troompka
12.05.14, 10:09
mam całą szufladę staników, które mnie "gryzą", obcierają, drapią, drażnią (mimo własciwego rozmiaru). czy ja juz nie mam szans na posiadanie wygodnego stanika? Najczęściej drapią mnie ramiączka. te węższe zwijają się i wbijają w ciało, w szerszych ten problem znika, ale za to gryzie mnie wykonczenie (ta drobniutka koronka mająca upiekszyc ramiączka). Dlaczego ona jest taka sztywna!! Gryzie mnie materiał pod biustem, w mostku, pod pachami.....ostatnio naprawde nie mam w czym chodzic! kazdy zakup po jednym dniu noszenia staje sie kolejnym do odlozenia w szufladzie!! A mam wrazenie, ze mój biust dalej rosnie :(. wszystkie staniki zakupione na początku "uswiadomienia" zalegają, bo żal wyrzucic, a kazdy kolejny zakup to porażka. Biust (pewnie tak mialo byc) stal sie bardziej jędrny, ale przez to wielki i ciężki. Mam wrazenie, że składam się głównie z biustu. Ktos moze powiedziec-przesadzasz!, ale ja mam 155 cm wzrostu i moje 34gg lub 70 h to naprawde duzo! Ale juz pomijaąc to wszystko, ja chce wygodny, nie drapiący i nie gryzący stanik!!!! Podpowiecie cos?