olusimama
29.05.07, 18:28
Pozwalam sobie założyć własny wątek, bo coś widzę, że ta droga nie będzie taka
znowu szybka i prosta jak mi się jeszcze przedwczoraj wydzawało.
Przedstawiłam się tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=62494567&a=63149236
potem kupiłam stanik i pochwaliłam się tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=62494567&a=63171252
a jeszcze później musiałam zweryfikowac to i owo tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=62494567&a=63228973
Wczorajszy wieczór, do północy spędziłam tu na forum oraz u kasicy na
stanikomanii a potem mi sie biustonosze śniły ;-) Przeanalizowałam tabelki
rozmiarów Mellisy i Bellissimy i zaczęłam myśleć, że może jednak powinnam
nosić 70FF. Tudzież G jak nie ma FF.
Zapytałam mailem w Bellissimie, zapytano mnie o kilka rzeczy poza centymetrami
i dokładnie taka sugestia padła - 70FF, ewentualnie G.
Niestety nie mogę sobie pozwolić na zamówienie (czyli zapłacenie z góry) za
kilka biustonoszy do poprzymierzania, sklepy w małym mieście są zaopatrzone..
no, wiecie, D to już maksimum. Ale - będę za 3 tygodnie w Łodzi i pomyślałam (
po lekturze wątku o Comeximie), że umówię się tam na przymiarkę i być może od
razu coś kupię. A na razie muszę uspokoić oddech i utrzymać wyobraźnię w
ryzach. A widzę jej oczyma swoje piersi otulone ślicznymi, kolorowymi,
PASUJĄCYMI stanikami...
Wybaczcie epistołę, ale muszę wyrzucic z siebie te emocje zzwiązane z
odkryciem, że "alfabet niue kończy się na D" ;-)
PS. Koleżanka z pracy zapytana jaki nosi rozmiar odpowiedział, że 80C, a nawet
85. Jutro jej niosę centymetr krawiecki ;-) I przyjdę Was zapytać co radzicie.