Dodaj do ulubionych

wnioski z Melissy

18.08.07, 14:17
Sorry za nowy wątek ale obawiam się że gdybym napisała w wątku
Melissy to by się zagubiło.
A teraz Wnioski. Właśnie przejrzałam całą kolekcję Melissy w Galerii
i po tym co obejrzałam i po moich doświadczeniach z Melissą wysnułam
takie wnioski dla dużych miseczek:
- fiszbiny dla większości nie przylegają do mostka tylko odstają
- piersi w przeważającej części nie dosięgają od dołu do fiszbiny
- w parti pach z przodu są za mało wycięte (przez co obcierają)
- często dolna część miseczki jakby była za mała (spłaszcza pierś i
resztę wypycha do góry), natomiast górna jakby za duża (materiał się
marszczy)
- często widziałam że ramiączka w dolnej części z przodu nie
dotykają ciała (chyba tak nie powinno być)

To chyba na tyle. Poza tym piękne są te Melissy. Sama chyba jeszcze
u nich kupię. Ale według mnie to są ich wady. Proszę wypowiedźcie
się dziewczyny z Melissami, jak to jest z waszymi obserwacjami
(zwłaszcza ty Zazullo, bo chyba masz największe doświadczenie z
Melissą).
Obserwuj wątek
    • zazulla Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 15:13
      Obawiam sie, ze dobrze zauwazylas, ze maja tyle wad. Tzn. dobrze ze informujesz
      innych, tylko szkoda, ze te wady sa.

      Poza tym jakosc materialow - wole jednego anglika niz 2 a nawet 3 Melissy.
      • xseniaw Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 15:19
        Widzisz Zazullo robię to z premedytacją :), bo wiem że ludzie z
        Melissy czasami tu zaglądają i mam nadzieje że poprawią te wykroje
        staników ;)
        • milva_2 Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 15:39
          Wady owszem. Jakość materiałów pozostawia do życzenia. Fiszbiny u mnie co prawda
          w żadnym staniku nie przylegają do mostka, ale m Melissie ta sztuka nie udaje
          się chyba nikomu. Mi wykrój pach akurat odpowiada, za to ramiączka rozstawione
          są za szeroko.
          No i są za wysoko zabudowane z przodu. Do zabójczego dekoltu "V" nie nadają się
          z żadnym wypadku.
          Pojawia się też "niekompatybilność" warstwy wierzchniej z tą z pod spodu.
          Również często koronka przy krawędzi zawija się i odznacza się pod ubraniem.
          Co do przestrzeni nad fiszbinami, to po jakimś czasie trochę się to układa.
          Z wad dodatkowych to jak dla mnie bardzo ostrożna kolorystyka i mała
          różnorodność wzorów (chociaż to może lepiej, bo mam ich trzy modele i wiem już
          który jak na mnie leży).

          Teraz zalety.
          W brytyjczyki wchodzę nieliczne, Melissa szyła na zamówienie moje dawne 90H.
          Teraz zamówiłam 85K które jest u nich w regularnej rozmiarówce. Uszyli mi
          również gatki do kompletu daleko wybiegające poza to co podają na stronie, po
          czym litościwie nie przyszyli do nich metki z rozmiarem:)
          Uszyli nawet pas do pończoch:)
          Ceny są bardzo przystępne, za jeden brytyjczyk mamy 2-3 Melissy, tak więc
          przelicznik Zazulowy się zgadza:)

          Generalnie Melissa jest dobra na początek, kiedy szukamy pasującego stanika, a
          nasz biust jeszcze ciągle zmienia kształt, wracając do właściwego stanu.
          Warto jednak żeby biuściaste przed zakupem rozważyły zarówno wady i zalety, bo
          to co dla niektórych jest tylko niedogodnością, dla innych może być nie do
          przyjęcia.
          • magda-fl Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 16:01
            milva_2 napisała:

            > Generalnie Melissa jest dobra na początek, kiedy szukamy pasującego stanika, a
            > nasz biust jeszcze ciągle zmienia kształt, wracając do właściwego stanu.
            > Warto jednak żeby biuściaste przed zakupem rozważyły zarówno wady i zalety, bo
            > to co dla niektórych jest tylko niedogodnością, dla innych może być nie do
            > przyjęcia.

            Świetny wątek, to po pierwsze :)
            Po drugie, właśnie dostałam dziś paczkę i po wstępnej przymiarce zamówionych
            staników wiem, że będę je odsyłać, ale jeszcze się waham czy wymienić na
            mniejsze czy całkiem oddać i zamówić gdzieś jakiegoś brytyjczyka, bo nie podoba
            mi się to, że te staniki strasznie zabudowane są i mają bardzo grube ramiączka
            (jak do tego ubrać koszulkę na ramiączkach???).
            Patrzę na foty i na stronie Melissy i w galerii i widzę, że chyba taki już ich
            urok i dalej nie wiem co robić, więc z chęcią poczytam Wasze opinie.
            Jutro postaram się obfocić i podrzucić efekty do galerii, żebyście mi doradziły,
            a póki co siedzę już cicho i nie odbiegam od tematu.
            • milva_2 Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 16:21
              Co do koszulek na ramiączkach to polecam topy z wbudowanym stanikiem. Sama co
              prawda nie doradzę ci w tej kwestii, bo nie wchodzę w żadną rozmiarówkę, ale
              inne dziewczyny owszem.
              Co do ramiączek, to rzeczywiście nie są zbyt atrakcyjne.
              U mnie z powodu szerokiego rozstawu zawijają się na brzegu od zewnętrznej
              strony. Nie pasują mi zwłaszcza te beżowe. nie wiem czy wszystkie modele tak
              mają, ale w moim jest to jakaś dziwnie wiotka taśma, przez co ramiączka zginają
              się i rolują. Jak lekko zagłębią się w tłuszczyk na ramionach, to się zwijają do
              środka(nie wiem czy dobrze to opisałam).
              • zazulla ramiaczka i fiszbiny 18.08.07, 16:48
                U mnie tak sie dzieje z bezowym ramiaczkiem, ktore dodatkowo ma naszyta
                marszczona tasiemke. Szybko zrobily sie takie sznurkowate, a Arabelke nosze non
                stop od 3 miesiecy i ramiaczka sa super.

                No i fiszbiny, ktore powylazily szybko z tunelikow. We Freyi nic takiego sie nie
                stalo.
                • ananke666 Re: ramiaczka i fiszbiny, i ogólnie 18.08.07, 16:55
                  ...oczywiście wiemy także, że są to omamy, jednostkowe fanaberie, firma ma staniki najlepsze na świecie, sprzedaje za grosze, wszystkie klientki są zachwycone a Ty pierwsza marudzisz :>

                  Trochę przesadzam, bo firma ma ogromne plusy za rozmiarówkę i równie wielki plus za elastyczność. Ino czasem narowista jakaś...
                  • la_parisiene Re: ramiaczka i fiszbiny, i ogólnie 20.08.07, 23:03
                    > ...oczywiście wiemy także, że są to omamy, jednostkowe fanaberie, firma ma stan
                    > iki najlepsze na świecie, sprzedaje za grosze, wszystkie klientki są zachwycone
                    > a Ty pierwsza marudzisz :>
                    Buahahaha :D a to się obśmiałam :D świetny tekst :)

                    A tak w ogóle to zgadzam się z przedmówczyniami :
                    melissa ma zady i walety ;)
                    Zalety:
                    -jak dla mnie największą zaletą jest okrągły kształt jaki otrzymują moje piersi
                    i mocne trzymanie tychże
                    Wady:
                    -no właśnie to o czym pisze kseniaw - przypłaszczająca dolna część miseczki, też
                    tego nie umiem opisać słowami należycie, a na zdjęciu nie za bardzo to widać.
                    Tak jakby za mało uwypuklona dolna część miseczki. To samo mam z Avocado :( tzn.
                    miałam bo wszystko co zamawiałam z Avocado - odsyłałam. A melissę właśnie
                    zamówiłam i jutro odbiorę...
                    - kurczenie się po praniu
                    - wychodzące fiszbiny
                    - ramiączka - no coments - i tak wszywam sobie swoje

                    Tak w zasadzie to jak porównam Melissę do Avocado - to w kwestii finezji,
                    wzornictwa, kolorystyki, jakości materiałów, dodatków, i jakości odszycia (że
                    nie wspomnę innych trzeciorzędnych w tym momencie aspektach),lepiej wypada
                    Avocado. Ale... co mi z tego, jak piersi się rozłażą na boki, stożkują itp.? A w
                    Melissie mam dwie kule, które w miarę się trzymają blisko ciała, no i wydają się
                    mniejsze leciutko :)
                    Do brytyjczyków nie porównuję, bo to nie ta klasa...
                    • nadia_gb Re: ramiaczka i fiszbiny, i ogólnie 21.08.07, 00:14
                      la_parisiene napisała
                      „Do brytyjczyków nie porównuję, bo to nie ta klasa...”
                      No to grubo się mylisz!! Bo właśnie przyjechałam z Anglii i tam w dobrym butiku
                      widziałam Melissę obok jak to nazywacie „brytoli”, włoskiej i francuskiej
                      bielizny. A tak w ogóle to kupuję w różnych firmach i zwracam uwagę na materiały
                      i jakość odszycia, bardzo mnie to interesuje.
                      Czy niższa cena (tutaj na polskim rynku) odejmuje wzrok? To chyba już nazywa się
                      snobizm!!
                      • kasiamat00 Re: ramiaczka i fiszbiny, i ogólnie 21.08.07, 01:06
                        > No to grubo się mylisz!! Bo właśnie przyjechałam z Anglii i tam w dobrym
                        > butiku widziałam Melissę obok jak to nazywacie „brytoli”, włoskiej
                        > i francuskiej bielizny.

                        O, fajnie. To ciekawe jeszcze, dlaczego, do diaska, Melissa jest właściwie nie
                        do kupienia "na żywo" w Polsce, a u nich już tak? To raz. Dwa - może jest z nimi
                        tak jak z Kris Line? Osoby kupujące przez net z Anglii bardzo sobie chwalą, ja
                        mając okazję zobaczyć (przymierzać nie miałam czego, nie moje rozmiary) na żywo
                        w polskim sklepie byłam bardzo niemile zaskoczona jakością. A trzy - to, że coś
                        wisi obok nic nie znaczy. W GC Chantelle wisi obok staników po 30 zł różnych
                        polskich firm i jakoś nie przyszłoby mi do głowy twierdzić na tej podstawie, że
                        jakość jest porównywalna. Nie jest, i widać to już na pierwszy rzut oka.

                        > Czy niższa cena (tutaj na polskim rynku) odejmuje wzrok?

                        Nie. Inna rzecz - dlaczego różnią się ceną u nas i za granicą?

                        Zauważ, że większość osób nie twierdzi, że Melissa jest zła - po prostu jest
                        gorsza niż inne firmy i podawane są konkretne argumenty, w większości dotyczące
                        jakości i to tego, czego na pierwszy rzut oka nie widać - trwałości materiałów
                        itp. Nie łudźmy się, ja jestem w stanie rozpoznać poziom "znoszenia" stanika
                        takiej Freyi tylko i wyłącznie po spranej metce, ewentualnie wyraźnie za
                        szerokim obwodzie jak na ten rozmiar. A po Melissie ślady użytkowania podobno widać.

                        O drobnym "szczególe" pt. zupełnie nowy nick na forum (jakimkolwiek - albo
                        wyszukiwarka forumowa zgłupiała do reszty, ale raczej nie zdążyła zaindeksować
                        tej wypowiedzi) i kilka podobnych wpisów przy każdym poprzednim wątku choć lekko
                        krytykującym Melissę nie wspominając...
                        • maith Re: ramiaczka i fiszbiny, i ogólnie 21.08.07, 01:52
                          Dokładnie. Przecież my tu cały czas Melissę promujemy, bo faktycznie w tej
                          rozmiarówce i z takimi możliwościami (przerabianie na karmniki chociażby) jest w
                          tej cenie nie do przebicia :)
                          Do tego chyba żaden wątek firmowy nie jest tak długi.
                          Ale właśnie dlatego, że Melissę tutaj lubimy, to podpowiadamy, co mogłoby być
                          lepsze. To taka darmowa oddolna akcja badań konsumenckich ;) Jest oczywiste, że
                          w tej cenie nie da się włożyć w staniki np. najdroższych koronek, ale np. takie
                          sprawy jak tuneliki (kształt w większych rozmiarach i jakość) możnaby poprawić
                          bez ponoszenia kolosalnych kosztów. Jeżeli pojawiają się informacje, że staniki
                          kurczą się w praniu, to jest to sugestia, żeby rozejrzeć się za trochę innymi
                          materiałami, a nuż się kurczyć nie będą.

                          Dla mnie wiszenie obok brytyjczyków nie ma znaczenia.
                          Tak jak Kris Line'u w życiu nikomu nie poleciłam (także dlatego, że ich zdjęcia
                          wprowadzają w błąd co do posiadanej rozmiarówki), tak Melissę podaję często
                          (choćby dlatego, że wiele osób boi się wydać więcej na stanik, a Melissa ma
                          naprawdę sporo propozycji i jest dostępna cenowo).
                          Mi osobiście polityka Melissy (żadnych pośredników) dzięki czemu udaje się
                          utrzymać niskie ceny dla klientek, bardzo się podoba.
                          Firma ma naprawdę ogromny potencjał, uwzględniając to, co może osiągnąć, to to
                          są jej początki i dlatego sugestie użytkowniczek naprawdę warto uwzględnić.
                          Szczególnie, że są to sugestie osób naprawdę przyjaźnie nastawionych.
                          • xseniaw Re: ramiaczka i fiszbiny, i ogólnie 23.08.07, 09:04
                            Podpisuję się pod tym obiema rękami, nogami i biustem. Moim celem
                            nie jest szkalowanie firmy Melissa, tylko danie jej rad co mają
                            jeszcze poprawić (jakość materiałów, wykrojniki dla dużych miseczek,
                            itp.). Życzę tej firmie jak najwięcej stałych konsumentek :D
                          • monikinda moja opinia 28.08.07, 19:53
                            z czasem od intensywnego noszenia zaczynają przebijać się druty od
                            fiszbin, ramiączka obcierają że mam ślady do dziś, fiszbiny moglyby
                            przylegać do mostka, ale może nie trafiłam w rozmiar, to tyle
                      • milva_2 Re: ramiaczka i fiszbiny, i ogólnie 21.08.07, 01:37
                        Atakując w ten sposób forumki, nie tylko nie pomagasz firmie, ale zniechęcasz do
                        zakupów w niej!!
                        Po pierwsze, chyba żadna z nas nie lubi być obrażana.
                        Po drugie, biuściasta przekonana o super/hiper jakości Melissy, jej
                        podobieństwie do "brytyjczyków" itp. po rozpakowaniu przesyłki poczuje się
                        oszukana, przesyłkę odeśle w diabły i nic więcej nie zamówi.
                        Mając świadomość wad i zalet, wie co zamawia i ma konkretne oczekiwania wobec firmy.
                        Melissa nie jest idealna!!
                        I to pisałam ja, posiadaczka czterech Meliss, piąta w drodze:)
                      • la_parisiene Re: ramiaczka i fiszbiny, i ogólnie 22.08.07, 10:18
                        Kurcze, jaka niska cena, jaki snobizm? Gdybym była snobką kupowałabym chociażby
                        o wiele droższe Avocado, a nie kupuję bo mi nie pasuje.
                        Za Melissę płacę od około 70-100 zeta, w podobnej cenie na brastopie mam moją
                        ulubioną Freyę. Problem w tym, że tam trzeba polować a nie bardzo mam na to czas :(
                        Kupuję Melissę, bo dobrze mi w niej biust leży, i tyle. Nie zachwyca mnie
                        designem i jakością ale w czymś chodzić trzeba. A jak się ma taki wielki biust
                        jak ja, to trzeba mieć trochę tych cyckonoszy na zmianę. Bo ja osobiście
                        strasznie się pocę pod piersiami, odkąd mi tak "wyrosły" ;) Jak są upały to po
                        południu zmieniam biustonosz na świeży.
                        Dziewczyny piszą życzliwie o Melissie, podpowiadają co dobre a co złe. Wiele z
                        nas nie dowiedziałby się nigdy o istnieniu firmy gdyby nie LoBBy, jestem tego
                        przykładem. Niejedna firma pozazdrościłaby takiej reklamy, o darmowych badaniach
                        marketningowych konkretnej grupy klientek nie wspominając.
                        Więc proszę, nie próbuj nam wmawiać, że czarne jest białe, bo już jeden taki był
                        w tym kraju...
                • zazulla Re: ramiaczka i fiszbiny 18.08.07, 17:10
                  zazulla napisała:

                  > No i fiszbiny, ktore powylazily szybko z tunelikow. We Freyi nic takiego sie
                  nie stalo.

                  Dodam, ze poczatkowo myslalam, ze to wina fiszbin. Teraz uwazam, ze to wina
                  slabych tunelikow. Znowu porownam do Arabelki, w nich tuneliki tez sa takie
                  miesiste, mocne. Widac, ze koncowka fiszbiny napiera na nie, ale nie przebija.
          • olusimama Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 17:20
            mam jedną Melissę (0131) i przylega do mostka. Tak gwoli informacji piszę.
      • nowydragon1 Re: wnioski z Melissy 22.01.08, 00:26
        mam zamiar zakupić po raz pierwszy 75J czy możesz mi doradzić w wyborze ? bo jak
        widzę jesteś ekspertem:)
        chodzi mi o tak zwany "kaczy dziób"
        czy występuje on tylko w modelach z ukośnym cięciem?
        nie chciałabym posiadać jeszcze jednego takiego potwora jak mój ostatni
        zakup(Estera148)
        • anna-pia Nowydragon1 22.01.08, 10:41
          najlepiej zacznij od przeczytania poprzedniego wątku
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=42766748
          tam masz omówionych sporo modeli
        • anna-pia Nowydragon1 22.01.08, 10:46
          najlepiej zacznij od przeczytania poprzedniego wątku nt. Melissy
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=42766748
          tam masz omówionych sporo modeli
    • ekler.ka Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 17:36
      a mnie sie w ogole melissy nie podobaja...fajnie,ze sa,ciesze sie,ze jest jakas
      alternatywa dla brytyjskich sklepow,ale stylistyka nie odpowiada mi kompletnie i
      juz. zreszta nie jestem tez entuzjastka avocado.
      • thiessa Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 18:21
        A ja chcialam po raz pierwszy zamowic przez internet wlasnie melisse
        i teraz mam zgryz.
        Przymierzylam dzisiaj w tradycyjnym sklepie jakies 20 sztuk stanikow
        i cala masa wpijala mi sie w pachy, czesc miala bardzo szerokie
        ramiaczka i byla porzadnie zabudowana. Z tego wszystkiego tylko 1
        sztuka byla dobra. Widze, ze tutaj problem z pachami tez wystepuje i
        teraz juz nie wiem, czy zamawiac, czy nie, bo obawiam sie zwrotow.
        Przemawia do mnie natomiast cena i az 9 modeli bardzo mi sie podoba
        w przeciwienstwie do innych firm.
        • ananke666 Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 18:56
          Nie obawiaj się zwrotów :) Jeśli ci się podobają, to bierz. Nie odrywaj metek, pilnuj żeby opakowanie zostało nienaruszone i towar nie miał śladów użytkowania, to nie będzie problemu. No chyba, że
          obawiasz się z powodu finansowego... zwracając jesteś jakieś dwie dychy w plecy (przesyłka w obie strony), bo zwracają za stanik, za przesyłkę chyba nie. Jeśli jest inaczej, niech mnie ktoś poprawi,
          nie chce mi się grzebać w historii konta.
    • magdalena.be Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 20:26
      Niestety muszę się zgodzić z xseniąw :( Szczególnie w kwestii nieprzylegania do
      mostka, niedosięgania piersi do fiszbiny, marszczenia się i wypychania piersi do
      góry. Muszę się też zgodzić odnośnie niekompatybilności warstw spodniej i
      wierzchniej oraz toporności ramiączek i zabudowanych krojów. Ogólnie byłam
      zachwycona jak zobaczyłam na necie ofertę melissy, ale potem jak już zamówiłam
      to mój zachwyt spadł niemalże do zera. Wiem że już nic u nich nie kupię. Trudno,
      najwyżej będę tą (jak zwykle) PIERWSZĄ niezadowoloną klientką ;/ W każdym razie
      teraz się czaję na biggi...
      • xseniaw Re: wnioski z Melissy 20.08.07, 06:22
        ja też się czaję na biggi już mam na nią nawet sposób jak wypali
        sprzedam go na forum. Szkoda że nie można jej kupić na necie.
        • magdalena.be Re: wnioski z Melissy 20.08.07, 10:16
          To już nie mogę się doczekać :)
    • anika772 Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 21:17
      Niestety, zgadzam się z punktem 4, 5, 6....
      Kupiłam niedawno push-up (ale odesłałam, bo moim zdaniem on w ogóle
      NIE puszapuje). Zostawiłam sobie 253, ale już wiem, że nie będę
      stałą klientka Melissy...
    • anna-pia Re: wnioski z Melissy 18.08.07, 22:47
      1. fiszbiny przy mostku - ja miałam akurat na odwrót, na początku wpijały mi się
      2. biust mieścił się w misce, tylko musiałam porządnie się ubrać ;)
      3. jak nosiłam 75F (wg obecnej rozmiarówki 75D/E), to wycięcie było duże, nic
      nie obcierało, w przeciwieństwie do Panache - Melissa ma krótkie fiszbiny; teraz
      nabyłam 70J i mogą zacząć się schody
      4. akurat na mnie dobrze leżały te 75F, zobaczymy, jak będzie teraz
      5. j.w.
      • xseniaw Re: wnioski z Melissy 20.08.07, 06:23
        właśnie o to mi chodziło. Do F to oni robią dobre biustonosze które
        dobrze leżą, natomiast powyżej F to już z wykrojami coś jest nie tak
    • origami_21 Re: wnioski z Melissy 20.08.07, 08:41
      Mam dwie Melissy jedna 80G i druga 75H (lepsza)model 0250.
      Wady:
      -fiszbiny nie przylegają do mostka (akurat mnie to nie przeszkadza)
      -po pół roku noszenia znacznie się zeszmaciły
      -ramiączka wiotkie, składają się na pól wzdłuż i rolują
      -obwody na początku ścisłe z czsem tracą elastyczność i się
      rozciągają
      Zalety:
      -krótkie fiszbiny (dla mnie dość istotna zaleta)
      -ładny, okrągły kształt piersi
      -cena
      -czas realizacji zamówienia (w porównaniu z Bellissimą)
      -możliwość szycia rozmiarów indywidualych na zamwienie
      Reasumjąc: firma całkiem niezła a produkt średni.
    • vesper_lynd Re: wnioski z Melissy 20.08.07, 16:51
      Zgadzam się ze wszystkimi wnioskami, zdecydowanie.
      A już push up Melissy to troszkę naduzycie nazewnictwa, bo absolutnie nic nie puszapuje. Piersi są ładnie zaokrąglone, ale żadnych jabłuszek z rowkiem.

      Jedyne fiszbiny co mi na mostku leżą to tylko Freya i Panache, no ogólnie brytole. Meliski mam dwie, po niecałym pół roku wyglądają jak psu z gardła wyjęte :( Lepiej poczekać i kupić jednego brytola zamiast 3 Melissy. ZDECYDOWANIE. Mnie nie stać na tanie rzeczy ;> ...które trzeba wymieniać często.
      • magda-fl Re: wnioski z Melissy 20.08.07, 20:14
        vesper_lynd napisała:

        >Meliski mam dwie, po niecałym pół roku wyglądają jak psu z gardła wyjęte :(
        > Lepiej poczekać i kupić jednego brytola zamiast 3 Melissy. ZDECYDOWANIE. Mnie
        > nie stać na tanie rzeczy ;> ...które trzeba wymieniać często.
        Kurcze, dlaczego nie pisałyście wcześniej takich rzeczy w wątku Melissowym. Po
        przeczytaniu wszystkich postów w nim, zdecydowałam się na Melissę, bo jednak
        większość była zadowolona, a tu takie klocki :/ Coraz bardziej utwierdzacie
        mnie w przekonaniu, żeby nie wymieniać, a całkiem oddać zamówione staniki.
        Tylko, że wtedy będę 20zł w plecy :(
      • anna-pia Re: wnioski z Melissy 20.08.07, 22:19
        vesper_lynd napisała:

        > Zgadzam się ze wszystkimi wnioskami, zdecydowanie.
        > A już push up Melissy to troszkę naduzycie nazewnictwa, bo absolutnie nic nie p
        > uszapuje. Piersi są ładnie zaokrąglone, ale żadnych jabłuszek z rowkiem.

        To chyba indywidualna kwestia, mi rowkował ich push-up do bólu ;)
        • milva_2 Re: wnioski z Melissy 20.08.07, 23:34
          Mi akurat rowkuje, ale mam piersi tak zbudowane, że rowek jest nawet jak bez
          stanika, w obcisłym topie po domu biegam.
          Co do ostrzegania, tutaj zebrałyśmy wszystkie za i przeciw. Każda z nas sama
          musi się przekonać co u niej przeważa. Ja generalnie jestem zadowolona, i
          kolejne Melissy zamawiam, bo mój biust je lubi, i mój Luby je lubi:)
          • magda-fl Re: wnioski z Melissy 21.08.07, 01:19
            milva_2 napisała:

            > Co do ostrzegania, tutaj zebrałyśmy wszystkie za i przeciw. Każda z nas sama
            > musi się przekonać co u niej przeważa. Ja generalnie jestem zadowolona, i
            > kolejne Melissy zamawiam, bo mój biust je lubi, i mój Luby je lubi:)
            Właśnie, tu jest podane wszystko na tacy, bo w poprzednim wątku były w
            przeważającej części pochwały i zachwyty plus do tego dywagacje nad rozmiarami i
            różnorakie Melissowe porady. Takiego podsumowania brakowało.
            Oczywiście zdaję sobie sprawę, że Ty czy inne forumki, możecie być zadowolone i
            w to nie wątpię, ale wiedząc to, co wiem teraz, mocniej bym się zastanowiła nad
            zamówieniem w ciemno. Najpierw bym chyba przetrząsnęła ciuchacze i aukcje i
            jakbym tam nic sensownego nie znalazła to dopiero bym o Melissie myślała. Ale
            teraz już po ptokach... Kasa wydana i jak nic od nich nie wezmę, to wyjdzie na
            to, że przymiarka kosztowała mnie 20zł :(
            I dlatego nadal się waham czy sobie stokrotek 106 nie zamówić w dobrym
            rozmiarze, bo są naprawdę ładne. A jeszcze jakby mi tak zrobili je na beżowym
            tle i z odpinanymi ramiączkami to już w ogóle byłoby super. Chyba ich pomęczę,
            tylko najpierw Was pomęczę pytaniami o właściwy rozmiar, jak tylko chłopa
            zagonię, co by się w fotografa zabawił i jakieś fotki mi strzelił :D bo od 3 dni
            męczę go jakoś nieskutecznie ;)


            • milva_2 Re: wnioski z Melissy 21.08.07, 01:49
              Mi się marzą te stokrotki, na czekoladowym tle, ale na to pewnie nie ma szans:(
              Zastanawiałam się też nad czarnym tłem, ale obawiam się, że kiepsko to wyjdzie,
              a jasnych staników nie lubię:(
              • magda-fl Re: wnioski z Melissy 21.08.07, 01:52
                milva_2 napisała:

                > Mi się marzą te stokrotki, na czekoladowym tle, ale na to pewnie nie ma szans:(
                > Zastanawiałam się też nad czarnym tłem, ale obawiam się, że kiepsko to wyjdzie,
                > a jasnych staników nie lubię:(
                Fakt, na czekoladowym byłyby cudne. Na czarnym raczej stracą urok, dlatego póki
                co może spróbuję na tym beżowym. Też nie przepadam za jasnymi stanikami, ale
                jakiś taki jeden trzeba mieć.
    • xseniaw Re: wnioski z Melissy 21.08.07, 07:13
      Dzięki dziewczyny za każdą odpowiedź. O coś takiego mi właśnie
      chodziło. Nie zniechęcajcie się do staników Melissy, bo są naprawdę
      ładne i tanie. I dobrze, że jest w Polsce producent, który chce
      takie staniki szyć. Może potrzebuje jeszcze trochę więcej
      doświadczenia, może potrzebuje popracować więcej nad wykrojami, ale
      ja bym go nie skreślała. Jedna z dziewczyn napisała, że nie stać jej
      na taki tani stanik i ona woli jeden drogi niż trzy tanie. No cóż,
      nie każdą z nas stać, nawet po 3 miesiącach zbierania, na stanik za
      150zł. Melissa ma wady, ale mam nadzieję, że się poprawi, wkońcu od
      niedawna produkuje tak duże rozmiary. :)
      • clakier karmnikk z Melissy - jaki rozmiar? 21.08.07, 08:00
        Przymierzam sie do zakupu "karmników" :) Jestem w 7 miesiacu ciąży.. Podpowiedzcie jaki rozmiar zamawiać?
        Zmierzyłam się własnie i pod biustem ciasno mierzone mam 90 cm a w biuście 127 (luźno). Przed ciażą miałam 86/120..
        • la_parisiene Re: karmnikk z Melissy - jaki rozmiar? 22.08.07, 10:01
          Nie wiem jak wychodzą ich karmniki, ale osobiście radziłabym Ci poczekać do
          czasu karmienia - mnie biust się powiększył nie tylko w ciąży ale i po porodzie.
          Może się okazać, ze jak zamówisz teraz to będzie za mały... czego Ci nie życzę :)
          • clakier Re: karmnikk z Melissy - jaki rozmiar? 22.08.07, 10:07
            Też sie tego właśnie boję... z drugiej strony melissę trzeba zamówić i poczekać na przesyłkę....
        • anna-pia DO CLAKIER Re: karmnikk z Melissy - jaki rozmiar? 22.08.07, 22:14
          clakier napisała:

          > Przymierzam sie do zakupu "karmników" :) Jestem w 7 miesiacu ciąży.. Podpowiedz
          > cie jaki rozmiar zamawiać?
          > Zmierzyłam się własnie i pod biustem ciasno mierzone mam 90 cm a w biuście 127
          > (luźno). Przed ciażą miałam 86/120..

          Jako matka karmiąca 3. raz napiszę tak:
          bierzesz obwód POD sprzed ciąży - czyli 86, obwód ciążowy się nie liczy,
          urodzisz przecież :) - i od niego liczysz miseczkę
          86 - czyli weź obwód 80, do tego miska liczona od obwodu obecnego + 3 cm
          nie żartuję, przed ciążą miałam w biuście 98 cm, w 7. czy 8. miesiącu 102, teraz
          mam 105
          czyli liczysz 130
          no i wychodzi 80S
          no nie, ja chyba pijana jestem ;)
          weź 80L - to największa miska w obwodzie 80 - i przymierz z przedłużką (jeśli
          się zapniesz bez przedłużki, to znaczy, że powinnaś wziąć obwód 75)
          miska powinna być lekko przyduża, i pewnie będzie, czyli OK - ale dla pewności
          wróć do wątku, kiedy przymierzysz, i opisz, co i jak
          • clakier DO CLAKIER Re: karmnikk z Melissy - jaki rozmiar? 22.08.07, 23:26
            Bardzo dziękuję :) Spróbuję zrobić jak piszesz - i jak tylko poprzymierzam - odezwę się :)
    • czaroffnica24 Re: wnioski z Melissy 21.08.07, 20:19
      duży plus - jak dla mnie bardzo wygodna
      duży minus - mimo prania ręcznego <a raczej delikatnego namaczania> fiszbiny
      wywędrowały

      W pracy zostałam posądzona o nagrywanie prywatnych rozmów, gdy nagle, zza mojej
      bluzki wysunął się drucik z biała końcówką, niczym mini-mikrofon. Nie poczułam. ;)
      • jaginger Re: wnioski z Melissy 21.08.07, 22:02
        A mi się melisse dobrze nosi.
        Fiszbiny nie dotykają mostka ale nie uciekły, po kilkunastu praniach
        nie wygląda jak szmata.
        I fajnie zaokrągla biust:)
        Fakt zrociągneła mi sie i rozciągnęły mi sie ramionczka ale przy
        intensywnym używaniu miały prawo.
        Planuje kupić kolejny egzemplarz tego samego modelu.
        Z moją freyą bywa różnie.
        Zalezy jaki mam dzień raz jest rewelacyjnie a innym razem jest
        niewygonie.
        Też planuję kolejną freyę.
        No i w październiku jestem w stolicy to sobie pouzywam:)-Avocado i
        perfekcyjne dopasowanie itp
        --------------------------------
    • annnullla Re: wnioski z Melissy 21.08.07, 23:24
      ja swoich Meliss nie mam za długo, ale widzę ich wady i ich zalety.
      Więc tak zacznę od zalet
      - cena nawet na moją nauczycielką pensję;)
      - ścisłe obwody,
      - duże rozmiary,
      - możliwość negocjacji w sprawach dotyczących rozmiaru, koloru itp.
      - część modeli jest naprawdę bardzo udana i miło sie na nie patrzy,
      - piersi są ładnie zaokrąglone,
      A teraz wady:
      - mega grube ramiączka,
      - fiszbiny nie przylegają do mostka, ale to potraktowałabym raczej jako cechę
      osobniczą, a nie wadę czy zaletę,
      - jakieś niedopracowane te miski w większych rozmiarach tzn tak powyżej F, ta
      wierzchnia warstwa się marszczy i jak już ,któraś z forumek napisała stanik jest
      idealny, ale na lewą stronę,
      - mało wycięte pod pachą, u mnie nie ze względów otarciowych , ale estetycznych
      - wystają spod koszulek,
      - są dość mocno zabudowane
      - moja mama miała problemy z ułożeniem Melissy pod biustem, przez to że fiszbin
      nie można ułożyć bezpośrednio pod piersią tylko jest trochę miejsca między
      fiszbiną i piersią,czuła lekki dyskomfort na żebrach
      • agastrusia Re: wnioski z Melissy 31.08.07, 21:03
        W kilku wątkach pojawiła się uwaga odnośnie możliwości dopasowania stanika do
        własnych potrzeb - to super. W związku z tym jestem ciekawa czy byłaby możliwość
        zrobienia na życzenie Melissy z cienkimi, odpinanymi ramiączkami.
        • anna-pia Re: wnioski z Melissy 31.08.07, 21:48
          agastrusia napisała:

          > W kilku wątkach pojawiła się uwaga odnośnie możliwości dopasowania stanika do
          > własnych potrzeb - to super. W związku z tym jestem ciekawa czy byłaby możliwoś
          > ć
          > zrobienia na życzenie Melissy z cienkimi, odpinanymi ramiączkami.

          Sugeruję napisać bezpośrednio do producenta.
    • magda-fl Re: do galeryjek - prośba o pomoc 22.08.07, 02:21
      Widzę, że w galerii są już moje fotki :o więc bardzo proszę o radę w kwestii
      doboru rozmiaru Melissy.
    • everest16 Melissa do karmienia 27.08.07, 21:33
      Przyszły moje staniki do karmienia, zamówiłam trzy: 65K, 70H, 70J a
      moje wymiary to 74/100.
      Okazało się, że najlepiej leży 65K (choć myślałam, że się nie dopnę
      skoro w 70-tkach był bardzo ścisły obwód, a jednak się udało), na
      mniejszej piersi leży idealnie lecz na większej robi się niestety
      bułka (mimo regulacji ramiączka). Napisałam więc maila do melissy
      czy mogą uszyć dla mnie 65L. Na drugi dzień zadzwonił p. Jamrog i
      powiedział, że nie ma problemu, więc czekam na ten stanik.
      Najwyżej będę miała go do sprzedania bo zwrotów indywidualnych
      zamówień nie przyjumją.

      Co do ogólnej oceny staników do karmienia to:
      - zapięcie przy miseczce ciężko zapiąć jedną ręką
      - nie podobają mi się te części, które podtrzymują biust po odpięciu
      miseczki, część wewnętrzna od mostka do ramiączka znacznie wychodzi
      poza miseczkę (a na zdjęciu tego nie widać), przy zapinaniu miseczki
      ciężko mi było ułożyć pierś w miseczce bo cały czas ta część
      wychodziła za bardzo na zewnątrz (ale myślę, że to pewnie też wina
      złego rozmiaru) Zobaczę jak będzie przy 65L i najwyżej odetnę ten
      wewnętrzny pasek materiału.
      - lepiej trzyma pierś wersja bez koronki, koronka jest bawełniana i
      odstaje od piersi już po krótkim noszeniu
      - trochę słabo zbierają po bokach

      To tyle uwag początkującej lobbystki :-)
      Dam znać jak leży to 65L.
      • say_say pyatnie do everest16 27.08.07, 23:05
        mam do ciebie prosbe, poniewaz mam praktycznie identyczne wymiary
        jak Ty i w zwiazku z tym chcialam cie zapytac jak lezala reszta
        stanikow, ja mam w melissie jeden zakup za soba , ale zuplenie
        nieudany i nie wiem czy dzwonic tam i prosic o szycie
        indywidualne...wyjezdzam niedlugo i nie bede miec czasu zeby
        sprzedac itd a kazdy grosz dla mnie wazny.
        czy 70J bylo ok?! u mnie np 70H zupelnie nieodpowiadalo....
        z gory dziekuje za odpowiedz!
        • tantawi nie lubię i już 28.08.07, 14:00
          Zamówiłam komplet, z powodu super oferty wakacyjnej wyjechałam i zapomniałam o
          przesyłce. Gdy wróciłam, popędziłam na pocztę, ale przesyłkę już odesłali. Dziś
          zadzwonił Pan Jamróg z pretensjami, że nie odebrałam i że oni zapłacili CAŁE
          6,50 za przesyłkę i stracili.
          Nieprofesjonalizm.
          Skoro mają takie ryzyko i są to dla nich duże koszty, niech wysyłają tylko po
          przedpłacie - finito.
          Kolejny telefon był jeszcze mniej miły, arogancka baba poinformowała mnie, że tu
          Melissa i że nie odebrałam przesyłki - czyżby niekompatybilne działania ? Chyba
          jeden telefon wystarczy.
          Odpuściłam sobie.
        • anna-pia Re: pyatnie do everest16 - 74/100 28.08.07, 14:58
          70J bedzie za duże - ja mam 75/105 i miałam niewielkie luzy w górnej części miseczki
          to może też być niekompatybilność biustu z modelem stanika (cięciem) - niektórym
          biustom odpowiada tylko jeden typ cięcia
          • say_say Re: pyatnie do everest16 - 74/100 28.08.07, 15:46
            dzieki anno-pio.
            teraz zglupialam do reszty. a chcialam sobie zaokraglic to i owo :(
            • say_say jeszcze was pomecze z moim 73/101 28.08.07, 22:46
              zupelnie nie wiem co wizasc z melissy, przeczytalam caly poprzedni
              watek i mam totalny metlik, chcialam cos co zaokragla biust.
              poprzednio zamowilam 70H, ale to byl zupelnie nietrafiony zakup,
              poniewaz nie mial tego ciecia pionowego i rakietuje na calego, a na
              dodatek jest za maly!!!. oddac go nie moglam, bo wyjechalam jak
              przyszedl :|
              dziewczyny pisza, ze te zaokraglajace to jakies wilkie miski
              maja...myslicie zeby sprobowac raz jeszcze z 70 H (98-100, a obwod
              70 wydaje mis ie jak najbardziej ok)? czy moze celowac jednak w 65 K
              (99-101)....aaaa marudze, wiem, przepraszam, ale czuje sie stanikowo
              skolowana....:|
              • ania_i Re: jeszcze was pomecze z moim 73/101 29.08.07, 18:04
                To jeszcze ja. Pierwsze ich staniki były kupione jakoś rok temu- wtedy miałam
                jeszcze rozmiar G. I były świetne- ścisłe obwody, ramiączka ok, kształt, wygoda,
                wygląd i stan mimo prania w pralce dobry, wyglądem może nie dorównywały
                angielskim cudeńkom, ale na co dzień jak najbardziej ok, jedyne co miałam do
                zarzucenia to to, że się troszkę skurczyły przy 1. praniu. A potem mi biust
                urósł i musiałam zamówić J. I tu już nie jest tak różowo. 2 różne modele i
                między nimi znaczna różnica wielkości- a ten sam rozmiar, niekompatybilna górna
                i dolna warstwa, ten co był ok- po miesiącu noszenia wylazły fiszbiny, jakieś
                zmarszczki, nadmiar materiału na górze, który nie wiadomo czym wypchać. Mój
                wniosek- do G jest super, potem mają te modele po porstu niedopracowane.
          • bathilda Re: pyatnie do everest16 - 74/100 31.08.07, 08:40
            Ja mam 73/104. 70J zostało w galerii uznane za za duże o 2 rozmiary. Wczoraj
            odebrałam 70 G i jest ok.
        • everest16 Re: pyatnie do everest16 31.08.07, 20:42
          W 70J zwłaszcza na większej piersi robiła sie bułka, pierś była
          przecinana przez tę część co ma podtrzymywać biust po odpięciu
          miseczki, był to model z bawełnianą koronką, która nie jest
          elastyczna - rozciąga się ale już nie wraca do poprzedniego stanu i
          chyba przez to nie leżał tak ładnie jak 65K - ten był bez koronki
          Zdecydowanie lepszy w obwodzie był 65, a myślałam, że się nie dopnę,
          zreszta przy drugiej przymiarce juz było znacznie łatwiej.
          W 70J między fiszbiną a piersią w dole miseczki było sporo luzu, w
          65 tez jest troszkę luzu ale nie tyle.
          W obu 70-tkach wychodziła mi ta wewnętrzna część podtrzymująca biust
          a w 65 tego nie było, strasznie to denerwujące było
      • bathilda Re: Melissa do karmienia 31.08.07, 08:29
        Zgadzam się z komentarzami karmnikowymi. Nie wiem czemu, ale, jakkolwiek
        absurdalnie to nie zabrzmi, w Melissie każdy karmnik wygląda jak karmnik. Mam
        karmniki Triumpha i Anity, które po zapięciu miseczek wyglądają jak zwykłe
        staniki. A w Melissie, zarówno w klasycznym karmniku jak i modelu przerabianym
        ze zwykłego, po bokach i na górze wystają kawałki materiału, które zostają po
        odpięciu miseczki. Wygląda to absurdalnie. W dodatku mam wrażenie że obie części
        nie do końca mają ten sam rozmiar - ten fragment materiału, który jest na
        sztywno trochę się wpija w pierś i robi mikro-bułkę a za to miseczka jest luźna
        i odstaje na górze tak na pół centymetra od piersi.

        No i rzeczywiście, jedną ręką to się miseczki nie zapnie.
        • everest16 Re: Melissa do karmienia 31.08.07, 20:50
          No właśnie bathilda, u mnie wyglądało to podobnie, powtórzę się ale
          myślę, że to wina tej koronki.
          Też mam karmnik Anity i tu nic nie wystaje poza obręb miseczki no i
          da się miseczkę szybko zapiąć jedną ręką.
    • zarin Model 0106C (stokrotki) 29.08.07, 19:35
      Na wstępie zaznaczę, że chyba jestem wyjątkiem - mnie fiszbiny bez problemu
      dotykały mostka.

      Największym minusem są wrażenia estetyczne. Gdyby nie ten haft w stokrotki,
      stanik byłby naprawdę okropny. Sam haft jest bardzo ładny, drobniejszy stanik
      ozdobiony takim nawet na nudnym białym tle byłby naprawdę śliczny.
      Rażąca jest budowa, chyba dominująca zresztą u Melissy - ogromne i moim zdaniem
      zbędne zabudowanie, gruby obwód, okropnie grube ramiączka i za duża warstwa
      materiału poniżej miseczki. W innym wątku pisałam już o problemie marszczenia
      się materiału na górze. Co ciekawe, ramiączka mimo toporności, nawet poluzowane
      wbijały mi się nieprzyjemnie w ramiona, po prawidłowym podciągnięciu było to już
      po prostu bolesne. To ciekawe tym bardziej, że moim piersiom daleko do
      określenia "duże i ciężkie" i taki dyskomfort nie pojawił się nawet w o 10 cm
      szerszym obwodzie.

      Mam wątpliwości co do materiału, nie jestem raczej w tym specjalistką, ale wydał
      mi się on jakiś podejrzany, "koszulkowy". Nawet nie tyle chodzi tu o jego
      predyspozycje do trzymania biustu, a o to, co by się z nim stało po jakimś
      czasie użytkowania.

      Obwód na początku wydawał się być ścisły - musiałam się nagimnastykować, żeby go
      zapiąć - ale po krótkim czasie noszenia poczułam wyraźny luz. To znaczy nie
      taki, żeby podjeżdżał do góry, ale jednak nie było tego przyjemnego uczucia
      ściskania i spokojnie mogłabym się już przepiąć na kolejną hafkę.

      Ogólnie - firmie się chwali podejście, szeroka rozmiarówka, szycie dla
      karmiących, Amazonek i realizacja indywidualnych zamówień, ale mnie przerosła
      bariera estetyczna. Na mocne zabudowanie mogłabym jeszcze przymknąć oko, ale nie
      w połączeniu z białym/czarnym/beżowym kolorem i ewentualnie jakąś ostrożną
      wizualnie koronką. Swój stanik zwróciłam, ale jeżeli firma pójdzie dalej w
      kierunku modeli takich jak niektóre w Nowościach i urozmaici kolorystykę, nie
      wykluczam, że jeszcze się na coś zdecyduję.
      • monikinda co do obwodu! 29.08.07, 22:26
        ja sie w zadnej melisie nie umiem zapiac, musze zapinac sie od
        przodu, przekrecac i inne gimnastyki,

        no i wyrzynają się druty z fiszbin, ramiączka wbijaja sie w cialo, i
        sa za dlugie i malo elastyczne
        • anna-pia Re: co do obwodu! 30.08.07, 15:36
          monikinda napisała:

          > ja sie w zadnej melisie nie umiem zapiac, musze zapinac sie od
          > przodu, przekrecac i inne gimnastyki,
          >
          > no i wyrzynają się druty z fiszbin, ramiączka wbijaja sie w cialo, i
          > sa za dlugie i malo elastyczne

          Za długie????? Panache ma dużo dłuższe. Ile ty masz wzrostu?
          • monikinda Re: co do obwodu! 30.08.07, 16:57
            167
            • anna-pia Re: co do obwodu! 30.08.07, 22:35
              Ha, to pewnie jesteś skrajnym krótkoramiączkowcem (był wątek na ten temat) - ja
              mam 163 cm wzrostu i myślałam, że jestes ode mnie niższa i stąd problem. Cóż,
              czyli nie ja jedna tak mam z Melissą, co nie pociesza, a wyjaśnia, ze problem
              leży po stronie staników, nie nosicielek :)
              • say_say Re: co do obwodu! 13.09.07, 11:56
                boze i on na dodatek skrzypi :( chyba pojde poplakac do kacika, bo
                przy calej sympatii do melissy jakos sie nie moge przekonac do
                niego:|
    • milva_2 Rozmiarówka 30.08.07, 09:15
      Mam coraz więcej Meliss, więc coraz więcej spostrzeżeń. Na początku o różnicach
      między poszczególnymi modelami. Na początek wszystkie opisuje w rozmiarze 90H,
      bo w takim mam po jednym z każdego kroju. Teraz już za luźne w obwodzie, ale to
      od niedawna:)

      Najmniejszy mam 102 www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0102.php

      oparty na kroju 335 www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0335.php

      generalnie bułkuje już potwornie. Z moim biustem nigdy nie był kompatybilny.
      Działa trochę jak minimizer. Dosyć zabudowany.

      Kolejny mam balkonik www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0125.php

      tylko w innych kolorkach. Mimo tego samego rozmiaru sporo większy od
      poprzedniego. Chociaż w tym momencie również nieco bułkuje, ale dużo mniej.
      Ślicznie zaokrągla, ale nie wiem, czy nie jest to związane z jego przymałością.
      Generalnie mam w nim problemy z wygarnięciem wszystkiego z pod pach, bo się nie
      mieści. Natomiast mojemu facetowi podoba się najbardziej ze wszystkich moich
      staników.

      Ostatnie idą www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0250.php

      i www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0254.php

      oba na bazie www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0329.php

      Te są największe. bułek nie ma (pojawia się ich delikatna sugestia, jak się
      bardzo mocno wyprostuję). Ładnie zbiera, zaokrągla, no generalnie dla mnie bomba.

      Chciałabym zaznaczyć, że tak się układają na moim biuście, o ile wielkość raczej
      się nie zmieni, to na innym mogą leżeć nieco inaczej.

      I tu pojawiają się kolejne schody.
      Postanowiłam przesiąść się w węższy obwód, a co za tym idzie zmienić miseczkę. A
      że ta robiła się za mała to od razu ją powiększyć. Zamówiłam balkonik, tym razem
      w rozmiarze 85K, w takich kolorkach:
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0253.php
      I sama nie wiem. Obwód nieco gniecie, ale nie tak jak w mojej pierwszej 90. Tak
      akurat jest wyczuwalny. Miseczki może minimalnie za duże, ale to jest to
      minimum, o które pewnie jeszcze urosną, jak wszystko wymasuję. Pochodzę w nim
      trochę to na pewno się ułoży tak akurat (pozostałe też tak miały). Ale nie
      samymi balkonikami człowiek żyje, chciałabym zamówić coś w tym moim ulubionym
      kroju, i nie wiem jaki rozmiar!!85K na pewno będzie za duże, 85J kto wie...
      I bądź tu człowieku mądry...
      Do tego ciekawa różnica tabelkowa. 90H jest dla obwodów w biuście 118/120, 85K
      dla 117/119, czyli niby dla mniejszych. Wiadomo, że przy większych obwodach
      tabelki głupieją, ale że aż tak??
      • kasica_k Re: Rozmiarówka 30.08.07, 11:53
        milva_2 napisała:
        > Do tego ciekawa różnica tabelkowa. 90H jest dla obwodów w biuście > 118/120, 85K
        > dla 117/119, czyli niby dla mniejszych. Wiadomo, że przy większych > obwodach
        tabelki głupieją, ale że aż tak??

        Wszystkie polskie tabelki mają to do siebie, ze zmieniajac obwod pod biustem nie
        da sie dokladnie utrafic w ten sam zakres obwodu w biuscie. A to dlatego, ze
        obwod pod zmienia sie o 5 cm, a obwod w biuscie skacze co 2. A 2+2 za nic nie
        chce dac 5 :) A jak sie tabelki przekladaja na faktyczne rozmiary stanikow, to
        jeszcze kolejna sprawa. Z tego, co piszecie w tym watku o Melissie wynika, ze
        jest to firma malo przewidywalna ;)

        Natomiast teza "przy wiekszych obwodach tabelki glupieja" tyczy sie czego innego
        - osoby, ktore maja wieksze obwody, maja zwykle wiecej trudnosci z doborem
        miseczki, a to dlatego, ze w ich obwodzie w biuscie zwieksza sie udzial plecow,
        w porownaniu z waskoobwodowymi. Mierzac sie pod biustem sciskamy sie, niwelujac
        czesc warstwy tluszczowej z plecow, a mierzac sie pod biustem niczego nie
        sciskamy, stad roznica miedzy obwodami wychodzi wieksza, niz wynikaloby to z
        wielkosci samego biustu.
    • beakarp 335 beż i czarny: zupełnie inne staniki:((( 30.08.07, 09:40
      Pierwsza melissa beżowa 335 65G leży idealnie, zbiera, podnosi, zaokrągla, i nie
      czuję jej na sobie. Zamówiłam więc czarną w tym samym rozmiarze....no i klapa:
      miseczka z innego, sztywniejszego materiału, marszczy się na szwie poziomym,
      spłaszcza od góry i robi z biustu "kaczy dziób"...i wez tu bądz człowieku
      mądry...:(((
    • anna-pia POPRZEDNI WĄTEK nt. Melissy... 31.08.07, 14:46
      jest tu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=42766748
    • say_say Re: wnioski z Melissy 13.09.07, 11:51
      no i dostalam swoje 0125 w rozmiarze 70J (na moje 101-2/73). obwód
      scisly i miski niby tez dobre, o fiszbinach na mostku juz nawet nie
      marze(ale to nie melissa tylko moje piersi strzega dostepu do rowka
      zazdrosnie). no i sama nie wiem...test bluzkowy przeszedl bez
      zarzutu, wszystko okragłe, biust nie wychodzi poza obreb sylwetki co
      tez trzeba zaliczyc na plus, nawet milimetra buly nie ma, no ale to
      jest wielki stanior, mega zabudowany, rzeklabym, ze to typ
      napewno_nie_zaloze_go_na_trzecia_randke i chyba zostanie, bo
      potrzeba mi cos do bieganiapo miescie i po domu, no ale jestem
      troche rozczarowana :(, co do przesylki to naprawde ekspresowa-
      wyslalam zwykla paczka poprzednika do wymiany w srode albo w
      czwartek i tydzien pozniej juz mialam ten-tu wielki plus dla melissy.
      • alija_2 Re: wnioski z Melissy 13.09.07, 12:48
        A może spróbuj z obwodem 65? Ja mam 74/93 i właśnie zamówiłam sobie
        65-tki (0102 i 0111A). Dotychczas nosiłam 70 (model 0335), ale już
        po pół roku zapinam się na ostatnią haftkę. Jak dla mnie to
        stanowczo zbyt szybko. Podobnie jak u Ciebie fiszbinom daleko
        jeszcze było do mostka. Ale to skutek bliskiego "rozstawienia"
        piersi, bo nawet w 65 Panache Daisy nie oparły się na mostku. Być
        może wyjściem są staniki z krótszymi fiszbinami?
    • zania_uk Re: wnioski z Melissy 13.09.07, 15:14
      jedno pytanie w sprawie tych fiszbin co nie przylegaja do mostka:
      one nie przylegaja na calej dlugosci, czy tylko miedzy piersiami?

      bo mi wszystkie co maja fiszbiny wysoko z przodzu sie strasznie
      wrzynaja, i nawet model plunge troszke. wiec moze ta melissa jest
      akurat dla mnie stworzona... :) i jeszcze pytanie techniczne, czy
      oni wysylaja za granice? (mieszkam w uk) (nie moge wejsc na strone
      bo mam tylko w pracy net, a sklepy itp sa zablokowane). tylko mnie
      nie skrzyczcie ze mieszkam w uk i mam wybor a chce zamawiac melisse.
      chce po prostu sprobowac, moze mi bedzie ladnie lezec :) dzieki
      • say_say Re: wnioski z Melissy 13.09.07, 16:13
        ze strony sklepu: "Priorytetowa zagraniczna tylko z przedpłatą na
        konto i potwierdzeniem odbioru = koszt przesyłki uzależniony od
        kraju, do którego jest realizowane zamówienie"
        mi fiszbiny wszedzie poza nieszczesnym rowkiem przylegaja jak
        trzeba, choc pomimo paru glosow o nieprzylegajacych fiszninach
        pojawialy sie rowniez te o przylegajacych wiec sama nie wiem, mi sie
        niestety wydaje, ze co rozmiar i co model to inna niespodzianka.
        • zania_uk Re: wnioski z Melissy 13.09.07, 16:20
          no to pomysle sobie, i jak wreszcie bede miala u siebie internet (za
          2-3 tyg pewnie...) to sobie poogladam strone i to co maja. najwyzej
          zamowie jak bede jechac do polski na swieta zeby mi przyslali na
          polski adres... a melissa jest w jakis sklepach stacjonarnych w
          polsce (na slasku najlepiej...)
          • say_say Re: wnioski z Melissy 13.09.07, 17:41
            chyba nie, ale glowy nie dam sobie uciac...
    • alija_2 Re: wnioski z Melissy 19.09.07, 08:39
      Wczoraj dostałam przesyłkę z Melissy i dziś już ją odsyłam...
      Zamówiłam dwa staniki w rozmiarze 65G o identycznym kroju (0111A i
      0102). Niestety jeden ma za dużą miseczkę a drugi za małą!!!! Do tej
      pory byłam ich zadowoloną i wierną klientką pomimo, iż legendarne
      fiszbiny nie przylegały do mostka. Teraz się bardzo zawiodłam.
    • magdasek76 Re: wnioski z Melissy 21.09.07, 16:08
      Muszę sie niestety zgodzić z większością uwag xseniaw. Zamówiłam
      balkonik od Melissy w rozmiarze 70K (moje wymiary 79/104) i
      doświadczam następujących problemów:
      - piersi nie dosięgają dołu miski - tak jakby była ona w dolnej
      części za płytka i mam tam pustą przestrzeń. Gdyby była na dole
      głębsza to sądzę, że miska byłaby za duża.
      - za mało wycięte z przodu pod pachą - mnie nie obciera ale źle sie
      układa i robi się tam fałdka materiału.
      - fiszbiny nie dotykają mostka ale straciłam już wiarę, że u mnie to
      możliwe. Efekt ten udaje mi się osiągnąć na krótko po założeniu. A
      po chwili końce fiszbin sterczą swobodnie. Taka chyba moja uroda.
      Ogólnie plus dla Melissy za porządną jakość materiału (rozciągliwcom
      mówimy stanowcze nie!), duże miseczki, strawne ceny i standard
      obsługi.
    • ganbaja Re: wnioski z Melissy 26.09.07, 12:09
      Pierwsze moje zakupy w Melissie były niewypałem, modele 329 i 335 okazały się
      całkowicie nie kompatybilna z moim biustem.
      Ale dałam Melissie jeszcze jedną szanse i zamówiłam 0131
      I jeden z rozmiarów jest dobry. 75G.
      A teraz moje obserwacje.
      Uważam, że jest świetnie ściśliwy, do tego w taki miły dla ciała sposób, bez
      wżynania się fiszbin w żebra jak to ma np. miejsce w Fieście Panache.
      Materiał nigdzie nie drapie i nie podrażnia. Bardzo miły w dotyku.
      Jest to najmilej ściśliwy stanik z tych co mam i z tych co się w ostatnich
      czasach namierzyłam.

      Ale jest też minus.
      Otóż marszczy się wierzchni materiał.
      Nie nadaje się ten stanik do obcisłych cieniutkich bluzek. Raczej pod grubsze,
      sweterkowate, czyli na okres zimowy. Zostanie ze mną ten stanik bo mimo tych
      marszczeń jest naprawdę fajny i miły i świetnie wykonany.
    • anna-pia karmniki - 01 i 0117 26.09.07, 14:41
      01
      Zamawiany w ciąży, na obwód przedciążówy (75) i miseczkę powiększoną o numer
      (F). Schudłam tak, że zaczął podjeżdżać z tyłu, ale nie w tym problem - otóż
      okazało się, że:
      - stanik bez fiszbin to nie jest rozwiązanie dla karmiącej biuściastej,
      - pasek przy dekolcie jest zbędny.

      Ponosiłam Avocado Jasmin (ma tylko pasek koło pachy), przymierzyłam Freyę i
      Royce (oba bez fiszbin) i zdecydowałam się wrócić do Melissy. Zamówiłam 0117.
      Brak paska przy dekolcie okazał się dobrym rozwiązaniem - pasek koło pachy
      spełnia swoje zadanie, czyli utrzymuje ramiączko na miejscu. Teraz wady: pasek
      pod pachą nie jest całkowicie schowany pod miseczką, przy podciągnięciu
      ramiączek wrzyna się w ciało. Zapięcie jest wszyte zbyt nisko - górna część
      znajduje się tam, gdzie powinna być dolna - zapięcie jest długie i dołozenie 3
      czy 4 cm do miseczki powoduje, że fiszbiny odstają od mostka (w wersji
      podstawowej przylegały ładnie), a miseczka opada wraz z biustem, czego w wersji
      podstawowej nie było (oba ostatnie problemy znikają, kiedy rozepnę zapięcie i
      przyłożę jego dolną część na kokardkę, jakbym "wycinała" zapięcie).
    • marti_1983 Re: wnioski z Melissy 05.10.07, 21:27
      Przyszły dzisiaj moje 2 nowe melissy.
      250 i 246 obie 75K.
      Oba w dobrm (moim własnym) rozmiarze, oba dość ścisłe pod biustem.

      Minusy?
      Miseczka jest jakiś centymetr za wysoka ( mogła by być na wysokość o
      centymetr krótsza, bo materiał za wysoko się kończy)
      Fiszbina mogła by być centymetr niższa pod pachą ( niżej się kończyć)

      Ani minus ani plus

      Bardzo zabudowane staniki

      Plusy

      Duży rozmiar, a jest jeszcze większy, więc moje piersi mogą sobie
      rosnąć.
      Przemiła cena, razem z przesyłką to tylko 150 złotych. Jakby się
      stanikowi coś stało to nie będę płakać i rwać włosów z głowy.
      Ładny materiał, ładna koronka. (ta koronka w modelu 246 jest
      czerwono- malinowa czego na zdjęciu nie widać )
      Biust jest w staniku okrągły, nie rakietuje.
      Nie rozpych biustu na boki, ani nie ściska do siebie, daje ładny i
      naturalny efekt.
      Jestem zadowolona.
    • kruszyzna Re: wnioski z Melissy 12.10.07, 10:53
      xseniaw napisała:


      > To chyba na tyle. Poza tym piękne są te Melissy. Sama chyba jeszcze
      > u nich kupię. Ale według mnie to są ich wady. Proszę wypowiedźcie
      > się dziewczyny z Melissami, jak to jest z waszymi obserwacjami
      > (zwłaszcza ty Zazullo, bo chyba masz największe doświadczenie z
      > Melissą).

      Wywołuję wilka z lasu, czyli podciągam wyżej pytanie (głównie do Zazuli).
      Rany, przekopałam się przez calutki wątek i wiem mniej niż na początku, a przede
      wszystkim nurtuje mnie jedno podstawowe pytanie:
      Czy mając wymiary 77/95 (pierwszy super ciasno mierzony, drugi na luźno bez
      stanika) mam brać z Melissy:
      - 75E/75F?
      - 70F/70G?
      Pytam tak łopatologicznie, bo czytam, jak piszecie, że:
      - obwody raczej ścisłe
      - miski zasadniczo większe niż pokazują to cyferki w ichniej tabelce.
      Ratunku! Z Alles 70F po tygodniu z hakiem wyrastam (do tego rozciągliwiec
      straszliwy i już chodzę w najciaśniejszej haftce), a przede mną jeszcze 4
      miesiące ciąży z małą górką. Chcę kupić coś z Melissy, żeby do końca (mniej
      więcej) w tym dochodzić, ewentualnie szarpnąć się na jeszcze jeden, no i myślę o
      karmniku (ale to dużo później).
      Słoniocy!

      Krusz.
      • marti_1983 Re: wnioski z Melissy 12.10.07, 12:41
        spróbuję ci odpowiedzieć, chociaż jestem z innej części tabelki.

        Obwody są ścisłe, ale bez przesady. Tzn mam teraz 82 cm pod biustem
        i noszę 75 (czyli mam o 5 więcej od ciebie) W dodatku już pierwszego
        dna normalnie się zapięłam i dałam radę oddychać. Mało się
        rozciągają (jakieś 2-3 cm) i teraz zapinam się swobodnie.
        Na twoim miejscu wzięłabym jednak 70 (chociaż możliwe, że najpierw
        będzie ci potrzebna przedłużka, jeżeli masz wyłącznie żebra)

        Co do misek, to dla mnie dobra okazała się miska opisana jako 108-
        110 a ja mam 117. ( i na plecach nie mam jakoś strasznie dużo
        tłuszczu) Tak się właśnie ma ich tabela do reala.
        Jeżeli masz 95 cm to 70f może być dużo za duże. E też może być za
        duże. Chociaż to może być 70 d lub 70 e.
        Dokładniej to chyba tylko mierzenie określi.

        • kruszyzna Re: wnioski z Melissy - jednak 70d (?) 18.10.07, 16:08
          No to chyba zrobię tak, jak mówisz. Dziewczyny piszą, że miseczki są znacznie
          większe niż podaje tabelka (bo tabelka notabene jest zwykłą standardową tabelką,
          jaka jest w każdym sklepie interentowym z bielizną, tylko ilość literek znacznie
          wykracza poza D). Zaryzykuję, niech będzie 70D. Po przebojach, jakie mam z
          odsyłaniem Alles (właściwie z czekaniem na wymieniony towar, grrr), wolę
          ograniczyć ryzyko do minimum.

          Krusz.
      • anna-pia Re: wnioski z Melissy 12.10.07, 12:46
        kruszyzna napisała:

        > Rany, przekopałam się przez calutki wątek i wiem mniej niż na początku, a przed
        > e
        > wszystkim nurtuje mnie jedno podstawowe pytanie:
        > Czy mając wymiary 77/95 (pierwszy super ciasno mierzony, drugi na luźno bez
        > stanika) mam brać z Melissy:
        > - 75E/75F?
        > - 70F/70G?

        Miałam rok temu podobne wymiary (tyle samo pod, ciut więcej w) i nosiłam 75F -
        staniki Melissy są mało rozciągliwe. Spróbuj może 75E.
        • marti_1983 Re: wnioski z Melissy 12.10.07, 13:48
          Ale nosiłaś już z nowej rozmiarówki?
          Bo oni jakiś czas temu zmienili rozmiarówkę.
          • bianna Re: wnioski z Melissy 12.10.07, 13:56
            Bierz 70. Są ściśliwe ale bez przesady. Zresztą jak już zdążyłam przetestować,
            wszytko zależy od modelu. W tym momencie mam na sobie 0125 w rozmiarze 65H
            (70/94) i nie czuję się tak jakbym miała na sobie coś bardzo ciasnego. Jest w
            normie.
        • kruszyzna Re: wnioski z Melissy 18.10.07, 16:11
          anna-pia napisała:



          > Miałam rok temu podobne wymiary (tyle samo pod, ciut więcej w) i nosiłam 75F -
          > staniki Melissy są mało rozciągliwe. Spróbuj może 75E.

          Hmmm, inna forumowiczka pisze, żeby jednak 70D, bo miski duuuuże. Mówisz, żeby
          brać 75? Chyba wezmę jeden taki i jeden taki. Któryś odeślę. I chyba jednak miskę D.
          Ufff, jak przychodzi co do czego, to wśród grona osób pomocnych okazuje się, że
          i tak trzeba przetestować na sobie :))
          Dzięki wielkie :)
      • ganbaja Re: wnioski z Melissy 12.10.07, 15:16
        Z tabelką Melissy jest tak:
        Ja mam 82/107 i idąc jej tropem powinnam wziąc 80G.
        Ale, że jak wiadomo zaniżamy obwody więcej niż 2 cm to zamówiłam 75, ale
        zostawiłam rozmiar miski G choć to rozmiar od innego obwodu.
        I jest idealnie. Obwód mocno ścisły a miska akurat.
        Biorąc pod uwagę twoje wymiary wychodzi 75C, zmniejszając obwód wychodzi 70C.
        zamówiłabym 70C, D i E bo to nigdy nie wiad0mo :-)
        • kocio-kocio Re: wnioski z Melissy 17.10.07, 15:26
          Już żeśmy w innym wątku to omawiały: ja mam praktycznie identyczne wymiary i na
          mnie idealnie pasuje 70J Melissy.
          I zdecydowanie Melissa to moja firma.
          Mam Arabelkę w rozmiarze 30HH i leży dobrze, ale cycki wyglądają w niej gorzej.
          Mierzyłam jakiś stanik Panache, ale mimo niewiele za dużej miski (70J, a powinno
          być prawdopodobnie HH), fiszbiny kończyły mi się na plecach.
          W Avocado mierzyłam wszystko co mieli i nie pasowało dosłownie nic: 70 pod
          biustem ok, ale H za małe, a J za duże.
          A Melissa co strzał to idealny stanik.

          Ja osobiście życzę im wielu sukcesów i absolutnie nie życzę sobie zmiany
          rozmiarówki :o)
        • kruszyzna Re: wnioski z Melissy 18.10.07, 16:15
          ganbaja napisała:

          > Z tabelką Melissy jest tak:
          > Ja mam 82/107 i idąc jej tropem powinnam wziąc 80G.
          > Ale, że jak wiadomo zaniżamy obwody więcej niż 2 cm to zamówiłam 75, ale
          > zostawiłam rozmiar miski G choć to rozmiar od innego obwodu.
          > I jest idealnie. Obwód mocno ścisły a miska akurat.
          > Biorąc pod uwagę twoje wymiary wychodzi 75C, zmniejszając obwód wychodzi 70C.
          > zamówiłabym 70C, D i E bo to nigdy nie wiad0mo :-)

          WOW! Takiej kombinacji nie brałam pod uwagę. No dobra, niech będzie 70C, D i
          (może) E. W najgorszym wypadku C zostanie mi na czas pociążowy, kiedy cycki
          wrócą do mniej więcej swoich rozmiarów, a D i/lub E będą na teraz. 75 nie będę
          ryzykować, najwyżej dokupię przedlużkę.
          Za tydzień wypłata - raz kosie śmierć. Podzielę się wrażeniami :)
          Dzięki

          Krusz.
          • kocio-kocio Re: wnioski z Melissy 19.10.07, 10:07
            Nie wiem, jak zwroty, ale wymiana przebiega w Melissie bardzo sprawnie.
            • kruszyzna Re: wnioski z Melissy 19.10.07, 14:53
              kocio-kocio napisała:

              > Nie wiem, jak zwroty, ale wymiana przebiega w Melissie bardzo sprawnie.
              >
              To świetnie, bo właściwie nie chciałabym zwracać. W najgorszym wypadku wymienić.
              No bo muszę w czymś chodzić :)

              Krusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka