teresa104
02.12.13, 23:33
Mam kilka sztuk odzieży z gołymi plecami, tudzież głębokimi dekoltami na plecach. Niektóre z nich są na tyle stylistycznie niezobowiązujące, że można by do nich założyć jednak jakiś stanik. (Gołe plecy i tak są prowokujące, w moim odczuciu, czyli odczuciu bezbiustnej, bardziej prowokujące od wielkiego dekoltu, gołe plecy z zapięciem stanika to już totalna prowokacja, ale można się do niej posunąć, tym bardziej, że jest z tyłu, podczas gdy przodem można strugać niewiniątko). Nie każdy jednak stanik się do tego nadaje, właściwie chyba mało który. Z mojej przepastnej szuflady oddelegowałam do celu jeden stanik firmy Konrad. Zapina się na jedną haftkę, zapinam go na pierwszą (czyli najściślejszą) i dzięki temu nie widać pozostałych uszek.
Zwracacie w ogóle uwagę na estetykę zapięcia?