Dodaj do ulubionych

Mój nowy biust i spanie w staniku.

    • akubaga od wczoraj śpię w staniku ;) 04.02.08, 18:54
      wczoraj postanowiłam też zacząć spać w staniku
      mam na stanie 2 Unno tokyo i mogę je przeznaczyć do spania
      po pierwszej nocy mogę napisać, że spało mi się dobrze :)
    • aadrianka Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 08.02.08, 08:48
      Ja też zaczęłam spać w staniku. Póki co wyjęłam fiszbiny z jakiegoś
      starego, rozciągniętego biustonosza nieokreślonej marki w
      nieokreślonym rozmiarze (metka sprała się do śnieżnej bieli). Już po
      tym tygodniu* widzę różnicę - i śpi się wygodnie, kiedy biust nie
      okręca mi się dookoła szyi, i piersi są coraz mniej rozlazłe. Ja
      generalnie nie toleruję piżamy w innym fasonie niż krótka koszulka,
      wszystko inne, zwłaszcza spodnie i szorty, uwiera mnie i
      przeszkadza, ale stanika nie czuję zupełnie.

      *i to niecałym, bo lata przyzwyczajeń robią swoje i co najmniej 2
      razy zapomniałam założyć stanika.
      • eenia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 08.02.08, 09:18
        a ja śpię dwa tygodnie z hakiem i nie widzę żadnej poprawy:(
        • maheda Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 08.02.08, 10:02
          A czy w ciągu dnia nosisz dobrze dobrany stanik?
          • eenia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 08.02.08, 11:20
            tak, noszę dobrze dobrany stanik w ciągu dnia, mnie się zdaje ze w moim
            przypadku nic mi nie pomoże
            • maheda Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 08.02.08, 11:23
              Eenia - daj czasowi czas. Po prostu.
              Poza tym nie u wszystkich widać od razu znakomite efekty - u mnie efekty
              pojawiły się po pół roku, bo tak bardzo miałam zmasakrowany biust.
    • czarna.czajka Polecam stanik tchibo 08.02.08, 09:42
      Dziewczyny w sklepach tchibo jest jeszcze stanik z tej kolekcji
      www.tchibo.pl/is-bin/INTERSHOP.enfinity/eCS/Store/pl/-/PLN/TdPlDisplayProductInformation-Start;sid=bHRwr8BoIaZwpYfEeEh6y8P3HYRy_FH1BhA=?ProductSKU=M12456
      wczoraj kupiłam sobie drugi, żeby mieć na zmianę. Jest bardzo wygodny mimo
      skromnej rozmiarówki na mnie świetnie się sprawdza M - przy wymiarach 77/106,
      jest elastyczny, milutki, ma 4-stopniowe zapięcie na 3 haftki i jest tani. Co do
      poprawy wyglądu piersi to po kilku tygodniach non stop widzę coś co mnie
      najbardziej cieszy!! Skóra jest mniej rozciągnięta, nie mam uczucia ciągnięcia,
      a jak zdejmuje stanik to HOHOHOHOOOO kochane one się bronią przed grawitacją.
      Wrzucę foty w tym staniku na galerie.
      PS. Oprócz stanika smaruję kremem.
      • patrycja855 Re: Polecam stanik tchibo 25.03.08, 23:37
        > PS. Oprócz stanika smaruję kremem.
        I to dlatego jest popawa
        • luliluli Re: Polecam stanik tchibo 26.03.08, 08:36
          e tam:) ja całe życie smaruje je kremem i nigdy nie było takiej
          poprawy, jak teraz gdy spie w staniku (a spie w nim średnio co drugi
          dzien, bo generalnie lubie sypiac nago:p) ponadto rzadziej smaruję
          je kremem, bo nie lubię zakładać czegokolwiek na wysmarowane ciało a
          efekt i tak jest i to wyjątkowo zadowalający, wiec nie zgodzę się ,
          że to od kremu (jak sie ma duży biust to sypianie "na nim", w nim,
          pod nim i jakiekolwiek bezstanikowe naprawdę potrafi mu zaszkodzić
          • kuraiko Re: Polecam stanik tchibo 27.08.08, 02:33
            hmmm myślicie, że jest sens? mój biust jest opadnięty, pracuję nad
            nim wcierając kremy, zimne prysznice... śpię bez piżamy ;) jak się
            położę na plecach, to mam biust pod pachą, i mostek-dechę.
        • maheda Re: Polecam stanik tchibo 26.03.08, 09:12
          U mnie przez całe życie kremy nic nie dawały, biust rozciągał się coraz bardziej
          i coraz śmielej sięgał pępka.
          Potem przestałam więc smarować się kremami, bo po co.
          A parę lat później zaczęłam nosić dobrze dobrane staniki, co szybko dało efekt,
          bez przesadnego smarowania się.

          Najlepszy efekt dało spanie w staniku, kiedy to od miesiąca w ogóle przestałam
          smarować biust czymkolwiek.
    • wielebnna Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 08.02.08, 10:16
      nie mam szans na ładny biust :(
      - wysypiam się jedynie, gdy śpię nago
      • besame.mucho Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 08.02.08, 11:35
        Wielebna, ja tak samo. Ale mam swój sposób na poprawianie biustu - wyjeżdżam do mnie na działkę. Tam jest mi zawsze zimno więc włączam dosyć mocno ogrzewanie. Kiedy ogrzewanie jest włączone, to szybko przesusza mi się skóra, a wtedy piecze, dlatego jest to jedyne miejsce, które jest w stanie zmusić mnie do codziennego (a czasem nawet kilka-razy-dziennego!) smarowania ciała specyfikami (w domu nigdy mi się nie chce :) ). I po tygodniu czy dwóch takich regularnych masaży z użyciem porządnego nawilżającego kremu biust zawsze wygląda fajnie.
        Poszukaj jakiegoś miejsca z suchym i ciepłym powietrzem, to Cię zmusi do smarowania i masowania biustu zamiast spania w staniku ;-)
        • wielebnna Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 09.02.08, 00:38
          Besame.mucho dajesz mi nadzieję:)
          aktualnie swój ciężarny biust smaruję do bólu uczciwie więc jest szansa, że
          dobry rozmiar plus codzienne masaże spowodują uniesienie!
        • pitupitu10 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku (przeklejone 22.04.08, 10:25
          by marzek2



          Chyba moja dieta jest dobrze dobrana, bo szybko chudnę :)
          Martwi mnie natomiast stan mojego biustu przy takim chudnięciu, więc
          zdecydowałam się na spanie w staniku w nocy - mam pytanie, czy chodzi tylko o
          "jakieś" podtrzymanie biusu, czy taki stanik musi być bardzo zabudowany, z
          fiszbinami? Czy może miękki, tylko lekko podtrzymujący?
          Znalazłam na Allegro coś takiego - czy nadaje się do spania?
          www.allegro.pl/item348706393_unno_sport_tokyo_profesjonalny_stanik_sportowy_75g.html
          • pitupitu10 przepraszam! źle mi się wkleiło n/t 22.04.08, 10:26
    • malagracja Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 02.03.08, 14:02
      Szok. Jakaż ja bylam glupia. Cycki w obecnym rozmiarze juz mialam w wieku 12
      lat. A kochana mamusia mowila "jestes mala 70A bedzie dobre" potem bylo B, C,
      D.. I cale zycie spie na brzuchu. Zaraz zamowie kolejny stanik i bede w nim
      wytrwale spac. A jutro na pewno zakupie jakies smarowidło zeby latwiej mi sie
      upychal tluszczyk spod pach i plecow w miseczki.

      Jestescie WIELKIE dziewczyny!

    • nanafaza to ja też.. 05.03.08, 00:37
      Przeczytałam uważnie wątek więc zakładam biustonosz i idę spać. Dobranoc.
    • lowca.stanikow dla nie przekonanych do spania w staniku 15.03.08, 23:41
      też mam tak, że śpię tylko nago, każda forma piżamiki, koszulki,
      spodenek zawsze mi przekszadzała, więc stanik (a jeszcze z
      fiszbinami) trochę mnie przeraził!
      no ale jak ma być efekt?
      wybrałam póki co (na okres przejściowej adaptacji) taki sportowy
      topiko-stanik Gatta ciut przymały, bez szwów i innych przykrości, np:
      www.allegro.pl/item316742584_wysokogatunkowy_bezszwowy_top_gatta_l.html
      i jest nieźle! w spaniu nie uwiera, biust śpi mocniej przymocowany
      do mnie niż bywało więc nie rozłazi się na boki, a i rano jakoś tak
      wygląda lepiej :)
      • agafka88 Re: dla nie przekonanych do spania w staniku 16.03.08, 00:06
        ja też śpię w takim bezszwowym, tylko innej firmy, w sumie to od kilku lat :) bardzo wygodnie się śpi
        • ida14 Re: dla nie przekonanych do spania w staniku 17.03.08, 00:35
          Kurcze, chyba grzebnę w szafie w poszukiwaniu jakiegos odpowiedzniego. Tylko, ze
          ja mam wszystkie, cholery, za małe ;/
          • blackvenefica Re: dla nie przekonanych do spania w staniku 26.03.08, 23:52
            no jam wlasnie takowa. nie wyobrazam sobie siebie spiacej w staniku
            z fiszbinami, bo sie straszliwie wierce i rzucam przez sen wiec
            musialby byc mega scisliwy zeby mi sie nie przesunal i nie wbil w
            piers, a chyba ma byc luzniejszy niz taki na dzien. czy sadzicie ze
            wystarczy taki top -
            www.allegro.pl/item329245481_yard_top_mikrofibra_nie_znajdzies
            z_taniej_s_m.html ? chodzi mi o to czy miekka taknina ktora sie
            mocno naciaga wystarczy do efektywnego podtrzymania? moj romziar to
            30 G/FF wiec bez szalenstw.
      • sheilunia Re: dla nie przekonanych do spania w staniku 27.03.08, 00:15
        Ja też póki co śpię w topie. Jest miękki, niemal go nie czuję. Śpię tak ok 2
        tygodni i czuję się o niebo lepiej. Jak wpadnie mi w łapki niedrogi, nadający
        się do spania staniczek, to przesiadam się bez namysłu. Mój chłopak ostatnio
        stwierdził, że coś fajnego się dzieje z moim biustem, powiększył się lekko i
        naprawdę stał się jędrniejszy. Dwa razy dziennie smaruję się też kremem Eveline,
        robię masaż buł około pachowych (:P)i ćwiczę pompki przy ścianie (może kiedyś mi
        się będzie chciało robić normalne;) ). Do tego doszły chłodne natryski. Nie wiem
        co jeszcze mogłabym robić, ale widzę, że wszystkie te czynności dają fajne efekty.
        Spaniu w staniku mówimy TAK! :))))
      • ninamyers Re: dla nie przekonanych do spania w staniku 27.03.08, 11:20
        Ufff... przeczytalam caly watek a dzis mam za soba pierwsza noc w
        staniku :) Musze powiedziec ze wyglad piersi na prawde ok po nocy,
        tylko jedno juz wiem na pewno... nie dam rady wiecej spac w Tango
        II - jest tak scisliwy ze fiszbiny wbijaly mi sie w mostek. Dzis
        wyprobuje na noc moje nowe Avocado :)
    • lowca.stanikow problem, stanik i co jeszcze? 27.03.08, 18:24
      zawsze spałam goła, bo mnie wszystko gryzło i w czasie snu
      podjeżdżało do góry i okręcało mi się wokół szyi
      wyjątek - skarpetki, bo "zimne nóżki w galarecie" :)

      teraz śpię w staniku, biust ok!
      ale jak ja wyglądam?!!!
      goła, w staniku i skarpetkach??? :)
      a przecież nie będę spała w majtkach i staniku :)))

      co Wy do tego stanika jeszcze ubieracie? :)
      (pomijając piżamki i koszulki, bo to nie dla mnie :)
      • olusimama Re: problem, stanik i co jeszcze? 27.03.08, 20:31
        bokserki męża ;-)
        • lowca.stanikow Re: problem, stanik i co jeszcze? 27.03.08, 22:49
          bokserki, spodenki - macie rację, przekopię szafę małża domowego :))
      • sheilunia Re: problem, stanik i co jeszcze? 27.03.08, 22:46
        ja śpię w topie i długich spodniach od piżamki (póki jest chłodno), później
        krótkie spodenki :)
      • aadrianka Re: problem, stanik i co jeszcze? 28.03.08, 08:47
        Ja śpię w koszulce. Krótkiej przeważnie. Spodnie od piżamy to dla
        mnie najgorsza kara, zawsze podjeżdzają nogawki i owijają się
        dookoła łydek, koszmar! Zgodzę się tylko na króciutkie szorciki lub
        bokserki:)
    • eenia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 28.03.08, 07:59
      Po jakiś 5 tygodniach spania w staniku ( no i oczywiście w dzień chodzenia w
      dopasowanym już kilka miesięcy) nie zauważyłam żadnych zmian więc zrezygnowałam,
      mój wniosek jest taki: jeśli ktoś nigdy nie miał jędrnego biustu, to ten biust
      nie ma do czego wracać, a cuda się nie zdarzą. Niestety.
      • maheda Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 28.03.08, 08:04
        Być może Twój biust potrzebuje więcej czasu, ALBO masz nie do końca dobrze
        dobrane staniki, ALBO w nocy też powinnaś spać w fiszbinowcach?
        Gdzieś musi być błąd...

        Jestem osobą, która nigdy po 20 roku życia nie miała jędrnego biustu, nie miałam
        szans na przejście testu ołówka - taka po prostu była moja uroda.

        Natomiast po prawie 20 latach noszenia źle dobranych staników mój biust miał
        konsystencję baaardzo rzadkiego kisielu, natomiast po noszeniu dobrze dobranych
        staników (a potem spaniu w tychże) konsystencja się bardzo poprawiła, jest
        wyraźnie jędrniejszy, wyższy, zebrany razem, brodawki nie "patrzą" już na
        podłogę, tylko do przodu.

        Ale ja na to czekałam rok, a nie pięć tygodni.
      • cycusia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 28.03.08, 08:49
        Może nie kazdemu biustowi pomaga.Chciałam sprawdzic Twoje wymiary bo:
        1.moze stanik nocą pomaga tylko tym od 110 w obwodzie i bardzo dlugodystansowym
        2.moze masz "zly" stanik do spania
        3.moze oczekujesz zbyt szybko "efektu liftingu"
        ale nie znalazlam Twoich wymiarów ani informacji w czym spisz (moze zle szukałam)
        Moje nie sterczą ale z pewnością są bardziej zebrane w sobie a brodawki są lekko uniesione.Śpie w staniku od początku roku.
    • kotwtrampkach Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 28.03.08, 11:13
      hmm, czuję się przekonana.. tylko przydało by się mieć min 2 staniki, co by
      zdążyły wysychać.. A ja jednego nie mogę dobrać :-|
      ale jestem dobrej myśli!
      ps.Spałam w topach całą ciążę i w stanikach początki karmienia. Nie pomogło to
      wiele moim piersiom, ale stanik na pewno uniemożliwiał "krzywe" spanie :-) Więc
      już jakiś plus. teraz sobie myślę, ze topy to nie to (34G), będę szukać do
      spania fiszbinowca :-)
    • aniaiewa Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 28.03.08, 21:52
      Ja spie zaledwie od tygodnia, i moze to sugestia, ale jakby gestosc biustu mi
      sie zwiekszyla Jeszcze testu olowka nie przejde, ale nie trace nadziei;)
      I w kazdym razie jestem zachecona do dalszego spania
      A spie w mojej miekkiej Anicie, jeszcze z czasow przedoswieceniowych, ale do
      spania jest w sam raz:)
      Ania
    • lukrecjabo Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 28.03.08, 22:50
      A jeśli będę nosiła odpowiedni stanik w dzień, zrezygnuję nawet ze ściągania go
      po powrocie do domu, kiedy wiem, że już nigdzie nie wychodzę, co mi się często
      przytrafiało, to czy mogę odpuścić sobie spanie w nim? Jestem nowicjuszką i jak
      na razie muszę się przyzwyczaić do chodzenia w nim, bo obwód mnie ciśnie, a nie
      mogę mieć węższego, bo mi podjeżdża (to wszystko przez tłuszcz na plecach).
      Tylko chciałabym troszkę odpocząć od gum wszelakich, a sen to chyba odpowiednia
      pora? Jak myślicie?
      • butters77 Lukrecjo, 12.04.08, 12:33
        myślę, że spokojnie możesz sobie na noc odpuścić stanik - JEŻELI zapewnisz mu
        jakieś inne podtrzymanie. Ja sama, jak wspominałam, lubię obcisłe (bardzo
        obcisłe:) bawełniane koszulki, podobnie, myślę, działa koszulka Bravissimowa.
        Chodzi bowiem o to, aby podczas snu Twoje piersi nie przewalały się po całym
        łóżku;) - nie spływały na boki, nie zgniatały się nadmiernie, leżąc jedna na
        drugiej. Jeśli
        więc z chęcią odetchnęłabyś od "gum", nie zmuszaj się - ale wypróbuj nieco mniej
        uciskające sposoby:) Po do spania "samopas" (np.w luźnej koszuli) to piersi
        naprawdę szkoda.
        • winter76 Nocny stanik 12.04.08, 12:44
          Ja sypiam już od b.dawna w moim starym Alles,więc nie zauważyłam dużej zmiany-za to napewno jest to bardzo wygodne,a rano piersi nie bolą.Tylko rzeczywiście musi być wygodny,bo inaczej noc nie będzie żadnym odpoczynkiem :-)
    • llissekk Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 07.04.08, 19:43
      Przeczytałam dziś cały wątek na temat spania w staniku; zajrzałam na
      podane linki allegro i... najmniejszy obwód tam to 70, a ja mam pod
      biustem 65. Jako że do spania powinien być obwód lużniejszy, to
      chyba taka 70tka wchodzi w grę, tak? Tylko teraz miałabym problem z
      doborem miseczki (wymiary 65/84). Dokładnie interesuje mnie
      UNNOSport ((aukcja.onet.pl/show_item.php?item=341259924). A
      jeśli chodzi o sport, to chyba taki stanik odpada, prawda?
      pozdrawiam forumowiczki!
    • the_mariska Jak sobie nie zgnieść piersi podczas spania? 07.04.08, 20:27
      Całe życie myślałam, że taka moja uroda, że jedną pierś mam sterczącą pod niebo,
      a drugą nieco mniej jędrną i odrobinkę bardziej rozciągniętą skórę. Nie
      przejmowałam się tym za bardzo, aż do momentu kiedy uświadomiłam sobie, że
      niezależnie od tego jak się kładę spać, to budzę się leżąc na tej nieszczęsnej,
      biednej lewej piersi i zgniatając ją niemiłosiernie.

      Szkoda mi jej się trochę zrobiło, bo na razie wygląda świetnie ale jeżeli parę
      kolejnych lat będę ją męczyć w ten sposób to jeszcze się na mnie obrazi i
      całkiem się rozciągnie. Teraz już wiem, że spanie w staniku to podstawa (chociaż
      nie znoszę spania w niczym przylegającym do ciała), ale obawiam się że to może
      być za mało. Nie wiecie, co mogę zrobić, żeby nie przytłaczać tej jednej biednej
      piersi całym swoim ciężarem w czasie snu? Przywiązywanie się na noc do łóżka
      raczej odpada ;)
      • agafka88 Re: Jak sobie nie zgnieść piersi podczas spania? 07.04.08, 21:26
        a może zamiast przywiązać się to lepiej przykuć się kajdankami, takimi futerkowymi? ;)

        może podkładaj sobie pod lewy bok jakąś poduszkę, albo koc, żeby trochę bardziej miękko było...
    • zimowy_lisc Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 07.04.08, 21:35
      A ja dzisiaj (tzn. tej nocy) próbowałam pierwszy raz spać w staniku, ale
      wybrałam do tego model zupełnie przypadkowy - trochę za luźnego w obwodzie
      tropicala. Niestety w środku nocy go zdjęłam - chociaż śpię na plecach to
      fiszbiny nie dawały mi spokoju :/ W ciągu dnia jakoś daje rade, ale w nocy
      lepiej, żeby mi nic nie robiło dziur w żebrach;) Poszukam wygodniejszego modelu :)
    • lowca.stanikow spanie w staniku - to działa! 08.04.08, 10:50
      przez tydzień spałam adaptacyjnie w obcisłym topiku, teraz ponad 2
      tygodnie w prawidłowym staniku - i efekt przerósł moje oczekiwania!
      przeszłam pierwszy raz od dłuuugiego czasu test ołówka!
      dziekuję tym, które to polecały i polecam metodą "podaj dalej" :)

      a stanik trzeba metodą wypróbowania wszystkich swoich po kolei
      dobrać ten, który najmniej dziabie fiszbinami podczas wiercenia się
      i wtedy już jest całkiem wygodnie :)
      • gosiowo Re: spanie w staniku - to działa! 08.04.08, 13:48
        dużo daje do myślenia ten wątek
        nie chcę spać w złym staniku - dobrego jeszcze nie mam ale nie mam chyba wyjścia ...

        przybywam Wam na ratunek cycki Wy moje LOL
        • fizmedka Re: spanie w staniku - to działa! 08.04.08, 18:47
          ojj tak! Wątek daje bardzo dużo do myślenia. Kiedyś miałam "przyjemność " sypiać
          w staniku w szpitalu bo biust sie powiększył po lekach, ale niezbyt miło to
          wspominam. Fiszbiny wbijały się niemiłosiernie w piersi i dorobiłam się dzięki
          nim rozstępów. Chociaż nie wiem czy dzięki nim??????? Może po prostu skóra za
          szybko się rozciągała, albo stanik był kompletnie niekompatybilny (wtedy jeszcze
          byłam nieuświadomiona w tej dziedzinie). I teraz zastanawiam się czy spać czy
          nie??? Po noszeniu od 3 tygodni dobrego stanika już widzę poprawę, ale może
          dałoby się to przyśpieszyć spaniem w dobrym staniku??????? chociaż boję się że
          znów fiszbiny zmasakrują mi piersi DORADŹCIE PROSZĘ
          • lowca.stanikow Re: spanie w staniku - to działa! 08.04.08, 18:57
            jeżeli masz teraz dobry stanik to zaryzykuj, prześpij noc i zobacz,
            czy fiszbiny nie "gryzą"... bo naprawdę spanie poprawia kształt i
            uniesienie biustu :)
            a jak gryzą, to szukaj innego stanika :)
          • cycusia możesz wykorzystac stary stanik 08.04.08, 19:36

            o rozciągnietym obwodzie ale dobrych miseczkach i wyjac fiszbiny,ja tak zrobiłam z ciut przymalym miseczkowo i nawet sie sprawdzil,nic nie bułkowalo bo piersi na leząco inaczej sie ukladają :)
            A najlepiej śpi mi sie w bawelnianym ,bezfiszbinowym.
            W spaniu w staniku chodzi o to by skora nie ulegala naciąganiu a piersi zapamietały,gdzie ich miejsce :)
            • fizmedka Re: możesz wykorzystac stary stanik 08.04.08, 21:52
              dzięki za rady. Niestety posiadam tylko dwa dobre staniki, więc raczej usuwanie fiszbin odpada, ale na pewno spróbuje dzisiaj spać w jednym z nich :D i faktycznie sprawdzę jak to wygląda. A najwyżej rano będę się martwić. Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI. Na prawdę cudowne jest to forum i WY. Nie wiem co ja bym robiła, gdybym tu nie trafiła????????? Wiem dalej męczyła się w 75C przy 65FF :D
              • fizmedka raport 11.04.08, 13:32
                Po zastosowaniu się do waszych rad przespałam dwie noce w Avocado i.....
                rezoltaty już widać. Tylko jest mały problem, jak zdejmuję to strasznie dziwnie
                ciągnie mnie skóra. Nie wiem czy to normalne czy po prostu moja skora się
                rozleniwiła????????????
    • rudolfina24 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 10.04.08, 21:55
      A ja właśnie zamówiłam sobie w Bravissimo koszulkę z wbudowanym stanikiem. Co
      prawda nie jest to model przeznaczony do spania ale w moim rozmiarze pozostał
      tylko podkoszulek w kolorze majtkowego różu, więc pomyślałam sobie, że będzie
      idealny zamiast piżamki :) Jako, że to już są resztki zeszłorocznej kolekcji
      kosztował tylko 10,5Ł. Jak już do mnie dotrze i będzie pasować zacznę w nim
      spać. Oczywiście napisze jak się sprawuje :)

      Na razie sypiam w nietrafionym modelu Panache Carousel kupionym na ebay'u.
      Miseczki ma niby dobre, obwód ok, ale coś mi w nim nie pasuje :/ Fiszbiny mają
      rewelacyjna szerokość (te z Freyi trochę mnie gniotą) ale kształt biustu w
      nim-jakiś taki dziwny. Niestety na początku nie przymierzyłam go dokładnie,
      odcięłam metki, no i nie dało się go już zwrócić. Za to po przeczytaniu tego
      wątku uważam, że jest świetny na noc :) Spałam w nim już dwa razy, efektów na
      razie nie widzę ale liczę na to , że się pojawią :)
    • m.arta.m Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 11.04.08, 14:00
      jakoś nie potrafiłabym się przekonać do spania w staniku fiszbinowym, w życiu.
      wczoraj postanowiłam pod luźną koszulkę, w której śpię założyć taką cienką
      obciskającą, ale rozciągliwą. i to jest na razie wszystko, na co mnie stać :) a
      piersi tak nie biegają wokólo ciała i nie uciekają z bluzki górą ;) no i rano
      były takie gładziuutkie:) ale to pewnie kwestia tego, że przypomniałam sobie o
      stojącym w szafce serum...
      • schaetzchen Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 12.04.08, 11:42
        No dobra. Przkonałyście mnie. Spałam dziś pierwszy raz w staniku. Da się przeżyć. Założyłam mój stary triumphowy loretta soft
        taki:
        www.e-bielizna.pl/1759_Loretta_Soft_01.html?sess_id=7a732cf8f9a0fab0faf2614740a12b52
        tylko że za mały (75E) ale nie bułkuje. Obwód podjeżdża (jak ja mogłam w czymś takim chodzić???), od mostka odstaje na jakieś 2 cm... ale może to lepiej niż spać bez niczego???

        Chciałabym sobie kupić do spania Royce:
        www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=RE-765&mci=&size=30h&colour=&image=r512294-p512458-front
        ALE: jaki kupić rozmiar? Czy nieco większy (noszę obwód 65, na dzięń jest OK, ale czy się w tym WYŚPIĘ???), czy powinien być normalny żeby spełniał swoje zadanie???
        • lowca.stanikow ostawanie od mostka 12.04.08, 13:17
          spałam jakiś czas w starej Felinie, gdzie odstawał mi mostek (bo mi
          żal było jedynych dwóch nowych staników na ten cel), ale nabywszy
          kolejne, jeden przeznaczyłam na nocny
          i teraz śpię w takim, który przylega do mostka idealnie
          no i jest różnica!
          efekt znacznie lepszy, bo jak leżę na boku to górna pierś nadal jest
          utrzymywana na swoim miejscu
          czego nie było przy topikach, obcisłych koszulkach czy
          nieprzylegających stanikach, tam w pozycji na boku pierś z góry
          zjeżdżała na dolną
          i teraz rano jak wstaję i ściągam stanik to piersi mają idealny
          kształt!

          z całą stanowczością polecam inwestycję w dobry stanik na noc :)
          • schaetzchen Re: ostawanie od mostka 12.04.08, 13:40
            No właśnie... Bo w tym niedobrym triumphie jest lepiej niż bez
            niczego: jak leżę na boku, to ta "górna" pierś jednak trochę jest
            podtrzymana... ale OK. Lepsze jest wrogiem dobrego. Spróbuję z tym
            royce. Chcę mieć coś ładnego do spania, a ten jest taki "piżamkowy".
            I jakie ma fajne szorty do kompletu :)
      • butters77 Marta, ja też nie śpię w staniku:) 12.04.08, 12:30
        I nie uważam, żeby było to niezbędne:) ALE niezbędne jest zapewnienie JAKIEGOS
        podtrzymania piersiom w nocy - żeby ich nie zgnieść i nie zdeformować. Mi
        wystarcza obcisła koszulka (albo dwie - założone jedna na drugą) i czuję się
        super. Mam nadzieję, że Twoja koszulka też przyniesie takie rezultaty!:)
    • malagracja Spac w zlym staniku? 12.04.08, 12:15
      Na razie mam tylko 1 staniczek 60FF Lottie do chodzenia na co dzien i szkoda mi
      w nim spac. Mam tez lekko usztywniane 70D (heh, szkoda gadac;p) ale moze w nim
      spac? A moze lepiej nie? Bo chyba spanie i chodzenie w Lottie to nie jest dobry
      pomysł?
    • koma77 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 12.04.08, 12:19
      Śpię w staniku od jakichś 2 miesięcy i jestem bardzo zadowolona.
      Jest to kąpielowy, lekko usztywniany Grace Plunge 32G - i w ogóle go nie czuję. Nie uwiera mnie w żaden sposób to zapięcie z tyłu, fiszbin w ogóle nie czuję. I nawet nic mi nie wyskakuje, a jest naprawdę na maksa wycięty. Zostanie chyba moim stanikiem roku ;-)
      • catsumi A taki z rozciągnietym obwodem się nadaje? 12.04.08, 14:09
        Ja też powoli się przekonuję do spania w staniku i chyba od dziś
        spróbuję:D Myślałam nad spaniem w tigerlilly- ma luźny obwód i za
        słabo unosi mi biust - jakoś się rozciągnęła... Myślicie że
        nadawałaby sie do spania?
    • pitupitu10 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku przeklejone 22.04.08, 10:27


      by marzek2



      Chyba moja dieta jest dobrze dobrana, bo szybko chudnę :)
      Martwi mnie natomiast stan mojego biustu przy takim chudnięciu, więc
      zdecydowałam się na spanie w staniku w nocy - mam pytanie, czy chodzi tylko o
      "jakieś" podtrzymanie biusu, czy taki stanik musi być bardzo zabudowany, z
      fiszbinami? Czy może miękki, tylko lekko podtrzymujący?
      Znalazłam na Allegro coś takiego - czy nadaje się do spania?
      www.allegro.pl/item348706393_unno_sport_tokyo_profesjonalny_stanik_sportowy_75g.html
      • lowca.stanikow Re: Mój nowy biust i spanie w staniku przeklejone 22.04.08, 14:55
        w spaniu w staniku chodzi o to, żeby biust całą noc był tam, gdzie
        jego miejsce - czyli leżąc na boku górna pierś nie wyjeżdżała z
        miseczki na dolną rozciagając się przy okazji, czy leżąc na plecach
        piersi nie wisiały po bokach
        ale "sportowiec" to chyba zbytnia skrajność, przeważnie mocno
        przyciskają piersi do tułowia, co je chroni przed skakaniem z
        właścicielką, ale nie ma sensu przy spaniu :)
    • liluslilus Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 25.04.08, 09:10
      po radzie maith kupiłam top do spania, taki sobie bawełniany, nie
      wierzyłam że to maleństwo po pierwzse na mnie wejdzie, a po drugie,
      ze nie zsunie mi sie gdzieś w nocy, i co?? oczywiście wszystko jest
      ok, nawet śniadanie jem w nim:)tzn, żebyy nie było, ze jem ze
      stanika... jem sniadanie, mając bawełniany topik na biuście:D:D ale
      i tak myśle ze niedługo przerzuce sie na jakiś może fiszbinowy, bo
      ten tylko sprawia, ze nic sie nie rozdziela, ale zeby biust miał
      super kształt w nocy to bym raczej nie powiedziała. Niemniej jednak
      to takie delikatne przejscie:)
    • maladziefczynka Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 25.04.08, 13:25
      Lat to ja mam 22 ale biust to mam nieco sflaczały ;/
      Po przeczytaniu tego wątku zdecydowałam, że kategorycznie śpię w staniku, tylko
      zastanawiam się. Czy do spania powinnam mieć prawidłowo dobrany (65J) czy mogę
      mój obecny 65G wziąć (ładny jest i szkoda mi go na stracenie, to chociaż
      przyznałabym mu zaszczytne zadanie ratowania mojego biustu nocą)? Bułek przy
      leżeniu na plecach w 65 G nie mam, biust trzyma jak należy, a obwód jest już na
      tyle rozciągnięty, że na najluźniejszej haftce będzie mi się spało przewygodnie.
      • lowca.stanikow Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 25.04.08, 21:44
        zawsze lepiej średnio dobrany niż nic :)
        byle nie pozwalał piersiom biegać po całym łóżku i nie rozgniatał
        ich na klacie zmuszając do bułkowania we wszystkie strony :)
        ale czy nie lepiej sprzedać za mały na giełdzie czy allegro a na
        jakiejś wyprzedaży kupić mniej piękny a dobry? bo jakby jest duża
        różnica miedzy G a J?
        • maladziefczynka Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 28.04.08, 15:37
          Nie pozwala, trzyma piersi jak trzeba :) Docelowy plan jest taki, żeby w końcu i
          spać w J, chodzi mi tylko o ten czas pośredni, kiedy to będę miała dwa staniki w
          rozmiarze J na dzień a na noc zostanie mi G. W sumie nadaje się do spania -
          wygodny, trzyma wszystko jak trzeba a jak już wspominałam kiedy leżę stanik jest
          okay, bułkuje tylko kiedy stoję/siedzę/robie cokolwiek innego niż leżenie. A jak
          będę już miała jakieś J do spania to G wystawiam na giełdzie :)
    • m.arta.m Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 06.05.08, 21:25
      Dzisiaj dotarły do mnie dwa nowe staniki, oba z za dużymi obwodami,
      jeden z za dużymi miseczkami, drugi lekko bułkuje. Bułkujący chyba
      znajdzie zastosowanie- ląduje ze mną dzisiaj w łóżku- wydaje mi się
      odpowiednio miękki i do tego ma piżamowy kolor- pudrowy róż ;)
      Zobaczymy, czy w połowie nocy go zdejmę, czy wytrzymam, dzisiaj
      wielka próba ;)
      jutro zdam relację z nocy, a za kilka miesiećy- mam nadzieję- z
      odnowy mojego biustu :)
      • m.arta.m Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 06.05.08, 21:27
        a jak się okaże, że ten stanik będzie moim Idealnym Współspaczem, to
        ucieszę się ogromni, bo kosztował mnie bodajże 8 zl- 1złoty za
        stanik+7zł przesyłka :)
    • sheilunia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 06.05.08, 21:40
      Ostatnio powoli przerzucam się ze spania w topie na spanie już konkretnie w
      staniku. Po samym spaniu w topie zauważyłam wielką poprawę, biust mi się nie
      gniecie w nocy, jest w lepszej kondycji rano. Jestem bardzo zadowolona, dlatego
      postanowiłam spróbować spania już normalnie w staniku. Póki co przeznaczyłam na
      ten cel stanik o rozciągniętym obwodzie. Pierwsza noc była dziwna, uwierały mnie
      fiszbiny, ale dziś już było lepiej. Żałuję, że nie spałam w topach/stanikach od
      czasu, w którym zaczęły mi rosnąć piersi, byłyby teraz idealne ;))
      • m.arta.m Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 06.05.08, 21:54
        ja na razie żałuję, że nie CHODZIŁAM w staniku od momentu, kiedy
        zaczęły mi rosnąc piersi :/
        jak mi się poprawią po spaniu w nim, to nie będę już niczego
        żałować, tylko chwalić dzień, w którym tu weszłam i ten, w którym
        przymierzyłam pierwszy stanik "wtymogromnymrozmiarzeorany;)"
        • violent_act_of_beauty Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 10.05.08, 20:31
          witajcie, dziewczyny.
          no to czytam was od pewnego czasu, i tak mnie koleżanka skierowała na ten wątek, myślę sobie, może naprawdę powinnam spać w staniku? bo mój biust jest w opłakanym stanie, a mam tylko 23 lata, za to wiele razy tyłam i chudłam, więc biust na tym ucierpiał.

          nie wiem, może spróbuję.

          dziś pierwszy raz :)
          • agafka88 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 10.05.08, 20:41
            tylko pamiętaj, spanie w staniku ma sens jedynie wtedy, kiedy sie śpi w DOBRYM rozmiarze. W złym można sobie zrobić krzywdę. Wpisywałaś się już w rozmiarowym?
          • agafka88 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 10.05.08, 20:41
            tylko pamiętaj, spanie w staniku ma sens jedynie wtedy, kiedy sie śpi w DOBRYM rozmiarze. W złym można sobie zrobić krzywdę. Wpisywałaś się już w rozmiarowym?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka