Dodaj do ulubionych

Buuuu... :(

25.01.06, 11:40
Oto rozmowa z koleżanką. Występują: ja, koleżanka, kolega (powiedzmy Zbynio)
i żona tegoż Zbynia.

Zadzwoniła koleżanka rankiem wczesnym:
Ona: - Hej, słuchaj, wiesz???? Pamiętasz ostatnią imprezę?
Ja (zaspana): - Noooo...
Ona: - No bo wiesz. Ten Zbynio to do mnie właśnie zadzwonił. Powiedział, że
jego żona od tygodnia na niego wrzeszczy...
Ja: - No biedny Zbynio, a czemu?
Ona: - Aaaaaaaa widzisz. Ona mówi, że ty masz za duży biust...


AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!

--
Łącznie w ubiegłym roku Centralne Biuro Śledcze zabezpieczyło 88 kilogramów
marihuany, 53 kilogramy heroiny, 17,5 tysiąca tabletek SLD.
/-/ Ryszard Kalisz
Obserwuj wątek
    • butters77 Re: Buuuu... :( 25.01.06, 11:46
      No to brawa dla żony Zbynia!!!:))

      Takich egzemplarzy niestety w przyrodzie nie brakuje:) A Ty się Rachelo nie
      dołuj, bo nie masz wpływu na sposób myślenia tej Pani. Należy jej tylko
      współczuć, że kompleksy tak bardzo nią zawładnęły...

      No, chyba że Twoje "buuu" było właśnie wyrazem współczucia;)
      • rachela180 Re: Buuuu... :( 25.01.06, 11:57
        Pani żona płaska ;)

        W pół roku obwód z 93 do 99 cm... eeeech...
    • kayka Re: Buuuu... :( 25.01.06, 14:45
      Ja chyba nie załapałam...
      Żona Zbynia od tygodnia go ochrzania że Ty masz za duży biust??
      A co Twoj biust, chocby nie wiem jak duzy, ma wspolnego z pozyciem małżenskim
      Zbynia?
      No chyba że Zbynio okazał się mistrzem taktu chwalac Twoj biust do płaskiej
      połowicy. I w tym wypadku , to ja sie żonie Zbynia nie dziwie...Zazdrośc ludzka
      rzecz:)

      • rachela180 Re: Buuuu... :( 25.01.06, 17:30
        :)
    • przemkowa.b Re: Buuuu... :( 25.01.06, 19:50
      Nie mają się czym ludzie zająć?...
    • nikitka84 Re: Buuuu... :( 25.01.06, 23:08
      GARSC DOBRYCH RAD(nie brac do konca na powaznie;)):
      - wylaczac telefon na noc;
      - grzecznie poprosic kolezanke, zeby nie dzwonila w godzinach porannych;
      - poinstruowac Zbynia, zeby przyjal do wiadomosci, ze nie ma piekniejszego
      biustu nad biust jego zony, a jak sie nie zgadza to niech siedzi cicho, albo
      zainwestuje w stoperki do uszu;
      - wyslac Zbynia wraz z zona na terapie malzenska;
      - albo na bezludna wyspe tudziez marsa, gdzie nie ma biusciastych kobiet.

      Zastanawiam sie jeszcze, czy zona Zbynia doszla do wniosku, ze masz za duzy
      biust sama z siebie, czy moze jej w tym Zbynio pomogl? Bo jak sama z siebie, no
      to wspolczuje Zbyniowi. Ale jak sie Zbyniowi biusciaste podobaja, to czemu
      sobie wybral "plaska" kobiete na malzonke? A jak wybral ja z racji innych
      atutow, to niech chwali to co ma, a nie wzdycha do tego, czego nie ma.

      A Ty masz co najwyzej powody do radosci, bo nie dosc, ze masz ladny biust, to
      nie masz kompleksow jak zona Zbynia, ani takiego meza jak Zbynio:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka