maheda
29.01.07, 13:53
Zrobiłam wczoraj generalne porządki w swojej szufladzie z bielizną.
Wywaliłam na wieczne "nigdy" staniki Triumpha typu 95E, 90E, nawet mój
ulubiony 90F (przy którym mnie zawsze plecy bolały, ale biust się prawie
mieścił... Poza tym NieTriumpha 90E, 85D (tak, zawsze był za mały, w związku z
czym założyłam go może 5 razy, ale jest śliczny, brązowo-bordowy z elastycznej
koronki, mam do tego majteczki, założone bodaj też tyle razy), zostały mi dwa
staniki - Panache sportowy (85G), Avocado (85F), Viki (85I) - wszystkie rzecz
jasna za małe.
Skłonił mnie do porządków potężny ból kręgosłupa na tyłach biustu. Założyłam
wczoraj po raz pierwszy od dawna tego swojego ukochangeo Tiumpha... :(
Zamówiłam dziś Tango Pure 80J z Bellissimy i niech Was dunder świśnie, jeśli
będzie za wielki ;)