carmelli
15.05.07, 05:10
Strasznie kochane jestescie, wiecie??:))
Ale przez Was wpadlam w sidla nalogu, na szczescie moze to zaszkodzic jedynie
mojemu portfelowi, a to sie zawsze da jakos naprawic:)
W ostatni weekend znow poszlam do sklepu, bo byl po drodze (mea culpa.. mea
maxima culpa...;)). I wyszlam stamtad z dwoma kolejnymi cudenkami. Tym razem
udalo mi sie znalezc odpowiednia Freye Arabelle Peony, dokupilam sobie
stringi i jeszcze znalazlam prawdziwe cudo, o ktorym chyba nikt nie pisal
jeszcze z Fantasie ale wlasnie mi z glowy wyleciala nazwa (a w pracy nie moge
wejsc na zadna strone z bielizna, wiecie.. slowa kluczowe mi blokuja dostep,
wrrr..). Opisze wiec: kolor koralowy na dole miseczki nadruk w kwiaty, piekny
gladki, jedwabisty material, na gorze dosc bogaty, rowniez koralowy haft. Na
sklepowym zdjeciu nie wzbudzilo mojego zainteresowania ale w realu... Mniamm!
Przy okazji sprawdza sie, ze biust zaczyna sie ukladac po kilku tygodniach
noszenia dobrego stanika i teraz juz musialam kupic wieksze miseczki.
Ale mialam o czym innym.
W niedziele przyjezdza do mnie do Dublina Mama i jedziemy razem na pare dni
do Londynu. I co ja sobie zaplanowalam na ten jej przyjazd???
- zamowilam z Polski centymetr krawiecki, bo nie mam i moze sie w koncu
zmierze:)
- Mama bedzie musiala przymierzyc to co mam i z czego "wyroslam" bo jak
jeszcze raz uslysze, ze nosi 75B to mnie trafi, a tak moze zobaczy jak moze
byc inaczej!
- mam wydrukowane adresy i mapki trzech Bravissimo w Londynie (najpierw Mama
a mi sie koszulki z wbudowanym stanikiem marza)!
- jak znajde chwile to wykorzystam cyfrowke Mamy i sie obfotografuje w
roznych modelach dla potomnosci, ja nie mam dostepu do galerii ale moze sie
przyda dla innych (bo szczesciem trzeba sie dzielic!:)))
- aha, i idziemy na Chelsea Flower Show, ale to bez zwiazku;)
Caluje Was wszystkie!:)
K.