askazbielan
17.09.06, 11:46
Witam,
na początku wielkie dzięki za założenie wątku.
Nie znoszę swojego biustu, jest wielki, ciężki, zawsze mi przeszkadzał-
szczególnie w bieganiu. Mam 75F, przy wzroście 156....Wiecie, co to
znaczy...Mała z wielkim biustem. Koszmar.Myślę poważnie o operacji
zmniejszenia biustu. Teraz intensywnie się odchudzam, ale biust ani drgnie.
Nie cierpię obleśnych spojrzeń facetów, wstydzę się nosić dekolty.To mój
największy kompleks. Przed urodzeniem dziecka miałam 70 C, a teraz takie
monstrum. Wydaje mi się, że wyglądam śmiesznie. Najgorsze jest to, że jak
mierzę marynarki 42, to są za małe w biuście ( o 40 nie mam co marzyć) do
tego spódnica 40....Czy któraś z Was ma doświadczenie ze zmniejszeniem
biustu? Opearcyjnie oczywiście. Pozdrawiam. Asia