rozumiem ekonomię, ale rozumiem też klientki, które w zamierzchłych czasach czekały na pierwsze Effuniaki, wyrywały sobie z rąk pomimo umiarkowanego designu i liczyły, że nareszcie będą miały co nosić. A teraz oglądają coraz ładniejsze staniki, prezentowane przez 3 modelki i zastanawiają się, dlaczego one akurat się nie mieszczą. Na oko rozmiarowo wyglądam najbardziej podobnie do modelki środkowej, trochę grubsza i bardziej biuściasta jestem. Do modelki największej mi daleko. Ale ona się w stanik zmieści, ja nie. I ktoś z innych okolic rozmiarowych zapyta, o co mi chodzi, nie mam takiego wielkiego biustu np. jak ona, miseczki dochodza do M, a ja się nie mieszczę?
          • pierwszalitera Re: Rudaa26 06.11.12, 19:26
            mela1 napisała:

            > Ja bym zamówiła, tylko jak mam się dowiedzieć, jaki mam rozmiar.

            A jaki rozmiar wychodzi ci z effuniakowego kalkulatora? A może akurat jakiś całkiem standardowy rozmiar, którego nie musisz kupować na zamówienie?
            • rudaa26 Re: Rudaa26 06.11.12, 19:35
              pierwszalitera napisała:

              > mela1 napisała:
              >
              > > Ja bym zamówiła, tylko jak mam się dowiedzieć, jaki mam rozmiar.
              >
              > A jaki rozmiar wychodzi ci z effuniakowego kalkulatora? A może akurat jakiś cał
              > kiem standardowy rozmiar, którego nie musisz kupować na zamówienie?

              W moim przypadku kalkulator podaję że powinnam zamówić 70G przy 104 cm w pochyle. Z ciekawości sprawdziłam ile mam wg kalkulatora żeby wybrać 70J. Wychodzi że 113 cm czyli dodatkowe 9 cm.
              • clarisse Re: Rudaa26 08.11.12, 11:09
                rudaa26 napisała:
                rudaa26 napisała:
                > >
                > W moim przypadku kalkulator podaję że powinnam zamówić 70G przy 104 cm w pochyl
                > e. Z ciekawości sprawdziłam ile mam wg kalkulatora żeby wybrać 70J. Wychodzi że
                > 113 cm czyli dodatkowe 9 cm

                Oj ale tu się zgubiłam. Z jednej strony, piszesz że masz ok. 70J i przez to nie jesteś w stanie kupić effustanika, bo te z miskami J są bezzwrotne. Z drugiej strony, piszesz, że kalkulator effuniakowy pokazuje Ci 70G. O ile dobrze kojarzę, w większości modeli effuniaków stanik z miską G, a nawet i GG jest normalnym rozmiarem, który możesz zwrócić. Czy myślałaś o tym, żeby zamówić to, co kalkulator pokazuje? Albo będzie pasować, i wtedy jest super. Albo na podstawie tego, co dostaniesz, spróbujesz określić niedostatki (np. obwód - za wąski, czy za szeroki, miski za małe, a jeśli tak to o ile) i z pomocą forumek w galerii określić, w jaki obwód celować. A niepasujące 70G zwrócisz.
                • rudaa26 Re: Rudaa26 08.11.12, 11:37
                  Mam dwa Effuniaki w rozmiarze 70J i są na mnie dobre (możesz sobie sprawdzić w galerii jak na mnie leżą). Natomiast wg kalkulatora na stronie EM wychodzi ze powinnam nosić 70G. Czyli faktyczny rozmiar nie pokrywa się z tym co pokazuje kalkulator.
        • rudaa26 Re: Rudaa26 06.11.12, 19:08
          effuniak napisała:

          > Dla Klientek pewnych swego rozmiaru pozostawiłam jednak furtkę - możliwość zamó
          > wienia specjalnego - czego w innych firmach raczej nie ma
          > Natomiast nowe Klientki zastanowią się nim zamówią, czy to aby na pewno taki ro
          > zmiar u mnie noszą , bo nikt nie chce ponosić odpowiedzialności ... ja też nie
          > .....
          >
          > Mam nadzieję, żę takie wyjaśnienie jest wystarczająco czytelne
          >
          >
          >
          Wystarczająco czytelne i jakże okrutne, ponieważ jakaś część klientek nie ma w czym chodzić. Ja bardzo chętnie zamówię Effuniaka (raczej będę do tego zmuszona) tylko chciałabym mieć pewność że ten biustonosz będzie rozmiarowo identyczny z tymi dwoma które juz posiadam. Osobiście co prawda nie miałam takiego przypadku, ale czytając forum spotkałam się z opiniami dziewczyn że potrafią mieć Effuniaki w czterech różnych rozmiarach.
          Staram się zrozumieć okrutne prawa ekonomi ale Pani - Pani Ewo miała być dla nas wybawieniem, wyjściem z trudnej sytuacji...

          A nie ma czasem Pani w pudłach jakiegoś 70J? :-)
          • kis-moho Re: Rudaa26 06.11.12, 20:03
            > > Natomiast nowe Klientki zastanowią się nim zamówią, czy to aby na pewno t
            > aki rozmiar u mnie noszą
            > >
            > >
            > Ja bardzo chętnie zamówię Effuniaka (raczej będę do tego zmuszona
            > ) tylko chciałabym mieć pewność że ten biustonosz będzie rozmiarowo identyczny
            > z tymi dwoma które juz posiadam.

            A może wyjściem by było zamówienie bezzwrotne, ale po konsultacji z Ewą (np. na podstawie zdjęć w poprzednich modelach), którą wie, czy w przy materiale X krój Y wypada nieco większy czy mniejszy? Bo jeżeli ewentualne wahania to nie loteria, a rozumiem, że nie jest, tylko efekt użytych różnych materiałów, i doświadczone klientki mogą to przewidzieć, to tym bardziej projektantka. A skoro klientek w takich rozmiarach nie jest dużo, byłoby to do zrobienia. Ewentualnie przy dodatkowej "opłacie za wirtualny bra-fitting"?
          • effuniak Re: Rudaa26 07.11.12, 07:27
            Okrutnie ?
            Wybawienie ?
            toż to slogany !

            Okrutne są stany magazynowe niesprzedanych "niepopularnych rozmiarów" które wg ustawodawcy stanowią mój majątek i od których płacę podatek
            Na tyle "niepopularnych", że nawet w cenie poniżej kosztu wytworzenie nikt się nimi nie zainteresował - i nie jest to wina designu bo te same staniki w innych rozmiarach sprzedały się w regularnej cenie

            nierówność rozmiarowa ? wychodzi na to, że to tylko u mnie jest taki problem ?

            Cytat z innego wątku :
            Nowe Maskaradki są zazwyczaj ścisłe, ale akurat Capella to wyjątek, ma obwód st
            > andardowy. Bardziej w kierunku Tiffany'ego niż innych modeli. Wg mnie można zan
            > iżyć obwód, ale nie dużo. Miski w rozmiarach od E są spore, w mniejszych wg mni
            > e normalne.

            ....
            bez komentarza ....
            • izas55 Re: Rudaa26 07.11.12, 10:27
              > nierówność rozmiarowa ? wychodzi na to, że to tylko u mnie jest taki problem ?

              Rozumiem, że zapomniałaś jak na początku twoje staniki miały być takie oh i ah, że zawsze jak już sobie ktoś dobierze rozmiar to we wszystkich modelach u ciebie będzie taki mieć....

              Jak mam się bawić w czekanie 14dni na rozmiar, który będzie nietrafiony i potem odsyłanie i czekanie kolejne 14 dni na nowy, to wolę pójść do stacjonarnego i przymierzyć stanik innej firmy.
            • zarin Re: Rudaa26 07.11.12, 12:53
              > Okrutne są stany magazynowe niesprzedanych "niepopularnych rozmiarów" które wg
              > ustawodawcy stanowią mój majątek i od których płacę podatek
              > Na tyle "niepopularnych", że nawet w cenie poniżej kosztu wytworzenie nikt się
              > nimi nie zainteresował - i nie jest to wina designu bo te same staniki w innych
              > rozmiarach sprzedały się w regularnej cenie

              To może je wystaw na stronę na zasadzie jakiegoś outletu z pojedynczymi sztukami w niższych cenach i niech sobie wiszą? Chyba nic nie masz do stracenia.
              • koza-1985 Re: Rudaa26 07.11.12, 14:02
                popieram!
                Wystaw je Ewo gdziekolwiek, 65JJ biorę w ciemno i bezzwrotnie, jeśli cena będzie
                odpowiednia. Myślę że nie tylko ja chętnie opróżnię te szuflady "trudnych" rozmiarów.
            • kasica_k Re: Rudaa26 07.11.12, 13:49
              effuniak napisała:
              >
              > nierówność rozmiarowa ? wychodzi na to, że to tylko u mnie jest taki problem ?

              Czy ktoś napisał, że tylko u ciebie jest taki problem? Ewo, nie rozumiem skąd u ciebie ten pęd do porównywania się z innymi markami i porównywania tego, co piszemy o innych markach, z twoimi produktami. Chcesz mieć te same wady, które mają inni? Masz prawo, ale nie miej do nas tutaj pretensji, że są one zauważane tak samo, jak u innych. Podobnie zresztą jak zalety.
              • miss-alchemist Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 15:45
                > Czy ktoś napisał, że tylko u ciebie jest taki problem? Ewo, nie rozumiem skąd u
                > ciebie ten pęd do porównywania się z innymi markami i porównywania tego, co pi
                > szemy o innych markach, z twoimi produktami. Chcesz mieć te same wady, które ma
                > ją inni? Masz prawo, ale nie miej do nas tutaj pretensji, że są one zauważane t
                > ak samo, jak u innych. Podobnie zresztą jak zalety.

                Wady? Tego typu nierówności rozmiarowe to nie są wady konstrukcyjne, ale brutalna rzeczywistość w bieliźnie. Na to, jak się układa stanik, ma wpływ znacznie więcej czynników, niż sam rozmiar. Wypowiadam się tu z punktu widzenia nie tylko konsumenckiego, ale i brafitterskiego.

                Po pierwsze, krój. Dziś np. odkryłam, że u Ewy z kroju plunge potrzebuję pół miski więcej, niż z CHP i HM (tak, dziś! chociaż to nie są moje pierwsze effuniaki). Może się okazać, że przy innym kształcie biustu ktoś będzie miał odwrotnie. Może się okazać, że ktoś będzie miał taki sam rozmiar w obu krojach. Ktoś będzie potrzebował innego obwodu w innym kroju.

                Po drugie, materiał. Stanik dokładnie w tym samym kroju, w tym samym rozmiarze może się inaczej ułożyć z powodu innego materiału wierzchniego, który pociągnie miski inaczej. Pół centymetra w biustonoszu to wbrew pozorom bardzo dużo. Inna dzianina na obwodzie - obwód mocniej pociągnie miski i znów inaczej się ułożą. Inne ramiączka, inny wkład gorseciarski - i już jest inaczej. Najbardziej to widać w miękkich - nieco bardziej sztywny haft i już rozmiar jest zupełnie inny.

                Czy to da się wyeliminować? Pewno, dopasowując konstrukcję do właściwości materiału. Tylko wtedy mamy staniki po 1000 zł, a nie po 150. Bo koszta zmiany konstrukcji oraz testowania nowych wersji są tak duże, że to się zupełnie nie opłaca. Nazywanie takich nierówności rozmiarowych "wadą" to nieporozumienie, bo to naturalna rzecz nie tylko w biustonoszach, ale ogólnie w odzieży.

                Zwróćcie uwagę, że u Ewy te nierówności są i tak niewielkie, w porównaniu z brytyjczykami czy innymi polskimi markami.
                • madzioreck Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 15:58
                  > Po drugie, materiał. Stanik dokładnie w tym samym kroju, w tym samym rozmiarze
                  > może się inaczej ułożyć z powodu innego materiału wierzchniego, który pociągnie
                  > miski inaczej. Pół centymetra w biustonoszu to wbrew pozorom bardzo dużo. Inna
                  > dzianina na obwodzie - obwód mocniej pociągnie miski i znów inaczej się ułożą.
                  > Inne ramiączka, inny wkład gorseciarski - i już jest inaczej. Najbardziej to w
                  > idać w miękkich - nieco bardziej sztywny haft i już rozmiar jest zupełnie inny.
                  >
                  > Czy to da się wyeliminować? Pewno, dopasowując konstrukcję do właściwości mater
                  > iału. Tylko wtedy mamy staniki po 1000 zł, a nie po 150. Bo koszta zmiany konst
                  > rukcji oraz testowania nowych wersji są tak duże, że to się zupełnie nie opłaca
                  > . Nazywanie takich nierówności rozmiarowych "wadą" to nieporozumienie, bo to na
                  > turalna rzecz nie tylko w biustonoszach, ale ogólnie w odzieży.

                  Wyjęłaś mi spod palców, zamierzałam napisać kropka w kropkę to samo... wszystko się da, tylko pytanie, kto by potem kupował stanik w takiej cenie, to raz, a dwa - pewnie i tak nie wyeliminowałoby się pomyłek w 100%, bo na dany rodzaj materiału i na to, jak się on układa, ma też wpływ kształt biustu. U jednej osoby takie manewry wyrównujące zadziałają i będzie miał raj, a u drugiej - też nie, bo gdzieś cięższy biust pociągnie mocniej bardziej wiotki haft... itd.
                • kasica_k Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 18:33
                  Ależ jest wszystko jedno, jak to nazwiemy - wadą czy brutalną rzeczywistością przemysłu bieliźnianego. Możemy się tylko zgodzić, że przejawiają ją wszystkie marki. Z punktu widzenia klienta jest to problem. Problem ten najczęściej rozwiązuje się w ten sposób, że odzież czy stanik się przymierza i gdy nie pasuje, bierze się z wieszaka inny. Przy zakupach online w takich wypadkach stosuje się wymianę. I gdy tej możliwości nie ma, to trudno się dziwić, że problem, czy też brutalna rzeczywistość, urasta do rozmiarów bardzo dużego problemu tudzież tragicznej rzeczywistości. Skąd klientka ma wiedzieć przy zamawianiu, że w plunge'u będzie potrzebowała więcej niż w czym innym? Chyba że zostanie o tym poinformowana wcześniej. Klientka ryzykuje, że swoje 120 zł zmarnuje. Jak ten problem rozwiązać? O tym warto porozmawiać, a nie o tym, że przecież w Masquerade też rozmiary są nierówne ;)
                  • kis-moho Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 18:51
                    Klientka ryzykuje, że swoje 120 zł zmarnuje. Jak ten problem ro
                    > związać? O tym warto porozmawiać, a nie o tym, że przecież w Masquerade też roz
                    > miary są nierówne ;)

                    Dlatego ja się ponownie zastanawiam, czy producent w takiej sytuacji nie jest w stanie zaproponować porady na podstawie wymiarów i zdjęć? Albo osobistej porady w Łodzi na podstawie testowych egzemplarzy? Bo jeżeli staniki są ze względów obiektywnych niedobieralne na ślepo, to można w ogóle zrezygnować z szycia na zamówienie. A jeżeli producent nie jest sam w stanie doradzić, znając kroje i materiały, klientki przecież też sobie nic nie dobiorą.
                    • rikol Re: Nierówności rozmiarowe 22.11.12, 18:54
                      to nie jest problem tylko bielizny. Rozmiary skrajne zawsze trudno kupic, niektorzy sobie buty musza robic na zamowienie - oczywiscie znacznie drozej niz w sklepie
                  • pinupgirl_dg Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 19:25
                    > Ależ jest wszystko jedno, jak to nazwiemy - wadą czy brutalną rzeczywistością p
                    > rzemysłu bieliźnianego. Możemy się tylko zgodzić, że przejawiają ją wszystkie m
                    > arki.

                    Ale w różnym stopniu. Mierzyłam kilka Effuniaków i w moim rozmiarze i kształcie biustu trzymały rozmiarówkę elegancko. Oczywiście, zawsze istnieje ryzyko, że przy innej siateczce lepiej będzie się układał inny rozmiar, albo w przy bardziej miękkim materiale będę mogłą wziąć miskę więcej ze względu na fiszbiny i po podciągnięciu ramiączka nie będzie dla mnie za głęboka, ale to nie jest kwestia nietrzymania rozmiarówki.
                    Tak samo u EM potrzebuję miskę mniej, niż to wynika z kalkulatora, ale potrzebę tego rozmiaru konsekwentnie we wszystkich modelach.
                    Żadnej z tych rzeczy nie nazwałabym wadą konstrukcyjną. Sama nie spotkałam się z nietrzymaniem rozmiarówki, ale wiem, że w niektórych firmach jest z tym naprawdę duży problem.

                    > Skąd klientka ma wiedzieć przy zamawianiu, że w plunge'u
                    > będzie potrzebowała więcej niż w czym innym? Chyba że zostanie o tym poinformo
                    > wana wcześniej. Klientka ryzykuje, że swoje 120 zł zmarnuje. Jak ten problem ro
                    > związać? O tym warto porozmawiać, a nie o tym, że przecież w Masquerade też roz
                    > miary są nierówne ;)

                    A skąd Effuniak ma wiedzieć, czy klientka nie cierpi na literkomanię, albo czy w ogóle skorzystała z kalkulatora? Wtedy Effuniak na tym straci. Oczywiście, do pewnego stopnia ryzyko niesprzedania towaru istnieje, ale jeśli jest za duże, to się rezygnuje z produkcji. Jedyne rozwiązanie, jakie widzę, to przestać produkować staniki na zamówienie, ale obawiam się, że wiele klientek będzie niepocieszonych. A w obecnej sytuacji - wypróbować okoliczne rozmiary dostępne od ręki i na podstawie tego (i być może zdjęć i konsultacji mailowej ? ) dobierać rozmiar.
                    • kasica_k Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 20:13
                      Nietrzymania rozmiarówki nie nazwałabym "wadą kontrukcyjną", wada konstrukcyjne to zupełnie co innego. A z największym nietrzymaniem rozmiarówki spotykam się chyba w firmach polskich, ale nie u Effuniaka. Effuniak za to ma te cechę, że szyje kroje, w których te odchylenia mogą być bardziej widoczne niż w innych (halfy, usztywniane plandże). Miękką balkonetkę czy fullcupa można sobie naciągnąć w te czy wewte, mają większą tolerancję na odchylenia. A jak np. brzeg halfa odstaje albo się wbija to klops, dlatego producent tutaj niestety ryzykuje więcej (i jednocześnie zyskuje szyjąc lubiany, a rzadko produkowany krój :)
                      • effuniak Ryzykuje, bo poniekąd lubi ;) 07.11.12, 20:22
                        Ale nie wtedy, gdy ryzyko jest obarczone zbyt dużym prawdopodobieństwem straty,,,,teraz też szykuję miękusy na malutkie i dużutkie piersi a czas pokaże czy to była strata czasu/pieniędzy czy strzał w dziesiatkę ...
                        nie balkonetki, nie full cupy tylko calkiem inne ....
                        • mela1 Re: Ryzykuje, bo poniekąd lubi ;) 08.11.12, 10:20
                          Dużutkie miski z małym obwodem? Bo na Twoje miękkie się piszę od razu, wymierzę się, skonsultuję, tylko żeby mi się udało trafić.
                      • pinupgirl_dg Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 20:22

                        > Nietrzymania rozmiarówki nie nazwałabym "wadą kontrukcyjną", wada konstrukcyjne
                        > to zupełnie co innego. A z największym nietrzymaniem rozmiarówki spotykam się
                        > chyba w firmach polskich, ale nie u Effuniaka. Effuniak za to ma te cechę, że s
                        > zyje kroje, w których te odchylenia mogą być bardziej widoczne niż w innych (ha
                        > lfy, usztywniane plandże). Miękką balkonetkę czy fullcupa można sobie naciągnąć
                        > w te czy wewte, mają większą tolerancję na odchylenia. A jak np. brzeg halfa o
                        > dstaje albo się wbija to klops, dlatego producent tutaj niestety ryzykuje więce
                        > j (i jednocześnie zyskuje szyjąc lubiany, a rzadko produkowany krój :)

                        No właśnie, Polskie firmy słyną z nietrzymania rozmiarówki (czy słusznie, czy nie - nie wiem), stąd też chyba mniejsze zainteresowanie (mimo, ze mękkich halfów wśród nich dostatek :), a ceny często są bardzo przyjazne ).

                        Możliwe też, że niechodliwość Effuniaków ze skraju tabeli wynika właśnie w krojów, w końcu nie wszystkie duże biusty lubią plunge czy halfcupy. Możliwe, że brytyjscy producenci wiedzą, co robią, oferując w tym zakresie głównie miękkie balkonetki i full cupy.
                      • rikol Re: Nierówności rozmiarowe 22.11.12, 18:58
                        To prawda, sama kiedys kupilam biustonosz, w ktorym minimalnie odstawala gorna krawedz. Poniewaz material to byla koronkowa siateczka, nie mialo to znaczenia, nie bylo widoczne pod ubraniem.
                  • effuniak Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 19:43
                    Kasico - a cóż Cie tak ubodła wzmianka o Masquerade ?

                    Jakoś nie widze takich dyskusji w wątkach zachodnich producentów
                    Tam się wymienia tylko modele i omawia że ten jest taki a tamten inny mimo, że w tym samym kroju a różnią się tylko kolorem

                    Ale mnie można pouczać i instruować co powinnam robić - pewnie dlatego, że wogle tego slucham ...

                    i nie, nie są to gorzkie żale czy pretensje tylko chlodna ocena sytuacji

                    Zamówienia specjalne są dla tych, którzy chca z nich korzystać . Nikogo nie zmuszam do takiej formy zakupów
                    Wiem, co zreszta niejako potwierdza i ten wątek, że jest to czesto jedyna możliwość dla niektórych kobiet
                    Ciekawe, że sprzeciw budzi taka alternatywa a jakoś jest cicho w kwestii dostępności modeli z top firm brytyjskich mimo, że te firmy produkują tzw "niepopularne rozmiary "
                    Dlaczego więc sklepy ich nie zamawiają ? Czyżby z takiego samego powodu z jakiego ja ich nie produkuje w standardzie ?
                    Coś mi tu trąci lekka hipokryzja :/
                    • kasica_k Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 20:23
                      To przecież Ty sobie wybrałaś cytat akurat o Masquerade - zdziwiłabym się dokładnie tak samo, gdyby był o Frei, Comeximie czy Firmie Krzak. Nie rozumiem po prostu czemu, gdy ktoś narzeka na Twoje produkty, zawsze wyciągasz przykłady "a bo u innych jest jeszcze gorzej". Owszem, bywa gorze, ale to po prostu nie ma żadnego znaczenia dla tematu :)
                      • effuniak Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 20:28
                        Dla Ciebie nie ma , dla mnie ma ....
                  • madzioreck Re: Nierówności rozmiarowe 07.11.12, 20:21
                    Skąd klientka ma wiedzieć przy zamawianiu, że w plunge'u
                    > będzie potrzebowała więcej niż w czym innym? Chyba że zostanie o tym poinformo
                    > wana wcześniej.

                    W świetle tego, co napisałyśmy z Miss wyżej - taka informacja też może wprowadzić w błąd. Bo pani Józia będzie potrzebowała rozmiar x z modelu a, a rozmiar y z modelu b, ale już pani Fruzi z tych dwóch modeli będzie w obu pasował rozmiar x. A jak zasugerujesz pani Fruzi, że z modelu b powinna wziąć rozmiar y, to się pani Fruzia wkurzy, b o któryś stanik nie będzie pasował. Nie ma możliwości sprawdzenia tego na odległość, ja na żywo nie jestem w stanie tego ocenić nawet z miarką w ręku na 100% (bo np. wiem, że jeden model z dalii ze względu na rodzaj haftu wypada o miskę większy niż inne w tym kroju - po próbie na jakichś pięciu klientkach szóstej podałam już od razu miskę mniej i zonk - ta akurat pani potrzebowała tej samej miski, co w innych mierzonych stanikach w tym kroju... ), dopóki się nie zmierzy, a co dopiero na odległość.

                    Klientka ryzykuje, że swoje 120 zł zmarnuje. Jak ten problem ro
                    > związać?

                    Obawiam się, że na dłuższą metę się nie da.
            • rudaa26 Re: Rudaa26 07.11.12, 14:16
              effuniak napisała:


              > nierówność rozmiarowa ? wychodzi na to, że to tylko u mnie jest taki problem ?
              >
              Nie mówię że nierówność rozmiarowa dotyczy tylko Effuniaków.. Jednak tylko Effuniaka nie mogę zwrócić.
              • kasica_k Re: Rudaa26 07.11.12, 20:02
                No i właśnie to jest problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka