Lolo Ferrari

13.12.05, 23:03
Kilka razy wspomniano tu o tej pani, zdaje się ś.p.

Wrzuciłam w wyszukiwarkę i oto co znalazłam.
Teraz mam zagadke bo nie wiem co to za miseczka?

www.channel4.com/entertainment/tv/microsites/E/eurotrash/Rapido_trash/galleries/lolo/500/lilo5.jpg

www.channel4.com/entertainment/tv/microsites/E/eurotrash/Rapido_trash/galleries/lolo/500/oily2.jpg

Pól biedy te piersi,,,ale usta,,,ohydztwo.
    • drzazga1 Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 00:20
      Bede szczera - zrobilo mi sie ciut niedobrze, szczegolnie to drugie zdjecie.
      Dla mnei znacznie bardziej znosny jest widok biustu naturalnego, nawet takiego
      po przejsciach i obwislego niz tych narosli.

      Rozmiaru okreslic nie podejmuje sie.
      • 18_lipcowa Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 00:34
        Straszne prawda?
        I jaki kobita cel miała ? Przecież nawet jak do filmu to taki biust sie w
        kadrze nie mieści...
    • zettrzy Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 02:11
      bron obuchowa, nie?
      • ola_faszola =] 14.12.05, 17:17
    • klerken Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 10:24
      Ja sie zastanawiam jakim cudem skóra się rozciągnęła, żeby takie implanty
      pomieścić...
      Niby brzuch w ciaży znacznie większy się robi, ale stopniowo.
      A ty bach! Wsadziła plastik i już :-)


      • gonia28b Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 10:32
        Kiedyś na satelitarnej oglądałam program na jej temat i z tego co mi się
        kojarzy, to te implanty też stopniowo były "dawkowane".
    • gonia28b Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 10:28
      Ta pani w ogóle jest ohydna. Kolor włosów też. Ja nie mam nic przeciwko włosom
      blond, ale taki wstrętny żółty tlen wg. mnie jest kompletnym bezguściem.

      Rozmiar miski??? To... rozmiar... yyyy... nie powiem czego. Zresztą, czy przy
      takich plastikach jest sens oceniać rozmiar biustonosza jaki ta pani nosi.
      Gdzieś ją też widziałam na satelitarnej. Pamiętam jak zdjęła gorset i w połowie
      tego jej - pożal się Boże - cyca miała pręgę od fiszbiny.

      A cel? Hmm, nie wiem, ale może kiedyś miała faceta, który posiadał skłonności
      do takich perwersji. A i tacy w świecie się znajdują. No cóż, jakoś zasłynęła w
      świecie. Nie ważne w jaki sposób, ale garstkę swoich wielbicieli na pewno ma.
      A to, że przekracza granice estetyki u normalnych ludzi, to już trudno.
      • klerken Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 10:40
        A ciekawe jak dużo takie implanty mogą ważyć. W takim rozmiarze to lekkie chyba
        nie są...
        • gonia28b Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 11:31
          Nie wiem jak to jest z tymi implantami, bo nie miałam nigdy z nimi żadnego
          doświadczenia i nie mam zamiaru go nabierać :-))
          Tak na chłopski pomyślunek, to przy znacznej wadze implntów, to skórę ta pani
          musiałaby mieć z kevlaru. W przeciwnym razie te biusty mogłyby sięgać kolan.
          Albo i jeszcze niżej.
    • eezee Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 11:49
      Juz dajcie spokoj :)
      Miejcie szacunek do zmarlej
      • gonia28b Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 13:51
        Azaliż uczcijmy to minutą ciszy.
        Ciekawe tylko na co zmarła.
    • kasia-78 Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 17:56
      Obwód biustu 71 cali uzyskany dzięki 18 następującym po sobie operacjom. Dzieki nim trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa. Każda pierś wazyła 2.8 kg. Musiała nosić specjalnie zaprojektowany biustonosz za dnia a w nocy nie mogła spać na brzuchu ani na wznak bo piersi nie pozwalały jej oddychać ! Bała się latać samolotami, bo implanty mogły eksplodować (podobno były takie przypadki z wczesnymi protezami). Oprócz tego miała 25 innych operacji (usta, policzki, nos, czoło, brwi a nawet żołądek !). To wszystko co ze soba zrobiła wynikalo z chęci odreagowania lęków. Myślała, ze kolejne transformacje odmienią jej zycie. Nie mogła znieść życia, była głęboko nieszczesliwa. Zażywała stosy leków - antydepresyjnych, nasennych , antybiotyków... Przyczyna smierci jest niejasna. oficjalnie naturalna, nieoficjalnie otrucie ?

      (z serwisu BBC News)

      P.S. Zamierzała rozpocząć karierę pop zupełnie jak nasza Ewa Sonnet. Jak myślicie, jakie jest życie Ewy ?
      • 18_lipcowa Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 19:29

        > P.S. Zamierzała rozpocząć karierę pop zupełnie jak nasza Ewa Sonnet. Jak
        myślic
        > ie, jakie jest życie Ewy ?

        Zycie Ewy?
        Mysle ze calkiem fajnie, normalne, pewnie sie spełnia w tym co robi.
        Bardzo atrakcyjna dodam, wszystko ma na miejscu w i rozsadnych rozmiarach.
        • fugasi Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 19:46
          Tyle, że Lolo na zewnątrz także była przeszczęsliwa i zawsze usmiechała się do obiektywów a w środku tragedia. Znamienne są rozbiezności w tym co mówili o niej jej stręczyciel-bubek i jej nieliczne przyjaciółki.
      • gonia28b Re: Lolo Ferrari 14.12.05, 21:20
        Zmarła chyba od tego wszystkiego razem do kupy. Leki... operacje...
        Kurcze, w sumie... biedna kobieta.
        • asica74 Re: Lolo Ferrari 15.01.06, 01:50
          On the morning of March 5, 2000, several days after she recorded her second
          single "Set Me Free," she was found dead at her home in Grasse in the Alpes-
          Maritimes département on the French Riviera, apparently the victim of a self-
          induced prescription drug overdose. According to statements made by Eric Vigne,
          her husband, who had found her body, she had been planning her own funeral, and
          a few days prior to her suicide had visited an undertaker and picked out a
          white coffin, saying she wished to be buried with her favourite teddy bear.

          Vigne was later arrested because of new evidence and inconsistencies in his
          version of the events leading up to her death. For instance, the drugs in her
          stomach had not begun to enter her bloodstream, and her body showed signs of
          mechanically-induced suffocation. Vigne was released from jail after spending
          over a year there. Ferrari's mother, Catherine Valois, has been pressuring the
          authorities and the legal courts to officially charge and have Vigne convicted
          of Ferrari's murder. As of November 2005, no legal action had been taken.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja