Dodaj do ulubionych

wnioski z Melissy

    • rennya Re: wnioski z Melissy 12.10.07, 15:00
      dopiero teraz zobaczyłam wątek i się będe podpisywać pod
      stwierdzeniami:
      > - fiszbiny dla większości nie przylegają do mostka tylko odstają
      zgadzam się

      > - piersi w przeważającej części nie dosięgają od dołu do fiszbiny
      hmmm nie bardzo rozumiem, ale jeśli masz na myśli że jest odstęp
      pomiędzy piersią a fiszbiną - to się zgadzam

      > - w parti pach z przodu są za mało wycięte (przez co obcierają)
      oj, oj - obcierają jak talala

      > - często dolna część miseczki jakby była za mała (spłaszcza pierś
      i
      > resztę wypycha do góry), natomiast górna jakby za duża (materiał
      się
      > marszczy)
      na tych dwóch to sie nie znam...

      > - często widziałam że ramiączka w dolnej części z przodu nie
      > dotykają ciała (chyba tak nie powinno być)
      o, tez prawda; ramiaczka i ta końcowa częśc koronkowa od miseczki
    • od_jutra_ideal Re: wnioski z Melissy 16.10.07, 17:34
      No własnie się załamałam, a miało być tak pięknie. Dziś przyszła do
      mnie paczka z dwoma biustonoszami z Melissy i obydwa jeszcze dziś,
      albo jutro odeśle. Są po prostu gigantyczne :(. Generalnie nosze
      rozmiar 70E, (78/97). Ponieważ na forum często pojawiały się opinie,
      że miska kurczy się po praniu zamówiłam 70F. I normalnie obydwa są
      strasznie duże. Zdecydowanie za duże. I myśle, że nawet pranie nie
      pomoże. Ehh szkoda. Najbardziej mnie dziwi, że w tabeli rozmiarów
      jest że powinnam zamówić jeszcze większy. Szkoda naprawde, szkoda.
      Może teraz wypróbuje Ewe Bien?

      ---------------

      "jak kochać to księcia, jak kraść to miliony"
      • ganbaja Re: wnioski z Melissy 16.10.07, 18:36
        Bo z tabelką Melissy jest tak:
        Jak masz 78 pod biustem najbliższy rozmiar to 75, szukasz dla obwodu 75
        odpowiedniej miski i nie zmieniając literki zamawiasz mniejszy rozmiar.
        I wtedy jest ok.
        Nie wiem czy jasno piszę...
        Wg mojej teorii powinnaś zamówić do przymiarki 70D i 70E. Jeden z nich powinien
        być dobry.
        • od_jutra_ideal Re: wnioski z Melissy 16.10.07, 19:50
          chyba juz sie zrazilam i nie mam ochoty na zabawy w podmianki... a
          poza tym jakos za bardzo zabudowane te biustonosze jak dla mnie,
          choc nie mowie ze kiedys nie ponowie zakupu.

          ---------------

          "jak kochać to księcia, jak kraść to miliony"
          • szalicja Re: wnioski z Melissy 17.10.07, 10:11
            Ja zamówiłam dwa modele. Wszyskie wady wymienione przez Xenię
            pojawiły się w moim przypadku. Coś jest z formą nie tak. Nie bawię
            się w wymianę, bo tu nie leży problem w rozmiarze. Dla mnie również
            zadziwiająca jest kolosalna różnica w wielkości misek w
            biustonoszach w tym samym rozmiarze. Odsyłam. Zamawiam brytyjczyka.
            Lepszy jeden dobry, niż dwa takie sobie. Takie sobie to ja już mam.
            • anna-pia Re: wnioski z Melissy 17.10.07, 12:12
              Już o tym pisałam, i pisałam do Melissy - jak napisała Ganbaja, rozmiarówka jest
              rozjechana. Ja biorę miseczkę o 2 rozmiary mniejszą, niż wypada z tabelki (70J
              zamiast 70L, w którym bym się utopiła).
              Mam nadzieję, że w końcu poprawią.
    • z-a-g-a-t-k-a Re: wnioski z Melissy 20.10.07, 13:49
      Ja zamowilam 2 modele i jezeli chodzi o rozmiar to zgadzam sie z ganbaja ja mam 91/115 wiec wg ich tabeli powinnam wziac 90F, ale wzielam 85G i jest troche za duze. Jak bym wziela tak jak ganbaja radzi czyli 85F bylo by idealnie. Ale zostawilam sobie bo nowy rozmiar od miesiaca nosze wiec to sie wszystko zmienia :-). Poza tym wzielam modele 0119 i 0253. I ten pierwszy ma wg mnie mniejsza miske bo luzy sa minimalne. Poza tym fiszbiny nie przylegaja do mostka i faktycznie staniki sa dosc zabudowane. Ale generalnie jestem wlascicielka arabelli (freya), zabudowanego fado (avocado) i 2 meliss. I dla mnie, biorac pod uwage stosunek jakosci do ceny, najlepsza jest freya, a potem melissa. Bo to fado jakos mi sie odksztalca. Fiszbiny mnie uwieraja i jakos sie powyginaly. Wiec wole kupic albo cos angielskiego, a jak nie mam kasy to melisse. Jak sie zniszczy to nie szkoda. Jak na razie do avocado zrazilam sie.
    • anna-pia nowości 04.11.07, 01:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=71479377&a=71479377
    • martvica Ehhh. 06.11.07, 17:53
      Wiecie co? Zmniejszył mi sie obwód pod biustem, z 76 do 73 (sam biust nie
      drgnął). Postanowiłam spróbować obwodu 65 (od maja tego roku nosiłam 70E,
      wcześniej 75 z rożnymi literkami). Melissa jest jedyną firmą z mojej półki
      cenowej, która taki obwód szyje. Przejrzałam sobie stronę, zaczęłam od tabelki,
      dla moich 92 w biuście wychodzi 65G, czyli chyba klasyka. Ale pooglądałam sobie
      staniki i... tragedia :( Nosiłam przez ostatnie parę miesięcy staniki Damy Kier,
      śliczne, w obłędnych kolorach (różowy, turkusowy, kremowe haftowane w
      różnokolorowe kwiatowe motywy) z odpinanymi ramiączkami, do nich nosiłam spore
      dekolty, piersi wyglądały świetnie, okrągłe, z rowkiem/dolinką w środku, w ogóle
      bomba, niestety obwody się rozciągnęły, a miseczki z kolei zrobiły się
      przymaławe, nie wiem czy to kwestia prania w pralce, czy co, ale wyłażę z nich
      górą. Nieważne. Polowałam też - bezskutecznie (pewnie dlatego że naziemnie) -
      na kilka modeli Gai, tez śliczne i kolorowe.
      A z Melissy NIC mi się nie podoba! Topornie to wygląda strasznie, wszystkie
      modele są zabudowane po szyję, a jak bardziej wycięte (np:
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0331.php ) to wygląda dość tak... mało
      ładnie, dochodzi jeszcze prezentacja na manekinach - mam dużą wyobraźnię, ale
      nie aż tak! Naprawdę wzornictwo i kolorystyka Damie Kier, czy Gai nie dorasta do
      pięt.
      Chyba się skończy na kupowaniu 70E i zwężaniu, bo na zabawę z brytyjczykami mnie
      nie stać.
      • ananke666 Re: Ehhh. 06.11.07, 20:23
        Martvica. Stać cię. Tylko to wymaga uwagi i polowania na okazje. Niestety nie ma tak, że się kupuje, kiedy się chce, tylko kupuje się wtedy, jak się upoluje...
        • martvica Re: Ehhh. 06.11.07, 20:54
          Tak, zdarzają się okazje, ale jak się doda do tego koszty wysyłki i ewentualnej
          wymiany to już nie bardzo; wiadomo że każdy stanik leży inaczej, są ściśliwce,
          rozciągliwce, małomiseczkowce i wielkomiseczkowce, i jedne biusty robią na
          okrągło, a inne stożkują.
          Ja nie zarabiam, skończyłam studia, robię podyplomowe, szukam pracy jednym okiem
          i niechętnie (sparzyłam sie trochę), dorabiam na biżuterii. 60-70 zł za stanik
          jest ceną którą mogę przeboleć.
          Tylko ze mnie krew zalewa, jak widzę uroczy zielony stanik (wrażliwe nie
          patrzeć!): tnij.org/stella oczywiście od 70 i do E, oczywiście że modelka
          ma buły jak stąd do Księżyca, ale Melissa pod względem estetyki samego stanika
          IMHO może się schować. I mam świadomość ze mogę sobie pójść do sklepu firmowego
          i go kupić, a następnie kląć że następny się zrobił za szeroki.
          Grrrr.
          Przepraszam, to jedna z tych chwil kiedy żałuję że zaczęłam się zastanawiać co
          jest nie tak z tymi moimi 75D :)
          • anna-pia Martvica. A na Curves&Lace zaglądałaś? 06.11.07, 22:27
            A wątek okazyjny internetowy śledzisz? Zaglądaj po prostu do sklepów, śledź
            Allegro i eBay, da się.
            • martvica Re: Martvica. A na Curves&Lace zaglądałaś? 06.11.07, 22:39
              Pewnie że śledzę i zaglądam, tylko ze ja w życiu na sobie nie miałam 65G/30F i
              wcale nie wiem czy to byłoby na mnie dobre, ehhhh.
              Powinnam być okropna, pojechać do Intimo i poprzymierzać, ale w sumie czułabym
              sie nie fair wiedząc że przymierzam a na 100% nic nie kupię :(
              • magdalaena1977 Re: Martvica. A na Curves&Lace zaglądałaś? 09.11.07, 10:15
                Ja pracuję, ale nie stać mnie na nowy stanik za 200 zł co miesiąc.
                I doszłam do wniosku, że wolę wydać 50 zł miesięcznie niż 250 raz na pół roku.
                Kupuję na ebayu za 30 - 40 zł, ostatnio Freya Retro Plunge za 70 zł i Panache
                Tango II za 60 zł. Owszem były za małe. Ale wystawiłam je na allegro i mam
                nadzieję, że pójdą chociaż za 50 zł. A ja sobie zapoluję na coś większego.
                Zresztą takie zakupy są fajne jak masz mało kasy - bo wybierasz, licytujesz,
                dochodzisz do wniosku, że za drogo, odpuszczasz. Potem znowu licytujesz
                wygrywasz, czekasz i idziesz na pocztę. Ile emocji za te 60 zł.
                A nie tylko: sklep - przymierzalnia - karta i 175 zł nie ma.
          • ananke666 Re: Ehhh. 06.11.07, 22:42
            Martvica, ja to wszystko doskonale rozumiem. Tylko zobacz sama: mój Panache Crystal upolowałam na przecenie za 69 zł. Freya Dolly upolowana na Allegro, wygrałam aukcję w ostatniej chwili, za 32 zł, bez metek, ale w idealnym stanie, mierzona i tyle. Nowiutki Gossard Superboost (70E ;)), z metkami - za 50, ino nie pasuje na mnie i wisi na giełdzie... na ebayu dziewczyny trafiają coś za dosłownie kilka funtów, trzeba szukać, grzebać, a się znajdzie...
    • sybilla777 Re: wnioski z Melissy 07.11.07, 10:13
      W końcu się doczekałam i mam swoje pierwsze 2 melissy, model 246 - rozmiar 65J i
      model 253 - rozmiar 65K. Rozmiar 65J jest dobry, przy czym na mojej większej
      piersi jest delikatna, malutka bułeczka, natomiast 65K jest zdecydowanie za
      duży, pierś nie dochodzi do końca, marszczy się przy fiszbinie, odstaje przy
      koronce, więc muszę pozostać przy 65J. W ogóle to b. mi się podobają i jestem
      zadowolona.
      Mam do Was pytanko techniczne, dostałam te 2 malissy w dużym pudle, teraz tą
      większą chcę wymienić, więc czy mam ją im odesłać w tym dużym pudle czy mogę po
      prostu w kopercie w oryginalnym opakowaniu oczywiście.
      Pozdrawiam :)
    • kruszyzna Re: wnioski z Melissy w kontekście porad Ganbai 08.11.07, 20:33
      Sorki, nie wiem czy nick mam napisać z małej czy z dużej litery. Nie chcę nikogo
      urazić :) Ganbaja, kiedy pytałam, jaki rozmiar wybrać, poradziła mi następującą
      rzecz: odnajdujemy swoje miejsce w tabelce Melissowej na podstawie posiadanego
      przez nas rozmiaru (np 75D), bierzemy obwód o numer mniejszy i zostawiamy tę
      samą literkę przy miseczce. Ta metoda zadziałała u ganbai i pozwoliła jej
      wybrnąć z meandrów tabelki Melissowej, która ma się nijak do rzeczywistych
      rozmiarów misek.
      Poszłam za jej radą i oto po ponad dwóch tygodniach oczekiwania od momentu
      wysłania paczki (niech żyje poczta) dostałam stanik w rozmiarze 70D (czyli moje
      wymiary odpowiadają Melissowemu 75D z tabelki). O ile w obwodzie ta metoda się
      sprawdziła, o tyle miski są ZA MAłE.
      Ale od początku:
      Moje wymiary to 77/95 (choć może teraz 96 lub 96,5, bo sprawa jest przyrostowa,
      a czekałam w końcu trzy tygodnie od momentu złożenia zamówienia). 70 okazuje się
      strzałem w dziesiątkę. Idealnie leży zapięte na pierwszą haftkę. Fiszbiny nie
      uwierają, obwód trzyma się na miejscu. Jest ściśle, ale nie potwornie ciasno,
      dzięki czemu czuję się naprawdę komfortowo.
      Natomiast miska jest za mała co najmniej o numer. Robią się wyraźne bułki,
      piersi są lekko uciśnięte i nie są po wybraniu spod pach umieszczone w misce
      tak, jak powinny, bo miska ich nie ogarnia :) Myślę, że na teraz odpowiednia
      byłaby miseczka E, a i tak nie dam głowy, czy nie byłaby na styk. Na resztę
      ciąży możliwe, że dojdę w Melissie do F, a karmnik zafunduję sobie G. Szaleństwo.
      Nieważne. Proponuję, tak z myślą o innych poszukujących, rozważenie
      alternatywnej propozycji rozmiarowej w stosunku do Melissowej tabelki. Tak jak
      ganbaja proponowała, ale dajemy literkę plus jeden. Czyli jeśli moje wymiary
      odpowiadają Melissowemu 75D, powinnam wybrać 70E. Nie twierdzę, że to musi
      zadziałać, ale ja się w tym odnajduję.
      A co z tym stanikiem? Zostaje. Teraz go nosić nie będę, ale może po ciąży się
      przyda, kiedy cycki zaczną wracać do swoich wyjściowych rozmiarów. Postanowiłam
      zamówić jeszcze dwa staniki z tego samego modelu: 70E i 70F. I chyba odnalazłam
      się w Melissie. Firma dla mnie. Fiszbiny dla mnie, wycięcia pod pachami też.
      Bardzo, bardzo wygodny stanik. A jaki? Ano ten:
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0106.php
      Krusz.
      • zazulla nie popelniaj naszych bledow 08.11.07, 21:12
        kruszyzna napisała:


        > Natomiast miska jest za mała co najmniej o numer. Robią się wyraźne bułki,
        > piersi są lekko uciśnięte i nie są po wybraniu spod pach umieszczone w misce
        > tak, jak powinny, bo miska ich nie ogarnia :)


        > A co z tym stanikiem? Zostaje. Teraz go nosić nie będę, ale może po ciąży się
        > przyda, kiedy cycki zaczną wracać do swoich wyjściowych rozmiarów.


        Niepasujace staniki odsylamy, skoro i tak masz zamowic inne. Nie wiadomo jaki
        bedziesz miala pozniej biust, szkoda mrozic kase na cos niepewnego.
        • anna-pia Re: nie popelniaj naszych bledow 08.11.07, 22:06
          zazulla napisała:

          > kruszyzna napisała:
          >
          >
          > > Natomiast miska jest za mała co najmniej o numer. Robią się wyraźne bułki
          > ,
          > > piersi są lekko uciśnięte i nie są po wybraniu spod pach umieszczone w mi
          > sce
          > > tak, jak powinny, bo miska ich nie ogarnia :)
          >
          >
          > > A co z tym stanikiem? Zostaje. Teraz go nosić nie będę, ale może po ciąży
          > się
          > > przyda, kiedy cycki zaczną wracać do swoich wyjściowych rozmiarów.
          >
          >
          > Niepasujace staniki odsylamy, skoro i tak masz zamowic inne. Nie wiadomo jaki
          > bedziesz miala pozniej biust, szkoda mrozic kase na cos niepewnego.

          Dokładnie tak - biust może zostać przy ciążowych rozmiarach, może powiększyć sie
          przy karmieniu, możesz po zakończeniu procesu reprodukcji ;) mieć biust o 2
          miski większy niż przed, taki jak przed albo i mniejszy. To jest loteria.

          Odsyłaj natychmiast.
      • ganbaja Re: wnioski z Melissy w kontekście porad Ganbai 09.11.07, 09:07
        kruszyzna napisała:

        > Sorki, nie wiem czy nick mam napisać z małej czy z dużej litery. Nie chcę nikog
        > o
        > urazić :)


        Etam, spoko :-)


        O ile w obwodzie ta metoda się
        > sprawdziła, o tyle miski są ZA MAłE.

        Przykro mi. Szkoda, że nie zamówiłaś dwóch różnych rozmiarów miseczek.
        Ja tak zrobiłam i wyszła dla mnie lepsza ta mniejsza właśnie.
        Tę za dużą odesłałam.



        > Nieważne. Proponuję, tak z myślą o innych poszukujących, rozważenie
        > alternatywnej propozycji rozmiarowej w stosunku do Melissowej tabelki. Tak jak
        > ganbaja proponowała, ale dajemy literkę plus jeden. Czyli jeśli moje wymiary
        > odpowiadają Melissowemu 75D, powinnam wybrać 70E.

        Najlepszym rozwiązaniem jest zamówienie dwóch albo jak ktoś może i trzech
        staników w okolicznym rozmiarze miseczek przy jednym obwodzie.

        > A co z tym stanikiem? Zostaje. Teraz go nosić nie będę, ale może po ciąży się
        > przyda, kiedy cycki zaczną wracać do swoich wyjściowych rozmiarów.

        Odeślij. nie warto trzymać w szafie czegoś co jest nie dobre. Wymień na większa
        miskę i po problemie.
        • kruszyzna Re: wnioski z Melissy w kontekście porad Ganbai 09.11.07, 10:26
          ganbaja napisała:

          > Etam, spoko :-)

          No to luzik ;)

          > Przykro mi. Szkoda, że nie zamówiłaś dwóch różnych rozmiarów miseczek.
          > Ja tak zrobiłam i wyszła dla mnie lepsza ta mniejsza właśnie.
          > Tę za dużą odesłałam.

          Nie musi być Ci przykro. Bardzo mi pomogłaś Twoją radą. Bez niej wybrałabym 75 i to dopiero byłaby klapa. A tak nakierowałaś mnie na właściwy obwód i obwód w moim przypadku to strzał w dziesiątkę :)
          Dlaczego nie zamówiłam dwóch? Ze względów finansowych. Ja wiem, że zwracają kasę, ale trzeba mieć najpierw czym zapłacić :)


          > Najlepszym rozwiązaniem jest zamówienie dwóch albo jak ktoś może i trzech
          > staników w okolicznym rozmiarze miseczek przy jednym obwodzie.

          Kwestia kasowa powraca :)

          > Odeślij. nie warto trzymać w szafie czegoś co jest nie dobre. Wymień na większa
          > miskę i po problemie.

          OK, skoro już trzy osoby mówią mi to samo, to znaczy, że tak trzeba zrobić. Faktycznie, przecież nie wiem, jak będę wyglądała po ciąży. Formularz zwrotu mam, a zatem odeślę ten i zamówię dwa inne. Wybrałam model 0110, bo mogą je dostosować do karmników. Zamówię dwa:70E i 70F. Najwyżej to F będzie na zaś, bo tendencja przyrostowa trwa.

          Krusz.
          • anna-pia Re: wnioski z Melissy w kontekście porad Ganbai 09.11.07, 10:47
            kruszyzna napisała:

            > OK, skoro już trzy osoby mówią mi to samo, to znaczy, że tak trzeba zrobić. Fak
            > tycznie, przecież nie wiem, jak będę wyglądała po ciąży. Formularz zwrotu mam,
            > a zatem odeślę ten i zamówię dwa inne. Wybrałam model 0110, bo mogą je dostosow
            > ać do karmników. Zamówię dwa:70E i 70F. Najwyżej to F będzie na zaś, bo tendenc
            > ja przyrostowa trwa.
            >
            > Krusz.

            Przystosować do karmnika możesz sama - kupujesz w pasmanterii zapięcie i taśmę w
            odpowiednim kolorze i o odpowiedniej szerokości i przerabiasz - zajrzyj do wątku
            "Mega stanik do karmienia", podlinkowany u góry jako "do karmienia". 10 minut
            pracy. Ewentualnie na Allegro kupisz za 3,50 ;) używany stanik do karmienia i
            wyprujesz zapięcia.
            • kruszyzna Re: wnioski z Melissy w kontekście porad Ganbai 10.11.07, 08:17
              anna-pia napisała:


              > Przystosować do karmnika możesz sama - kupujesz w pasmanterii zapięcie i taśmę
              > w
              > odpowiednim kolorze i o odpowiedniej szerokości i przerabiasz - zajrzyj do wątk
              > u
              > "Mega stanik do karmienia", podlinkowany u góry jako "do karmienia". 10 minut
              > pracy. Ewentualnie na Allegro kupisz za 3,50 ;) używany stanik do karmienia i
              > wyprujesz zapięcia.
              >
              Muszę się dokładniej wczytać w wypowiedzi o przerabianiu, bo przyznam, że samo słowo "przerabianie" tak na mnie podziałało, że z lenistwa je opuściłam :)
              Dzięki za wskazówkę!

              Krusz.
    • martvica Re: wnioski z Melissy 19.11.07, 20:49
      Ja się namierzyłam fajnej bielizny wczoraj w Intimo i stwierdziłam ze obwód 65
      jest dla mnie, a Freya zdecydowanie nie. I chyba jednak trzeba dać szansę Melissie.
      I tak: uwielbiam głębokie dekolty, a wszystkie modele wyglądają na zabudowane po
      obojczyki niemal. Czy one naprawdę tak mają, czy to wina zdjęć na manekinach?
      I czy ten model: www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0331.php na żywo
      naprawdę wygląda tak okropnie? Myślałam o czarnym, krój mi pasuje, ale on jak
      namiot wygląda...
      To chyba moja ostatnia szansa na fabrycznie dobry rozmiar, ale oferta mnie
      odrzuca :>

      Boję się że się skończy na pięknych, kolorowych i haftowanych puszapach z Damy
      Kier, albo niehaftowanych, mniej pięknych i mniej kolorowych i niekoniecznie
      puszapach z Gai ze zwężonymi obwodami, i tyle...
      • kollii Re: wnioski z Melissy 19.11.07, 21:58
        nie wiem jaka miseczke chcesz zamowic, ale ostrzegam, ze usztywniane
        staniki melissy sa toporne
        model ktory chcesz zamowic miałam ale zaraz odesłałam, nie lezal mi
        w ogole, ze wzgledu wlasnie na ogrom miseczek
        • martvica Re: wnioski z Melissy 19.11.07, 22:04
          Myślałam o 65G (73/92 mam mniej więcej, we Frei potrzebowałabym 65F i pół;))
          Właśnie jak dla mnie to one wszystkie wyglądają topornie :((
          • hke Re: wnioski z Melissy 20.11.07, 06:10
            martvica napisała:
            > Właśnie jak dla mnie to one wszystkie wyglądają topornie :((

            Ee, czy bo ja to wiem - na zlocie w Intimo widziałam Melissy sztuk dwie (zabij,
            ale nie pamiętam u kogo) i byłam dość przyjemnie zaskoczona. Tyle, że to miękkie
            były.
            • martvica Re: wnioski z Melissy 20.11.07, 09:13
              No ja widziałam jeden, z daleka, w sumie żałuję ze nie zmierzyłam żeby sprawdzić
              jak leży, chociaż to chyba nie mój rozmiar był. Rzeczywiście wyglądał lepiej niż
              te paskudztwa ze strony.
              Chyba uderzę o dostęp do galerii, tam podobno ktoś coś pokazywał...
              • kollii Re: wnioski z Melissy 20.11.07, 09:30
                miekkich kilka widziałam i mierzyłam i sa o wiele lepsze niz
                usztywniane
    • anna-pia nowe modele 08.12.07, 00:55
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0143.php
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0145.php
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0146.php
      i majtki do dwóch ostatnich
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0147.php
      Tylko pytam: po kiego dzioba takie szerokie ramiączka? Kupiłam na wyprzedaży ten
      model www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0253.php
      i stanowczo twierdzę, że o połowę węższe ramiączka to by było to.
      • agastrusia Re: nowe modele 09.12.07, 13:24
        Czyżby coś w końcu drgnęło? Musze przyznać, że model 145 jest super, nawet na
        manekinie.
        • kasiamat00 Re: nowe modele 13.12.07, 22:57
          > Czyżby coś w końcu drgnęło? Musze przyznać, że model 145 jest super, nawet na
          > manekinie.

          Nom. Pierwsza Melissa, na którą rzeczywiście mam ochotę. Chyba sobie ją kupię
          pod choinkę ;)
          • aislinn Re: nowe modele 22.12.07, 11:26
            Kurcze, no własnie, jak zobaczyłam 145 to najpierw pomyślałm - pewnie kolejny
            model dostępny przy 80-tce najwyżej do E lub F, a tu miła niespodzianka... chyba
            się skuszę.
            Zresztą 146 też brzydki nie jest, bardziej toporny od 145, ale nie ma
            przynajmniej tego ozdobnego paska na ramiączkach (pamiętam że dziewczyny żaliły
            się, że powoduje on zwijanie się ramiączek). 146-tka pokazuje moim zdaniem jak
            wiele w tym samym modelu (kroju) zależy od użytej koronki... przypuszczam że
            krojem nie różni się od tego modelu :
            www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0116.php
            a wyglada zupełnie inaczej... inna koronka, "głupia" kokardka i mamy zupełnie
            niebrzydkie dzieło ;)

            no to chyba w końcu się skuszę na Melissę..
    • nikola-86 Prosba w wyborze modelu : 143 145 129 i 125 31.12.07, 15:59
      Napisalam do Pani z Melisy z prosba o dobor rozmiaru. Mam wymiary
      73/108-112. Zastanawiam sie pomiedzy 65K a 70L (bo 65L nie
      zauwazylam). Pewnie jak dojdzie do zakupow to zamowie sobie po te
      dwa rozmiary i wybiore lepszy.

      Pani w Melisie polecila mi kilka modeli (napisalam ze chce stanik
      waskofiszbinowy, z jak najmniejsza "przedzialka" pomiedzy
      miseczkami) i wybralam sobie wlasnie te:
      0143
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0143.php
      0145
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0145.php
      0129
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0129.php
      oraz:)
      0125
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0125.php

      Zastanawiam sie jak to wyglada z rozmiarowka - zapytalam tamta Pania
      czy rozmiarowka rozni sie w poszczegolnych modelach, nie
      odpowiedziala nic wiec teoretycznie powinno byc tak samo. Z tego co
      was podczytuje to nie wyglada to najlepiej ;) Czy ktos moglby mi cos
      powiedziec o tych konkretnych modelach? Czy fiszbiny sa faktycznie
      dosc waskie? (mam porownanie z flirtelle 70 i tango i w tych
      stanikach fiszbiny sa dla mnie zdecydowanie za szerokie)
      Jak sie sprawuja te staniki z Melissy? Jednym slowem, prosze o
      porade :)
      • kruszyzna Re: Prosba w wyborze modelu : 143 145 129 i 125 04.01.08, 09:12
        nikola-86 napisała:

        > Napisalam do Pani z Melisy z prosba o dobor rozmiaru. Mam wymiary
        > 73/108-112. Zastanawiam sie pomiedzy 65K a 70L (bo 65L nie
        > zauwazylam). Pewnie jak dojdzie do zakupow to zamowie sobie po te
        > dwa rozmiary i wybiore lepszy.

        Ekhm, ekhm, wydaje mi się, że 65K będzie znacznie mniejszy niż 70L. Na pewno rozważasz oba rozmiary? Rozumiem, jeśli byłoby odwrotnie: 70K i 65L, ale 65L nie ma, jak piszesz.

        Wymienionych przez Ciebie modeli nie miałam i niestety nie poradzę.
    • anna-pia obwody 60. 03.01.08, 22:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=73921901
    • fioolkaa Re: wnioski z Melissy 03.01.08, 22:22
      przyszła moja pierwsza melissa 65E i jestem niezadowolona. ramiączka są okropne,
      strasznie szerokie i wbijają się w ciało. Nie widzieć czemu robią się buły, bo
      rozmiar powinien być ok- (wcześniej nosiłam dobre miseczkowo 70D moje wymiary to
      70/88- oczywiście na wdechu jakieś 91). Jak ściągam ramiączka to buły znikają i
      biust w ogóle ładniej wygląda. Normalnie jest bardzo zciśnięty, a stanik nie
      przylega do mostka co jest irytujące (ale o tym już chyba każda pisała). Tiulowe
      wnętrze miseczki to nie jest dobry pomysł. Najchętniej odprułabym ramiączka i
      wymieniła na inne, ale nie mam maszyny ani specjalnych umiejętności :). Ajjj,
      mogłam wziąć 65F, ale teraz już nie wymienię, bo chodziłam w nim ze 3 dni.
    • ganbaja Re: 110 - zmierzyłam gada centymetrem 28.01.08, 12:21
      Wg moich spostrzeżeń to Melissa jest wielkim ściśliwcem.
      To jej wielki atut.
      Niestety ma tez kilka wad i dlatego nie jest to marka idealna :-)
      • kruszyzna Re: 110 - zmierzyłam gada centymetrem 28.01.08, 12:54
        Dla spokoju sumienia powiem, że zmierzyłam gada po kilku praniach, ale na oko nie rozciągnął się ani o milimetr :)
        Ściśliwość Melissy doceniam i przyklaskuję jej za każdym razem :) Wiadomo, czego się spodziewać, no i po praniu jest taki sam jak przed. Przynajmniej te moje.
        Wady są, jasna sprawa :) Czy jest jakis stanik, który ich nie posiada? :) W niektórych modelach wykonanie jest siermiężne, toporne, normalnie czołgi nie staniki, te szerokie ramiączka (chyba zbyt szerokie), miskowe szaleństwo. Ale mimo wszystko cena przystępna, zawsze wysyłają szybko, z wymianą nie ma problemu, a dobrze dobrany melissowy stanik jest niesamowicie wygodny. Na dzisiaj to mi wystarczy, a później pewnie się rozbestwię :)
    • anna-pia inny wątek - oi karmnikach 29.01.08, 11:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74847603
    • anna-pia inny wątek - o obwodach 60. 29.01.08, 11:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74926063&a=74926063
    • panistrusia Re: wnioski z Melissy 07.04.08, 13:11
      Pytania odnośnie konkretnych modeli i ich opisy zadawajcie w wątku do tego
      przeznaczonym, czyli 'producenckim':
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75005709
      Ten będzie z takich postów czyszczony. Vide:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74849695
    • teahousemoon JESTEM OBURZONA... I ZŁA. 09.05.08, 20:47
      Dziewczyny! Czy Wy też czekacie tak koszmarnie długo na przesyłki od Melissy? Ja
      rozumiem te trzy tygodnie. Ale u mnie w poniedziałek miną już cztery! Zamówienie
      złożyłam 14 kwietnia, to jakaś paranoja czekać tyle czasu!
      Pisałam do nich w poniedziałek, dość długiego maila, we wtorek dostałam suchą
      odpowiedź z informacją, że paczka wysłana, priorytet. Żadnego przepraszam, NIC.
      A ja czekam i paczki dalej nie ma! Dla mnie to nie żarty, 200zł u nich wydałam i
      czekam jak głupia z dwoma rozpadającymi się stanikami w szufladzie. Byłam
      wyrozumiała i byłam cierpliwa. Ale moja cierpliwość się kończy. Pisać do nich i
      robić im burzę, czy czekać dalej cicho? Ach, ale mną trzęsie.
      I to na pewno nie wina Poczty Polskiej. Zamówiłam sobie na Allegro przedłużki,
      wysłali je we wtorek wieczorem i dziś są już ze mną.
      • ziutka23 Re: JESTEM OBURZONA... I ZŁA. 10.05.08, 10:00
        Ja zamówiłam 17.04, dzwoniłam kilkakrotnie, ostatni raz wczoraj,
        mówią, że wysłali 7.05 priorytetem. Teoretyczne więc paczka powinna
        u mnie 8-9.05. Dziś sobota, więc pewnie żaden listonosz się nie
        pofatyguje. Liczę jednak, że poniedziałek to ostatni dzień moich
        oczekiwań.
        Jeśli powiedzieli, że wysłali, to nie masz podstaw wiercić im dziury
        w brzuchu. Należy uzbroić się w cierpliwość (też jestem wściekła, że
        Melissa tak długo załatwia zamówienia). Reklamację do Poczty
        Polskiej można składać dopiero po 2 tyg od dnia nadania przesyłki.
        Pozdr, Monika
        • teahousemoon Re: JESTEM OBURZONA... I ZŁA. 10.05.08, 10:16
          Dzięki za odpowiedź. No właśnie w przypływie złości zaczynam się zastanawiać,
          czy faktycznie wysłali mi tę paczkę tego dnia którego napisali :/ Nigdy nie
          czekam na priorytet dłużej niż 2-3 dni. Ale cóż, czekam, do poniedziałku.
          Właściwie to nie mam innego wyjścia. Ale naprawdę tracę cierpliwość i chyba nic
          więcej już u nich nie zamówię (już tak mówiłam, po tym jak Pani miała do mnie
          żal, że chcę wymienić więcej niż 2 biustonosze, heh).
          Myślałam, że moje drugie podejście do Melissy będzie szczęśliwsze :/
    • kaana1 Re: wnioski z Melissy 27.05.08, 15:44
      Moje wnioski z Melissy na podstawie modeli 335 i 102 sa nastepujące:
      staniki są uszyte z brzydkiego dzianinowatego materiału, który ma
      zapach jakich substancji chemicznych. Materiał na pierwszy rzyt oka
      nie wygląda na zbyt trwały ani dobrej jakosci (cóż może się mylę). I
      to był główny powód, z którego staniki odesłałam.
      Oprócz tego miseczki w stanikach 75G, 75H niechlujnie uszyte, tzn.
      wierzchnia warstwa materiału ma wiekszą powierzchnie niż wewnętrzna
      i ta warstwa zewnętrzna nieładnie wisi. W staniku 75F tego problemu
      nie ma.
      Fiszbiny we wszystkich stanikach przylegają do mostka, ale ja akurat
      tego nie lubię.
      A dokładniej te modele opiszę w innym watku.
    • kaana1 Re: wnioski z Melissy 27.05.08, 16:01
      Moje wnioski z Melissy na podstawie modeli 335 i 102 sa nastepujące:
      staniki są uszyte z brzydkiego dzianinowatego materiału, który ma
      zapach jakich substancji chemicznych. Materiał na pierwszy rzyt oka
      nie wygląda na zbyt trwały ani dobrej jakosci (cóż może się mylę). I
      to był główny powód, z którego staniki odesłałam.
      Oprócz tego miseczki w stanikach 75G, 75H niechlujnie uszyte, tzn.
      wierzchnia warstwa materiału ma wiekszą powierzchnie niż wewnętrzna
      i ta warstwa zewnętrzna nieładnie wisi. W staniku 75F tego problemu
      nie ma.
      Fiszbiny we wszystkich stanikach przylegają do mostka, ale ja akurat
      tego nie lubię.
      A dokładniej te modele opiszę w innym watku.
      Śmiem również twierdzić, że cena jest nieadekwatna do jakości,
      zwłaszcza, że tych staników nie da sie kupić bez chociaż jednej
      opłaty pocztowej.
      • nomina Re: wnioski z Melissy 02.07.08, 21:21
        Dziewczyny kochane, proszę Was o pomoc.
        Melissa, jakkolwiek chętna do pomocy, w tej kwestii milczy.

        1. O ile rozciągają się staniki w obwodzie POD (np. 65 lub 70)?
        2. Opiszcie mi, proszę, jak najdokładniej strukturę materiału. Żaliłam się gdzie
        indziej, że ze względu na alergię i przeczulicę muszę mieć bardzo delikatne
        materiały, a czytam Was i wychodzi, że takie delikatne nie są.

        Mnie się kilka modeli podoba i ceny milusie, ale jeśli to ma być pudło, to po co?

        I jeszcze jedno: mam pod (bardzo ściśle) 74-75 (74 to już z oczami na wierzchu
        :D), w biuście 97-98. Pani z Melissy radzi 70G. Ale ja przymierzałam 70G z
        rozciągliwego triumpha (trochę za bardzo dawał się odciągnąć) i G było
        zdecydowanie za małe. A Triumph ma przecież brytyjską rozmiarówkę - dobrze
        mówię? W kalkulatorze dla 75/97 wychodziło mi polskie 65K - 70J.

        Czyli na co powinnam się zdecydować na podstawie Waszych doświadczeń z Melissą?
        • ziutka23 Re: wnioski z Melissy 03.07.08, 10:21
          licząc na podstawie tabelki Melissowej wychodzi 70G, radzę brać 70H.
          Przy moim 72/90 zamówiłam 65F i było ok, z obecnego punktu widzenia
          brałabym większą miskę... Mój model 231 nie należy do rozciągliwców.
          Mimo, że teraz mam ok. 68 pod 65 nadal się sprawdza, tyle, że na
          drugiej haftce... Pozdr., Monika
          • nomina Re: wnioski z Melissy 03.07.08, 11:07
            Dzięki. Też mi się wydaje, że ta rozmiarówka Melissy jakaś maława.
        • kociatko_biusciaste Re: wnioski z Melissy 19.08.08, 17:30
          To, co piszę, już Ci się nie przyda, ale nich zostanie dla potomności;)
          Triumph ma kontynentalną rozmiarówkę, czyli taka, jak polska.
          A Melissa ma swoja własną (tabelka na ich stronie) i tym bym sie sugerowała, nie
          rozmiarem Triumpha.
          Co nie zmienia faktu, że gdy ja w swojej Melissie wybrałam rozmiar wg ich
          tabelki, to okazał się za mały o 1 miskę;)
          • driadea Re: wnioski z Melissy 19.08.08, 17:41
            Kociątko, a jaki rozmiar masz w Melissie (dobry)? Mamy podobne wymiary, dlatego
            pytam :)
    • kitten1 Re: FISZBINY SZEROKIE 18.07.08, 01:42
      jeśli nie trafiła w wątek to przepraszam Panie Adminki...

      moja kwestia:
      fiszbiny można własnoręcznie wykształcić?! :)
      melissowe są chyba szerokie a miski niezbyt głębokie. Stąd to pytanie
      • xseniaw Re: FISZBINY SZEROKIE 18.07.08, 13:22
        A ja już myślałam że mój wątek umarł śmiercią naturalną i zszedł z
        tego padołu :D
        • kitten1 Re: FISZBINY SZEROKIE 18.07.08, 16:00
          :) ja go jeszcze trochę podtrzymam, zobaczymy do kiedy :P
          jestem za młoda i zbyt głupia a do tego nie mam konta w banku żeby
          móc i żeby umieć płacić brytyjczykom za staniki dlatego też w kraju
          jest dla mnie jedynie melissa... no i allegro, ale to się nie
          liczy :p

          no to jak z tymi drutami?
          można je bezkarnie przeginać, aby robiły się głębsze miski a same
          fiszbiny były po prostu wąskie?
          Może ktoś ma doświadczenie?
          • nomina Melissa 0143 wrażenia plus refleksje 22.07.08, 20:12
            Anna_Pia, nie zmienią. Rozmawiałam z panią z Melissy. Metodą prób i błędów
            (koszty przesyłki takie, że Melissa wyszła mi w sumie drożej niż Triumph) w
            końcu udało mi się dobrać rozmiar na moje 74/98. 70H. Z ichniej tabelki wynikało
            G (u Mariski J). Wytknęłam nieco tę niezgodność (G skończyło mi się w połowie
            piersi). Pani z Melissy odparła z pretensjami, że oni dostosowują rozmiarówkę do
            klientek. Klientki różnie się mierzą, różne im dane wychodzą i oni tu
            uśredniają. I nie będą zmieniać (pani była cała w pretensjach). Dla mnie to
            dziwne, bo, moim zdaniem, to biust dopasowuje się do rozmiaru (patrzę, że mam 27
            cm i szukam w tabeli, jakiej literce odpowiada ta różnica), a nie rozmiar do
            biustu. Jeśli Melissa uśrednia, to w ten sposób można do jednego rozmiaru
            zaliczyć i A, i "zajebiście duże A" :).
            Poza tym pani z Melissy bardzo negatywnie i pogardliwie wypowiadała się o LB i
            wyliczeniach stanikowych (na zasadzie: bzdury i tylko wodę z mózgu robią
            klientkom). Nie spodobało mi się to. Przepraszam za brutalność, ale kto
            słyszałby o Melissie, gdyby nie LB? Garstka hobbystek kupujących w necie.
            Dostają za darmo reklamę wartą setki tysięcy i nie szanują własnych klientek.
            Jako osoba, która sama sprzedaje w necie, jestem zdegustowana :(.

            A wracając do "ad remu" :)

            Melissa 0143:
            - tak jest - "mostek" nie przylega w górnej części, odstaje niewiele, ale odstaje;
            - tak jest, na granicy: górna część miseczki-ramiączko nie przylega dobrze;
            górna część miseczki od strony pachy - obciera;
            - fiszbina - dramat. Końce boleśnie ranią skórę. Dół jest jeszcze gorszy.
            Wbijają mi się w nadżebrze-żebra tak, że mam nie tylko pręgę, ale mikropęknięcia
            naczynek. "Mostek" tak uciska przeponę, że zaczyna mnie to niepokoić. Jest mi
            ciężko oddychać, choć przesiadłam się na 70 z za dużego 75 triumpha. Po dwóch
            dniach obwód naciągnął się tak, że zapinam się na drugą haftkę (dwa dni
            wcześniej ledwo się zapięłam na wcisk) i nawet podjeżdża ociupinkę (minimalnie),
            więc wątpię, żeby był to efekt za ciasnego biustonosza.
            - duperele: koronka nad przeszyciem miseczki kończącym "objęcie" piersi jest
            zbyt długa. Wygląda bardzo ładnie, ale zawija się i przy obcisłej bluzce odstaje.

            Efekt: zgadzam się, że Melissa to przejściówka dla początkujących i nie zostanie
            moim ulubionym producentem.
    • beauty-gosiek Re: wnioski z Melissy 19.08.08, 14:49
      xseniaw napisała:

      A teraz Wnioski. Właśnie przejrzałam całą kolekcję Melissy w Galerii i po tym co obejrzałam i po moich doświadczeniach z Melissą wysnułam takie wnioski dla dużych miseczek:

      > - fiszbiny dla większości nie przylegają do mostka tylko odstają
      zamówiłam 3 rodzaje melissy i w żadnej fiszbiny mi nie odstawały

      > - piersi w przeważającej części nie dosięgają od dołu do fiszbiny
      zgadza się

      > - w parti pach z przodu są za mało wycięte (przez co obcierają)
      zgadza się

      > - często dolna część miseczki jakby była za mała (spłaszcza pierś i resztę wypycha do góry), natomiast górna jakby za duża (materiał się marszczy)
      zgadza się

      > - często widziałam że ramiączka w dolnej części z przodu nie dotykają ciała (chyba tak nie powinno być)
      akurat u mnie tak nie było

      > To chyba na tyle. Poza tym piękne są te Melissy. Sama chyba jeszcze u nich kupię.
      Ano właśnie.. Sądzę że gdyby je rozłożyli na zwykłym stole i sfotografowali to zdjęcia byłyby o wiele ładniejsze niż na tych manekinach..
    • meeyka Re: wnioski z Melissy 12.09.08, 00:12
      Właśnie przyszły moje zamówione biustonosze z Melissy. Zgodnie z
      sugestią pani z Melissy zamówiłam u nich model 0125 (biały, w
      rozmiarze 75K) i 0117 (beżowy 75L).

      w 0117 oczywiście się utopiłam, za to 0125... Specjalnie poprosiłam
      męża, żeby ją zapiął, nauczona problemami, jakie miałam przy
      nakładaniu Panache. Ledwie zaczął naciągać, a tu... poszły szwy przy
      obwodzie, z obu stron O_O. Tylko lekko naciągnął! Nie zdarzyło mi
      się to jeszcze nigdy, nawet z Panache, które codziennie zapinam z
      przodu i mozolnie odwracam (nie umiem inaczej zapinać biustonoszy
      :wstyd:)... Nawet ten beżowy miał lepsze szwy! (no ale on był też
      bardziej rozciągliwy...) Mąż mi delikatnie zapiął ten biustonosz, i
      leżał prawie idealnie, ale od razu zdjęłam, wolałam nie ryzykować :/

      Napisałam maila do nich z pytaniem co z tym zrobić (dołączyłam
      zdjęcia), po 10 minutach pani zadzwoniła. Przez 20 minut usiłowałam
      wyjaśnić jej, że biustonosz jest na mnie dobry, tylko szwy zrobili
      felerne :). Pani zgodziła się na wymianę, ale przekonywała mnie,
      żebym wzięła 80J, bo podobno jest bardzo ściśliwy, ma koronkę, i
      podwójne gumki, i się nie rozciągnie. ale mi 75K pasował! wzięłam te
      80J i zobaczymy.... najwyżej kupię jeszcze jeden po nowym roku...


      > - fiszbiny dla większości nie przylegają do mostka tylko odstają
      > - w parti pach z przodu są za mało wycięte (przez co obcierają)

      dokładnie tak było. mi do tego fiszbiny z przodu na mostku tak jakby
      nie mieściły się i albo jeden albo drugi wyskakiwał na przód.
      • beauty-gosiek Re: wnioski z Melissy 12.09.08, 06:35
        meeyka napisała:

        w 0117 oczywiście się utopiłam, za to 0125... Specjalnie poprosiłam
        męża, żeby ją zapiął, nauczona problemami, jakie miałam przy
        nakładaniu Panache. Ledwie zaczął naciągać, a tu... poszły szwy przy
        obwodzie, z obu stron O_O. Tylko lekko naciągnął!

        Znam ten ból.. Mi tak puściły szwy w 0025 kiedy lekko naciągnęłam w rękach.. A
        obwód był dobry..
        O dziwo, przyjęli wymianę :)
    • ilonapl5 Re: wnioski z Melissy 19.09.08, 09:24
      Popieram sama noszę meilssę ale masz rację fiszbiny odstaja od
      mostka, i mam tzw. efekt pomarańczy w szklane dół pomarszczony pierś
      nie chodzi i wychodzi górą. W dwóch modelach tak mam . Tylko jeden z
      koronką sprawdza sie jako tako. Chyba muszę odkładać na coś
      droższego i lepszego. A pozatym ramiączka sie dziwnie skręcają.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka