Dodaj do ulubionych

Dzialalnosci wywiadowczej ciag dalszy :)

30.03.07, 22:52
Porozmawialam sobie dlugo z szefowa sklepu e-lady, ktory przymierza
sie do wprowadzania Freyi, Fantasie i spolki, choc na razie oferuja
glownie polskie niebiusciaste i "wannabe-biusciaste" marki.
Zapraszam na Stanikomanie do czytania i komentowania oferty, a rozmowczyni
dziekuje za czas i zaangazowanie w temat :)
Obserwuj wątek
    • kasica_k A w przyszlym tygodniu 30.03.07, 22:53
      zobaczymy, co ma nam do powiedzenia pewien sympatyczny polski producent :)
      • maheda Mam nadzieję, że będzie miał coś do powiedzenia 30.03.07, 23:25
        w temacie staników z miseczkami około M-N.
        Jestem nastawiona gorzko-bojowo dzisiaj :(
        • ananke666 Re: Mam nadzieję, że będzie miał coś do powiedzen 30.03.07, 23:54
          w którymś sklepie jest kategoria rozmiarowa M. Ale żadnego nie mieli na stanie... nie pamiętam, który to sklep.
          • maheda Z polską rozmiarówką M? 30.03.07, 23:56
            I nie chodziło o majtki przypadkiem?
            • ananke666 Re: Z polską rozmiarówką M? 31.03.07, 15:31
              Nie o majtki :) to był jakiś zagramaniczny sklep. Zabij mnie nie pamiętam jaki, ale jak będę mieć chwilę, to poszukam. Na 100% była w "wybierz rozmiar" miseczka M! o ile pamiętam, obwód i rozmiar wybierało się osobno... późno w nocy już było i to parę tygodni temu...
        • kasiamat00 Re: Mam nadzieję, że będzie miał coś do powiedzen 30.03.07, 23:57
          i obwodów 60/65... Najlepiej z miseczką powyżej G i o innym kroju niż full-cup.
          No i oczywiście nie białych/czarnych/beżowych lub bezfiszbinowych, ew. innej ściemy.

          Bo chwilowo nadal mimo nieśmiałych ruchów Melissy jestem bardzo sceptycznie
          nastawiona do polskich producentów.
          • maheda Re: Mam nadzieję, że będzie miał coś do powiedzen 31.03.07, 00:03
            > Bo chwilowo nadal mimo nieśmiałych ruchów Melissy jestem bardzo sceptycznie
            > nastawiona do polskich producentów.

            No właśnie. Ja też jakby mam ich serdecznie dość.

            Ad. Twojej sygnaturki - fajnie mi się jej "słucha"
            "...dzień minął, dzień minął, nadszedł wieczór, świece gwiazd zapalił; siadł
            przy ogniu, pieśń posłyszał i umilkł."
            • kasica_k Re: Mam nadzieję, że będzie miał coś do powiedzen 31.03.07, 00:19
              maheda napisała:
              >
              > No właśnie. Ja też jakby mam ich serdecznie dość.

              To jak, mam z nimi nie gadac? :P
              Przeciez po to z nimi rozmawiam, zeby nas dostrzegli i moze cos
              zrozumieli, a nie zeby zachwalac Wam oferte do D. Z byka nie
              spadlam jeszcze :)
              • limonka_01 Re: Mam nadzieję, że będzie miał coś do powiedzen 31.03.07, 00:28
                Gadaj, gadaj z nimi.
                Skoro Melisa i Avocado mogą, to dlaczego nie inni.
                Chyba, że nie chce im się zabiegać o ten segment rynku. Może opływają w kokosy
                ze sprzedaży samych 75B?
                Może jestem naiwna, ale wydaje mi się, że to oni powinni z własnej inicjatywy
                ucha nadstawiać co konsumentki sobie życzą, a nie żebyśmy to my ich szukały,
                pytały, prosiły. Wygląda to tak, jakby nie zależało im na naszych pieniądzach.
              • maheda Gadaj z nimi, gadaj 31.03.07, 00:32
                Acz mam wrażenie, że oni nas traktują jak margines, z którym można pogadać, to i
                reklama sama się zrobi, a zarobią i tak na klientkach, które w większości mają
                75-80B, ew. większe biusty C.
                Nie, żeby grochem o ścianę, czy perły przed wieprze, nie, nie...
                Tak mnie jakoś zniechęcenie ogarnęło :(
                Dzisiaj przechodziłam przez ulicę "stanikową" w Kraku. I świadomość, że w każdym
                z tych sklepów są śliczności "z tych droższych, za 50 zł sztuka", ale nie ma
                absolutnie niczego, co by było na mnie, doprowadził mnie do szału.
                • kasica_k Re: Gadaj z nimi, gadaj 31.03.07, 00:59
                  maheda napisała:

                  > Acz mam wrażenie, że oni nas traktują jak margines, z którym można pogadać, to
                  > i reklama sama się zrobi, a zarobią i tak na klientkach, które w większości
                  > mają 75-80B, ew. większe biusty C.

                  U mnie sie nie zareklamuja ci, ktorzy nie maja mi nic do zaoferowania :)
                  Chocby informacja o tym, dlaczego jest jak jest oraz czy sa szanse
                  na zmiany - to tez jest dla mnie ciekawe. Im wiecej Waszych komentarzy
                  (krytycznych, a jakze) tym lepiej. A obfitosc informacji o
                  konkurencji z UK, ktora niniejszym sprzata polskim firmom klientki
                  sprzed nosa, tez moze dac komus do myslenia.

                  > z tych sklepów są śliczności "z tych droższych, za 50 zł sztuka", ale nie ma
                  > absolutnie niczego, co by było na mnie, doprowadził mnie do szału.

                  Wiesz co. Ja sobie obejrzalam niedawno jakies Lejaby w sklepiku.
                  Bez przesady, Freya robi lepsze rzeczy - mam na mysli jakosc materialow.
                  • maheda Re: Gadaj z nimi, gadaj 31.03.07, 08:36
                    kasica_k napisała:

                    > U mnie sie nie zareklamuja ci, ktorzy nie maja mi nic do zaoferowania :)

                    Wybacz wczorajszy humor. Ja po prostu jestem skrzywiona - w Krakowie potykam się
                    o sklepy z Samantą, Corinem, Kris Line i tak dalej - a one wszystkie produkują
                    bieliznę do polskiego F. Oczywiście do tego dochodzi Felina czy Triumph, które
                    też produkują do polskiego F. Dlatego oferta p.t. "mamy miski do F" nie robi na
                    mnie wcale wrażenia.
                    Ale istotnie, w większości miast w Polsce oferta jest jednak "do D", i bardzo
                    dobrze, że z tymi sklepami rozmawiasz, niech laski w całej Polsce się dowiedzą,
                    że oferta do F istnieje i jest poszerzana w górę, ze względu na potrzeby rynku.
                    Może przestaną myśleć, że D to taaakie wielkie piersi są.

                    > Wiesz co. Ja sobie obejrzalam niedawno jakies Lejaby w sklepiku.
                    > Bez przesady, Freya robi lepsze rzeczy - mam na mysli jakosc materialow.

                    Owszem, ja po prostu chętnie kupiłabym sobie za kwotę niecałych 400zł 8-10
                    różnych staniczków, zamiast dwóch do trzech ;) - to wszystko.
                    • yaga7 Re: Gadaj z nimi, gadaj 31.03.07, 08:47
                      Maheda, ale to sukces, że w tylu sklepach w Kraku jest coś do F.
                      Parę lat temu jak na rynku była w sumie tylko Samanta, w Kraku znalazłam 2,3
                      sklepy, gdzie mogłam ją kupić, i to do E. W innych sklepach w ogóle nic nie było.
                      A więc powoli, powoli idzie do przodu. Naprawdę :)

                      A co do tematu - e-lady polecam, kupowałam tam kilka razy (niekoniecznie
                      staniki) i bardzo mi się podoba i strona, i podejście do klienta. Fajnie by
                      było, gdyby wprowadzili biuściaste marki :)
                      • maheda Re: Gadaj z nimi, gadaj 31.03.07, 09:21
                        :) niewątpliwie masz rację, że oferta się powiększa.
                        Na pewno, jak będziemy chodzić po sklepach i marudzić, że misek na nas nie ma,
                        to w końcu zaczną poszerzać ofertę - już do krakowskich sklepów wchodzi
                        Milavitsa, w każdym chyba już sklepie był dystrybutor tej marki i zostawił
                        katalog z ofertą.
                        Wiem, bo mi panie pokazywały w różnych sklepach ;)
                        W niektórych sklepach można kupić staniki również do I (Viki), więc chyba
                        naprawdę nie jest tragicznie, jeśli ktoś ma mniejszy biust ode mnie.
                        Z mojego punktu widzenia jednak oferty w sklepach zwyczajnie nie ma :P
                        A na e-lady mogłabym co najwyżej majtki kupić ;-)
                        No, teraz już też Panache, to fakt, ale akurat Panache ma na mnie zbyt szerokie
                        fiszbiny.
                        Dobrze, że istnieje już polski dystrybutor Eveden, wkrótce w sklepach będzie
                        można normalnie kupić przynajmniej Freyę i Fantasie. Oraz nawet gdzieniegdzie
                        Fauve i być może Goddess ;)
                        • kasica_k Re: Gadaj z nimi, gadaj 31.03.07, 15:11
                          maheda napisała:
                          > A na e-lady mogłabym co najwyżej majtki kupić ;-)

                          Majtki tez fajna rzecz :) Nawet sie zastanawialam, czy sobie nie
                          nakupic majtek Ewy Bien, bo ladne.

                          > No, teraz już też Panache, to fakt, ale akurat Panache ma na mnie zbyt
                          > szerokie fiszbiny.

                          Panache juz "wychodzi" i chyba go juz wiecej nie bedzie w e-lady.
                          Wchodzi Eveden (jak nizej).

                          > Dobrze, że istnieje już polski dystrybutor Eveden, wkrótce w sklepach będzie
                          > można normalnie kupić przynajmniej Freyę i Fantasie. Oraz nawet gdzieniegdzie
                          > Fauve i być może Goddess ;)

                          Mnie sie bardzo ten trend podoba. Kiedy "Evedeny" pojawia sie w wiekszej
                          liczbie miejsc, sklepy zaczna konkurowac cenami, warunkami dostaw, wymiany
                          i tak dalej, a my bedziemy wybieraly najlepsze. Wezmy pod uwage,
                          ze dla naszych handlowcow to jest kompletnie dziewiczy teren, na ktory
                          jednak zdecydowali sie wejsc, czyli cos sie zmienia. Zobaczymy, co
                          bedzie np. za rok.
                          • kasiamat00 Re: Gadaj z nimi, gadaj 01.04.07, 21:31
                            > Kiedy "Evedeny" pojawia sie w wiekszej
                            > liczbie miejsc, sklepy zaczna konkurowac cenami, warunkami dostaw, wymiany
                            > i tak dalej, a my bedziemy wybieraly najlepsze.

                            Właśnie miałyśmy okazję się przekonać, co pani z e-lady myśli o konkurowaniu
                            cenami. Może lepiej niech nie wchodzą do Polski, to przynajmniej nie powstanie
                            wrażenie, że Freya to jakaś ach, och super droga marka? No bo jak mi wyszło 45
                            zł (czyli 1/3 ceny) różnicy między regularną ceną w Figleaves a w e-lady, to
                            mnie zatkało.
                            • kasica_k Re: Gadaj z nimi, gadaj 01.04.07, 22:52
                              No wlasnie mnie tez. Z drugiej strony jednak trzeba przyznac, ze
                              sklepy w UK sa na troche korzystniejszej pozycji jesli
                              chodzi o ceny, w koncu maja blizej do producenta. Anyway,
                              2 stowki to przegiecie jak dla mnie. No coz, niech kazdy
                              sobie handluje jak chce, klienci beda glosowac nogami, a
                              raczej swoimi pieniedzmi...
              • anna-pia Rozmawiaj z nimi 01.04.07, 12:27
                Obejrzałam ich nowości i aż mnie skręca, jak widzę, że te staniki z różowymi /
                fioletowymi / złotymi wstawkami są tylko czarne. Np. ten
                www.melissa.nazwa.pl/kolekcja/Melissa0122.html aż się prosi, zeby był na
                białym. Albo ten www.melissa.nazwa.pl/kolekcja/Melissa0116.html IMO tez
                by ładnie wyglądał w połączeniu biel+bordo.
            • kasiamat00 OT - moja sygnaturka 31.03.07, 00:45
              Ja chwilowo słucham czegoś cięższego (Iron Maiden & Metallica), a sygnaturka
              powstała po ostatnim wyjeździe w Beskid Niski. Fajnie było mimo błota, lekkiego
              deszczu, korków na drodze z Wawy na południe i mojej fatalnej kondycji :)

              Ale czas na zmiany - właśnie myślę nad czymś fajnym, SDM już był, może tym razem
              coś z Kaczmarskiego? :)
              • maheda Re: OT - moja sygnaturka 31.03.07, 00:48
                Na przykład:
                "Uwierzyliśmy megafonom, w końcu nie było nam tu źle.
                Po co stać w deszczu na peronie, gdzie z wszystkich stron wichura dmie>?

                :)

                Fajne. Beskid świetny, koniki - terra incognita dla mnie...
    • kasiamat00 Re: Dzialalnosci wywiadowczej ciag dalszy :) 01.04.07, 12:55
      Bardzo przepraszam za zjechanie Twojej rozmówczyni, ale jak ktoś próbuje ze mnie
      robić idiotkę, to zaczynam atakować. I tak starałam się być miła :)
      • kasica_k Re: Dzialalnosci wywiadowczej ciag dalszy :) 01.04.07, 14:24
        kasiamat00, rozumiem Cie doskonale.
        • limonka_01 Re: Dzialalnosci wywiadowczej ciag dalszy :) 01.04.07, 14:41
          Poczułam sie zniesmaczona lekceważącą opinia o polskim konsumencie, który
          "zamawia bez opamietania, a później zwraca lub wymienia". Jak ma nie wymieniać,
          gdy wg ich oferty 70F Ewy Bień = 70F Freyi, a stosując rozmarówkę z tabelki na
          ich stronie na 100% zamówi się stanik, którego zapięcie wyjąduje w okolicy karku
          nabywczyni.
          Niestety "Klient nasz Pan" to nie motto e-lady choć życzę im powodzenia w biznesie.
          • aska01 Re: Dzialalnosci wywiadowczej ciag dalszy :) 01.04.07, 14:42
            Może Ananke666 stworzy profil sklepów internetowych? ;)
            • kasica_k Re: Dzialalnosci wywiadowczej ciag dalszy :) 01.04.07, 15:09
              Popieram, Ananke do roboty :)
              • anna-pia Anankeeeeeeeeeeeeeeeeeee! 01.04.07, 21:18
                do robotyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!
                tu i swój blog aktualizuj, o warzywniaku miało być ;p
      • maheda Kurcze, co to za kobieta?! :( 01.04.07, 17:35
        I skąd ona się urwała - z komunistycznego sklepu bieliźnianego? :(((
    • kasiamat00 Dyskusja na blogu 01.04.07, 20:55
      Błagam, niech ktoś wypunktuje tej Pani błędy, bo mam wrażenie, że do mnie ona
      się już bardzo źle nastawiła i nawet nie czyta co piszę. A na pewno nie stara
      się zrozumieć.
      • maheda ja nie mogę 01.04.07, 21:09
        mnie też przestała czytać - mojej ostatniej zdmionej wypowiedzi zwyczajnie nie
        zauważyła.
        • kasiamat00 Re: ja nie mogę 01.04.07, 21:12
          Maheda, a widziałaś propozycję 70F dla Limonki?! Ta kobieta naprawdę nie wie co
          pisze...
      • limonka_01 Re: Dyskusja na blogu 01.04.07, 21:11
        Dzięki Kasiamat za obronę mojego biustu przed zbyt ciasnym stanikiem :)
        Zastanawiam się jednak, czy osoba o takiej konsekwencji i uporze byłaby w stanie
        przekonać producenta Ewę Bień do poszerzenia zakresu rozmiarówki. Ja po prostu
        mam apetyt na te kolorowe staniczki.
        • maheda Re: Dyskusja na blogu 01.04.07, 21:52
          Być może byłaby w stanie, przynajmniej do polskiej miseczki K? Zawsze to by było
          coś, bo staniki Ewy Bień istotnie nieźle się prezentują, jak na rynek polski.
          No i cena nie powala na kolana, chociaż obawiam się, że gdyby powiększyli ofertę
          mseczkową, to ceny też by poszybowały w górę :(
      • maith Re: Dyskusja na blogu 01.04.07, 23:35
        Kasiamat, po co? Mi ta pani odpowiedziała, że nie otrzymała od nas żadnych
        informacji marketingowych (poza porównaniem cen), a jedynie indywidualne opinie
        z e-zakupów.
        Ona nie rozumie ani że rozmawia z osobami, które przekazują jej właśnie wiedzę
        na temat konkurencji zbieraną przez całe forum, popartą łącznie doświadczeniami
        z kilku tysięcy transakcji. Że gdyby chciała wykonać badania marketingowe
        porównywalne z tym, co my zrobiłyśmy, to pewnie nawet nie byłoby ją stać.

        Nie rozumie, że za wypunktowanie jej błędów w regulaminie i wyjaśnienie zasad
        obowiązujących w tej kwestii wg polskiego prawa zapłaciłaby prawnikowi okrągłą
        sumkę. Tu dostaje to za darmo i też nawet nie potrafi docenić.

        I wreszcie, nie rozumie, że rozmawia z osobami, które najlepiej w całym polskim
        Internecie znają się na dobieraniu bielizny.

        Nie zna też definicji "informacji marketingowych".

        Po co chcecie z nią dalej dyskutować?
        • kasica_k Re: Dyskusja na blogu 01.04.07, 23:48
          maith, dzieki za glos rozsadku. Mysle jednak, ze jest to cenne
          doswiadczenie dla obu stron :) Chyba wszystkie sie czegos
          dowiedzialysmy.

          Tak czy owak, ciagnac tego w nieskonczonosc tez nie ma sensu
          - proponowalabym jutro podpisac protokol rozbieznosci i rozejsc
          sie.

          Pani Anna sama chciala, zebym wspomniala na blogu o jej ofercie,
          na co wyjasnilam, ze oferta "do polskiego F" nie miesci sie w
          zakresie moich zainteresowan. Okazalo sie jednak, ze jest wola
          wejscia na ten rynek - zaproponowalam zatem, zeby zaprezentowala
          sie sama, a do tego odpowiedziala na kilka nurtujacych nas pytan.
          Jaki jest wynik - wszystkie macie okazje ocenic :)
        • kasiamat00 Re: Dyskusja na blogu 01.04.07, 23:51
          W tym momencie zastanawiam się, czy nie zrobić jakiegoś porządnego flame'a (w
          sumie jutro mam trochę wolnego czasu :). Może dzięki temu blog Kasicy znowu
          trafi na pierwszą stronę gazety? To by już była gra warta świeczki.
          • kasica_k Re: Dyskusja na blogu 02.04.07, 00:02
            E, mysle ze flejmy nie laduja na pierwsza strone :)

            Mimo wszystko wolalabym bez flejmow, choc żądzę Twoja rozumiem ;)
            BTW ten wpis ma absolutnie rekordowa liczbe komentow, jak dotad.
            • kasiamat00 Re: Dyskusja na blogu 02.04.07, 00:18
              Niestety, nie mam wtyków w gazecie, aby w jakiś inny sposób sprawić, żeby blog
              pojawił się na pierwszej stronie :( A buuuu....
              • limonka_01 Re: Dyskusja na blogu 02.04.07, 01:41
                Myślę, że nie jest to najlepszy moment, aby blog wraz z tym wywiadem reklamowac na pierwszej stronie w gazecie.
                • kasica_k Re: Dyskusja na blogu 02.04.07, 02:02
                  Tez tak sadze.
    • kasiamat00 Pytanie - czy ja rzeczywiście aż tak naskoczyłam 01.04.07, 23:43
      na tę panią? Bo sama nie potrafię tego obiektywnie ocenić - mam wrażenie, że
      wredny był tylko jeden czy dwa teksty na temat polszczyzny (i tak się
      powstrzymałam, należało wcześniej wypunktować błędy - "nóż", ech). No i
      nabijanie się z rozmiaru zaproponowanego Limonce, ale tu już nie wytrzymałam.
      Napiszcie mi wprost, jeśli mam się więcej nie wypowiadać.
      • kasica_k Re: Pytanie - czy ja rzeczywiście aż tak naskoczy 01.04.07, 23:50
        Kasia, jasne ze sie wypowiadaj, ale meritum only :) Mimo wszystko nie chcemy
        sie na siebie poobrazac, bo w sumie nie ma powodu. Chlodna i uprzejma
        rzeczowosc :)
      • turzyca Re: Pytanie - czy ja rzeczywiście aż tak naskoczy 01.04.07, 23:55
        Moim zdaniem nie. Szczegolnie jesli chodzi o zwrocenie uwagi na temat
        niedozwolonych zapisow w regulaminie. Oczekiwalabym raczej odpowiedzi
        "prawdopodobnie ktorys z pracownikow popelnil blad, postaram sie go jak
        najszybciej naprawic."
        W sumie az kusi zeby poinformowac UOKiK oraz federacje i dolaczyc uzasadniajace
        odpowiedzi tej pani. Slona kara od razu by ja ustawila.


        Gdybym nie miala tak dobrego nastroju to ta pani by mnie wkurzyla, a tak tylko
        sie turlam ze smiechu. "Nie mamy zamiaru konkurowac z firmami zagranicznymi" czy
        ta pani naprawde sadzi, ze kobieta ktora jest sklonna wydac ponad 100 zl na
        jeden stanik nie zna angielskiego i nie umie skorzystac z innych witryn? Siec z
        definicji wymusza konfrontacje z firmami zagranicznymi.

        Jedyne co zrobilas to obnazylas glupote tej pani.

    • mary_lu Re: Dzialalnosci wywiadowczej ciag dalszy :) 02.04.07, 00:13
      Z całej siły się powstrzymywałam, żeby się nie wypowiedzieć na blogu... Ale
      prawda jest taka - o czym tu gadać? Niewiele jest dla nas w tym sklepie, a to
      co jest - drożej niż UK. Tablica rozmiarów - zamieszczona "dla picu". Zapisy o
      zwrotach - skandaliczne, jeszcze bardziej porażające tłumaczenie, dlaczego taki
      zapis jest i wciskanie, że właściwie to go nie przestrzegają. A z pewnością
      trafi się kilka naiwnych, zdołowanych biuściastych, które w regulaminie
      doczytają, że nabyły stanik "niezwracalny i niewymienialny" i zostaną z
      koszmarnie drogim, za małym biustonoszem...

      Postawa tej pani - beznadziejna.

      Choćby oferowali Panache za 20 złotych, nic tam nie kupię. Właśnie usunęłam ten
      sklep z zakładki "ulubione". Krótko tam pobył, dodałam go w trakcie czytania
      artykułu Kasicy.
      • kasiamat00 Re: Dzialalnosci wywiadowczej ciag dalszy :) 02.04.07, 00:17
        > A z pewnością trafi się kilka naiwnych, zdołowanych biuściastych, które w
        > regulaminie doczytają, że nabyły stanik "niezwracalny i niewymienialny" i
        > zostaną z koszmarnie drogim, za małym biustonoszem...

        I właśnie dlatego należy na nich nasłać Federację Konsumentów. Coś mnie dzisiaj
        wzięło na ulepszanie świata :)
        • turzyca Re: Dzialalnosci wywiadowczej ciag dalszy :) 02.04.07, 00:42
          i UOKiK! koniecznie! :)
    • satia2004 :( 02.04.07, 02:46
      A mnie za was wstyd dziewczyny!

      Najechałyscie na biedną kobietę jakbyście chciały wyżyć się za, jak napisała
      maheda "świadomość, że w każdym z tych sklepów są śliczności "z tych droższych,
      za 50 zł sztuka", ale nie ma absolutnie niczego, co by było na mnie".

      E-lady jako jeden z nielicznych sklepów zaczyna wprowadzać biuściaste marki.
      Mało? Powoli? I co z tego? Przecież nie mają w ogóle takiego obowiązku! Mogą
      jak 99% marek w naszym kraju kompletnie olać rozmiary powyżej D, albo w
      kategorii "maxi" umieszczać barhany do E i żyć sobie spokojnie.

      Ale nie - spróbowali czegoś nowego i co ich spotkało? spektakularna ZJEBKA!!
      Czego żeście się spodziewały? Nowej Belissimy z cenami Brastopu? Nikt wam nie
      każe tam kupować.

      I jaka wina jest e-lady, że polscy producenci (np. Ewa Bień) szyją do F?
      Wyżywajcie się na PRODUCENCIE nie na SKLEPIE!!

      Fakt - pani z e-lady dała plamę przy rozmiarach - ale są gorsze sprzedawczynie -
      można było grzeczniej to wszystko wytłumaczyć.

      Dziewczyny ... normalnie jest mi wstyd ... szkoda gadać :(
      • molowiak kilka dni mnie nie było a tu taka afera :P 02.04.07, 09:59
        no jestem z was dumna dziewczyny :)

        =>satia - strasznie mnie wkurza kiedy ktoś uważa, że powinnam być wdzięczna
        jakiemuś sklepowi, że wprowadza większe rozmiary. Jeśli ktoś tylko udaje, że
        wprowadza, to należy mu się właśnie "zjebka" a nie pochwała. Nikt nam nie każe
        tam kupować - otóż to - dziewczyny dały tylko temu jasny wyraz. Ta Pani sama
        chciała przedstawić swoją oferte na stankomanii, gdyby miała trochę więcej
        rozumu to z TAKĄ ofertą dałaby sobie spokój.
        "Wyżywanie się" na producencie nic nie daje, próbowałam, nie odpowiedzieli.
        • satia2004 Re: kilka dni mnie nie było a tu taka afera :P 02.04.07, 14:05
          molowiak napisała:

          > =>satia - strasznie mnie wkurza kiedy ktoś uważa, że powinnam być wdzięczna
          > jakiemuś sklepowi, że wprowadza większe rozmiary.

          Nie uważam, że ktokolwiek powinien być wdzięczny. Ale jakoś nie widzę setek
          maili do sklepów które W OGÓLE nie mają niczego powyżej D. "Zabić posłańca".

          E-lady przedstawiło swoją propozycję. Jak się nie podoba to należy ROZMAIWAĆ. A
          nie strzelać wielce obrażonego focha. To forum ma być MERYTORYCZNE (a
          przynajmniej tak mi się wydawało).
      • anna-pia Re: :( 02.04.07, 10:17
        No nie. Pani usiłowała wmówić, że nie pobiera opłat za wymianę, a pobiera.
        Napisałam, że ma wyższe ceny niż w UK - jak chce mieć klientki, to niech je
        obniży. Stwierdziła, że nie dostała informacji marketingowych - bu hahhaha. A
        czego ona oczekuje? Że Kasica odwali dla niej za darmo badania? Takie badanie
        kosztuje grube tysiące, a ona dostała na tacy wypunktowane informacje o
        konkurencji. Któraś zaznaczyła, że informacja o niemożlości odesłania/wymiany
        towaru z przeceny jest niezgodna z prawem - pani zamiast podziękowac, to się rzuca.
        Nie ma za co jej dziękowac, że wprowadza większe rozmiary - co z tego, że można
        wprowadzić do wyszukiwarki 60JJ, jak nie ma? I 75H, jak nie ma? BTW, ja się
        pewnie będę przesiadać z 75F na G (teraz) i na H (później), więc co mi po takim
        sklepie? Fakt, e-lady nie ma obowiązku wprowadzać rozmiarów F+, ale jak nie
        chce, to wolna droga, my nie mamy obowiązku tam kupowac. Ale jesli chce wejśc na
        taki rynek, to IMHO powinna się ucieszyć, a nie obrażac, że dostaje informacje
        od potencjalnych klientek.
        Satio, to jest net, i sposób odczytania wiadomości zalezy od czyającego. Ten sam
        tekst - jesli uznam, że czytam na spokojnie - jest zwykłym zwróceniem uwagi, a
        jeśli uznam, że się denerwuję, staje się "zjebką". I tyle.
        • czaroffnica24 Re: :( 02.04.07, 12:01
          A ja przeczytałam wywiad 4 razy i zastanawiam się o co się tak pieklicie. Jak
          wlazłam w komentarze to zrozumiałam. :/
        • satia2004 Re: :( 02.04.07, 14:13
          anna-pia napisała:

          > No nie. Pani usiłowała wmówić, że nie pobiera opłat za wymianę, a pobiera.

          Nie pobiera. Płacisz za ponowną wysyłkę - zgodnie z prawem. Jak chcesz coś
          wymienić w sklepie stacjonarnym to kto pokrywa koszty Twojego dojazdu? Sklep?
          Po połowie? To że w innych sklepach nie płacisz - to już uprzejmość (i
          marketing) sklepu.

          > Nie ma za co jej dziękowac, że wprowadza większe rozmiary - co z tego, że
          > można wprowadzić do wyszukiwarki 60JJ, jak nie ma? I 75H, jak nie ma?

          To, że jest szansa że w przyszłości się pojawią. A właściciele innych sklepów
          nawet nie wiedzą, że ISTNIEJĄ biusty powyżej D.

          Rozumiem dziewczyny, że chciałybyście wszystko od razu. Ale tak się nie da.
          Apeluję jeszcze raz - nie wyżywajcie swoich frustracji na sklepie, który
          odważył się podjąc temat. Nieudolnie? Może i tak ale wykazali odrobinę dobrej
          woli. I moim zdaniem powinnyśmy pomóc - bo mamy doświadczenie a nie się obrażać.
          • anna-pia Re: :( 02.04.07, 14:27
            satia2004 napisała:

            > anna-pia napisała:
            >
            > > No nie. Pani usiłowała wmówić, że nie pobiera opłat za wymianę, a pobiera
            > .
            >
            > Nie pobiera. Płacisz za ponowną wysyłkę - zgodnie z prawem. Jak chcesz coś
            > wymienić w sklepie stacjonarnym to kto pokrywa koszty Twojego dojazdu? Sklep?
            > Po połowie? To że w innych sklepach nie płacisz - to już uprzejmość (i
            > marketing) sklepu.
            >

            Ale jesli w innych sklepach nie pobierają tej opłaty za ponowna wysyłkę, to
            znaczy, że można. Tak czy inaczej, kwestia opłaty jest drugo- czy trzeciorzędna.
            Najbardziej interesuje mnie to, że dla siebie to ja juz tam raczej nic nie
            znajdę. Przechodzę na G/H, to co mi po staniku F?

            Koszt mojego dojazdu do sklepu ja pokrywam, to oczywiste, ale to jest sklep
            stacjonarny, nie internetowy, a to zupełnie inna kategoria.

            BTW, dyskusja ostra :)
            Ciekawa jestem, jak e-lady będzie wygladać za miesiąc, zajrzę tam z ciekawości :)
          • maheda Re: :( 02.04.07, 14:37
            Sęk w tym, że pani na posty, w których dziewczyny podpowiadały, co jest źle,
            odpowiadała w tonie dość napastliwym.
            Wina za ogólny ton dyskusji rozkłada się chyba po obydwu stronach, bo i pani z
            elady, i my uważałyśmy, że wiemy lepiej, a to nie najlepszy punkt wyjściowy do
            konstruktywnej dyskusji.
            Niewątpliwie nie wiemy, jak wygląda handel od strony dystrybutorów i
            sprzedawców, ale też ta wiedza nie jest nam potrzebna. Natomiast sposób, w jaki
            tych samych dystrybutorów i sprzedawców widzą klienci - jest tym pierwszym
            potrzebna wręcz życiowo.

            Pracuję sama z klientami od lat. I nie przyszłoby mi do głowy odpalenie żadnemu,
            że głupoty gada, a rację mam JA. Bo wiedziałabym, że do mnie taki ktoś więcej
            nie wróci, a do tego zrobi mi jeszcze negatywną reklamę wśród innych - a po co
            mi to?

            Zadziwia mnie więc buta tej pani, która - jeśli do tej pory pracowała z bielizną
            polską - ma oczywiście prawo do pomyłek, ale się do nich nie przyznaje i próbuje
            nam wmówić, że rację ma ONA, a nie my.
            Zadziwia mnie stwierdzenie, że winne obecnemu stanowi rzeczy (nieumiejętność
            doradzenia przez ekspedientki, jaki rozmiar stanika mogłaby próbować przymierzać
            klientka), obarcza się wstrętne klientki, które nie pozwalają się oglądać.
            I jeszcze jest tam kilka rzeczy, których nie rozumiem.

            Nie jestem (i nie byłam) ani zdenerwowana, ani rozgoryczona. Ja po prostu na
            chłodno nie rozumiem, PO CO?! Tak samo, jak nie rozumiem, jak można pchać łapy
            między drzwi, mając świadomość, że sobie te palce przytrzaśniemy.

            Co chce przez to osiągnąć? Masz jakiś pomysł?
            • satia2004 Re: :( 02.04.07, 15:20
              maheda napisała:
              > Wina za ogólny ton dyskusji rozkłada się chyba po obydwu stronach, bo i pani z
              > elady, i my uważałyśmy, że wiemy lepiej, a to nie najlepszy punkt wyjściowy do
              > konstruktywnej dyskusji.

              <brawo> To chyba najtrafniejsza ze wszystkich odpowiedź :)

              > Niewątpliwie nie wiemy, jak wygląda handel od strony dystrybutorów i
              > sprzedawców, ale też ta wiedza nie jest nam potrzebna. Natomiast sposób, w
              jaki
              > tych samych dystrybutorów i sprzedawców widzą klienci - jest tym pierwszym
              > potrzebna wręcz życiowo.

              Racja - dystrybutorowi zależy na zyskach - nowy segment jest kuszacy ale też
              ryzykowny. Dlatego wiekszość handlowców (kompletnie błędnie) stara się stosować
              stare metody do nowych wyzwań (tak dla "bezpieczeństwa").


              > Pracuję sama z klientami od lat. I nie przyszłoby mi do głowy odpalenie
              żadnemu,
              > że głupoty gada, a rację mam JA. Bo wiedziałabym, że do mnie taki ktoś więcej
              > nie wróci, a do tego zrobi mi jeszcze negatywną reklamę wśród innych - a po co
              > mi to?

              Ja też pracuję w usługach. I to dość specyficznych bo klientów "kontroluję".
              Nie raz mam ochotę powiedzeć wprost co myślę (kiedy wiem doskonale, że mam
              rację) ale nigdy tego nie robię - bo klienta trzeba szanować i już.
              • maheda Re: :( 02.04.07, 16:09
                > Nie raz mam ochotę powiedzeć wprost co myślę (kiedy wiem doskonale, że mam
                > rację)

                Znam to, wśród klientów trafiają się takie buce i chamy (o idiotach nie
                wspominając), że niech ręka boska broni.

                > ale nigdy tego nie robię - bo klienta trzeba szanować i już.

                Otóż to.
                • maheda A na poprawę humoru, który jest kiepski 02.04.07, 16:12
                  (acz bynajmniej nie z powodu wczorajszej dyskusji na Stanikomanii)
                  idę sobie na pocztę odebrać Silver Lilly :-)
                  • kasica_k Re: A na poprawę humoru, który jest kiepski 02.04.07, 16:21
                    Oo, czekamy na relacje z mierzenia!
                    A do mnie przyszedl niebieski Charnos... Tyle, ze on jest
                    w biurze, a ja w domu choruje :( Byc moze mimo to polaczymy
                    sie jeszcze dzisiaj :)
                    • maheda Nie może Ci go jakaś koleżanka przynieść? 02.04.07, 16:23
                      albo i koelga, który od razu pomoże przymierzyć? ;)
                      Fajny kolor... mi by pasował :) Dobrze mi w niebieskim :)
                      • kasica_k Moze :) 02.04.07, 16:28
                        A nawet to zrobi. Koleżanką jest mąż :)
            • kasica_k Re: :( 02.04.07, 15:44
              maheda napisała:

              > Wina za ogólny ton dyskusji rozkłada się chyba po obydwu stronach

              Podpisuje sie pod wszystkim, co napisalas.
    • kasica_k Odezwa ;-) 02.04.07, 12:09
      Dziewczyny,

      Musze przyznac, ze zupelnie sie nie spodziewalam tak tlumnego przybycia
      na Stanikomanie w weekend - myslalam, ze prawdziwy ruch zacznie sie
      dopiero w poniedzialek :) Oczywiscie za zaangazowanie dziekuje
      wszystkim.

      Mam tylko nastepujaca prosbe, na przyszlosc: grunt to spokoj :) Nie zrozumcie
      mnie zle, nie zmuszam nikogo zeby chwalil cos, co mu nie pasuje. Wszystkie
      jestesmy znudzone ofertami, ktore przedstawia nam sie jako swietne, a tymczasem
      okazuja sie dla nas niedostateczne (choc zauwazcie, ze w przypadku e-lady trzeba
      przyznac obiektywnie, ze dla E-biustow conieco mozna tam znalezc - a przeciez
      jest tu tez sporo takich osob). Chodzi mi tylko i wylacznie o nieco nizsza
      temperature dyskusji, ze sie tak wyraze :)

      Nie mam do Was pretensji za "zjebke", w ogole do nikogo nie mam pretensji :)

      Dziekuje za uwage :)
      • turzyca Re: Odezwa ;-) 02.04.07, 13:27
        Moze po prostu czas na K-lady? Albo zgola N-lady? Bo E-lady jest do E (i tak
        postep ze nie do D).... ;)
        • maheda Re: Odezwa ;-) 02.04.07, 13:38
          Albo zgoła R-lady.
          Tak czy owak, e-lady to chyba skrót od elektroniki, jak e-maile.
          Miło, że wchodzą na rynek Freye, Panache, Fantasie, ale jeszcze trzeba czasu,
          żeby sprzedający te marki potrafili odróżnić brytyjską miskę F od polskiej miski
          F, że o większych rozmiarach nie wspomnę.
          Inna rzecz, że jak klientki się zorientują, że mogą sobie kupić staniki pasujące
          im na biusty (kwestia ceny zostanie, rzecz jasna), to w mniejszym stopniu będą
          kupowały polską produkcję.
          Może nie będą zamawiać większych misek, z tej racji, że "kobiety w Polsce nie
          mają aż tak wielkich biustów"?
          Ciekawe...
          • mary_lu Re: Odezwa ;-) 02.04.07, 16:20
            To było tylko eee-lady (jak eeeeee tam)...
          • turzyca Re: Odezwa ;-) 02.04.07, 22:17
            n-lady jak net? ;D nie?
    • ananke666 Eeeeeeee tam... 03.04.07, 11:49
      Ofertę przejrzawszy, wywiad przeczytawszy, dyskusję prześledziwszy i stwierdziwszy, że mnie ten sklep nie interesowawszy.
      Kurka ale zjechałyście kobiecinę. Acz doborem rozmiaru rozłożyła mnie na łopatki...
    • kasica_k Comexim :) 03.04.07, 14:08
      Zapraszam na nastepny wywiadzik. Dla nie znajacych firmy Comexim,
      tu jest watek na ich temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=38520051
      Z wlasnych doswiadczen - bardzo dobrze uszyta bielizna z porzadnych
      materialow (nie zadne rozciagliwce!) - szkoda, ze tak malo G i H,
      ze o wiekszych nie wspomne, ale jak widac jest gotowosc do szycia na
      zamowienie. Firma naprawde mila w kontaktach. Chyba warto nad nimi
      popracowac :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka