Już straciłam nadzieję...pomóżcie.
Wśród wszystkich sukien ślubnych wybrałam sobie najtrudniejszą z możliwych (podobna do tej na zdjęciu)
Wycięcie z tyłu jest bardzo efektowne, ale i kłopotliwe.
Mój biust (rozmiar 65F) wygląda w niej efektownie, ale jak go utrzymać w ryzach bez tradycyjnego stanika?
- sukni nie zmienie :)
- w suknie nie da się wszyć miseczek (ma dwie warstwy, satyna i na to koronka, układa się swobodnie)
- obniżacz zapięcia nie działa, biust mi lata na wszystkie strony niestety...już próbowałam
- silikonowe nakładki nie utrzymają biustu
Przeszukałam internet i najlepiej sprawdził się chyba taki gorset z obniżonym zapięciem z tyłu plus dodatkowo ramiączka.

Tylko gdzie to ustrojstwo kupić? W Warszawie w La parie udało mi się znaleźć podobny, ale czarny i nie w moim rozmiarze...w innych sklepach rozkładają ręce...
Będę niezmiernie wdzięczna za każdą wskazówkę co z tym fantem zrobić