Dodaj do ulubionych

Te nieszczęsne fiszbiny

25.01.07, 17:51
Czy ktorejs z Was udalo sie w jakikolwiek sposob zwalczyc problem
fiszbin wbijajacych sie bolesnie w mostek?

Mam dwa staniki, ktore mi dokuczaja w ten sposob: Freya Arabella i
Panache Romany. Oba sa typu plunge. No i koncowki fiszbin miedzy
piersiami postanowily, ze beda mi sie wbijac w cialo. I nie chca
przestac.

Czy to na pewno nie jest kwestia rozmiaru?
Zapiecie obwodu ciasniej powieksza problem, poluznienie zmniejsza,
ale tylko nieznacznie. Czyli pewnie chodzi o ksztalt fiszbin,
ktore w obu modelach dosc waskie U tworza. A moze jest
jeszcze jakas inna przyczyna?

I co z tym zrobic?
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: Te nieszczęsne fiszbiny 25.01.07, 18:00
      Może spróbuj podszyć kawałek jakiegoś grubszego, miękkiego materiału? Albo cienkiego materiału, a
      między niego a materiał stanika wsunąć jakąś gąbeczkę? (o ile dobrze zrozumiałam i fiszbiny wbijają się
      właśnie w mostek między piersiami, a nie w wewnętrzne części piersi). Innym rozwiązaniem byłoby
      poszerzenie obwodu (skoro boli wbijają się trochę mniej jak luzujesz), ale wtedy stanęłabyś przed
      kiepskim wyborem - wbijające się fiszbiny lub zapięcie podjeżdżające pod kark.
      • kasica_k Re: Te nieszczęsne fiszbiny 25.01.07, 18:16
        besame.mucho napisała:
        > Może spróbuj podszyć kawałek jakiegoś grubszego, miękkiego materiału?
        > Albo cienkiego materiału, a między niego a materiał stanika wsunąć jakąś
        > gąbeczkę? (o ile dobrze zrozumiałam i fiszbiny wbijają się
        > właśnie w mostek między piersiami, a nie w wewnętrzne części piersi).

        Wlasnie tak, jak piszesz - konce fiszbin napieraja do wewnatrz, w
        strone ciala, na mostek. I to same konce, nie calosc - tak jakby konce
        byly specjalnie skierowane do wewnatrz obwodu, a przeciez nie sa - tylko
        na ciele tak sie ukladaja. Zerknij na moja fotke z Galerii - dokladnie
        w tym miejscu, gdzie jest ta nieco pognieciona kokardka, fiszbiny robia mi
        krzywde :)

        Prawde mowiac zupelnie nie rozumiem, z jakiego powodu tak sie dzieje.
        Waskie U powinno raczej napierac na piersi, nie na mostek.
        Troche watpie, czy podszycie czyms miekkim pomoze radykalnie -
        bo nacisk nie zmaleje, najwyzej sie odrobine rozlozy.

        > Innym rozwiązaniem byłoby poszerzenie obwodu (skoro boli wbijają się trochę
        > mniej jak luzujesz), ale wtedy stanęłabyś przed kiepskim wyborem - wbijające
        > się fiszbiny lub zapięcie podjeżdżające pod kark.

        Podjezdzaniu mowimy stanowcze "nie".

        Jedyne rozwiazanie, jakie przychodzi mi do glowy, to branie za malych
        misek, tak zeby fiszbinom ciezko bylo dosiegnac mostka :) Ale mniejsza
        miske w Arabelli juz przerabialam (wymienialam z F na FF) - byly bulki.

        Jeszcze poprobuje z ramiaczkami - zauwazylam, ze mam tendencje do
        nadmiernego wydluzania ramiaczek, moze podniesiony bedzie sie inaczej ukladal,
        kiedy dol tego U bedzie troche wyzej.
        • besame.mucho Re: Te nieszczęsne fiszbiny 25.01.07, 18:23
          Aj, jak same końce, to z podszyciem czegoś byłoby ciężko, żeby to estetycznie wyglądało. W takim razie
          jak te ramiączka nie pomogą, to ja nie mam pojęcia co by można było z tym zrobić. Może jakoś tę
          końcówkę spróbować bardzo delikatnie odgiąć do przodu? Tylko pewnie ciężko byłoby to zrobić tak, żeby
          odgięła się sama końcóweczka, a nie środek druta ;)
          • limonka_01 Re: Te nieszczęsne fiszbiny 25.01.07, 20:32
            Mam stanik, w którym fiszbiny odstają od mostka. Ma on zdecydowanie szerokie U.
            Poeksperymentuj jednak z dłuższymi ramiączkami. Mnie we Freyi i Panache fiszbiny
            z kolei kłują pod pachami. Kiedyś jak radykalnie poskracałam sobie ramiączka, to
            miałam wrażenie, że fiszbiny bardziej zaczęły naciskać na mostek niż z drugiej
            strony, ale to było subiektywne odczucie.
    • metalowiec77 kształt biustu 25.01.07, 19:09
      ... może jest nieodpowiedni do staników typu plunge? Czy raczej, odwrotnie, nie
      szyje sie takich plunge które pasowałyby na Twój biust? Chodzi o to, ze może
      Twoje piersi są blisko siebie i wtargniecie fiszbin między nie jest trudne.
      Inaczej może się to prezentować w staniku bardziej zabudowanym, z wyższymi
      fiszbinami z przodu, bo one są na tyle wysoko, że może udaje się im oddzielić
      piersi od siebie. a w plunge piersi jak gdyby "leją się" z góry i wpadają
      prosto na te fiszbiny, tak jaby się na nie nadziewały:)
      ależ wymyśliłam:))
      a rozwiązaniem nie byłoby spróbowanie więszkej miseczki? mogłaby mieć szersze U
      • besame.mucho Re: kształt biustu 25.01.07, 19:15
        Też o tym myślałam, ale jakby tak było, to fiszbiny powinny wbijać się w wewnętrzne strony piersi, a nie napierać na mostek. Dziwna sprawa. Może to w ogóle nie wina dopasowania, ale po prostu wada tych staników (Jak sobie wreszcie kupię Arabellę to będę pamiętała, żeby napisać czy u mnie też się tak dzieje. Biusty mamy inne, więc jak też się będą wbijały, to będzie można uznać, że to kwestia złego uszycia stanika, a nie niekompatybilności z konkretnym biustem ;-) )
        • metalowiec77 Re: kształt biustu 25.01.07, 19:17
          hmm, może tak... Możnaby więc spróbować wygiąć końcówki fiszbin, jak
          sugerowałaś.

          Kasico, ale te staniki które wymieniasz, to są plunge?
          • kasica_k Re: kształt biustu 25.01.07, 19:50
            Owszem, oba sa plunge i oba maja dosc waskie U. To sa ich wspolne
            cechy :)
            Bede nadal analizować problem, jak znajde sie bardziej w poblizu
            szuflady ze stanikami.

            Co do plungowatosci, to Tango Pure tez mnie w uwiera w mostek, choc
            jest zabudowany po szyje. Tyle, ze tam koncowki sa wyzej i nie maja
            sie za bardzo jak wbijac, wiec duzo latwiej to zniesc. Natomiast
            zaden z Fantasie mnie nie uwiera.
    • ekler.ka Re: Te nieszczęsne fiszbiny 25.01.07, 20:27
      mnie z kolei gniotla freya phoebe.az nie wytrzymalam i sprzedalam ;) a teraz mam
      problem z panache inferno:niby nic sie nie wbija,ale fiszbina regularnie
      przebija material,czyli tez musi byc pod duzym naciskiem,ech...
    • maith Ten problem był już trochę przerabiany 25.01.07, 21:58
      Freya ma wąskie U i dlatego niektórym dziewczynom się wbija.
      Co do wciskania się między piersiami na mostku, to może po prostu nie masz
      między piersiami miejsca na takie fiszbiny, może akurat w tych modelach są dla
      Ciebie za szeroko rozstawione. Ja nie mam miejsca w zasadzie na żadne fiszbiny
      po środku, dlatego te, które dochodzą do mostka nie tyle dochodzą, co, jak ktoś
      gdzieś napisał "przepychają się" ;-) Bo u mnie jest miejsce tylko na jedną
      fiszbinę na sztorc ;-)
      Jedynym rozwiązaniem jakie w tej kwestii znam (i stosuję) jest unikanie
      niektórych modeli.
      • kasica_k Re: Ten problem był już trochę przerabiany 26.01.07, 00:00
        maith napisała:

        > Co do wciskania się między piersiami na mostku, to może po prostu nie masz
        > między piersiami miejsca na takie fiszbiny, może akurat w tych modelach są dla
        > Ciebie za szeroko rozstawione.

        Podobnie samo rozstawione (tyle, ze dluzsze) mam fiszbiny w Rimini i Lily.
        I bardzo ladnie mieszcza mi sie miedzy piersiami, tyle, ze w koncowce
        troche zachodza na siebie. W Arabelli i Romany duzo nizej sie koncza.

        Za szeroki rozstaw gniotlby mnie raczej po bokach w piersi, a nie
        koncowka w mostek.

        > gdzieś napisał "przepychają się" ;-) Bo u mnie jest miejsce tylko na jedną
        > fiszbinę na sztorc ;-)

        W tym miejscu, do ktorego dochodza fiszbiny w Arabelli i Romany jest jeszcze
        mnostwo miejsca chocby i na 3 fiszbiny. One sie koncza bardzo nisko.

        > Jedynym rozwiązaniem jakie w tej kwestii znam (i stosuję) jest unikanie
        > niektórych modeli.

        Bylam wlasnie na granicy podobnego rozwiazania, ale bardzo bylo mi
        szkoda tych slicznych stanikow :(
    • kasica_k Wieści z placu boju :) 25.01.07, 23:55
      Na poczatek dziekuje wszystkim za cenne uwagi.

      A oto, co uczynilam:

      Wywalilam z szuflady absolutnie wszystko, co posiada miseczki, lacznie
      ze starym Comeximem i szescioma Marksami i Spencerami 38DD albo 36E (ech,
      nostalgia). A troche sie tego uzbieralo - z naszych ulubionych marek
      Panache, Fantasie, Kalyani, Lepel. Porownalam ksztalt fiszbin obu moich
      dreczycieli (Arabelli i Romany) (wynik: oba modele maja dokladnie tak samo
      waskie U!) - a potem ze wszystkimi pozostalymi po kolei.

      Co sie okazalo: wszystkie moje staniory co do jednego maja fiszbiny:

      - szersze
      - mniej sztywne, bardziej gietkie (rekordzista byl Comexim - krociutkie,
      szerokie i gietkie, bardzo wygodne, szkoda tylko, ze miska za mala).

      Kiedy juz siegalam w desperacji po nozyczki, zeby rozpruc te stare
      Marksy i sprobowac po prostu te druty wymienic na inne, pomyslalam
      sobie: nie mam nic do stracenia, dlaczego ich nie wygiac? Najwyzej
      sie zlamia - wtedy je wymienie. Tak tez uczynilam. Zaczelam od
      Arabelli i zrobilam dwie rzeczy:

      - wygielam uwierajace mnie koncowki nieco na zewnatrz
      - rozgielam U i poszerzylam je.

      Fiszbiny to wytrzymaly (ciekawe, czy im to na dluzsza mete nie
      zaszkodzi, no i czy nie beda wracaly do pierwotnego ksztaltu, tfu tfu).
      Zabiegi wyraznie pomogly - nie wiem, ktory bardziej, chyba obydwa.
      Jest wygodniej. Gorzej niestety z Romany - w nim siedza jakies straszne
      twardziele i zdrowo sie z nimi nasilowalam, troche wygielam, ale
      maja tendencje do wracania. Mimo to nawet ta niewielka modyfikacja
      pomogla. Naprawde obiektywnie bede mogla to ocenic za pare dni, kiedy
      odpoczne od tego gniecenia posrodku.

      Rozgiecie fiszbin pociagnelo za soba nastepujace zmiany:

      - obwod sie zwiekszyl. Teraz srodkowa haftka bedzie codziennoscia.

      - ksztalt piersi jest nieco mniej zaokraglony i sa mniej zebrane do
      przodu. Wygladaja bardziej full-cupowato. Ale nie sa to duze zmiany
      i nie odbieram ich zle - wczesniejszy ksztalt wynikal z mocnego napierania
      waskich fiszbin z bokow, co bylo nienaturalne.

      Oby obecny stan sie utrzymal - jesli tak bedzie, to znaczy, ze jednak
      moge sobie czasem kupic jakas Freye, najwyzej potraktuje ja w ten
      sam sposob (uprzednio wymieniajac obwod na wezszy).
      • kasica_k Re: Wieści z placu boju :) - update 26.01.07, 17:44
        Przechodzilam jak na razie pol dnia w Arabelli, drugie pol w Romany
        i nie narzekam. W Romany fiszbiny nadal sie wciskaja, ale nie
        czuje tego. Zobaczymy, co bedzie dalej.

        BTW w czasie przegladu szuflady zaobserwowalam, ze stare Avocado
        Portobello ma wyjatkowo fajne fiszbiny - uginaja sie bardzo
        miekko, a po zalozeniu sie ich w ogole nie czuje. Troche odstaja
        od mostka - gdyby byly sztywniejsze, pewnie by przylegaly.
        Ale tak, jak jest, jest wlasnie bardzo wygodnie.
    • ekler.ka Re: Te nieszczęsne fiszbiny 29.08.07, 16:38
      no i znow cierpie...moja sliczna arabella wykopala mi wczoraj niezla dziure
      miedzy piersiami...ech.rozginac?ale jak?no jak?ja chce lubic ten stanik! ;/
      a,dzis bylam w gdynskiej bieli pomierzyc freye (tylko pomierzyc,bo chca tam 299
      zl za stanik,chyba zwariowali...)i w (pieknej zreszta) mitzy i tingerbellu bylo
      to samo,nawet bardziej,bo efekt poczulam juz w przymierzalni...buuuu.ja nie chce
      rezygnowac z freyi..
      • kasica_k Re: Te nieszczęsne fiszbiny 29.08.07, 17:14
        ekler.ka napisała:

        > no i znow cierpie...moja sliczna arabella wykopala mi wczoraj niezla dziure
        > miedzy piersiami...ech.rozginac?ale jak?no jak?ja chce lubic ten stanik! ;/

        1. Rozginamy U fiszbin, tak, żeby było szersze (chyba że na Ciebie są już dość
        szerokie)

        2. Odginamy na zewnątrz końcówki fiszbin na mostku. Wskazana cierpliwość. Siłę
        należy przykładać długotrwale i niezbyt gwałtownie.

        3. Zastanawiamy się, jak ludzie wytrzymują w niepogiętych Arabelkach (dla mnie
        to zagadka do dziś ;)

        > ja nie chce rezygnowac z freyi..

        Fantasie tez jest fajna :)
        Poza tym nie wszystkie Freye gniotą, np. Retro plunge nie gniecie.
        • ekler.ka Re: Te nieszczęsne fiszbiny 29.08.07, 18:43
          ale te cale fiszbinowe operacje to na wyjetym fiszbinie czy niekoniecznie?
          wiem,ze retro plunge tak nie ma,to moj ulubiony stanior. ale inne tez chcialam
          nosic,balkonetki sobie juz i tak z glowy wybilam po phoebe. o,i rio mierzylam,
          tez dramat ;) ale arabelke musze nosic i juz :)
          co do fantasie...rimini tez gniecie,wiec nie jest rozowo :)
          • kasica_k Re: Te nieszczęsne fiszbiny 30.08.07, 01:39
            ekler.ka napisała:
            > ale te cale fiszbinowe operacje to na wyjetym fiszbinie czy
            > niekoniecznie?

            Żadnego wyjmowania, normalnie, na staniku.

            > ale arabelke musze nosic i juz :)

            Ja po tuningu noszę, choć nie za często. Mam inne ładne też :)

            > co do fantasie...rimini tez gniecie,wiec nie jest rozowo :)

            Polecam Allure. A Rimini, jakby co, też pewne da się jakoś nakłonić do współpracy :)
        • origami_21 pogięta Arabellka:D 30.08.07, 08:30
          spłakałam się:DDDDDD
      • kasica_k Jeszcze co do cen w Bieli 29.08.07, 17:33
        Jasne że zwariowali, chyba stąd się biorą te wszystkie przekonania, że stanik
        dla biuściastej się kupuje co najmniej za 300 zł. Ceny tam są całkowicie z sufitu!
        • limonka_01 Re: Jeszcze co do cen w Bieli 29.08.07, 17:53
          dzięki Bieli sprzedawcy na Allegro mają fajny benchmark ;)
          • ekler.ka Re: Jeszcze co do cen w Bieli 29.08.07, 18:44
            i to 'stare" modele tyle kosztuja...typu mitzy,ktora mozna kupic za niecale 20
            funtow..w sumie fajnie tak zarabiac na staniku dwukrotna jego wartosc :)
            • kasica_k Re: Jeszcze co do cen w Bieli 30.08.07, 01:40
              Jestem bardzo ciekawa, czy ktoś to u nich kupuje. Jak wygląda ten sklep w Gdyni?
              • mauzonka Biel to jest ten w Batorym na parterze? n/t 30.08.07, 03:41

    • bathilda Re: Te nieszczęsne fiszbiny 30.08.07, 11:14
      Kurcze a ja myślałam, że to tylko ja taka nieforemna że mi się fiszbiny Arabelki
      w mostek wbijają... Pierwszy piękny stanik w moim rozmiarze i taka przykrość na
      dzień dobry. No ale jak już wiem że wcale tak nie musi być to też spróbuję jak
      Adam Słodowy wziąć sprawy w swoje ręce i powalczyć z fiszbinami.
      • swierszczowa1 Re: Te nieszczęsne fiszbiny 30.08.07, 19:16
        I ja poodginałam. kłuły mnie w mostek (najbardziej panache) i
        wszystkie odgięłam. I okazuje się że o wiele lepiej leżąc. Piersi
        mam teraz okrąglejsze w lepszym kształcie. W togerlily robiły mi się
        na miseczce takie marszczenia (ale mniejsza miska by na bank
        bukowała) i teraz one prawie zniknęły. Jakieś lepsze się zrobiły te
        staniki. Jeszcze będę próbować zwęzić te fiszbiny,(zrobić sobie
        węższe U) ale to chyba już nie będzie takie łatwe:/
    • prawie_jak_artystka Re: Te nieszczęsne fiszbiny 30.08.07, 19:40
      Ja ma z fiszbinami inny problem we freyi retro plunge:
      W mostek się nie wbijają, za to za to z boku wystają za bardzo - to znaczy, leżą
      aż za daleko. Niby pleców nie sięgają, ale czuję, że pierś mi się kończy przed
      fiszbiną i to nie kwestia rozmiaru, bo jak starannie ułożę i dopasuję ramiączka,
      mieszczą się akurat. Dzieje się coś dziwnego, jakby nie piersi, a miseczki
      rozchodziły się na boki. W czasie noszenia biust mi się na środek przesuwa. Mam
      tak tylko przy ciasnym obwodzie, ale jak spróbuję inaczej zapiąć, to wtedy
      piersi opadają.
      Ech, może to jednak po prostu stanik nie dla mnie. Wszystko ma idealne - kolor,
      fason, lekkie usztywnienie, kokardkę z serduszkiem pośrodku (bno, może obwód nie
      idealny, bo szeroki wypada, ale ten problem rozwiązałam) poza jedną rzeczą - nie
      chce leżeć dobrze przez cały dzień. Buuu.... ;(
    • wiedzma30 Fiszbiny 22.10.07, 20:20
      Odgrzebalam stary watek, bo nie chcialam mnozyc monotematycznych ;)

      Otoz sprawa wyglada nastepujaco - zaczela mnie drapac fiszbina pod pacha. Czy
      oznacza to, ze obwod jest za szeroki? "Miesko" z obwodu rozeszlo sie?
      Dodam, ze nosze te 34-ke (zanizona rozmiarowka) od jakiegos miesiaca.
      • molowiak Re: Fiszbiny 22.10.07, 21:48
        IMO za mała miska, albo kompilacja za małej miski i za szerokiego obwodu
        • wiedzma30 Re: Fiszbiny 22.10.07, 21:55
          Raczej za szerokiego obwodu. Do tej pory - przez 20 dni - bylo ok.
          Dzis sie zmierzylam - zgubilam przez te 20 dni 2 cm w obwodzie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka