przemkowa.b
29.07.05, 13:56
To znaczy nieja czegoś zakazuję, broń Boże:)))
Nawiązuję do wielekroć powtarzanych postów dziewczyn z Forum Moda, do których
i ja się zaliczam, pytających o to, jak skombinopwać stanik do: koszuli,
sukni takiej i śmakiej, itede itepe. czy są takie ubrania według was,
kt.órych "biuściata" nie moze nosić bo po prostu nie ma jak?
Ja na przykład jestem nieszczęśliwa bo nie mogę nosić koszul rozpinanych a
bardzo chciałabym. No ale jak? Ogólnie ramionka i klateczka na xs ale biust
na l? a jak mierzę koszulkię m to wisi na mnie ale za to na biuście się
odpina i wyglądam jak matka karmiąca:))) Więc nosze wyłacznie bluzki przez
głowę. A suknia? Bez pleców, z głębokim dekoltem, na ramiączkach cienkich jak
nitki - niemożliwe! Bobędzie się telepało, a jak założę stanik z odpinanymi
ramiączkami to z kolei za minutę się upocę w tym grubasie:))) Głębokie
dekolty tez są problematyczne, bardzo je lubię ale wystarczy lekko się
pochylić a życie wokół zamiera:)))
No a wasze "ciuchy zakazane"?:)))