miss_bean
09.08.07, 12:25
Cześć Dziewczyny!
Czy któraś z Was coś słyszała o tej dolegliwości?
Z grubsza wiem o co chodzi, ale może dowiem się czegoś od Was?
Mój lekarz nazwał moje piersi "lekko mastopatycznymi" i jestem
trochę w kropce. Zlecił mi USG i mam nadzieję, że czegoś się z niego
dowiem. A zlecił mi je apropos tego, że moje piersi jakby ciągle
rosną :( Pozdczas studiów zmieniłam znacznie rozmiar biustonoszy i
jestem przekonana, że nie jest to jedynie wynikiem lepszej (dzęki
Wam :))stanikowej świadomości. Tak więc jestem zaniepokojona ciutkę.
Moje piersi składają się w dużej mierze ze zgrubień więc jakbym
miała się badać regularnie to bym chyba się załamała, bo co i rusz
czuję jakiś "guzek" i skąd ja mam wiedzieć co jest ok a co już jest
złe. Badał mnie lekarz gin i doktorka domowa i nic się prawie nie
dowiedziałam więc liczę na to usg.
Czy wszystkie duże piersi są mastopatyczne??
Może to hormony? Dziś żadnych nie przyjmuję, ale próbowałam
antykoncepcji hormonalnej, może to ma jakiś związek? Chyba
endokrynologa też odwiedzę, czas się wziąść za siebie.
Macie podobne doświadczenia?
Chorujecie na mastopatię?